
Polskie firmy na targach LIGNA
Alicja Bagnucka: Jak wygląda, Pana zdaniem, sytuacja na polskim rynku?
Stefan Kołakowski: Nasz rynek jest coraz bardziej wymagający, jeśli chodzi o poziom zaawansowania technologicznego maszyn. Jesteśmy krajowym liderem w zakresie produkcji maszyn do cięcia, więc nieustannie staramy się nadążać za potrzebami, zwracając uwagę na rozwój technologii. Aktualnie realizujemy dwa projekty badawczo-rozwojowe, których celem jest poprawa precyzji cięcia oraz jej prędkości, a także dokładności pozycjonowania, czyli w efekcie lepsza jakość wyrobu końcowego. Współpracujemy między innymi z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz Wydziałem Budowy Maszyn Politechniki Gdańskiej, z którym kooperujemy od około 20 lat.
Alicja Bagnucka: Jakie są plany na przyszłość firmy REMA?
Stefan Kołakowski: Naszym celem jest specjalizacja w cięciu drewna. Wprowadzane przez nas nowości będą związane z potrzebami odbiorców. W naszym kraju pracujemy nad rozwojem automatyzacji produkcji dla rodzimych zakładów. W tym zakresie wytwarzamy coraz więcej maszyn. Są to głównie linie produkcyjne na indywidualne zamówienie. Chcemy usprawniać procesy technologiczne. W ofercie znajdują się też maszyny standardowe, które można było zobaczyć między innymi na LIGNIE.
Alicja Bagnucka: Gdzie w najbliższym czasie można będzie zobaczyć Państwa wyroby?
Stefan Kołakowski: Najbliższą imprezą targową będzie DREMA w Poznaniu. Przygotowaliśmy kilka niespodzianek i nowości, ale na razie nie zdradzę szczegółów. Będą to rozwiązania z zakresu prostych pilarek panelowych usprawniających proces cięcia, niebędących dużym obciążeniem dla budżetu.
Alicja Bagnucka: Pracują Państwo nad rozwojem produktów. Czy inwestycje obejmują także sam zakład?
Stefan Kołakowski: Zdecydowanie tak. Inwestujemy w maszyny na terenie naszego zakładu. Posiadany sprzęt do obróbki metalu, który pozwala nam budować urządzenia, ma coraz wyższy standard. W tym roku zamierzamy również rozpocząć modernizację budynku. Po pięciu latach intensywnego rozwoju i inwestowania w moce produkcyjne firmy REMA, przyszła pora także na poprawę warunków socjalnych. Obecnie w przedsiębiorstwie pracuje około 120 osób, z tego 30 w naszej odlewni, a pozostali w dziale przygotowania konstrukcji produkcji oraz sprzedaży maszyn.
Alicja Bagnucka: Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w dalszym rozwoju.






