Rynek, wyzwania globalne i przyszłość branży maszyn do obróbki drewna wg VDMA

Dominik Wolfschuetz pracuje w VDMA w dziale zajmującym się rynkiem maszyn do obróbki drewna. Jego zadaniem są analizy rynkowe i zbieranie danych dotyczących kondycji branży – zarówno w Niemczech, jak i na świecie. Fot. Kurier Drzewny

Podczas targów LIGNA 2025 rozmawiam z Dominikiem Wolfschuetzem z VDMA - niemieckiego Związku Producentów Maszyn, który reprezentuje również sektor technologii do obróbki drewna. Tematem rozmowy była bieżąca sytuacja na rynku niemieckim i globalnym, wpływ polityki na branżę oraz rola Polski w strukturze europejskiej branży obróbki drewna.

Podczas targów LIGNA 2025 rozmawiam z Dominikiem Wolfschuetzem z VDMA – niemieckiego Związku Producentów Maszyn, który reprezentuje również sektor technologii do obróbki drewna. Tematem rozmowy była bieżąca sytuacja na rynku niemieckim i globalnym, wpływ polityki na branżę oraz rola Polski w strukturze europejskiej branży obróbki drewna.

 
Kurier Drzewny: Zacznijmy od rynku niemieckiego, który jest ważny dla polskich producentów mebli. Jak wygląda sytuacja?
Dominik Wolfschuetz: Rzeczywiście, sytuacja w Niemczech wpływa bezpośrednio na polski sektor meblarski. Nowy rząd federalny zapowiedział wsparcie dla przemysłu budowlanego, który aktualnie przechodzi trudny czas. Liczymy, że nowe regulacje ułatwią budowanie, obniżą koszty inwestycji i tym samym zwiększą zapotrzebowanie na mieszkania, co pozytywnie wpłynie na branżę meblarską, podłogową, stolarkę otworową czy okienną.

„VDMA dostrzega ogromny potencjał w polskiej branży, mimo spowolnienia inwestycji. Globalne napięcia handlowe, konkurencja z Chin i niepewność w budownictwie to główne wyzwania. Kluczem do sukcesu mają być innowacje, elastyczność i uczciwe zasady handlu. Europa – a zwłaszcza Polska – może odegrać kluczową rolę w odbudowie rynku w nadchodzących latach.”

 
K.D.: Czy to oznacza, że rynek zacznie się odbijać?
D.W.: Od dwóch lat notujemy bardzo niski popyt na maszyny do obróbki drewna. Co pół roku mówimy, że za kolejne sześć miesięcy będzie lepiej – i niestety, jeszcze nie było. Ale tym razem naprawdę widzimy pierwsze oznaki poprawy. Wzrost pozwoleń na budowę – nie tylko w Niemczech, ale także w Skandynawii i Europie Wschodniej – to dobry sygnał. Pierwsi inwestorzy, tacy jak IKEA, zaczynają znów inwestować, przewidując poprawę rynku w 2026 roku. To budzi naszą ostrożną nadzieję.

 
K.D.: A co z sytuacją globalną? Mamy napięcia między USA a Chinami. Czy ma to wpływ na europejskich producentów?
D.W.: Ogromny. Jesteśmy zwolennikami wolnego handlu i stabilnych ceł. Problemem nie są same taryfy, ale ich nieprzewidywalność – raz 50%, innym razem 10%. Taki brak stabilności zniechęca inwestorów. Realizacja zamówienia na dużą maszynę trwa nawet dwa lata, a nikt nie chce ryzykować nieznanych kosztów importu. To utrudnia finansowanie inwestycji i blokuje rozwój.

 
K.D.: Czyli konflikt handlowy USA–Chiny wpływa również na europejskie firmy?
D.W.: Zdecydowanie tak. Przykład: Wietnam eksportuje 70–80% swojej produkcji meblarskiej do USA. Jeśli Stany nałożą 50–60% ceł na meble z Wietnamu, inwestycje w tamtejszy przemysł się załamią. To dotyczy także europejskich producentów maszyn, którzy obsługiwali ten rynek.

 
K.D.: Porozmawiajmy o Chinach – kraj ten intensywnie się rozwija, również technologicznie. Jakie są trendy w sektorze maszyn do drewna?
D.W.: Mamy w Chinach dwa biura i 15 pracowników. Współpracujemy z około 1000 firm członkowskich, które mają tam swoje filie, serwisy i zakłady produkcyjne. Chińscy producenci stają się coraz bardziej konkurencyjni, zwłaszcza w zakresie standardowych maszyn. Co ciekawe, sami mają kryzys na rynku wewnętrznym – liczba pozwoleń na budowę spadła do 30% poziomu z 2019 roku. Dlatego szukają rynków zagranicznych i masowo wychodzą na eksport.

 
K.D.: Na targach LIGNA było to widoczne – duża liczba wystawców z Chin.
D.W.: Tak, podczas ostatniej edycji mieliśmy aż 170 chińskich firm – trzy razy więcej niż wcześniej. Widać, że LIGNA ma globalne znaczenie. Europejscy producenci próbują odpowiedzieć innowacjami, szybszym rozwojem technologii oraz naciskiem na serwis i obsługę posprzedażową, które w segmencie B2B są kluczowe. Ostatecznie nie chodzi tylko o sprzedaż maszyny, ale o cały pakiet usług i wsparcia.

 
K.D.: Czy konkurencja z Chinami jest uczciwa?
D.W.: Nie zawsze. Zdarza się, że chińskie maszyny są subsydiowane lub wprowadzane na rynek po cenach dumpingowych. Dlatego potrzebujemy tzw. „równego pola gry” – fair play w handlu międzynarodowym. Komisja Europejska już bada niektóre przypadki, np. w zakresie podłóg importowanych z Chin. Musimy pilnować, by wszyscy przestrzegali tych samych reguł.

 
K.D.: A jakie działania podejmuje VDMA w Polsce?
D.W.: Polska jest dla nas bardzo ważnym rynkiem – zarówno dla producentów maszyn, jak i całego europejskiego przemysłu meblarskiego. Macie potężny sektor meblarski, podłogowy, a także wysokie standardy technologiczne. Mamy w Warszawie biuro VDMA i pracuje tam Michał Bronowski – na razie jedna osoba, ale bardzo kompetentna. Wspiera naszych członków i utrzymuje relacje z kluczowymi firmami, jak Homag Polska oraz Ima Schelling Polska.

 
K.D.: Rozmawialiście także o sztucznej inteligencji i przyszłości przemysłu.
D.W.: Tak, coraz więcej mówi się o AI w kontekście optymalizacji produkcji, projektowania i rozwoju oprogramowania. Rozmawiałem w Poznaniu z polskimi ekspertami – m.in. o książce „The Last Wave”, która dotyczy roli AI w przemyśle. To bardzo inspirujące tematy, które na pewno będą miały duże znaczenie w kolejnych latach.

 
K.D.: Czy zobaczymy Pana na targach DREMA w Poznaniu?
D.W.: Niestety osobiście nie będę mógł uczestniczyć, ale być może będzie tam mój kolega Michał z naszego warszawskiego biura. Polska pozostaje dla nas jednym z pięciu najważniejszych rynków w Europie i chcemy być tu obecni.

 
K.D.: Dziękuję za rozmowę.

 
[vc_row css=”.vc_custom_1747288171970{margin-right: 1px !important;margin-left: 1px !important;background-color: rgba(254,208,0,0.2) !important;*background-color: rgb(254,208,0) !important;}”][vc_column][vc_column_text]VDMA (Verband Deutscher Maschinen- und Anlagenbau), czyli Związek Niemieckich Producentów Maszyn i Urządzeń. Jest to największa europejska organizacja branżowa zrzeszająca producentów maszyn, urządzeń i technologii przemysłowych.

Kluczowe informacje o VDMA:
• Reprezentuje ponad 3300 firm z sektora inżynierii mechanicznej i przemysłowej, co czyni go jedną z największych organizacji tego typu na świecie.
• Działa w ponad 30 branżach, w tym w technologii obróbki drewna, automatyzacji, robotyce, energetyce, rolnictwie, logistyce, technologiach żywnościowych, tekstyliach technicznych i wielu innych.
• Zajmuje się m.in. analizami rynkowymi, doradztwem, lobbingiem na poziomie krajowym i unijnym oraz promocją eksportu i innowacji.
• VDMA aktywnie uczestniczy w targach branżowych (jak LIGNA, Hannover Messe) oraz prowadzi biura i przedstawicielstwa w różnych krajach, także w Polsce.

Dla sektora obróbki drewna VDMA jest kluczowym źródłem wiedzy o trendach, danych rynkowych, regulacjach i polityce przemysłowej – i dlatego wypowiedzi przedstawicieli organizacji, takich jak Dominik Wolfschuetz, są szczególnie cenne dla producentów maszyn, mebli czy komponentów.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

Kurier Drzewny
Kurier Drzewny
Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku.
KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu.

0 Votes: 0 Upvotes, 0 Downvotes (0 Points)

Zostaw odpowiedź

Ładowanie następnego wpisu...
Follow
Szukaj Popularne
Nowe
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...