Przemysł leśny - nowości technologiczne
Polly – tak nazwano nową łuparkę, którą można obsługiwać przy pomocy jednej ręki, z samoczynnym skokiem powrotnym. Maszyna tylko z nazwy jest delikatna. Pracuje bowiem z siłą łupania ośmiu ton, co pozwala jej z łatwością poradzić sobie nawet z twardym i problematycznym drewnem.
Maszyna posiada funkcję ustawiania automatycznej prędkości autospeed, która reaguje na wymagany nacisk rozłupywania i automatycznie wybiera najlepszą prędkość roboczą.
Używając tej łuparki, zyskujemy oszczędność czasu: regulowany skok rozłupywania pomaga uniknąć kłopotliwych, pustych skoków.
Nóż do rozłupywania można wygodnie regulować hydraulicznie do różnych średnic drewna i w razie potrzeby szybko wymienić bez użycia narzędzi. Według indywidualnych potrzeb można wybrać również moc i rodzaj napędu urządzenia.
Ten sam producent oferuje też inną łuparkę AutoLogger420 z funkcją sortowania resztek drewna na ekonomiczną podpałkę. Siła łupania tego urządzenia wynosi aż 12 ton.
Wszystkich, którym zależy na uzyskaniu polan drzewnych o regulowanej długości, z pewnością zainteresuje kolejne rozwiązanie – SpaltFix K-Vario. To urządzenie produkuje drewno opałowe o żądanej wielkości: najpierw piła łańcuchowa tnie kłody o średnicy do 65 cm, a rozłupywanie odcinków kłód jest następnie całkowicie zautomatyzowane.
Nowością jest również to, że automaty piłująco-łupiące występują również na podwoziu z kabiną – stacjonarnie lub mobilnie, w zależności od preferencji klientów. Nowa kabina w wydaniu stacjonarnym nie tylko chroni przed brudem i hałasem, ale również wyposażona jest w klimatyzację (latem) i ogrzewanie postojowe (podczas chłodniejszych dni).

Polly – maszyna jest delikatna jedynie z nazwy. Fot. Posch
Klasyczna piła kołyskowa to za mało? Nie ma sprawy, na rynku pojawiła się właśnie piła kołyskowa wzbogacona o taśmociąg. Przeznaczona jest do cięcia drewna opałowego, pozwala też na dużą oszczędność czasu, dzięki połączeniu dwóch kroków roboczych: cięcie drewna opałowego i bezpośredniego załadunku zintegrowanym taśmociągiem.
Ważne jest, że to rozwiązanie nie wymaga dodatkowych czynności montażowych nóg podporowych lub adaptacji przy taśmociągu. Rodzaj napędu można dopasować indywidualnie.
Wszystkie te rozwiązania na polskim rynku posiada w ofercie firma Maszyny Leśne Jan Kłoda z Cieszyna.






