
Kurier Drzewny – w trasie
ROBA Fentech umożliwia szlifowanie wszystkich wariantów profili w trybie przelotowym – bez konieczności stosowania suwmiarki czy tworzenia programów szlifierskich. Proces jest w pełni automatyczny i wykorzystywany przy obróbce profili okiennych oraz prostych elementów drzwiowych. Maszyna obsługuje detale o długości do 6 metrów, minimalnie 24 cm. – Można próbować szlifować elementy mniejsze, ale nie jest to zalecane – wyjaśnia Michał Wierzbowski z firmy InterMASZ, polskiego przedstawiciela MB Maschinenbau. – Podobnie jak w przypadku innych maszyn tej marki, szlifierka została dostosowana indywidualnie do potrzeb klienta – do jego profili i grubości materiału. Ważny jest tu dobór szczotek, które MB Maschinenbau produkuje wyłącznie we własnym zakresie. W przypadku firmy Ronkowski są to szczotki o długości 60–75 mm.
Montaż oraz szkolenie pracowników prowadziła firma InterMASZ. – W szlifierce ROBA Fentech zastosowano kilka agregatów. Maszyna sama odczytuje profil, dopasowuje się do niego, ustawia kąt pracy i decyduje, czy może oscylować góra–dół względem materiału – tłumaczy Michał Wierzbowski.
W modelu zainstalowanym w Dobrogoszczy zastosowano cztery agregaty poziome i cztery pionowe. Dolne przednie pracują w ruchu oscylacyjnym, tylne szlifują górę i dół profilu, dostosowując się automatycznie do wysokości elementu. Proces wspiera laserowy system pomiaru, który precyzyjnie skanuje każdy detal przed obróbką.
Obsługę maszyny przeszkolili m.in. Iwona Woźniak, szef produkcji w firmie Ronkowski, oraz technolog i kierownik zakładu. – Najpierw pojechaliśmy obejrzeć szlifierkę w Niemczech u producenta. Mogliśmy tam również przetestować nasze własne elementy, co pozwoliło ocenić, jak maszyna sprawdza się w praktyce – wspomina Iwona Woźniak.
Ostatecznie wybór padł na produkt niemiecki, który okazał się kompaktowy i łatwy do wkomponowania w istniejący park maszynowy, bez konieczności przebudowy ciągów technologicznych. Ważnym atutem była również funkcja automatycznego powrotu elementu, dzięki której do obsługi nie są potrzebne dwie osoby.
Nową maszynę obsługują głównie kobiety. – Są dokładniejsze, bardziej estetycznie przygotowane – zauważa Iwona Woźniak.
Jedną z operatorek jest Jarosława Etmańska: – Pracuję na szlifierce od niedawna i mogę powiedzieć, że działa dobrze i szybko. Praca jest lżejsza niż przy szlifowaniu ręcznym. Skaner sam odczytuje profil i ustawia parametry, co bardzo ułatwia zadanie.
Firma Ronkowski jest pierwszym użytkownikiem szlifierki ROBA Fentech w Polsce. – Jesteśmy firmą testową i zobligowaliśmy się do propagowania tego rozwiązania na rynku krajowym. U nas będzie można je zobaczyć i przetestować – mówi Iwona Woźniak.
Współpraca z InterMASZ i producentem MB Maschinenbau oceniana jest bardzo wysoko – zarówno na etapie instalacji, jak i dalszego wsparcia.
– Na ten moment postawiliśmy na szlifierkę, która usprawnia proces produkcyjny. W przyszłości planujemy zakup stołów podawczych i kolejnych maszyn o większych możliwościach – dodaje Iwona Woźniak.
Jak podkreśla Tomasz Szczepański, dyrektor handlowy firmy Ronkowski, spółka rozwija ofertę: – Produkujemy stolarkę okienną drewnianą i drewniano-aluminiową, drzwi wewnętrzne oraz elementy zabudowy ogrodowej. Okna i drzwi trafiają głównie na rynek krajowy, natomiast zabudowy ogrodowe eksportujemy do Holandii i Belgii.
Pracujemy także nad rozszerzeniem oferty o stolarkę aluminiową i okna skandynawskie otwierane na zewnątrz.
Głównym materiałem w produkcji jest sosna krajowa, coraz częściej stosowane są także dąb i jesion w drzwiach wewnętrznych oraz meranti w oknach.
Firma Ronkowski Fabryka Okien i Drzwi od kilkudziesięciu lat buduje swoją pozycję w branży stolarki.
Inwestycja w szlifierkę ROBA Fentech to kolejny krok na drodze ku automatyzacji i rozwojowi, który zwiększa jakość i wydajność produkcji, a jednocześnie ułatwia codzienną pracę operatorów.
[vc_row css=”.vc_custom_1747288171970{margin-right: 1px !important;margin-left: 1px !important;background-color: rgba(254,208,0,0.2) !important;*background-color: rgb(254,208,0) !important;}”][vc_column][vc_column_text]
– Na rynku dostępnych jest wiele typów szlifierek. Czym wyróżnia się model ROBA Fentech na tle konkurencyjnych rozwiązań?
– Dzięki nowoczesnej technologii obróbki pojedynczych elementów drewnianych po raz pierwszy możliwe stało się szlifowanie profili w produkcji okiennej w trybie przelotowym, a nie w ramie. Z pozoru brzmi to prosto, ale technologicznie to bardzo złożone zagadnienie. Współczesne budownictwo okienne korzysta z ogromnej różnorodności profili. Aby w pełni wykorzystać ich potencjał, potrzebna jest wyjątkowo inteligentna maszyna. ROBA Fentech idzie w tym zakresie krok dalej.
– Co ma Pan na myśli?
– Maszyna umożliwia szlifowanie wszystkich wariantów profili bez konieczności używania suwmiarki czy tworzenia programów szlifierskich. Mówiąc wprost: operator musi jedynie załadować i rozładować elementy. Cały proces przebiega w pełni automatycznie.
– Jakie opatentowane rozwiązania MB Maschinenbau zastosowano w tym modelu?
– ROBA Fentech posiada kilka unikatowych funkcji. Profil poprzeczny skanowany jest laserowo, a zaawansowany algorytm oblicza ustawienia agregatów szlifierskich, które następnie są automatycznie pozycjonowane. Transport próżniowy zasysający elementy w obszarze wrębu szybowego lub na powierzchni ramy eliminuje konieczność stosowania rolek dociskowych czy bocznych prowadnic. W odróżnieniu od klasycznych szlifierek, gdzie niezbędna jest przerwa na obróbkę od spodu, ROBA Fentech pozwala szlifować również bardzo krótkie elementy. Operator może zdecydować, czy elementy mają przechodzić przez maszynę w trybie przelotowym, co gwarantuje wysoką wydajność, czy też wracać do niego z powrotem – wówczas wystarczy jedna osoba do obsługi. Aż 95% użytkowników wybiera właśnie tę drugą opcję. Co więcej, na życzenie klienta profile mogą być dodatkowo szlifowane podczas powrotu.
– Do jakich materiałów i branż dedykowana jest ta maszyna?
– ROBA Fentech powstała z myślą o producentach okien pracujących w technologii obróbki pojedynczych elementów. Szlifuje zarówno drewno miękkie, jak i twarde, w całym zakresie produkcji okiennej. Co ciekawe, dzięki elastyczności i prostocie obsługi, maszynę chętnie wybierają także klienci spoza tej branży – np. producenci drzwi czy elementów meblowych. Zasada skanowania i automatycznego ustawiania została już zresztą wdrożona także w innych modelach szlifierek profilowych MB Maschinenbau.
– Jak ROBA Fentech wpisuje się w obecne trendy automatyzacji i cyfryzacji produkcji?
– Trend jest jednoznaczny: coraz wyższe wymagania jakościowe, konieczność oszczędności kadrowych oraz trudności w pozyskiwaniu wykwalifikowanych pracowników wymuszają automatyzację procesów. ROBA Fentech, dzięki zasadzie „tylko załaduj i odbierz element”, odpowiada na te potrzeby.
– Proces konfiguracji pod klienta to kluczowy etap wdrożenia. Jak wyglądało to w przypadku firmy Ronkowski?
– Faktycznie, każdy klient ma inne potrzeby – często analizujemy nawet setki rysunków profili, by zaproponować optymalną konfigurację maszyny. W przypadku firmy Ronkowski szczególnym wyzwaniem było to, że producent stał na progu wdrożenia nowoczesnej linii do obróbki pojedynczych elementów. Musieliśmy więc uwzględnić zarówno specyfikę profili nowoczesnej, jak i tradycyjnej produkcji.
– Co najbardziej zaskakuje klientów po wdrożeniu?
– Najczęściej są to dwie rzeczy: po pierwsze łatwość obsługi, a po drugie wszechstronność maszyny. Wielu klientów jest zdumionych, że nawet skomplikowane profile – jak listwy przyszybowe – mogą być obrabiane dzięki transportowi próżniowemu.
– MB Maschinenbau zapewnia serwis i wsparcie posprzedażowe. Jak to działa w praktyce?
– Dysponujemy własną linią serwisową, łączącą klientów z naszymi specjalistami w Niemczech. Dużym wsparciem jest możliwość podłączenia maszyny do internetu przez wbudowany router – wtedy nasz zespół może pomóc zdalnie. W Polsce natomiast użytkownicy mogą liczyć na profesjonalne wsparcie naszego dystrybutora, firmy InterMasz z Torunia.
– Jakie są plany rozwoju w zakresie przelotowych szlifierek?
– Klienci bardzo cenią skanerowe rozpoznawanie profili i automatyczne ustawienia. Ten standard będziemy wprowadzać do kolejnych maszyn. Kolejną innowacją jest podwójny agregat orbitalny, czyli specjalna jednostka oscylacyjna MB, pozwalająca na intensywniejsze szlifowanie powierzchni, całkowicie wolne od śladów obróbki. Rozwiązanie to przewidziane jest również dla ROBA Fentech.
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]
[vc_row css=”.vc_custom_1747288171970{margin-right: 1px !important;margin-left: 1px !important;background-color: rgba(254,208,0,0.2) !important;*background-color: rgb(254,208,0) !important;}”][vc_column][vc_column_text]
– Firma Ronkowski działa na polskim rynku od wielu lat. Jakie trendy w branży okiennej dostrzega Pan obecnie?
– Trudno wskazać jeden dominujący trend. Wciąż widoczny jest kierunek antywłamaniowy, ale coraz częściej klienci poszukują okien o dużych gabarytach. My również odpowiadamy na te potrzeby, realizując wielkogabarytowe przeszklenia. Takie rozwiązania stanowią wyzwanie dla producenta, zwłaszcza w zakresie transportu i montażu, ale dają też ogromną satysfakcję.
– Jakie materiały dominują w takich konstrukcjach – drewno czy aluminium?
– Przede wszystkim drewno i aluminium, ponieważ w PVC tego rodzaju konstrukcje nie są wystarczająco wytrzymałe. Projektanci coraz częściej sięgają po wielkie przeszklenia – np. trzymetrowe witryny. Samo szkło w takich realizacjach potrafi ważyć nawet 300 kg. Montaż na szóstym piętrze, z wykorzystaniem dźwigu i podawania szyb od zewnątrz, to duże wyzwanie logistyczne, ale też cenna lekcja i doświadczenie.
– Czy większym odbiorcą Państwa produktów są klienci indywidualni, czy inwestycyjni?
– Oferujemy wyroby na indywidualne zamówienie – pod wymiar i zgodnie z oczekiwaniami klienta. W przypadku drzwi wewnętrznych dominują klienci indywidualni, obsługiwani poprzez sieć naszych salonów partnerskich. W stolarce okiennej natomiast przewagę ma segment inwestycyjny, czyli deweloperzy i firmy budowlane. Na Pomorzu współpracujemy aktywnie z największymi graczami na rynku. Nasze realizacje można zobaczyć m.in. w zabytkowych budynkach w Gdańsku – jak Dwór Uphagena (obecnie hotel) czy w Ateneum –
– Jak wygląda sytuacja na rynku deweloperskim?
– W zeszłym roku deweloperzy mocno zwiększyli podaż mieszkań, licząc na preferencyjne kredyty dla kupujących pierwsze lokum.
Dziś widać delikatne zahamowanie – część mieszkań pozostaje niesprzedana, co zmusza firmy do weryfikacji polityki. Tym bardziej, że ceny mieszkań są bardzo wysokie.
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]






