Polski sektor leśno-drzewny, przez dekady będący wizytówką krajowej gospodarki i niekwestionowanym liderem na rynkach europejskich, znalazł się w najbardziej dramatycznym punkcie od lat. Dane prezentowane przez ekspertów podczas ostatnich konferencji branżowych rysują obraz głębokiego regresu: wartość produkcji sprzedanej sektora drastycznie spadła z 240 miliardów złotych w 2022 roku do 203 miliardów złotych w roku 2025. Jeśli obecny kurs polityczny Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ) nie zostanie skorygowany, branży, która stanowi blisko 10% produkcji przemysłowej Polski, grozi strukturalna zapaść.
Analizując znaczenie sektora dla budżetu państwa, trudno przecenić jego rolę. Branża leśno-drzewna (obejmująca leśnictwo, przemysł drzewny, papierniczy i meblarski) zapewnia utrzymanie 423 255 pracownikom bezpośrednio zatrudnionym w ponad 81 tysiącach przedsiębiorstw. Co niezwykle istotne w dobie niepokojów geopolitycznych, to właśnie ten sektor generuje dodatnie saldo handlowe na poziomie blisko 70 miliardów złotych rocznie. Środki te pozwalają państwu na finansowanie importu towarów strategicznych, takich jak broń, amunicja czy paliwa, w przypadku których Polska odnotowuje głębokie deficyty. W 2025 roku sektor zasilił system finansów publicznych kwotą ponad 13,3 miliarda złotych z tytułu składek ZUS oraz miliardowymi wpływami z CIT i podatków lokalnych.
Wg Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna głównym ogniskiem zapalnym jest drastyczne ograniczenie podaży surowca, które nastąpiło w wyniku splotu trzech czynników. Po pierwsze, w wyniku wojny i sankcji rynek utracił ok. 3 mln m³ importu drewna z Rosji i Białorusi. Po drugie, lawinowo wzrosło zapotrzebowanie na biomasę i pellet – produkcja pelletu w latach 2021–2025 wzrosła o 550 tys. ton, co pochłania ekwiwalent 1,2 mln m³ drewna okrągłego rocznie.
Na te obiektywne trudności nałożyły się decyzje administracyjne MKiŚ, które od 2024 roku ograniczyły krajowe pozyskanie o kolejne ok. 3 mln m³. Łączny efekt to ponad 7 milionów metrów sześciennych deficytu surowcowego rocznie, co zdaniem Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna jest rzeczywistym powodem załamania płynności zakładów i drastycznego wzrostu cen.
Średnia cena drewna w latach 2020–2025 wzrosła o 32,5%, przy czym w przypadku kluczowych sortymentów wzrosty były jeszcze bardziej dotkliwe: brzoza sklejkowa podrożała o 63%, a dąb o 57%.
Jednocześnie popyt na wyroby gotowe spada, co prowadzi do gwałtownego obniżenia rentowności firm. W 2025 roku rentowność brutto w produkcji mebli spadła do poziomu 4,4%, a w produkcji wyrobów z drewna do zaledwie 3,6%.
Efekty tej „nożycowej” presji cenowej są widoczne w statystykach upadłości. Wśród dużych i średnich przedsiębiorstw (zatrudniających powyżej 50 osób) nierentownych jest już 89 firm drzewnych (32,5%), 107 meblarskich (27,2%) oraz 50 papierniczych (20,3%). Od 2022 roku pracę w sektorze straciło już 45 tysięcy osób.
Resort klimatu w swojej narracji podkreśla sukces w ograniczaniu wywozu surowca do Chin, prezentując to jako filar ochrony krajowych zasobów. Branża ripostuje jednak, że spadek eksportu drewna okrągłego do Azji nie wynika z polityki rządu, lecz z dekoniunktury w Chinach oraz faktu, że polskie drewno stało się zbyt drogie i niekonkurencyjne na rynkach globalnych.
Prawdziwym zagrożeniem jest jednak inna statystyka: import gotowych mebli z Chin do Polski wzrósł od 2018 roku o rekordowe 167%, osiągając w 2025 roku wartość ponad 1,1 miliarda euro.
Oznacza to, że polscy producenci są wypychani z segmentu mebli ekonomicznych, a wartość dodana, miejsca pracy i wpływy podatkowe są transferowane za granicę.
Kotwica stabilności na wzburzonym morzu
Analizując znaczenie sektora dla budżetu państwa, trudno przecenić jego rolę. Branża leśno-drzewna (obejmująca leśnictwo, przemysł drzewny, papierniczy i meblarski) zapewnia utrzymanie 423 255 pracownikom bezpośrednio zatrudnionym w ponad 81 tysiącach przedsiębiorstw. Co niezwykle istotne w dobie niepokojów geopolitycznych, to właśnie ten sektor generuje dodatnie saldo handlowe na poziomie blisko 70 miliardów złotych rocznie. Środki te pozwalają państwu na finansowanie importu towarów strategicznych, takich jak broń, amunicja czy paliwa, w przypadku których Polska odnotowuje głębokie deficyty. W 2025 roku sektor zasilił system finansów publicznych kwotą ponad 13,3 miliarda złotych z tytułu składek ZUS oraz miliardowymi wpływami z CIT i podatków lokalnych.
Ponad 7 milionów metrów sześciennych presji
Wg Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna głównym ogniskiem zapalnym jest drastyczne ograniczenie podaży surowca, które nastąpiło w wyniku splotu trzech czynników. Po pierwsze, w wyniku wojny i sankcji rynek utracił ok. 3 mln m³ importu drewna z Rosji i Białorusi. Po drugie, lawinowo wzrosło zapotrzebowanie na biomasę i pellet – produkcja pelletu w latach 2021–2025 wzrosła o 550 tys. ton, co pochłania ekwiwalent 1,2 mln m³ drewna okrągłego rocznie.
Na te obiektywne trudności nałożyły się decyzje administracyjne MKiŚ, które od 2024 roku ograniczyły krajowe pozyskanie o kolejne ok. 3 mln m³. Łączny efekt to ponad 7 milionów metrów sześciennych deficytu surowcowego rocznie, co zdaniem Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna jest rzeczywistym powodem załamania płynności zakładów i drastycznego wzrostu cen.
Ceny i rentowność: Statystyki regresu
Średnia cena drewna w latach 2020–2025 wzrosła o 32,5%, przy czym w przypadku kluczowych sortymentów wzrosty były jeszcze bardziej dotkliwe: brzoza sklejkowa podrożała o 63%, a dąb o 57%.
Jednocześnie popyt na wyroby gotowe spada, co prowadzi do gwałtownego obniżenia rentowności firm. W 2025 roku rentowność brutto w produkcji mebli spadła do poziomu 4,4%, a w produkcji wyrobów z drewna do zaledwie 3,6%.
Efekty tej „nożycowej” presji cenowej są widoczne w statystykach upadłości. Wśród dużych i średnich przedsiębiorstw (zatrudniających powyżej 50 osób) nierentownych jest już 89 firm drzewnych (32,5%), 107 meblarskich (27,2%) oraz 50 papierniczych (20,3%). Od 2022 roku pracę w sektorze straciło już 45 tysięcy osób.
Eksport surowca vs. import gotowych mebli
Resort klimatu w swojej narracji podkreśla sukces w ograniczaniu wywozu surowca do Chin, prezentując to jako filar ochrony krajowych zasobów. Branża ripostuje jednak, że spadek eksportu drewna okrągłego do Azji nie wynika z polityki rządu, lecz z dekoniunktury w Chinach oraz faktu, że polskie drewno stało się zbyt drogie i niekonkurencyjne na rynkach globalnych.
Prawdziwym zagrożeniem jest jednak inna statystyka: import gotowych mebli z Chin do Polski wzrósł od 2018 roku o rekordowe 167%, osiągając w 2025 roku wartość ponad 1,1 miliarda euro.
Oznacza to, że polscy producenci są wypychani z segmentu mebli ekonomicznych, a wartość dodana, miejsca pracy i wpływy podatkowe są transferowane za granicę.
Eksperci wskazują na rosnącą skalę wyłączeń lasów z użytkowania gospodarczego. Do 2027 roku planowane instrumenty, takie jak lasy społeczne (ponad 158 tys. ha), nowe rezerwaty (18,6 tys. ha) czy starolasy (ok. 185 tys. ha), mają objąć gigantyczne obszary. Dodatkowo projekt „Zielona Tarcza Wschód” ma wyłączyć ok. 700 tys. ha. Docelowy cel strategiczny resortu to objęcie „ochroną” 20% najcenniejszych lasów (ok. 1,9 mln ha).
Branża podkreśla, że polski model gospodarki leśnej jest jednym z najlepszych na świecie – przyrost roczny wynosi 60–70 mln m³, z czego pozyskuje się jedynie ok. 41 mln m³, co stanowi zaledwie 1,5% zasobności. Od 1946 roku powierzchnia lasów w Polsce wzrosła o ponad 2,8 mln ha (o 43,6%). Mimo to, obecne plany sprzedaży Lasów Państwowych na rok 2026 zakładają spadek do poziomu 37,2 mln m³, co branża ocenia jako skrajnie niewystarczające.
Aby powstrzymać degradację branży, Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna sformułowała pięć kluczowych postulatów:
1. Wstrzymanie nowych decyzji ograniczających podaż drewna do czasu przedstawienia rzetelnego rachunku skutków gospodarczych.
2. Zapewnienie stabilnej podaży surowca na poziomie co najmniej 41 mln m³ rocznie, w tym uzupełnienie braków jeszcze w bieżącym roku o 2 mln m³.
3. Publikacja pełnej analizy skutków społeczno-gospodarczych dotychczasowych ograniczeń.
4.Rozpoczęcie rzeczywistych konsultacji z przemysłem, nauką i samorządami przed podejmowaniem kolejnych kroków.
5. Stworzenie mechanizmów kompensacyjnych dla brakującej podaży, w tym wsparcie importu surowca spełniającego normy środowiskowe.
Sytuacja polskiego przemysłu drzewnego jest krytyczna. Sektor, który przez lata był fundamentem stabilności ekonomicznej kraju, został poddany ryzykownej presji wynikającej z doraźnych decyzji administracyjnych, podejmowanych bez uwzględnienia realiów rynkowych. Drewno to surowiec odnawialny i kluczowy element gospodarki niskoemisyjnej – osłabianie jego roli doprowadzi do skutków odwrotnych do zamierzonych zarówno dla klimatu, jak i gospodarki.
Pytanie brzmi: czy stać nas na to, by zniszczyć „perłę w koronie” polskiego przemysłu w imię selektywnej narracji środowiskowej? Bez silnego sektora leśno-drzewnego nie będzie środków ani kompetencji do prowadzenia zrównoważonej ochrony lasów. Czas na rzetelny dialog, oparty na twardych danych ekonomicznych, a nie emocjach.
Tylko polityka łącząca ochronę przyrody z bezpieczeństwem surowcowym pozwoli zachować potencjał gospodarczy i bezpieczeństwo Polski.
Artykuł powstał na bazie danych i stanowiskach pochodzących z następujących instytucji oraz podmiotów:
• Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna (KnRPD): Jest to główny podmiot odpowiedzialny za przygotowanie komunikatów i postulatów. Koalicja reprezentuje organizacje i przedsiębiorstwa z sektora meblarskiego, tartacznego, płytowego oraz papierniczego, które wspólnie odpowiadają za około 5% polskiego PKB.
• B+R Studio Tomasz Wiktorski: Ośrodek analityczny pod kierownictwem dr inż. Tomasza Wiktorskiego, który dostarczył szczegółowe opracowania, szacunki oraz prognozy rynkowe dotyczące produkcji sprzedanej, zatrudnienia, rentowności i importu.
• Główny Urząd Statystyczny (GUS): Dane statystyczne wykorzystane w analizach pochodzą z oficjalnych publikacji, takich jak Rocznik Handlu Zagranicznego 2025 oraz Rocznik Statystyczny Handlu Międzynarodowego 2025.
• Lasy Państwowe (LP): Źródłem informacji o zasobach leśnych, pozyskaniu surowca oraz planach sprzedaży był System Informatyczny Lasów Państwowych (SILP) oraz dane z Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych (DGLP).
• Eurostat: Europejski urząd statystyczny posłużył jako źródło danych do analizy wolumenu i wartości importu mebli oraz komponentów, szczególnie w relacji z rynkiem chińskim.
• Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ): Artykuł odnosi się do oficjalnych decyzji, komunikatów oraz instrumentów wprowadzanych przez resort, takich jak moratoria na pozyskanie drewna, projekty „Lasów Społecznych”, „Starolasów” czy inicjatywy „Zielona Tarcza Wschód”.
• Rada ds. Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego: Instytucja doradcza przy Premierze, której rola i wpływ na decyzje rządowe są przedmiotem oceny w dostarczonych materiałach.

Opr. W.M.

Opr. W.M.

Opr. W.M.

Opr. W.M.

Opr. W.M.