Connect with us

Galeria

Tyrolski hotel wykonany w całości z drewna

Budownictwo drewniane

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny

Bezpośredni dostęp do stoków narciarskich, panoramiczne widoki gór wprost z sauny i podgrzewany przez cały rok odkryty basen: to tylko przedsmak tego, co oferuje Tirol Lodge w Ellmau na grzbiecie Wilder Kaiser. Jednak ten kompleksowy hotel ze 171 pokojami nie jest gigantycznym blokiem, ale raczej kompletną wioską górską podzieloną na trzy grupy czterech budynków. Co więcej, został zbudowany w całości z drewna w modułowej konstrukcji. Inspiracją był budynek administracyjny firmy Egger w pobliskim mieście St. Johann.

Wstecz1 z 4

 

Wstecz1 z 4

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta.

Czytaj dalej
Reklama
KLIKNIJ aby skomentować

Galeria

Kompleksowe rozwiązania do transportu wewnętrznego długich ładunków

BAUMANN i HUBTEX – wózki boczne i czterokierunkowe

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Baumann
Wózki 4-kierunkowe HUBTEX. Fot. HUBTEX/BAUMANN

W przemyśle drzewnym ładunki tarcicy, drewna konstrukcyjnego, płyt czy też gotowych elementów są na tyle długie, że użycie zwykłego wózka widłowego jest niemożliwe lub nieekonomiczne, np. gdy brama wjazdowa, alejka między towarami/regałami lub inny przejazd jest węższy od długości transportowanego ładunku. Problem ten całkowicie rozwiązują specjalistyczne wózki widłowedo dłużyc, czyli boczne i 4-kierunkowe, które w odróżnieniu od wózków z przeciwwagą przewożą materiały równolegle do długiej osi ładunku.

 

Wiodącym na świecie producentem klasycznych wózków bocznych 4-kołowych jest niemiecko-włoska firma BAUMANN. Oferta obejmuje wózki boczne o udźwigu od 3 do 50 ton zarówno z napędem spalinowym, jak i akumulatorowym.
 

Jazda z prędkością do 30 km/h

Istotną ich zaletą jest zastosowanie ogumienia pneumatycznego, dzięki czemu urządzenia bardzo dobrze sprawdzają się w pracy na nierównym podłożu, również w terenie nieutwardzonym. Podwozie 4-kołowe na dużych kołach, duża platforma robocza i kabina zwrócona przodem do kierunku jazdy są to cechy umożliwiające jazdę z prędkością do 30 km/h.

„Mimo nowoczesności urządzenia BAUMANNA cechuje prostota konstrukcji, sąwięc bardzo łatwe do serwisowania dla każdego mechanika wózków widłowych.”

Dzięki temu urządzenia znajdują zastosowanie zwłaszcza tam, gdzie pokonywane są duże odległości lub prędkość jazdy ma duże znaczenie z uwagi na intensywność pracy. Silniki dużej mocy i wysokie prześwity od podłoża zapewniają sprawne poruszanie się po terenie pochyłym do 25 proc.

 

Wózki BAUMANN z serii HX oraz GX

W przemyśle drzewnym najczęściej wykorzystywane są wózki BAUMANN z serii HX (3 – 5 t) oraz GX (6 – 10 t).
Standardowo oferowane są z platformami roboczymi o szerokości 1200 i 1400 mm, co odpowiada szerokości wózka odpowiednio 2000 i 2200 mm. Opcjonalnie możliwe są platformy robocze o większej szerokości – do 2400 mm.
 
Każdy posiada system automatycznego samopoziomowania platformy i docisku kół do podłoża. Dzięki temu ładunek zawsze pozostaje w pozycji poziomej, a wózek opiera się na czterech kołach i w efekcie porusza się stabilnie.
 
Mimo nowoczesności urządzenia BAUMANNA cechuje prostota konstrukcji, są więc bardzo łatwe do serwisowania dla każdego mechanika wózków widłowych. Do mocnych stron dochodzi także solidność wykonania – na rynku wciąż pracują urządzenia produkowane w latach 70. XX wieku! Firma zapewnia bardzo dobre zaopatrzenie w części zamienne, więc marka ta jest bardzo chętnie wybierana wśród używanych wózków bocznych dominujących na polskim rynku.

 

Wózki 4-kierunkowe

Drugą grupę wózków bocznych tworzą wózki 4-kierunkowe (czterodrożne), stosowane tam, gdzie liczy się maksymalna manewrowość. Czołowym na świecie specjalistą w tej dziedzinie jest niemiecka firma HUBTEX Maschinenbau z siedzibą w Fuldzie.
 
W tej dziedzinie HUBTEX może poszczycić się najszerszą ofertą, obejmującą wózki o udźwigu od 2 do 25 ton, tj.:
– 4-kierunkowe 3-kołowe z napędem spalinowym,
– wielokierunkowe 3- i 4-kołowe z napędem akumulatorowym,
– wielokierunkowe do kompletacji ładunków długich.
 
Wózki te oferowane są z kołami pełnymi elastycznymi do pracy na zewnątrz lub nierównych posadzkach oraz na kołach twardych poliuretanowych do pracy na posadzkach przemysłowych.
 
Z uwagi na skrętność wszystkich kół i poruszanie się w każdą stronę, pojazdy 4-kierunkowe są niezastąpione tam, gdzie wymagane jest manewrowanie na krótkich dystansach, a także w bardzo wąskich korytarzach roboczych, gdzie mogą być one prowadzone w systemie szynowo-rolkowym lub indukcyjnie.
 
Jeżeli oprócz składowania ładunków wymagana jest ich kompletacja/komisjonowanie, to wózki wielokierunkowe mogą być wyposażone w platformę roboczą zapinaną do wózka poprzez szybkozłącze elektromechaniczne. Platforma taka posiada pulpit sterujący, dzięki czemu operator steruje wszystkimi funkcjami wózka z jej poziomu.
Przedsiębiorstwo oferuje również wózki dedykowane wyłącznie kompletacji.

 

Doradztwo, sprzedaż, wynajem i serwis techniczny w Polsce

Polskie przedstawicielstwo obu producentów reprezentuje firma HUBTEX Polska z Krakowa, oferująca klientom fachowe doradztwo, sprzedaż, wynajem i serwis techniczny.

Czytaj dalej

Aktualności

Kupcy meblowi z 69 krajów na targach Meble Polska 2020

Podsumowanie targów

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny
Tradycyjnie wśród zagranicznych zwiedzających najwięcej było kupców z Niemiec (12,5 proc.). Bardzo liczne grupy handlowców przyjechały także z Ukrainy, Czech, Litwy, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Rosji, Francji i Białorusi. Fot. Grupa MTP

Zmiana terminu targów MEBLE POLSKA z marca na luty okazała się strzałem w dziesiątkę. Największe międzynarodowe kontraktacje meblowe w Europie Środkowo-Wschodniej, które odbyły się w Poznaniu od 25 do 28 lutego 2020 r., przyciągnęły tysiące kupców meblowych z 69 krajów! To absolutny rekord wszystkich dotychczasowych edycji. Ostatecznie ogólna liczba uczestników wyniosła 21 949 osób i była o niespełna 2 proc. większa niż w ubiegłym roku. Ponadto, z danych wynika, że udział zwiedzających z zagranicy był w tym roku jeszcze większy niż poprzednio i wyniósł 38 proc.

 

Nowy termin – nowe szanse

W ostatnich latach targi Meble Polska odbywały się w marcu, kiedy w Azji trwa prawdziwy maraton targowy, chętnie odwiedzany przez kupców meblowych. Z uwagi na rosnące znaczenie poznańskiej imprezy na arenie międzynarodowej i liczne głosy wystawców Grupa MTP – organizator targów MEBLE POLSKA – postanowiła umożliwić handlowcom, którzy planowali uczestniczyć w azjatyckich wydarzeniach, wzięcie udziału także w kontraktacjach meblowych w Poznaniu.
 
– Główną siłą wystawy są zwiedzający, którzy przyjeżdżają do Poznania co roku z całego niemal świata. Dlatego tak ważne jest, by termin imprezy był dla nich możliwie najbardziej dogodny – wyjaśnia dyrektor targów MEBLE POLSKA Józef Szyszka.
 
Zmiana terminu rzeczywiście przyczyniła się do dalszego wzrostu zainteresowania udziałem w targach wśród zwiedzających z zagranicy. Na tydzień przed rozpoczęciem wydarzenia wszystko wskazywało na to, że będzie to rekordowa edycja pod względem liczby kupców meblowych, którzy wezmą w nim udział. Z danych z systemu rejestracji zwiedzających wynikało, że do Poznania wybiera się o niemal 20 proc. więcej handlowców niż podczas poprzednich tak udanych pod tym względem edycji.
 
– W pierwszych dwóch dniach trwania targów zanotowaliśmy znaczący wzrost liczby zwiedzających, co dostrzegli na swoich stoiskach także wystawcy, z którymi mieliśmy okazję rozmawiać. Niepokojące informacje o zbliżającym się do Polski koronawirusie sprawiły jednak, że druga połowa targów, a zwłaszcza ostatni ich dzień, miała mniejszą frekwencję – wyjaśnia Józef Szyszka. Ostatecznie ogólna liczba uczestników wyniosła 21 949 osób i była o niespełna 2 proc. większa niż w ubiegłym roku.

 

Zwiedzający z 69 krajów

Targi poprzedziła szeroka, międzynarodowa kampania promocyjna, obejmująca zarówno działania reklamowe i content marketingowe na najważniejszych rynkach, jak i direct marketing skierowany bezpośrednio do przedstawicieli sieci handlowych. W efekcie w tym roku pojawili się w Poznaniu przedstawiciele największych grup zakupowych i sieci salonów meblowych z Europy oraz wielu hurtowych dystrybutorów mebli z innych kontynentów. Tradycyjnie wśród zagranicznych zwiedzających najwięcej było kupców z Niemiec (12,5 proc.).

Bardzo liczne grupy handlowców przyjechały także z Ukrainy, Czech, Litwy, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Rosji, Francji i Białorusi. Reprezentacje niektórych firm liczyły nawet kilkadziesiąt osób. Silną grupą zjawił się w Poznaniu na przykład potentat handlu meblami w Europie, koncern XXXLutz. Z danych wynika, że udział zwiedzających z zagranicy był w tym roku jeszcze większy niż poprzednio i wyniósł 38 proc.
 
– Z rozmów z wystawcami wynika, że mimo iż pojedyncze sieci handlowe, pomimo wcześniejszych deklaracji, zrezygnowały w ostatniej chwili z przyjazdu, to w ostatecznym rozrachunku większość producentów mebli uczestniczących w targach jest zadowolona z liczby i jakości zwiedzających. Potwierdza to fakt, że przyjęliśmy już sporą liczbę zapytań i rezerwacji na kolejną edycję – twierdzi Józef Szyszka.

 

Ekspozycja godna drugiego eksportera mebli na świecie

Targi Meble Polska to największa na świecie prezentacja potencjału polskiego przemysłu meblarskiego, a tegoroczna edycja udowodniła, że nie ma innego miejsca w kraju i za granicą, gdzie można by zobaczyć tak bogatą i kompleksową ofertę polskich producentów mebli. Najnowsze kolekcje pokazali w Poznaniu niemal wszyscy wiodący producenci mebli z Polski, zainteresowani rozwojem eksportu. Pojawiło się też dość liczne grono targowych debiutantów. Tradycyjnie dużą część ekspozycji stanowiły meble z płyty meblowej, ale obecnych było też sporo wystawców oferujących produkty wytwarzane z litego drewna oraz inne meble z segmentu high-end. Świetnie prezentowały się pawilony z meblami tapicerowanymi.
 
Jak zwykle bogatą ekspozycję przygotowali również producenci materacy. Wśród wystawców byli producenci mebli z 13 krajów: Polski, Belgii, Białorusi, Danii, Estonii, Irlandii, Litwy, Niemiec, Rosji, Słowacji, Szwecji, Turcji i Ukrainy. Wielu zwiedzających zwracało uwagę na ciekawą aranżację targowych stoisk, podkreślając, że w niczym nie odbiegają od najlepszych światowych standardów. Uzupełnieniem targowej oferty były biznesowe targi wnętrz HOME DECOR oraz wydarzenie ARENA DESIGN, które tym razem odbyły się pod hasłem Slowness.
 
Podczas targów, w ramach ekspozycji ARENA DESIGN, można było zobaczyć dwie nowe wystawy prezentujące polskie projekty: FORMY PRZYSZŁOŚCI – STREFĘ POLSKICH PROJEKTANTÓW oraz strefę WIZJONERZY POLSKIEGO WZORNICTWA. Pierwsza pokazywała projekty polskich projektantów, druga poświęcona była prezentacji polskich marek stawiających na wzornictwo wizjonerskie, odważne i innowacyjne. Łącznie na terenie targów w 11 pawilonach prezentowało się około 500 firm i marek.

 

Debaty o stanie i przyszłości meblarstwa

Tegoroczną nowością był cykl dyskusji panelowych na Scenie Marki poświęcony wyzwaniom stojącym aktualnie przed polskim meblarstwem. Podczas debat mowa była o budowaniu marki polskich mebli za granicą, projektowaniu i biznesie, współpracy międzynarodowej oraz innowacjach i technologiach. Do debat zaproszono ponad 60 gości – przedstawicieli rządu, ekspertów w dziedzinie meblarstwa, producentów, projektantów i naukowców, a także dziennikarzy z kraju i zagranicy, przedstawicieli sektora Horeca i instytucji związanych z edukacją, projektowaniem i przemysłem.
 
W dyskusjach uczestniczyli między innymi: Jan Szynaka – prezes Grupy Meblowej Szynaka i Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, Mauro Mamoli – prezes włoskiego stowarzyszenia Federmobili, dr Jan Kurth ze Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM), Piotr Wójcik – prezes zarządu Wójcik Meble, Imke Lohmann profesor Uniwersytetu Chengdu, prof. Jerzy Smardzewski – kierownik Katedry Meblarstwa na Wydziale Technologii Drewna Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, prof. Katarzyna Laskowska – kierownik Pracowni Programów Edukacyjno-Projektowych i Współpracy z Przemysłem Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu i dr Sascha Peters z Haute Innovation – specjalista w dziedzinie materiałów i technologii, a także wielu innych ekspertów.
 
W dyskusji poświęconej roli start-upów w branży meblarskiej wzięła udział minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Przedstawiciele start-upów, działających w dziedzinie nowych technologii oraz optymalizacji procesów produkcyjno-logistycznych, przedstawili różne perspektywy, z jakich trzeba rozpatrywać zagadnienie współpracy na styku małych, szybko rozwijających się innowacyjnych firm, z przedstawicielami dużych podmiotów z sektora meblarskiego. Minister zdiagnozowała cztery obszary, gdzie w najbliższych latach zarówno przedsiębiorcy, start-upy oraz inwestorzy powinni jednoczyć swoje siły w celu poszukiwania innowacyjnego modelu gospodarki.
 
Pierwszy z tych obszarów to optymalizacja procesu produkcji od projektowania, przez wytwarzanie i dystrybucję. Gdzie klient – konsument jest w stanie m.in. poprzez nowoczesne narzędzia tzw. „rozszerzonej rzeczywistości” zaprojektować i zobaczyć mebel, który będzie wyprodukowany i dostarczony do użytkownika finalnego z minimalnym udziałem pracy ludzi. Inny, ciekawy obszar, to dostosowanie się do zmiennych oczekiwań rynku, unikatowość produktu, krótkie serie i „customizacja” mebla.
 
Platformy sprzedaży internetowej również stanowią istotny obszar przewagi konkurencyjnej, a zaledwie ok. 18 proc. polskich przedsiębiorców aktywnie uczestniczy w cyfryzacji swoich działań dystrybucyjnych i promocyjnych. Czwarty czynnik – ergonomia, dostosowanie funkcjonalności wytwarzanych mebli do wymagań odbiorcy. Przykładem mogą być polskie szkoły, które wymagają modernizacji i zmiany wyposażenia, w tym mebli dla dzieci i młodzieży, które spędzają w nich większą część dnia. Otworzy to olbrzymi wewnętrzny rynek dla krajowych meblarzy.
 
Tradycyjnie już podczas targów MEBLE POLSKA swój cykl wykładów zorganizowała Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli. Mowa była m.in. o trendach w wyposażeniu wnętrz na rok 2020, wymaganiach dotyczących obić tapicerskich, certyfikacji mebli kierowanych na rynki Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, najnowszych rozwiązaniach na rynku ubezpieczeniowym i  kalkulacji kosztu wytworzenia, progu rentowności i niewykorzystanego potencjału.

Uczestnicy seminariów dowiedzieli się także, jak zwiększyć sprzedaż salonu meblowego, zaspokajając różne potrzeby klientów, jak odnieść sukces w biznesie poprzez podnoszenie osobistych kompetencji, jak stosować okazjonalny visual merchandising do zwiększenia obrotów w salonie meblowym, jak zdobywać młodych klientów czy jak utrzymać zysk w czasach spowolnienia.

 

Goście specjalni

Jak co roku i tym razem na imprezie w Poznaniu pojawili się wybitni goście – światowej sławy projektanci, którzy na scenie AD TALKS w pawilonie 3 podzielili się z publicznością koncepcjami kreatywnego wykorzystania idei slowness, opowiedzieli o swoich inspiracjach i innowacyjnych pomysłach, przybliżyli realia pracy z producentami oraz sposoby dotarcia do klienta. Na scenie pojawili się: Michael Anastassiades, Torbjørn Anderssen, Carole Baijings, Jan Boelen, Maddalena Casadei (via Skype) and Seetal Solanki.

 

Go global

Edycja 2020 to kolejny etap strategii „Go global” realizowanej przez Grupę MTP w ramach targów MEBLE POLSKA.
– Nieustannie rozwijamy zasięg geograficzny wydarzenia. Corocznie rozszerzamy swoje działania na kolejnych ważnych rynkach. W tym roku koncentrowaliśmy się na Ameryce Północnej. W efekcie udało się o 100 proc. zwiększyć liczbę gości targowych ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. A to dopiero początek szerszych działań za Wielką Wodą.
 
W przyszłości chcemy przyśpieszyć naszą ekspansję promocyjną, bo takie są oczekiwania wystawców, którzy poszukują klientów na wszystkich kontynentach. Jednym z elementów globalnej kampanii promocyjnej była organizacja w tym roku na targach MEBLE POLSKA dorocznego Walnego Zgromadzenia Międzynarodowego Stowarzyszenia Wydawnictw Meblowych (IAFP – International Alliance of Furnishing Publications), zrzeszającego najlepsze magazyny i portale tej branży z całego świata.
 
Na zaproszenie Grupy MTP w Poznaniu gościli dziennikarze m.in. z Singapuru, Meksyku, Indii, Stanów Zjednoczonych, Rosji, Rumunii, Turcji, Niemiec czy Bułgarii. Fama o najlepszych kontraktacjach meblowych w tej części Europy poszła w świat – zapewnia dyrektor targów.

 

Złote Medale Grupy MTP

Zastosowanie współczesnych technologii w produkcji mebli przy jednoczesnym nawiązaniu do klasyki projektowania – to jeden z głównych trendów meblarskich tego roku. Drugim motywem przewodnim jest oferowanie produktów luksusowych w odbiorze, a przy tym praktycznych w użytkowaniu. Takie wnioski płyną z analizy produktów, które otrzymały Złote Medale Grupy MTP na targach MEBLE POLSKA 2020.

 
Lista produktów nagrodzonych Złotym Medalem targów Meble Polska 2020:
– DREAMER LUX – FDM Katarzyna Pańcikiewicz
– Electro – HILDING ANDERS POLSKA sp. z o.o.
– GRENADA – Fabryka Mebli BENIX Kaczorowscy sp.j.
– IVREA – FDM Katarzyna Pańcikiewicz
– Kolekcja mebli Pratto – SZYNAKA Meble sp. z o.o.
– Kolekcja mebli QUANT – DIG-NET LENART sp. j.
– Kuchnia Ariana – Stolarstwo Usługi Meblowo-Budowlane Adrian Halupczok
– Lagos – Fabryka Mebli TARANKO Aleksander Taranko
– Meble Kuchenne KAMMONO BLACK – Spółka Meblowa KAM sp.j.
– MIRUM – kolekcja mebli dziecięcych – KONSIMO sp. z o.o. sp. k.
– Norton – STELLA sp. z o.o.
– OSTIA – BLACK RED WHITE SA
– SAMBA ŁÓŻKO BOXSPRING – WER-SAL Fabryka Mebli Kaczorowscy sp. j.
– Stół TABB – GRUPA BOZZETTI sp. z o.o.
– Tactic – STELLA sp. z o.o.

 

MEBLE POLSKA 2021
Kolejna edycja targów MEBLE POLSKA odbędzie się w Poznaniu
w dniach 23 – 26 lutego 2021 roku.

Czytaj dalej

Aktualności

Dobro wraca. Branża solidarnie w trudnych czasach

Cała Polska jednoczy się w walce z koronawirusem. Swoją hojność oraz dobre serce pokazują także firmy z branży drzewno-meblarskiej. Choć w wielu przypadkach produkcja stoi, to zakłady szyją maseczki, przekazują fundusze i koordynują akcje pomocowe. Przedsiębiorstwa niejednokrotnie same wyciągają rękę z ofertą pomocy dla szpitali czy włodarzy miasta, a swoje usługi oferują charytatywnie. Piękna pomoc pączkuje i owocuje błyskawicznie. Nie jesteśmy w stanie jejcałej opisać, ale zachęcamy do zapoznania się poniższymi przykładami ogromnego zaangażowania społecznego.

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny

Cała Polska jednoczy się w walce z koronawirusem. Swoją hojność oraz dobre serce pokazują także firmy z branży drzewno-meblarskiej. Choć w wielu przypadkach produkcja stoi, to zakłady szyją maseczki, przekazują fundusze i koordynują akcje pomocowe. Przedsiębiorstwa niejednokrotnie same wyciągają rękę z ofertą pomocy dla szpitali czy włodarzy miasta, a swoje usługi oferują charytatywnie. Piękna pomoc pączkuje i owocuje błyskawicznie. Nie jesteśmy w stanie jejcałej opisać, ale zachęcamy do zapoznania się poniższymi przykładami ogromnego zaangażowania społecznego.

Wstecz1 z 6

 

Black Red White szyje maseczki ochronne dla pacjentów i personelu

W tych trudnych chwilach powinniśmy się wspierać – informuje BRW. W zakładach Black Red White, w których na co dzień szyte są obicia foteli, sof i narożników, rozpoczęto produkcję maseczek ochronnych. Wszystkie zostaną przekazane szpitalom i pracownikom służby zdrowia, którzy teraz najbardziej ich potrzebują.

 

70 tysięcy maseczek i 200 kombinezonów od firmy Polipol

Firma Polipol zadeklarowała, że uszyje 70 tysięcy maseczek ochronnych oraz 200 kombinezonów, które trafią na ręce chojnickiego szpitala. Być może kombinezonów będzie więcej, jeśli firma zdobędzie niezbędny materiał. Maseczki otrzymają także pracownicy firmy. Polipol wspiera lokalne grupy inicjatywne szyjące maseczki i np. przekazuje gumki oraz tnie fizelinę medyczną na małe prostokąty. Zakład zdecydował o rozpoczęciu produkcji zaraz po wprowadzeniu stanu epidemiologicznego w Polsce – 14 marca. Obecnie produkcja mebli jest wstrzymana, a wszyscy pracownicy są skupieni wyłącznie na szyciu maseczek. Łącznie oznacza to około 80 – 90 osób na jednej zmianie, zajmujących się wyłącznie maseczkami.

Wstecz1 z 6

Czytaj dalej

Aktualności

Kiedy tradycja łączy się z nowoczesnością

Z wizytą w firmie Halupczok – Stolarstwo s.c

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny
Z wizytą w firmie Halupczok - Stolarstwo s.c

Okna i drzwi firmy Halupczok – Stolarstwo s.c od wielu lat znane są z bardzo wysokiej jakości wykonania. W unowocześnianym przez cały czas parku maszynowym przedsiębiorstwa ważne miejsce zajmują maszyny Martin: pilarka T60, frezarka T27 oraz najnowszej generacji pilarka T75 Prex.

 
Przedsiębiorstwo Halupczok – Stolarstwo s.c. jest firmą rodzinną, którą w 1988 roku utworzyli właściciele: Edyta i Ryszard Halupczok. Na początku w małym warsztacie pracował tylko właściciel, z biegiem czasu pojawiali się uczniowie i pracownicy.

Obecnie działalność zakładu opiera się przede wszystkim na produkcji okien i drzwi zewnętrznych drewnianych oraz drewniano-aluminiowych o grubościach: standardline 68 mm, energoline 78 mm i passiveline 92 mm.

W portfolio znajdziemy również drzwi wewnętrzne, systemy fasadowe, okiennice oraz systemy bezprogowe składane i przesuwne.

 

Specjaliści od indywidualnych projektów

–  Skupiamy się na indywidualnym podejściu do klienta – zarówno detalicznego, jak i instytucjonalnego. Okna i drzwi naszej firmy znane są z wysokiej jakości i precyzji wykonania. Skupiamy się na najnowszych rozwiązaniach technologicznych w oparciu o tradycję, co doskonale oddaje nasze bogate portfolio wykonanych realizacji – zapewnia Ryszard Halupczok, właściciel firmy.
– Pracujemy na wszystkich dostępnych gatunkach drewna, zarówno tych lokalnych, jak i egzotycznych.
Każde zamówienie jest wykonywane w taki sposób, aby sprostać wszystkim wymaganiom, jakie przedstawia klient.
– Po otrzymaniu zapytania ofertowego przygotowujemy ofertę. Jeśli klient przystaje na warunki handlowe, spisujemy umowę i rozpoczynamy proces produkcyjny poprzedzony sporządzeniem szczegółowych projektów.

Po przygotowaniu zlecenia produkcyjnego pracownicy przystępują do cięcia i obróbki wstępnej drewna. Następnie rozpoczyna się klejenie, otworowanie i wiercenie pod zamki/zawiasy. Kolejnym etapem jest impregnowanie i malowanie okien/drzwi.

Na koniec pomalowane wyroby przechodzą na halę okuwania i szklenia. Gotowe produkty pakujemy na palety lub bezpośrednio do samochodu, po czym całość wyjeżdża do klienta – wyjaśnia Ryszard Halupczok.

 

Nowoczesne technologie dla doskonałych rezultatów

Od początku działalności firma Halupczok – Stolarstwo s.c. była nastawiona na rozwój. Dlatego też w 1996 roku rozbudowano zakład stolarski o dwie nowe hale produkcyjne. Następna powstała w 2009 roku, natomiast w 2011 roku została całkowicie zmodernizowana linia lakiernicza wraz z systemem nawilżania oraz odzyskiem ciepłego powietrza (rekuperacja).
Obecnie zakład składa się z trzech hal produkcyjnych, które wyposażone są w najnowocześniejsze maszyny i urządzenia wiodących marek tej branży.
– Początkowo pracowaliśmy na maszynach prostych, wykonujących jeden lub dwa procesy obróbki. Obecnie mamy takie, które mogą wykonać kilka operacji obróbki drewna za jednym razem. Maszyny są w pełni profesjonalne i precyzyjne. Obsługują je wysoko wyspecjalizowani i przeszkoleni pracownicy – tłumaczy właściciel firmy.
W 2008 roku w zakładzie pojawiła się pierwsza maszyna firmy Martin. Była to pilarka formatowa T60 z ręcznym przekładnikiem.

– Została kupiona jako używana, ponieważ zaspokajała potrzeby firmy i dobrze spełniała swoje zadania. Służy ona do dziś – mówi Ryszard Halupczok. Następnym krokiem był zakup nowej frezarki Martin T27, która przyspieszyła i usprawniła proces produkcyjny.

– Jest to maszyna bardzo precyzyjna, pozwala zapisać 10 000 narzędzi oraz utworzyć programy. Dzięki temu frezarka sama się pozycjonuje, aby wykonać dany profil. Wychylne wrzeciono umożliwia wykonanie różnych skomplikowanych procesów nawet zwykłymi narzędziami. Ważna są też bezstopniowa regulacja posuwu oraz łatwość wymiany narzędzi – podkreśla właściciel firmy.

Najnowszym nabytkiem jest pilarka Martin T75 Prex. To nowoczesna maszyna, w której zastosowano wiele rozwiązań zwiększających swobodę działania użytkownika. Można wykonać każde cięcie kątowe przy ograniczniku długości oraz wzdłużnym – takie, które będzie najlepsze dla danego zadania oraz obrabianego materiału. Jest to możliwe, ponieważ po raz pierwszy na świecie połączono tu wysokość cięcia o wartości ponad 200 mm z zakresem nachylania 2 x 46°.

– Zakup pilarki Martin T75 Prex był bardzo przemyślany i potrzebny ze względu na wymagające coraz większej precyzji wykonanie poszczególnych elementów składowych drzwi – przekonuje Ryszard Halupczok.

Właściciel firmy Halupczok – Stolarstwo s.c. podkreśla także zadowolenie z serwisu firmy Martin.

– Cały proces wdrożenia nowych maszyn przebiegał bez problemów. Współpraca z przedstawicielem firmy Martin, panem Zygmuntem Kurpiszem, jest wzorowa. Rozwiązania tego przedsiębiorstwa mogę polecić każdemu, kto potrzebuje precyzyjnych maszyn do wykonywania swoich wyrobów – zarówno jednostkowych, jak i masowych.

Obecnie pracujemy nad prototypem nowego systemu przesuwnego. Dzięki frezarce Martin praca nad tym zadaniem jest przyjemnością, ponieważ nie byliśmy zmuszeni do inwestycji w nowe narzędzia – podsumowuje właściciel firmy.

Czytaj dalej

Popularne