
Relacje z targów DREMA
– To może zabrzmi przewrotnie, ale choć jesteśmy na DREMIE nie pierwszy raz, to w pewnym sensie debiutujemy – mówi Zygmunt Kurpisz z uśmiechem. – Po raz pierwszy występujemy jako samodzielny wystawca – Otto Martin Polska. Prezentujemy maszyny naszego głównego partnera, firmy MARTIN, a także rozwiązania marek STRIEBIG, GANNOMAT i AL-KO, które reprezentujemy na rynku polskim.
Jak przyznaje Zygmunt Kurpisz, mimo że frekwencja w tym roku była umiarkowana, na stoisku Otto Martin Polska nie dało się tego odczuć.
– Nasze maszyny przyciągały odwiedzających. Szczególnie duże zainteresowanie wzbudziły urządzenia GANNOMAT – nie tylko ze względu na jakość wykonania, ale i możliwość ich przetestowania na miejscu. Zwiedzający mogli podejść, uruchomić maszynę, zobaczyć proces, zrozumieć jej możliwości. To działa na wyobraźnię dużo bardziej niż jakikolwiek film czy folder reklamowy.
Na stoisku królowały m.in. maszyny GANNOMAT:
• Selecta – wbijarka do kołków z dozowaniem kleju,
• Iniekta – ciśnieniowy dozownik kleju,
• stół montażowy do wstępnego składania korpusów,
• oraz centrum obróbcze Protek, które można było wypróbować w działaniu.
– Protek oferuje tradycyjne frezowanie obwiedniowe i powierzchniowe, wiercenia w pionie i poziomie, a także przygotowanie pod nowoczesne złączki Lamello P-System, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród producentów mebli – tłumaczy Kurpisz.
Jak dodaje, możliwość samodzielnego przetestowania urządzenia to dla wielu stolarzy i technologów najważniejszy punkt targów. – Folder reklamowy tego nie pokaże. Tutaj każdy mógł podejść, uruchomić maszynę, wprowadzić program i zobaczyć efekty. To buduje zaufanie.
Nie zabrakło też klasyków, które od lat stanowią filary profesjonalnych warsztatów stolarskich i fabryk mebli.
Na stoisku Otto Martin Polska zaprezentowano flagowy model piły pionowej STRIEBIG Elmo – urządzenie cieszące się ogromną popularnością na polskim rynku. – To maszyna, którą zna i ceni większość zakładów w Polsce. Niezawodna, sztywna konstrukcja, dokładność i komfort pracy – to jej największe atuty – mówi Kurpisz.
Obok niej znalazła się pilarka MARTIN z dwustronnie uchylną tarczą – sprzęt, który od lat wyznacza standardy wśród pił formatowych.
– To nasz flagowy produkt. Kto raz pracował na MARTIN-ie, ten wie, o czym mówimy – płynność pracy, precyzja i kultura techniczna na najwyższym poziomie. To nie jest sprzęt tylko do cięcia, to narzędzie, które daje poczucie pewności przy każdym ruchu.
Na stoisku nie zabrakło również rozwiązań z zakresu odciągów i filtracji powietrza od AL-KO – marki od lat kojarzonej z bezpieczeństwem i komfortem pracy. – Temat czystego powietrza i energooszczędności w odciągach staje się coraz ważniejszy. Firmy szukają nie tylko skutecznych, ale i ekonomicznych systemów. AL-KO łączy jedno z drugim, oferując nowoczesne rozwiązania zarówno dla małych zakładów, jak i dużych fabryk” – wyjaśnia Kurpisz.
Zygmunt Kurpisz przyznaje, że DREMA to dla niego szczególne wydarzenie. – To miejsce, gdzie można nie tylko pokazać maszyny, ale spotkać się z ludźmi – naszymi klientami, partnerami, użytkownikami. Często to rozmowy przy kawie, a nie na sali konferencyjnej, prowadzą do najlepszych decyzji zakupowych.
W jego ocenie tegoroczna edycja, choć spokojniejsza niż w rekordowych latach, pokazała, że polska branża stolarska wciąż szuka jakości i solidności. – To dla nas sygnał, że inwestowanie w obecność na targach ma sens. Kto stawia na dobry sprzęt, ten myśli o przyszłości.
Czy firma Otto Martin Polska planuje udział w kolejnych edycjach?
– Plany są, oczywiście. Chcemy być obecni na DREMIE co roku – to dla nas najważniejsze miejsce spotkań z klientami. Ale równocześnie przyglądamy się wydarzeniom w Warszawie. Jeśli tamtejsze targi spełnią nasze oczekiwania, możliwe, że wprowadzimy system rotacyjny – jeden rok Poznań, jeden rok Warszawa – zapowiada Kurpisz.
Jak dodaje, dla firmy kluczowe jest zachowanie bliskości z klientami i reagowanie na zmiany w branży. – Nie wystarczy mieć dobry produkt. Trzeba być tam, gdzie są ludzie, którzy go potrzebują.
Tegoroczna obecność Otto Martin Polska na targach DREMA pokazała, że siła marek takich jak MARTIN, STRIEBIG, GANNOMAT i AL-KO nie słabnie – wręcz przeciwnie, umacnia się dzięki nowoczesnym prezentacjom, otwartości na dialog i możliwości praktycznego testowania maszyn.
Dla Zygmunta Kurpisza targi w Poznaniu to nie tylko wystawa – to miejsce realnych spotkań, wymiany doświadczeń i inspiracji.
Firma planuje utrzymać tę obecność w kolejnych latach, stawiając na jakość, profesjonalizm i bezpośredni kontakt z klientami.






