Reklama

Przemysł drzewny w Polsce apeluje o zmiany w rozporządzeniu EUDR

Regulacje UE

[vc_row][vc_column][vc_column_text]

Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego przedstawiła swoje stanowisko w sprawie unijnego rozporządzenia dotyczącego wylesiania (EUDR), które obowiązuje od czerwca 2023 roku. Przepisy te, wprowadzane w ramach działań Unii Europejskiej na rzecz walki z globalnym wylesianiem i degradacją lasów, mają na celu ograniczenie niekorzystnego wpływu handlu międzynarodowego na środowisko.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]EUDR obejmuje szeroki zakres produktów, w tym kawę, kakao, olej palmowy, soję, kauczuk oraz drewno. Jednakże polski sektor drzewny wyraża poważne zastrzeżenia wobec niektórych aspektów rozporządzenia, które według jego przedstawicieli mogą prowadzić do nieproporcjonalnych obciążeń dla firm z krajów takich jak Polska, gdzie gospodarka leśna prowadzona jest w sposób zrównoważony.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Nie adekwatne do polskich warunków?

Zgodnie z nowymi przepisami, przedsiębiorstwa handlujące surowcami objętymi regulacją są zobowiązane do wdrożenia systemów należytej staranności, które wymagają szczegółowego dokumentowania pochodzenia produktów oraz oceny ich wpływu na środowisko. Takie działania mają na celu zagwarantowanie, że produkty wprowadzane na rynek Unii Europejskiej nie przyczyniają się do globalnego wylesiania. Dla polskiego sektora drzewnego, który opiera się na surowcach pozyskiwanych w sposób zrównoważony, w szczególności z Lasów Państwowych, narzucanie dodatkowych wymogów biurokratycznych jest jednak postrzegane jako nadmierne i niesprawiedliwe.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego podkreśla, że krajowy system zarządzania zasobami leśnymi jest jednym z najbardziej efektywnych i zrównoważonych w Europie. Polskie lasy, zarządzane głównie przez Lasy Państwowe, cechują się stałym wzrostem zasobności, co wyklucza ryzyko wylesiania. W tej sytuacji, nakładanie na polskie firmy obowiązku gromadzenia dodatkowych danych i tworzenia złożonych raportów na temat pochodzenia drewna jest postrzegane jako niepotrzebne obciążenie. Przedstawiciele branży argumentują, że takie wymagania powinny dotyczyć głównie krajów, które faktycznie borykają się z problemem nielegalnej wycinki lasów i niezrównoważonego zarządzania zasobami naturalnymi.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Mniej rygorystyczne warunki

Jednym z kluczowych argumentów polskich przedsiębiorców jest konieczność wprowadzenia większej elastyczności do przepisów EUDR. Izba postuluje, aby rozporządzenie w większym stopniu uwzględniało różnice pomiędzy krajami, które prowadzą zrównoważoną gospodarkę leśną, a tymi, które rzeczywiście przyczyniają się do degradacji środowiska.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]W tym kontekście proponowane jest wprowadzenie systemu „białych” i „czarnych” list krajów ryzyka. Kraje o wysokich standardach ochrony lasów, takie jak Polska, powinny zostać umieszczone na „białej liście”, co pozwoliłoby na zmniejszenie biurokracji i uproszczenie procedur dla firm z tych państw. Z kolei „czarna lista” miałaby obejmować kraje, w których rzeczywiście istnieje problem nielegalnego wylesiania, co z kolei wymagałoby bardziej rygorystycznej kontroli.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Termin nierealistyczny, a surrealistyczny

Ponadto, Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego wskazuje na konieczność przedłużenia terminu wdrożenia nowych przepisów. Obecnie, rozporządzenie EUDR przewiduje, że firmy muszą dostosować się do nowych wymogów do końca 2024 roku. Branża drzewna uważa ten termin za nierealistyczny, zwłaszcza w kontekście wyzwań związanych z opracowaniem nowoczesnych systemów informacyjnych, które będą w stanie sprostać narzuconym standardom.
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

„EUDR przewiduje, że firmy muszą dostosować się do nowych wymogów do końca 2024 roku. Branża drzewna uważa ten termin za nierealistyczny.”

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Według przedsiębiorców, przynajmniej dwuletnie przedłużenie terminu pozwoliłoby firmom na lepsze przygotowanie się do implementacji nowych przepisów, a tym samym uniknięcie chaosu i niepotrzebnych kosztów.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Implementacja na poziomie rządowym da efekty

Innym ważnym aspektem, na który zwraca uwagę Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego, jest rola Unii Europejskiej w zawieraniu międzynarodowych umów handlowych z krajami trzecimi. Przedsiębiorcy uważają, że wyłącznie podejście globalne, implementowane na poziomie międzynarodowych regulacji, może przynieść realne efekty w walce z wylesianiem. W związku z tym UE powinna zawierać w swoich umowach handlowych konkretne zobowiązania dotyczące norm środowiskowych z krajami spoza Europy, które borykają się z problemem degradacji lasów. Implementacja takich norm na poziomie rządowym w krajach trzecich może zapewnić trwałe rozwiązania proekologiczne, które przyczynią się do ochrony lasów na całym świecie.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

„Nie” wylesianiu, ale „z głową”

Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego wyraża nadzieję, że Komisja Europejska uwzględni postulaty sektora podczas dalszych prac nad rozporządzeniem EUDR. Przedsiębiorcy podkreślają, że regulacje mające na celu ochronę środowiska nie mogą osłabiać konkurencyjności firm na unijnym i międzynarodowym rynku. W szczególności, w krajach takich jak Polska, gdzie lasy są zarządzane w sposób zrównoważony, obciążenia administracyjne powinny zostać zredukowane do minimum. Branża drzewna argumentuje, że Polska jest przykładem kraju, który skutecznie prowadzi trwałą gospodarkę leśną, a stale rosnąca zasobność lasów jest dowodem na to, że zrównoważony rozwój jest możliwy bez nadmiernych regulacji biurokratycznych.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]
Izba apeluje o elastyczne i adekwatne podejście do kwestii wylesiania, które nie będzie niepotrzebnie obciążać firm działających zgodnie z wysokimi standardami ochrony środowiska. Zdaniem przedstawicieli sektora, zmiany w rozporządzeniu EUDR są konieczne, aby zapewnić, że regulacje te będą miały realny wpływ na walkę z wylesianiem, jednocześnie chroniąc interesy przedsiębiorstw działających w zrównoważony sposób.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][/vc_column][/vc_row][vc_row css=”.vc_custom_1730103171177{margin-top: 1px !important;margin-right: 1px !important;margin-bottom: 1px !important;margin-left: 1px !important;background-color: rgba(254,208,0,0.3) !important;*background-color: rgb(254,208,0) !important;}”][vc_column][vc_column_text]Karolina Tymorek, dyrektor krajowa FSC Polska:
FSC od początku w pełni popiera cele przyświecające rozporządzeniu EUDR, czyli walkę z wylesianiem i degradacją lasów na świecie. Nawet jeśli propozycja Komisji Europejskiej o jego odroczeniu zostanie zatwierdzona, nadal będziemy intensywnie wspierać firmy i zarządców lasów w przygotowaniu do zapewnienia zgodności z EUDR. Niezwykle ważne jest, żeby podmioty objęte rozporządzeniem nie zatrzymały swoich działań na rzecz zgodności, tylko wykorzystały ten czas, aby w pełni przygotować się na jego wdrożenie.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_raw_html]JTNDZ2V0cmVzcG9uc2UtZm9ybSUyMGZvcm0taWQlM0QlMjI2MmJlYWRmYS0zNzJlLTRiNTQtOGM0Ny05MDgwZDRiNDEwOTElMjIlMjBlJTNEJTIyMCUyMiUzRSUzQyUyRmdldHJlc3BvbnNlLWZvcm0lM0U=[/vc_raw_html][/vc_column][/vc_row]

Kurier Drzewny
Kurier Drzewny
Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku.
KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu.

0 Votes: 0 Upvotes, 0 Downvotes (0 Points)

Zostaw odpowiedź

Ładowanie następnego wpisu...
Follow
Szukaj Popularne
Nowe
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...