Loża Ekspertów / Komentarz Tygodnia

Bogdan Warchoł, dyrektor ds. zakupów drewna poużytkowego, Woodeco
Rynek energii elektrycznej w Polsce zanotował duże korekty na wszystkich kontraktach. Co ciekawe, dzieje się to mimo delikatnego wzrostu cen uprawnień do emisji CO2. Realizują się tym samym wcześniejsze prognozy dalszych spadków cen. Obecnie średnioterminowe zakupy energii warto rozważać mocno poniżej 400 zł/MWh. Rok 2026 kształtuje się w prognozach w okolicach 400 zł/MWh lub nawet niżej. Jednak decyzji o przejściu na zakup energii na rynku spotowym nie warto jeszcze podejmować – najlepszy moment może nadejść za około dwa tygodnie.
Rynek gazu również potwierdza wcześniejsze przewidywania. Ostatni tydzień przyniósł dalsze spadki cen, a korekta była naprawdę zauważalna – sięgnęła około 6 procent. Choć tempo spadków może wkrótce osłabnąć, wiele wskazuje na to, że trend zniżkowy jeszcze się nie zakończył.
Podobnie wygląda sytuacja na rynkach gazu w USA i Azji. Czwarty tydzień z rzędu obserwujemy tam korekty, które wciąż utrzymują znaczną dynamikę. Rynki wydają się czekać na kolejne impulsy, ale na razie przewaga podaży nad popytem pozostaje wyraźna.
Na rynku biomasy nastąpiła delikatna korekta, natomiast ceny pelletu zanurkowały aż o około 17 procent. Symbolicznie można więc powiedzieć, że mamy już wiosnę – a może nawet lato – bo pellet znacząco potaniał.
Cena uprawnień do emisji CO2 wzrosła minimalnie. Jednak prognozy na najbliższy czas sugerują raczej stagnację lub lekkie spadki. Ropa natomiast odnotowała niewielki spadek o 0,6 dolara, a rynek ropy również zmierza ku okresowi stabilizacji.
BloomCommodity Index, mierzący zmiany cen surowców na świecie, pozostał praktycznie bez zmian. To sugeruje, że w najbliższym tygodniu możemy spodziewać się raczej niewielkich ruchów cenowych.
Na rynku walutowym złotówka przeszła delikatne korekty: euro nieznacznie zyskało, a dolar stracił. W relacji USD/EUR dolar minimalnie odrobił straty względem euro.
Na rynku złota emocji nie brakowało. Królewski kruszec poszybował powyżej 3420 dolarów za uncję, by pod koniec tygodnia oddać część zysków. Obecnie scenariusz dalszych, lekkich spadków wydaje się najbardziej prawdopodobny.
Chiński rynek nadal pokazuje oznaki niepewności. Krzem już piąty tydzień z rzędu tanieje, a wraz z nim ceny paneli fotowoltaicznych i baterii. Wygląda na to, że tendencja ta jeszcze się nie zakończyła.
W świecie kryptowalut Bitcoin zaszalał, notując niemal 13-procentowy wzrost. Powody tak dynamicznego odbicia nie są do końca jasne, ale jak zwykle w przypadku tej waluty – emocje i spekulacje mają ogromne znaczenie.
Podsumowując, rynek powoli stabilizuje się po burzliwym początku roku. Ceny energii i gazu spadają, a surowce i waluty pozostają stosunkowo stabilne. To jednak nie czas na całkowite uspokojenie – zmienność wciąż jest obecna, a kolejne tygodnie mogą przynieść nowe, interesujące zwroty akcji.






