[vc_row][vc_column][vc_column_text]
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Bartłomiej Obajtek, brat prezesa Orlenu Daniela Obajtka, jest pracownikiem Lasów Państwowych od ponad 19 lat. Otrzymał prawo pierwokupu do jednego z mieszkań w zabytkowej willi, której sprzedaż została uznana za zgodną z przepisami o Lasach Państwowych. Jednak decyzja ta spotkała się z opozycją zespołu, który oceniał zasadność sprzedaży nieruchomości.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Mimo negatywnej opinii zespołu, dyrektor generalny Józef Kubica wydał zgodę na transakcję, co spotkało się z krytyką i zaniepokojeniem. Decyzję tę uznaje się za kontrowersyjną, zwłaszcza że budynkiem zainteresowanym transakcją jest zabytkowa willa z 1890 roku.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]-Nie dostałem oferty wykupu. A może za chwilę będzie inny rząd i zmienią zdanie na przykład. I co? Mam prawo pierwokupu, ale nie wiem, czy się zwrócę, nie znam wyceny. Nadleśnictwo nie napisało pisma, czy chcę kupić czy nie i na jakich warunkach i kiedy – tłumaczy Bartłomiej Obajtek w rozmowie z reporterem “Czarno na białym”.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Kontrowersje wokół tej sprawy narastają również ze względu na prestiżową lokalizację nieruchomości, a Obajtek, prowadzący restaurację “Szlacheckie Gniazdo”, twierdzi, że lokalizacja nie jest tak atrakcyjna, jak się to przedstawia. Decyzja dyrektora Kubicy wzbudziła również zaniepokojenie wśród związkowców. “Gazeta Wyborcza” informuje, że związkowcy wydali negatywną opinię o sprzedaży nieruchomości, uznając, że byłaby ona “sprzeczna z interesem nadleśnictwa”.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]
Niewątpliwie sprawa ta pozostanie pod ścisłą obserwacją społeczeństwa, a decyzja dyrektora Kubicy budzi pytania dotyczące przejrzystości procedur związanych z przekształcaniem majątku publicznego.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]






