Alpina KE 90, ty również możesz ją mieć!
[vc_row][vc_column][vc_column_text]
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Przyglądając się tej maszynie, warto zwrócić uwagę na konstrukcję ramy. Fot. Materiały producenta
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Jest w pełni profesjonalny, odporny na najtrudniejsze warunki i niezawodny. Jak podkreśla Szymon Pakuła z firmy Serra, która jest dystrybutorem tych urządzeń na naszym rynku, to jedna z ulubionych maszyn polskich profesjonalistów. Urządzenie jest niezniszczalne, wytrzymałe, łatwe w obsłudze i tanie w utrzymaniu.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Rozpoczynając przygodę z trakami, warto rozważyć inwestycję w Alpinę. Fot. Materiały producenta
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]
Alpina KE 90 to najbardziej optymalny obecnie model lubianego w Polsce producenta, jeżeli chodzi o uniwersalność. Przekonuje on możliwościami wyposażenia i łatwą obsługą dzięki standardowemu sterowaniu pozycjonowaniem. Na rynku dostępny jest również z ręcznym systemem obsługi kłód za niższą cenę. Za jego pomocą można pracować z kłodą i ściągnąć ją w dół – podobnie jak w przypadku sprzętu hydraulicznego. Dostępny jest z silnikiem 18,5 kW (napęd elektryczny) lub 25 kW (benzyna).
Bezstopniowy, elektryczny system podawania, elektryczna regulacja wysokości i podcinacz, bezkompromisowa głowica piły, automatyczny system smarowania, ręczny system napinania brzeszczotu, prowadzenie brzeszczotu – to wszystko za umiarkowaną cenę w porównaniu z innymi trakami.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]
Przyglądając się Alipnie KE 90, warto zwrócić uwagę na konstrukcję ramy. Pomiędzy ocynkowanymi ogniowo długimi belkami o specjalnej konstrukcji, wkręcone są ocynkowane wsporniki bali. Dzięki podwójnemu spawaniu materiał o grubości 5 mm jest wyjątkowo stabilny. Do tego przymocowane są ramiona kwadratowe i krawężniki. Tablice te można umieścić w dowolnym miejscu. Długość cięcia wynosi 6,7 m, z wysunięciem nawet 9,2 m. W stacjonarnym użytkowaniu dłużej.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]
Zastosowano ciężkie koła napędowe o średnicy 700 mm. Sprawdzony i przetestowany system czyszczenia oraz smarowania kół napędowych został przejęty z większych, profesjonalnych traków, podobnie jak łatwo regulowane prowadzenie brzeszczotu. Nad mechanicznym napinaczem brzeszczotu jest 39 cm miejsca na frezowane kłody. Podcinak dopasowuje się do średnicy kłody i jej konturu. Wbudowany brzeszczot tarczowy usuwa brudną korę, co zwiększa jego żywotność.
To jeszcze nie wszystko – warto przyjrzeć się kabinie. Operator ma pełny przegląd wszystkich funkcji podczas pracy: podstawowe elementy sterujące, sterowanie pozycjonowaniem, powyższą skalę, a także dźwignie zaworów hydraulicznych do obsługi kłód i wstępnego cięcia.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]
Rozpoczynając przygodę z trakami, warto rozważyć inwestycję w Alpinę – to idealna maszyna dla średniej wielkości profesjonalistów.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Wbudowany brzeszczot tarczowy usuwa brudną korę, co zwiększa żywotność brzeszczotu. Fot. Materiały producenta
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Nad mechanicznym napinaczem brzeszczotu jest 39 cm miejsca na frezowane kłody. Fot. Materiały producenta
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]






