













W sercu Małopolski, w Spytkowicach, zapach świeżo ciętego drewna unosi się od dekad. To tutaj, w cieniu górskich wzniesień, rozgrywa się historia firmy Odnova – przedsiębiorstwa, które od trzech pokoleń udowadnia, że w branży drzewnej przetrwają nie ci, którzy trzymają się utartych schematów, ale ci, którzy mają odwagę sięgać po technologie, o których inni bali się nawet pomyśleć
Historia Firmy ODNOVA to klasyczna saga polskiej przedsiębiorczości, silnie zakorzeniona w lokalnej społeczności. Wszystko zaczęło się na przełomie lat 70. i 80. XX wieku, kiedy to „Dziadek Smętek” – śp. senior rodu – uruchomił pierwszy tartak, zajmujący się prostym przetarciem drewna okrągłego. Pałeczkę przejął jego syn – Jacek Smętek – wizjoner i obecny właściciel, który wprowadził zakład w świat głębszej obróbki – produkcji desek i profilowanych balików. To właśnie wtedy firma stała się liczącym eksporterem domków letniskowych na rynki holenderski i belgijski. Dziś firmę tworzy również trzecie pokolenie, dla którego wiedza przekazana przez przodków jest fundamentem, a nie ograniczeniem. Jak podkreśla Rozalia Drabek, choć wywodzą się z branży tartacznej, ich spojrzenie na drewno jest już wskroś nowoczesne. Mimo dynamicznego rozwoju serce firmy pozostaje w tej samej lokalizacji w Spytkowicach, choć stare budynki ustąpiły miejsca nowoczesnym halom. Zasięg Firmy jednak zwiększa się i w 2025 roku na Dolnym Śląsku powstał robiący niezwykłe wrażenie punkt sprzedażowy.
Przełomem, który na zawsze zmienił DNA firmy, był rok 2008. Wtedy to Odnova zdecydowała się na zakup pierwszej w Polsce nowej maszyny Hundegger K2i – pięcioosiowego giganta CNC. Decyzja ta wywołała wówczas niemałe poruszenie w regionie. – „Lokalni geniusze” (cieśle z dziada pradziada) pukali się w czoło, pytając, po co nam taka maszyna – wspomina Rozalia Drabek. Rynek nie był jeszcze gotowy na tak zaawansowaną prefabrykację, a braki kadrowe wśród montażystów nie były tak dotkliwe jak dziś. Odnova jednak nie słuchała sceptyków. Równolegle z wdrożeniem maszyny uruchomiono profesjonalne biuro projektowe oparte na oprogramowaniu SEMA. Choć początki były trudne i wymagały „przecierania szlaków” bezpośrednio z niemieckimi partnerami, decyzja ta otworzyła firmie drzwi na zupełnie nową skalę zleceń.
Największą rewolucją było dla nas wejście do kręgu producentów KVH i BSH – mówi Mateusz Smętek. – W 2019 rozpoczęliśmy na dużą skalę produkcję własnego certyfikowanego drewna konstrukcyjnego oraz klejonego o standardowej długości 13,5 m, a dziś jest koniec 2026 roku i jesteśmy na ostatniej prostej trwającej kilka miesięcy modernizacji, która zwiększa nasze możliwości produkcyjne. Najnowsza hala, rozbudowana w ubiegłym roku o dodatkowe 10 metrów, stała się domem dla linii technologicznej opartej na rozwiązaniach słoweńskiej firmy Ledinek. To właśnie to wydłużenie hali pozwoliło polskiemu producentowi na klejenie w prasie belek o imponującej długości 25 metrów.
Proces produkcji w Odnovie to majstersztyk automatyzacji. Wszystko zaczyna się na stacji sortowniczej, gdzie mechaniczne urządzenia, bez udziału człowieka, oceniają klasę wytrzymałości surowca. Całość procesu obsługuje zaledwie trzech operatorów, co pokazuje skalę optymalizacji, na jaką postawiła firma. Nowym nabytkiem, który dopełnia park maszynowy, jest Hundegger K2 Industry. Ta maszyna to prawdziwy przełom – pozwala na obróbkę belek o szerokości do 130 cm, co otwiera przed firmą rynek potężnych glulamów i skomplikowanych konstrukcji wielkogabarytowych.
Mimo działalności w regionie silnie związanym z przemysłem drzewnym Odnova musiała podjąć trudną decyzję o rezygnacji z własnego tartaku. Współpraca z lokalnymi tartacznikami okazała się problematyczna ze względu na brak odpowiedniego sortowania i sposobu cięcia kłody, trudności z terminowością dostaw oraz brak stabilności ustalonych cen. Rozalia Drabek zauważa, że polskie drewno często musi wyjechać za granicę jako kłoda, by następnie wrócić do Polski w postaci certyfikowanej kantówki. Obecnie surowiec do produkcji drewna KVH i BSH (w Odnovie nazywanych DKL i DKW) pochodzi głównie z Czech, Słowacji i Austrii.
Jednocześnie Odnova konsekwentnie zwiększa dostępność certyfikowanego drewna konstrukcyjnego na polskim rynku. Firma prowadzi sprzedaż z Małopolski, skąd realizuje wysyłki na terenie całego kraju, a od ubiegłego roku działa również nowy, stacjonarny punkt sprzedaży – skład drewna w Domaszkowie w Kotlinie Kłodzkiej. Klienci mogą kupić tam zarówno 13,5-metrowe drewno konstrukcyjne, jak i belki klejone warstwowo produkowane w Polsce przez firmę ODNOVA.
W Odnovie dużą wagę przykłada się do tego, aby każdy projekt był nie tylko poprawny technicznie, ale również przemyślany pod kątem późniejszej produkcji i montażu. Każda konstrukcja przechodzi przez ręce inżynierów, którzy w programie SEMA opracowują ją z uwzględnieniem technologii prefabrykacji, możliwości produkcyjnych oraz realiów wykonawczych. W efekcie powstają precyzyjnie przygotowane elementy – swoiste „klocki” gotowe do sprawnego montażu na budowie. Firma ODNOVA ma na swoim koncie wiele ciekawych i nietypowych realizacji konstrukcji drewnianych.
Wśród nich warto wymienić lążownik dla koni o imponującej rozpiętości 28 metrów, a także liczne przydrożne magazyny soli, tzw. „kopuły”, z których największa osiągnęła średnicę aż 30 metrów. Do szczególnie interesujących realizacji należy również tężnia solankowa w Busku-Zdroju – jedna z największych tego typu konstrukcji w Polsce – oraz prefabrykowany szalunek drewniany najazdu na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. W ostatnich latach do tego grona dołączyły kolejne wyjątkowe projekty – drewniane sceny DJ-skie przygotowane na festiwal Audioriver w Łodzi. Każda z tych realizacji, mimo zupełnie innego przeznaczenia i skali, pokazuje szerokie możliwości współczesnego budownictwa drewnianego oraz prefabrykacji.
Właściciele ODNOVA głośno zwracają uwagę na coraz niższy poziom projektów architektonicznych, z realizacją których zwracają się klienci. Dokumentacja, na której przychodzi pracować, aby zaplanować prefabrykację, zawiera błędy techniczne oraz rozwiązania niemożliwe do wykonania, a konstrukcje zaprojektowane są w sposób skrajnie nieekonomiczny. Istotnym problemem staje się wyraźny brak znajomości realiów wykonawczych, technologicznych i ekonomicznych przez działających na polskim rynku projektantów. Dlatego istotną częścią misji ODNOVA jest nie tylko sama prefabrykacja, ale również dzielenie się wiedzą i doświadczeniem oraz budowanie większej świadomości technicznej wśród klientów, projektantów i wykonawców. To proces, który firma konsekwentnie realizuje małymi krokami.
Cel Odnovy na najbliższe lata jest jasny: zwiększenie mocy produkcyjnych i skupienie się na prefabrykacji specjalistycznej. Firma nie chce konkurować z tartakami o proste więźby. Chcą brać „trudne projekty”, których inni nie wykonają z braku sprzętu i wiedzy inżynierskiej. Jednocześnie stają się kluczowym dostawcą najwyższej jakości certyfikowanego drewna konstrukcyjnego dla innych producentów, którzy nie posiadają własnych linii do klejenia. Rozalia Drabek podkreśla, że Odnova stawia na stabilne, długofalowe partnerstwa i rzetelną wycenę, a nie na „cenę dnia” lub czyszczenie magazynów niskiej jakości towarem. W świecie, gdzie drewno staje się pełnoprawnym materiałem budowlanym, Odnova ze Spytkowic wyrasta na lidera, który łączy rodzinną tradycję z bezkompromisową nowoczesnością. Współczesne budownictwo drewniane przechodzi głęboką metamorfozę, a firmy takie jak Odnova udowadniają, że kluczem do sukcesu jest bezkompromisowe stawianie na innowacje i najwyższe standardy inżynieryjne. Historia ze Spytkowic to inspirujący przykład, jak rodzinna tradycja i szacunek do surowca przekazywany z pokolenia na pokolenie mogą współgrać z najnowocześniejszą technologią na świecie. Rezygnacja z tradycyjnego przetarcia na rzecz zaawansowanej prefabrykacji i automatyzacji była odważnym krokiem, który pozwolił marce na wejście do zupełnie nowej ligi europejskich producentów konstrukcji. Dziś, gdy ekologia, tempo wznoszenia obiektów oraz precyzja wykonania stają się priorytetami w architekturze, zaawansowane inżynieryjnie elementy konstrukcyjne zyskują na znaczeniu. Inwestycje w park maszynowy – od specjalistycznego oprogramowania SEMA, przez linie Ledinek, aż po giganta Hundegger K2 Industry – to nie tylko optymalizacja procesów produkcyjnych i zatrudnienia, ale przede wszystkim gwarancja stabilności i trwałości konstrukcji na długie lata. Przed trzecim pokoleniem zarządzającym przedsiębiorstwem stoją nowe wyzwania, jak unijne regulacje czy potrzeba edukowania rynku. Jednak dzięki stabilnej strategii opartej na długofalowym partnerstwie i podejmowaniu się najtrudniejszych zadań konstrukcyjnych Odnova spogląda w przyszłość z uzasadnionym optymizmem. Drewno ze Spytkowic przestało być zwykłym surowcem, stało się nowoczesnym materiałem inżynieryjnym, który redefiniuje standardy w branży.