Niezawodność mierzona dekadami. Jak Tartak Feniks optymalizuje proces manipulacji surowca

Wybór wysokiej jakości osprzętu to nie tylko oszczędność czasu, ale i paliwa; dzięki lepszemu prowadzeniu w materiale, silnik maszyny ma lżej, co znacząco wydłuża żywotność jednostki napędowej.

Reklama

W świecie nowoczesnego tartacznictwa, gdzie liczy się każda sekunda i każdy milimetr cięcia, serce zakładu bije często tam, gdzie surowy pień spotyka się z pierwszą obróbką. W tartaku Feniks to serce bije rytmicznie od dwóch dekad, napędzane doświadczeniem operatorów i sprawdzoną technologią. Jerzy Gros, wieloletni operator wózka manewrowego, odsłania kulisy pracy na linii manipulacji, gdzie kluczem do sukcesu okazał się powrót do korzeni – a konkretnie do konkretnej marki łańcuchów tnących i prowadnic

Dwadzieścia lat niezawodności

Wchodząc na teren tartaku Feniks, trudno nie zauważyć potężnej maszyny, która dominuje na placu manipulacji drewna okrągłego. To wózek do manipulacji drewna okrągłego marki Baljer & Zembrod, który w tym zakładzie pracuje już od około 20 lat. Choć dla laika dwie dekady mogą wydawać się sędziwym wiekiem dla maszyny, pan Jerzy Gros, operator Baljera Zembroda, nie kryje uznania dla jego trwałości. Maszyna ta jest kluczowym elementem infrastruktury, odpowiedzialnym za całe przetarcie i manipulację drewna – od sosny po twardy buk.
Parametry pracy robią wrażenie nawet na branżowych ekspertach. Wózek obsługuje kłody o długości sięgającej 14 metrów, a masa kubiczna pojedynczych sztuk potrafi dochodzić do 4 metrów sześciennych. Jak podkreśla pan Jerzy, gdy na plac trafiają „głupki” (potężne kłody), maszyna pokazuje swoją prawdziwą potęgę, radząc sobie ze średnicami dochodzącymi do 90 centymetrów.

Partnerstwo, które się opłaca

Utrzymanie tak intensywnie eksploatowanej maszyny w gotowości wymaga nie tylko dbałości operatora, ale i profesjonalnego wsparcia technicznego. W tartaku Feniks model obsługi jest mieszany: proste czynności konserwacyjne wykonywane są we własnym zakresie, natomiast przy poważniejszych zagadnieniach wzywany jest serwis zewnętrzny, polskiego oddziału Baljer & Zembrod, kierowanego przez pana Łukasza Rybarkiewicza.
Eksploatacja maszyny przez dwadzieścia lat niesie ze sobą naturalne wyzwania. Najczęstszymi elementami wymagającymi uwagi są podzespoły hydrauliczne, takie jak pompy czy rozdzielacze, oraz kwestia ustawiania odpowiedniego ciśnienia w układzie. Operator podkreśla jednak, że współpraca z serwisem przebiega wzorowo – zgłoszenia są realizowane na bieżąco, co minimalizuje kosztowne przestoje. – Tylko smarować, sprawdzać, po prostu dbać o to i jest to maszyna na lata, zima czy nie zima – podsumowuje pan Jerzy.

Przełom w technologii cięcia

Najciekawszym wątkiem ostatnich miesięcy w tartaku Feniks jest jednak zmiana dostawcy łańcuchów tnących. Po okresach eksperymentów z tańszymi zamiennikami od konkurencji, zakład zdecydował się na powrót do łańcuchów marki Stihl, montowanych na prowadnicach Holtec. Historia tej decyzji jest przewrotna – maszyna pierwotnie, jako nowa, przyszła wyposażona właśnie w łańcuch Stihla. Operatorzy zauważyli, że tamten stary łańcuch sprawował się lepiej niż nowe, kupowane później tańsze produkty.
Decyzja o powrocie do sprawdzonej marki okazała się strzałem w dziesiątkę, co widać w każdym aspekcie wydajności zakładu. – Łańcuchy były tym przełomowym momentem – przyznaje operator. Co konkretnie zyskał tartak? Odporność na zapiaszczenie to jedna z najważniejszych zalet. Drewno trafiające do tartaku często jest zapiaszczone, co dla standardowych łańcuchów jest zabójcze. Łańcuchy Stihla „nie boją się” takiego surowca i wytrzymują znacznie dłużej w tak trudnych warunkach.
Trwałość łańcuchów tnących Stihl ma swoją genezę w najwyższej jakości materiałów z których sś one produkowane oraz wysokiej powtarzalności produktu. Łańcuchy Stihl wyciągają się w bardzo małym stopniu, a jeśli pękają to najczęściej jest to wynik ciał obcych w drewnie – wyjaśnia Łukasz Rybarkiewicz, Dyrektor Zarządzający firmy Baljer & Zembrod – przedstawiciela Holtec na Polskę.
U dużej większości naszych klientów korzystających z zestawu tnącego Stihl/Holtec, łańcuch ma żywotności około jednego roku, prowadnica Holtec dająca się odwórcić czterokrotnie, potrafi pracować przez okres 5 lat i dłuższy. Te cechy wpływają na obniżenie kosztów eksploatacji maszyny.”

Ekonomia i ekologia pracy

Choć cena mogła być pierwotnym powodem szukania oszczędności u innych dostawców, ostateczny rachunek ekonomiczny przemawia za jakością premium. Lepszy łańcuch to nie tylko rzadsze ostrzenie i dłuższa praca, ale także wymierne korzyści dla samej maszyny. – Silnik ma lżej, bo lepiej, łatwiej idzie. Nie męczy się tak – tłumaczy operator. Przekłada się to na oszczędności paliwa/energii oraz dłuższą żywotność jednostki napędowej wózka.

Warto dodać, że choć sosna dominuje w procesie cięcia, maszyna radzi sobie również z bukiem. Jest to surowiec znacznie twardszy i bardziej wymagający, który szybciej tępi narzędzia, jednak nawet w tym starciu kombinacja Holtec-Stihl wypada korzystniej niż poprzednie rozwiązania.

Między tradycją a przyszłością

Praca operatora na wózku manewrowym nie jest wolna od wyzwań. Jedynym mankamentem, na który wskazuje pan Jerzy, jest brak klimatyzacji w kabinie tej starszej wersji maszyny, co daje się we znaki podczas letnich upałów. Mimo to, komfort manewrowania i precyzja jazdy pozostają bez zarzutu.
Pytany o przyszłość i technologiczne nowinki, takie jak zdalne sterowanie wózkami (prezentowane m.in. na targach Ligna), Jerzy Gros pozostaje sceptykiem. Choć technologia pozwala sterować maszyną z odległości setek kilometrów, doświadczony operator podkreśla: – Trzeba być na miejscu i patrzeć, co się dzieje. To właśnie ten ludzki czynnik, połączony z niezawodnym sprzętem i najwyższej jakości osprzętem tnącym, stanowi o sile tartaku Feniks.
Podsumowując, doświadczenia z tartaku Feniks stanowią cenną lekcję dla całej branży drzewnej. Pozorne oszczędności na materiałach eksploatacyjnych, takich jak łańcuchy tnące, często generują ukryte koszty w postaci przestojów, częstego ostrzenia i nadmiernego obciążenia maszyn.
Wybór łańcuchów Stihla pracujących na prowadnicach Holtec udowodnił, że postawienie na jakość to najkrótsza droga do realnej poprawy wydajności i ekonomiki produkcji. Jak pokazuje przykład pana Jerzego, czasem warto wrócić do rozwiązań, które sprawdziły się na samym początku drogi.

Kurier Drzewny
Kurier Drzewny
Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku.
KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu.

0 Votes: 0 Upvotes, 0 Downvotes (0 Points)

Zostaw odpowiedź

Poprzedni wpis

Następny wpis

Ładowanie następnego wpisu...
Follow
Szukaj Popularne
Odkryj
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...