
Raport z rynku drzewnego i meblarskiego – II kwartał 2025
Z rozmów z dostawcami wynika jednoznaczny obraz: rośnie liczba zapytań, spotkań, prezentacji oraz realnych negocjacji zakupowych. Od dużych producentów mebli, przez fabryki komponentów, aż po mniejsze zakłady stolarskie – coraz więcej firm deklaruje gotowość do wdrażania rozwiązań, które poprawiają wydajność, zwiększają automatyzację lub pozwalają lepiej planować produkcję. Technologia staje się nie dodatkiem, ale fundamentem konkurencyjności. Kluczowy jest też zwrot mentalny – inwestycja przestaje być utożsamiana z ryzykiem, a coraz częściej traktowana jest jako warunek przetrwania i rozwoju.
Zakłady produkcyjne mierzą się dziś z coraz większą presją kosztową – wyższymi stawkami energii, materiałów oraz rosnącym wynagrodzeniem. Jednocześnie rynek pracy nie pozwala na elastyczne skalowanie produkcji – zarówno przez brak rąk do pracy fizycznej, jak i coraz trudniejszy dostęp do specjalistów technicznych. W efekcie na znaczeniu zyskują rozwiązania, które pozwalają „zrobić więcej – mniejszym składem”. W praktyce oznacza to inwestycje w automatyczne linie do obróbki, szlifierki i lakiernie zrobotyzowane, maszyny do pakowania i paletyzacji oraz inteligentne systemy do zarządzania produkcją.
II kwartał 2025 roku wyraźnie uwidocznił różnice pomiędzy zakładami wdrażającymi cyfrowe zarządzanie a tymi, które nadal opierają się na tradycyjnych procedurach. Dostęp do danych w czasie rzeczywistym, automatyczne raportowanie, optymalizacja zużycia materiałów i monitorowanie jakości – to nie wizje przyszłości, lecz funkcjonalności wykorzystywane przez liderów rynku. Firmy, które przeszły cyfrową transformację, lepiej planują, szybciej reagują na zmiany, skuteczniej redukują straty. To one wyznaczają dziś standard.
AI nie jest już zarezerwowana wyłącznie dla gigantów branży. W drugim kwartale coraz więcej zakładów testuje lub wdraża narzędzia sztucznej inteligencji. Od systemów predykcyjnego utrzymania ruchu, przez algorytmy wspierające harmonogramowanie produkcji, aż po systemy analizy opłacalności zleceń – AI powoli, lecz konsekwentnie, zmienia sposób zarządzania procesami. Co istotne, dostawcy technologii oferują coraz więcej narzędzi „przyjaznych” mniej zaawansowanym użytkownikom, obniżając próg wejścia i zwiększając skalę adaptacji.
„W sektorze eksportowym obserwujemy pierwsze pozytywne sygnały, zwłaszcza w grupie komponentów meblowych i płyt. Polskie firmy potrafią wykorzystać swoje atuty – nowoczesne zaplecze technologiczne i korzystne koszty produkcji – choć nie można jeszcze mówić
o trwałym odbiciu.”
W sektorze eksportowym obserwujemy pierwsze pozytywne sygnały, zwłaszcza w grupie komponentów meblowych i płyt. Polskie firmy potrafią wykorzystać swoje atuty – nowoczesne zaplecze technologiczne i korzystne koszty produkcji – choć nie można jeszcze mówić o trwałym odbiciu. Zachodnioeuropejscy odbiorcy wciąż są ostrożni, jednak pojawiające się zamówienia, zwłaszcza z Niemiec, Holandii i Francji, zwiastują możliwą stabilizację w drugiej połowie roku.
W warunkach spowolnienia klienci coraz częściej rezygnują z zakupów najtańszych surowców i półproduktów na rzecz tych, które gwarantują stabilność parametrów, powtarzalność i terminowość dostaw.
Dotyczy to m.in. płyt meblowych, oklein, klejów i lakierów. Obserwujemy wyraźne przesunięcie z analizy ceny jednostkowej na analizę całkowitego kosztu użytkowania – co premiuje dostawców oferujących wsparcie techniczne i wyższy standard obsługi.
Zmiana technologiczna wymusza nową strukturę zatrudnienia. W drugim kwartale coraz więcej firm raportowało trudności w pozyskaniu nie tylko pracowników fizycznych, ale też operatorów CNC, techników serwisowych, programistów i inżynierów automatyków.
Kompetencje cyfrowe stają się równie ważne jak doświadczenie w obróbce drewna. Trend ten będzie się pogłębiał wraz z dalszym rozwojem automatyzacji.
Według danych GUS, wartość produkcji sprzedanej mebli w pierwszym półroczu 2025 roku wyniosła 27,95 mld zł, wobec 28,32 mld zł w analogicznym okresie roku ubiegłego. Dynamika spadku wyniosła 0,99%. W czerwcu 2025 roku wartość produkcji mebli wyniosła 4,34 mld zł – o 3% mniej niż w maju i 2% mniej niż rok wcześniej. Zatrudnienie w sektorze produkcji mebli w czerwcu 2025 roku wyniosło 146 tys. osób – o 3 tys. mniej niż w czerwcu 2024 roku.
Warto odnotować, że choć wolumen produkcji tapicerowanych mebli drewnianych zmalał o 9,7% r/r, to średnia wartość jednostkowa wzrosła o 6,1%. Może to oznaczać przesunięcie ku droższym produktom lub próby rekompensowania kosztów rosnącymi cenami.
Lato i jesień 2025 roku zapowiadają się jako czas weryfikacji. Przed nami sezon targowy, który pozwoli ocenić, ile z zapowiedzi inwestycyjnych udało się zrealizować. Kluczowe okaże się tempo adaptacji do nowych warunków. W coraz większym stopniu to nie wielkość zakładu, ale jego elastyczność, innowacyjność i gotowość do cyfrowej transformacji decydują o przewadze konkurencyjnej. Branża drzewna i meblarska wchodzi w fazę, w której rozwój technologiczny nie jest już dodatkiem – ale podstawą działalności.






