
W czasach, gdy nagłówki gazet straszą wyzwaniami rynkowymi, organizacja wydarzenia o takiej skali jak HOLZ-HANDWERK wymaga nie tylko logistycznej precyzji, ale i ogromnej odwagi. Organizatorzy tegorocznej edycji udowodnili, że w rzemiośle nie ma miejsca na defetyzm. To wielki sukces zespołu targowego, który stworzył przestrzeń pełną optymizmu i praktycznych rozwiązań. O kulisach tego sukcesu rozmawiam z Dominikiem Perezem-Ayalą, Sales Managerem targów HOLZ-HANDWERK.
Jacek Obarski: Jakie wrażenia i reakcje uczestników najbardziej zapadły Panu w pamięć?
Dominic Perez-Ayala: Najbardziej wyróżnia się autentyczny entuzjazm panujący na hali targowej. Wielu uczestników podkreślało wysoką jakość rozmów oraz silne poczucie wspólnoty w sektorze stolarskim i ciesielskim. Wielokrotnie słyszeliśmy również, że szczególnie wartościowe były praktyczne demonstracje i pokazy na żywo, które pozwalały odwiedzającym bezpośrednio doświadczyć innowacji oraz wymieniać się pomysłami w bardzo praktycznym kontekście. Nasze motto „Discover. Experience. Do.” było wyraźnie widoczne we wszystkich halach i znalazło odzwierciedlenie w wielu formatach oraz prezentacjach wystawców. To praktyczne podejście zostało szeroko docenione i stworzyło dokładnie takie interaktywne środowisko, jakie uczestnicy kojarzą z targami HOLZ-HANDWERK.
Osobiście jednym z moich ulubionych momentów jest zawsze poranna atmosfera – widok tłumów gromadzących się przed bramkami wejściowymi, gotowych do rozpoczęcia dnia, pełnych energii i oczekiwań. To niezwykły moment i silne przypomnienie, jak wiele pasji branża wnosi do tego wydarzenia.
J.O.: Co można już uznać za największy sukces tegorocznej edycji targów?
D.P.A.: Jednym z największych sukcesów jest bardzo silna reprezentacja wystawców oraz wysoka jakość wymiany profesjonalnej podczas całego wydarzenia. Hale są dobrze wypełnione, a wystawcy informują o intensywnych rozmowach i konkretnych możliwościach biznesowych. To po raz kolejny podkreśla znaczenie HOLZ-HANDWERK jako centralnej platformy dla sektora stolarskiego i ciesielskiego. Dodatkowo nowy program towarzyszący – HOLZ-HANDWERK Arena – można już uznać za duży sukces. Jako premierowy format przyciągnął duże zainteresowanie i aktywny udział odwiedzających. Program obejmował wystąpienia uznanych prelegentów oraz angażujące dyskusje na temat kluczowych zagadnień kształtujących przyszłość branży, takich jak cyfryzacja, niedobór wykwalifikowanych pracowników czy zrównoważone modele biznesowe. Pozytywne reakcje wyraźnie pokazują, że ten format wnosi realną wartość i dodatkowo wzmacnia rolę targów jako nowoczesnej platformy branżowej.
J.O.: Jak ocenia Pan liczbę odwiedzających i ich zaangażowanie w porównaniu z oczekiwaniami?
D.P.A.: Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z liczby odwiedzających, jak i poziomu ich zaangażowania. Hale tętnią życiem, a rozmowy na stoiskach są bardzo konkretne i konstruktywne. Wielu wystawców podkreśla intensywne dyskusje z osobami decyzyjnymi, co stanowi o wyjątkowej wartości targów.
J.O.: Czy pojawiły się jakieś pozytywne niespodzianki, takie jak nowe trendy, technologie lub inicjatywy, które przyciągnęły szczególną uwagę?
D.P.A.: Tak, kilka zjawisk szczególnie się wyróżniło. Zauważyliśmy duże zainteresowanie automatyzacją i rozwiązaniami cyfrowymi, zwłaszcza tymi, które zwiększają efektywność i pomagają radzić sobie z niedoborem wykwalifikowanej kadry.
Zrównoważony rozwój pozostaje również jednym z kluczowych tematów – innowacyjne materiały i energooszczędne technologie przyciągały znaczną uwagę. Dodatkowo obserwujemy rosnące zainteresowanie zintegrowanymi przepływami pracy, które w bardziej płynny sposób łączą etapy planowania, produkcji i montażu.
J.O.: Jaką atmosferę chcieli Państwo stworzyć podczas tegorocznej edycji targów i czy udało się to osiągnąć w obecnych uwarunkowaniach rynkowych?
D.P.A.: Naszym celem było stworzenie otwartej, przyszłościowej i sprzyjającej współpracy atmosfery, połączonej z praktycznym i kreatywnym duchem, który definiuje branżę stolarską i ciesielską. Chcieliśmy, aby odwiedzający nie tylko oglądali innowacje, ale mogli ich bezpośrednio doświadczyć, testować rozwiązania i uczestniczyć w praktycznej wymianie wiedzy. Na podstawie otrzymanych opinii oraz energii panującej w halach uważamy, że cel ten został osiągnięty. Pomimo obecnych wyzwań rynkowych atmosfera była optymistyczna, zorientowana na rozwiązania i w dużej mierze kształtowana przez kreatywność oraz rzemieślniczy charakter naszych kluczowych grup odwiedzających. Ten praktyczny wymiar jest tym, co czyni HOLZ-HANDWERK wydarzeniem wyjątkowym, i był on wyraźnie odczuwalny także podczas tegorocznej edycji.
J.O.; Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia!






