
Technika odpylania
Wśród zaprezentowanych produktów szczególne zainteresowanie wzbudziły dwa modele z serii mobilnych odpylaczy – Vacomat 250 oraz Vacomat 300. Jak podkreśla Matthias Sojka, najważniejsze zmiany w tych urządzeniach dotyczą przede wszystkim przebudowy obudowy, dzięki czemu użytkownik ma łatwiejszy dostęp do filtrów, a także nowych klap zabezpieczających – zarówno na wejściu, jak i wyjściu powietrza.
Konstrukcja została zaprojektowana tak, aby umożliwić szybkie otwieranie i czyszczenie urządzenia, co wpływa nie tylko na komfort obsługi, ale również na bezpieczeństwo pracy. Nowe rozwiązania pozwalają na pełną kontrolę procesu filtracji oraz szybszą reakcję w przypadku ewentualnych nieprawidłowości.
Jedną z najważniejszych cech nowych modeli Vacomat jest zastosowanie silników z bezpośrednim napędem, o mocy poniżej 4 kW. Jak zauważa Sojka, rezygnacja z tradycyjnego rozruchu w układzie gwiazda–trójkąt pozwala uniknąć wysokiego zużycia energii przy uruchamianiu urządzenia.
– To bardzo istotne, ponieważ w mniejszych zakładach urządzenia tego typu są często włączane i wyłączane.
Oferując bezpośrednie napędy, dajemy klientowi możliwość oszczędzania energii bez utraty wydajności – mówi przedstawiciel firmy Schuko.
W modelu Vacomat 250 zastosowano silnik 3 kW, natomiast w większym modelu Vacomat 300 – 3,5 kW. Oba urządzenia są przystosowane do pracy przy różnych wymaganiach dotyczących ilości i prędkości przepływu powietrza oraz poziomu podciśnienia, co pozwala na ich elastyczne dostosowanie do warunków panujących w danym zakładzie.
Modele Vacomat 250 i 300 osadzono na mobilnym podwoziu, co czyni je niezwykle wygodnymi w codziennej eksploatacji. Umożliwia to łatwe przemieszczanie odpylacza w obrębie hali produkcyjnej, bez potrzeby demontażu zbiorników na odpady czy dodatkowego rozkładania instalacji.
– W mniejszych zakładach często brakuje miejsca. Dlatego zaprojektowaliśmy urządzenie tak, aby można je było szybko przestawić i uruchomić ponownie w innym miejscu, bez przestojów produkcyjnych – tłumaczy Matthia Sojka.
Zmieniona konstrukcja kubełków oraz ich wysokość zapewniają nie tylko szczelność, ale również łatwość transportu i obsługi.
Nowe urządzenia spełniają również najwyższe standardy bezpieczeństwa. Szczególną uwagę zwrócono na zastosowanie klap, które w przypadku zagrażającego wybuchu odcinają dopływ powietrza, co pozwala zdusić ewentualny ogień lub dymienie w filtrze.
– Zgodnie z przepisami urządzenie musi wytrzymać eksplozję w zamkniętej przestrzeni do 3,5 m³. Dlatego zrezygnowaliśmy z klasycznych klap przeciwwybuchowych i zastosowaliśmy system samoczynnego odcinania powietrza. Bez dopływu tlenu proces spalania ustaje – podkreśla przedstawiciel Schuko.
Schuko zaprezentowało także nową konstrukcję wirników wentylatorów, dzięki której możliwe jest zmniejszenie poziomu hałasu generowanego przez urządzenie. Udoskonalony kształt łopatek pozwala osiągnąć wydajność porównywalną z większymi silnikami, przy zastosowaniu jednostek o niższej mocy.
– Cichy wirnik nie tylko poprawia komfort pracy, ale również zmniejsza obciążenie silnika, co przekłada się na dalszą oszczędność energii – tłumaczy Matthias Sojka.
W obszarze sterowania firma również wprowadziła znaczące zmiany. Urządzenia wyposażone zostały w programowalne sterowniki SPS (PLC) w technologii Siemens, umożliwiające pełne dopasowanie systemu odpylającego do potrzeb danego zakładu.
– Wielu naszych klientów modernizuje obecnie swoje linie produkcyjne. Nie stosuje się już klasycznych cyklonów, a cały system odpylania często współpracuje z przenośnikami i zasypami do recyklingu. Nasze sterowniki pozwalają na ich pełną integrację – mówi Sojka.
Nowoczesne sterowanie umożliwia również monitorowanie zużycia energii, śledzenie czasu pracy poszczególnych urządzeń, a także dokładne raportowanie – co jest szczególnie istotne w przypadku uzyskiwania dotacji na ograniczenie emisji CO2, np. w ramach programów unijnych.
Na zakończenie rozmowy zapytaliśmy o frekwencję polskich przedsiębiorców na targach LIGNA 2025. Jak relacjonuje Matthias Sojka, zainteresowanie wśród firm z Polski było bardzo duże.
– Obecność polskich gości jest porównywalna z poziomem sprzed dwóch lat, co pokazuje, że mimo trudności rynkowych – takich jak wysokie ceny energii czy surowca – nasz sektor drzewny nadal inwestuje i szuka rozwiązań przyszłościowych – podkreśla.
Zdaniem przedstawiciela firmy Schuko, energooszczędność, mobilność i automatyzacja to dziś kluczowe aspekty, które decydują o sukcesie inwestycji w nowoczesne systemy odpylania.






