Branża drzewna w klinczu z Lasami Państwowymi?

Wprowadzenie nowych warunków technicznych klasyfikacji drewna oraz zmiany w zasadach jego sprzedaży zmuszają krajowych przedsiębiorców do rewizji kalkulacji kosztowych i strategii zakupowych. Fot. Archiwum

Reklama

Spór pomiędzy Polską Izbą Gospodarczą Przemysłu Drzewnego (PIGPD) a Dyrekcją Generalną Lasów Państwowych (DGLP) wchodzi w kolejną, niezwykle napiętą fazę. Na stole leżą rewolucyjne propozycje zasad sprzedaży drewna na lata 2027–2028 oraz trudne do zaakceptowania skutki wdrożonych w tym roku nowych warunków technicznych (WT). Krajowa branża drzewna bije na alarm: proponowane przez leśników zmiany uderzają w konkurencyjność polskich przedsiębiorstw, pogarszają przewidywalność kosztów, a nowe zasady pomiaru drewna oznaczają w praktyce kupowanie gorszego surowca za wyższą cenę. Przyglądamy się szczegółowo argumentom obu stron i sprawdzamy, o co toczy się ta gra na łamach „Kuriera Drzewnego”.

Najnowsze założenia Lasów Państwowych z 13 sierpnia 2026 roku (sygn. ZM.802.67.2026) wywołały natychmiastową, stanowczą reakcję PIGPD, reprezentowanej przez jej prezydenta Piotra Poziomskiego. Główne punkty zapowiadanej reformy sprzedaży budzą poważny opór przedsiębiorców.

Drastyczne zwiększenie puli aukcyjnej

Lasy Państwowe zaproponowały zmniejszenie udziału stabilnej sprzedaży ofertowej z 75% do 70%, na rzecz zwiększenia udziału nieprzewidywalnej sprzedaży aukcyjnej do 30%.

Branża ocenia tę propozycję jednoznacznie negatywnie. Jak podkreśla PIGPD, zmiana ta doprowadzi w obecnej sytuacji rynkowej do dalszego wzrostu cen surowca i pogorszenia przewidywalności kosztów działalności przedsiębiorstw.

Izba zwraca uwagę na brak jakiejkolwiek analizy ekonomicznej uzasadniającej taką decyzję – zwłaszcza w momencie, gdy kondycja finansowa wielu firm drzewnych pozostaje trudna, a sytuacja ekonomiczna Lasów Państwowych nie wymaga szukania dodatkowych przychodów kosztem przetwórców.

W związku z tym branża wnioskuje o zmianę podziału na korzyść stabilności: 80% sprzedaży ofertowej i 20% sprzedaży aukcyjnej – do czasu ustabilizowania rynku.

Ryzyko sztucznego popytu i drożejąca „pula techniczna”

Kolejną kontrowersyjną propozycją leśników jest umożliwienie składania ofert zakupowych o 5% wyższych od przyjętej wielkości zakupów.

Według analizy Izby rozwiązanie to doprowadzi do sztucznego napompowania popytu przy niezmienionej podaży, skutkując drastycznym wzrostem cen surowca, gdzie jedynym beneficjentem będą Lasy Państwowe.

Argumenty LP, jakoby zmiana ta miała na celu zmniejszenie różnic cenowych pomiędzy Portalem Leśno-Drzewnym a systemem e-Drewno, PIGPD uznaje za próbę uzasadnienia rozwiązania, które nie rozwiązuje żadnego realnego problemu rynkowego.

Przedsiębiorcy kwestionują również utrzymanie tzw. puli technicznej na poziomie aż 7%. Izba domaga się jej ograniczenia do maksymalnie 3%.

Branża wskazuje, że brakuje przejrzystości odnośnie do tego, jakimi kanałami i w jakich sortymentach drewno to trafia na rynek. Jeśli sprzedaż ta ma opierać się wyłącznie na aukcjach, wywoła to jedynie kolejną presję cenową i ograniczy wolumen dostępny dla stałych klientów w PLD oraz sprzedaży systemowej.

Gdzie jest konsensus?

Nie wszystkie propozycje leśników zostały jednak odrzucone. PIGPD popiera planowane sankcje za odmowę audytu i brak potwierdzenia deklaracji dotyczących przerobu surowca. Zwraca jednak uwagę, że dotychczasowy system kontroli oświadczeń pozostaje niewystarczający i nie eliminuje skutecznie nadużyć na rynku.

Przedsiębiorcy nie zgłosili także uwag do propozycji tolerancji realizacji umów oraz do technicznych aspektów korekty algorytmu geografii w części „a”.

Co do samego podziału na grupy geograficzne, branża nie kwestionuje zmian, lecz domaga się odpowiednio długiego okresu przejściowego, by firmy mogły dostosować swoje strategie zakupowe.

Podtrzymano również postulaty dotyczące uporządkowania punktacji geograficznej, w tym wprowadzenia mechanizmu korekty promieniowej eliminującego przypadki faworyzowania zakupów z większych odległości kosztem jednostek położonych bliżej zakładu.

Metr sześcienny „na papierze”

Podczas gdy dyskusja nad zasadami handlu na kolejne lata dopiero się rozpoczyna, branża drzewna na co dzień boryka się ze skutkami warunków technicznych (WT) wprowadzonych na początku 2026 roku. Pismo PIGPD z 26 sierpnia 2026 roku pokazuje skalę skutków tych regulacji.

Według oficjalnego stanowiska Izby nowe WT jednocześnie zawyżają wykazywaną masę surowca i pogarszają jego realną jakość.

W efekcie tegoroczna podaż wykazywana przez Lasy Państwowe na poziomie 37,2 mln m³ – przy odbiorze według standardów z 2025 roku – odpowiadałaby realnie zaledwie około 35,8 mln m³ surowca porównywalnego jakościowo.

Oznacza to różnicę na poziomie około 1,4 mln m³, która – według argumentacji branży – istnieje de facto wyłącznie „na papierze”.

Kluczowy problem: potrącenia na korę

Najważniejszą i najbardziej kosztowną zmianą dla branży są nowe zasady potrąceń na korę. W zależności od gatunku drzewa i jego średnicy przedsiębiorcy tracą obecnie od 3,6% do nawet 5,0% miąższości surowca.

Oznacza to, że płacą za korę, która dla procesów produkcyjnych jest odpadem, tak jak za pełnowartościowe drewno.

PIGPD domaga się pilnego przywrócenia zasad potrąceń z poprzednich WT i wnioskuje o powołanie zespołów brakarzy w każdej RDLP, które wspólnie z przedsiębiorcami przeprowadziłyby terenową weryfikację tych potrąceń bezpośrednio na gruncie w co najmniej pięciu zróżnicowanych zakładach w danym regionie.

Degradacja jakościowa sortymentów i marginalizacja S2b

Analizując szczegółowo zmiany w warunkach technicznych, wyłania się niepokojący – z punktu widzenia przedsiębiorców – obraz systematycznego obniżania wymagań jakościowych dla poszczególnych klas drewna.

Zdaniem przetwórców celem tych zmian było sztuczne utrzymanie wielkości oferty rynkowej przy jednoczesnym zachowaniu wysokich cen za surowiec drastycznie gorszej jakości.

Surowiec średniowymiarowy S2b był dotychczas jednym z fundamentów sukcesu polskiego przemysłu opakowaniowego i ogrodowego, pozwalającym Polsce na zdobycie pozycji światowego lidera w tych sektorach. Nowe WT doprowadziły jednak do stopniowej marginalizacji tego sortymentu.

Choć formalnie przywrócono go w zapisach, w praktyce nadleśnictwa odchodzą od jego pozyskiwania na rzecz drewna wielkowymiarowego (W).

Izba stanowczo podkreśla, że sortymentów S2b oraz drewna wielkowymiarowego kłodowanego (WK) nie można utożsamiać. Różnią się one wymiarami, przeznaczeniem, ceną oraz technologią przerobu.

Zastępowanie S2b droższym surowcem WK to – zdaniem branży – wymuszanie na firmach dodatkowych kosztów bez ekonomicznego uzasadnienia, co faworyzuje model koncentracji surowca wzorowany na Europie Zachodniej, uderzając jednocześnie w polskie małe i średnie przedsiębiorstwa.

Drastyczne obniżenie standardów dla drewna liściastego i iglastego

Szczególnie istotne zmiany zaszły w klasyfikacji sortymentów liściastych kłodowanych w klasie D. PIGPD wskazuje na szereg modyfikacji obniżających wymagania jakościowe:

  • Średnica: zmniejszono minimalną średnicę górną bez kory z 18 cm do zaledwie 14 cm.
  • Krzywizna: zamiast dotychczasowych limitów – jednostronna do 5 cm/1 m, wielostronna do 3 cm/1 m – dopuszczono bez ograniczeń krzywiznę jedno- i wielostronną.
  • Zgnilizna: zwiększono dopuszczalność zgnilizny miękkiej – zarówno wewnętrznej, rozproszonej, jak i zewnętrznej – aż do 40% powierzchni czół.
  • Inne wady: dopuszczono obecność ciał obcych bez konieczności zgody stron, usunięto limity zabitek w klasie C oraz rozszerzono definicję sęków na nadpsute, co – według przedsiębiorców – znacząco obniża wydajność i zwiększa ryzyko pękania materiału podczas dalszej obróbki.

W przypadku drewna iglastego kontrowersje budzi m.in. dopuszczenie sinizny bocznej do 3 mm w najwyższych klasach jakościowych A i B, podczas gdy – jak wskazuje branża – sinizna może obniżać wartość gotowych produktów o 25% lub całkowicie je dyskwalifikować.

W segmencie liściastym wielkowymiarowym nowe WT doprowadziły również, według PIGPD, do masowego przekwalifikowania surowca opałowego – dawnej klasy S4 – do drewna użytkowego (WD) poprzez złagodzenie norm dotyczących głębokich chodników owadzich dla dębu oraz obniżenie progów średnic przy pomiarach krzywizny.

W poszukiwaniu kompromisu

Dyskusja wokół nowych zasad sprzedaży drewna oraz warunków technicznych na rok 2026 obrazuje głębokie wyzwania stojące przed całym polskim sektorem leśno-drzewnym.

Z jednej strony Lasy Państwowe, jako zarządca majątku Skarbu Państwa, muszą mierzyć się z obiektywnymi ograniczeniami podaży wynikającymi z wprowadzanych moratoriów czy tworzenia lasów społecznych, opierając swoje decyzje klasyfikacyjne na uznanym dorobku naukowym.

Z drugiej strony krajowy przemysł drzewny wskazuje, że matematyczne modele pomiarów i teoretyczne założenia przekładają się w codziennej praktyce produkcyjnej na realne koszty i spadek wydajności przerobu.

Szczególnie widoczne jest to w sporze o nowe potrącenia na korę oraz obniżenie standardów jakościowych, które – zdaniem przetwórców – sztucznie zawyżają statystyki podaży.

W tym klinczu argumentów obie strony przedstawiają racje, których trudno nie brać pod uwagę. Lasy Państwowe dążą do optymalizacji gospodarki surowcowej, podczas gdy przedsiębiorcy – zwłaszcza z sektora małych i średnich przedsiębiorstw – walczą o utrzymanie wypracowanej przez dekady przewagi konkurencyjnej opartej na elastyczności i zróżnicowaniu asortymentowym.

Deklarowana przez PIGPD gotowość do przeprowadzenia wspólnych, terenowych audytów z udziałem brakarzy leśnych bezpośrednio w zakładach przetwórczych wydaje się racjonalnym krokiem w kierunku oparcia dalszych decyzji na twardych danych empirycznych.

Czy zapowiedziane prace zespołu oceniającego oraz terenowe weryfikacje przyniosą wyczekiwany konsensus, który pozwoli pogodzić ochronę lasów z ekonomiczną stabilnością jednego z najważniejszych filarów polskiej gospodarki, czy też rynkowa konfrontacja zmusi obie strony do znacznie trudniejszych ustępstw?

Kurier Drzewny

Kurier Drzewny
Kurier Drzewny
Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku.
KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu.

0 Votes: 0 Upvotes, 0 Downvotes (0 Points)

Zostaw odpowiedź

Ładowanie następnego wpisu...
Follow
Szukaj Popularne
Odkryj
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...