Connect with us

Technika, technologie, nowości

Zaspokajanie potrzeb odbiorcy w zakresie wysokojakościowych narzędzi

Polskie firmy na targach LIGNA

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowano:

/

Gopol
Firma GOPOL prezentowała swoje wyroby na targach LIGNA po raz trzeci. Fot. Alicja Bagnucka

O jakości produktów, dbaniu o narzędzia oraz potrzebach niestandardowej produkcji rozmawiamy z Wojciechem Adamskim, dyrektorem handlowym w firmie GOPOL.

Alicja Bagnucka: Który raz są Państwo na targach LIGNA w Hanowerze?
Wojciech Adamski: Na targach LIGNA prezentujemy się jako wystawcy po raz trzeci. Wcześniej oczywiście obecni byliśmy tutaj jako zwiedzający.

Alicja Bagnucka: Jaki był cel państwa wystawiennictwa na tegorocznych targach?
Wojciech Adamski: Chcemy rozwijać się na rynkach europejskich. Jesteśmy także zainteresowani bardziej odległymi krajami. Rynek polski jest niewielki i już nasycony, a dzięki obecności za granicą możemy jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła.
Obecnie w zakresie eksportu sprzedajemy bardzo dużo produktów na Litwę Białoruś czy też do Niemiec. Ale są to nie tylko kraje sąsiadujące, bowiem sprzedajemy nasze produkty nawet w tak odległe regiony świata jak Australia.

Alicja Bagnucka: Skąd pojawiły się aż tak egzotyczne zapytania?
Wojciech Adamski: Są to właśnie kontakty, które narodziły się po poprzednich targach LIGNA.

Alicja Bagnucka: Co mogli zobaczyć odwiedzający w tym roku na Państwa stoisku?
Wojciech Adamski: W tym roku w Hanowerze prezentowaliśmy praktycznie cały zakres naszej produkcji. Znalazły się tutaj piły tarczowe czy też frezy, które chcemy nieco bardziej promować. Nie zabrakło oczywiście narzędzi diamentowych, o które często pytają klienci. Dzięki naszej ekspozycji mieliśmy okazję pokazać nasz zasięg produkcyjny dla wszystkich odwiedzających. Jednym z najmocniejszych naszych produktów są piły tarczowe do wielopiły i jako producent, mamy duży potencjał, który możemy wykorzystać na rzecz wyprodukowania piły dostosowanej do potrzeb konkretnego klienta.

Alicja Bagnucka: Oferują Państwo nie tylko produkty?
Wojciech Adamski: Tak, to prawda. Oferujemy serwis narzędzi, które zużywają się w naturalny sposób. Posiadamy mobilnych handlowców, którzy odwiedzają klientów, służą im swoją radą i doświadczeniem. Będąc regularnie u klientów, nasi handlowcy odbierają narzędzia, jak również dostarczają je po wykonanym serwisie. Oferujemy między innymi regenerację czy profesjonalne ostrzenie. Przywracamy narzędziom 100% używalności. Bardzo dużą uwagę zwracamy na terminowość i staramy się te usługi wykonywać jak najszybciej, aby narzędzie wróciło do klienta natychmiast po wykonanym serwisie.

Alicja Bagnucka: Na czym polega prawidłowe użytkowanie narzędzia?
Wojciech Adamski: Warto pamiętać o tym, że w którymś momencie narzędzia przestają spełniać swoje zadania i nie mogą być regenerowane w nieskończoność. To ile czasu (godzin czy miesięcy) jest w stanie pracować określone narzędzie zależy w bardzo dużej mierze od kultury pracy w danym zakładzie. Dbanie o narzędzie i rodzaj przecieranego drewna mają duży wpływ na wytrzymałość i żywotność konkretnego egzemplarza.
Wśród uniwersalnych wskazówek, jakie przekazujemy naszym klientom, jest pamiętanie o dbaniu o narzędzie i zdejmowaniu go w odpowiednim czasie. Narzędzie nie może pracować do tak zwanego „oporu”. Moment zmiany (zdjęcia) weryfikowany być powinien przez pracowników, którzy bazować powinni na swoim doświadczeniu. Wpływ na to ma oczywiście rygor pracy narzucony w danej firmie. My jednak często przypominamy, że gonienie terminów czy też targetów nie zawsze wychodzi na dobre.

Alicja Bagnucka: Jak wygląda proces wprowadzania do oferty nowych produktów?
Wojciech Adamski: W przypadku nowych narzędzi ciężko mówić o rewolucji, jest to raczej ewolucja. Zdarza nam się ulepszać narzędzia, które już cieszą się powodzeniem na rynku i bardzo dobrze pracują. Z reguły takie procesy przeprowadzane są na potrzeby klienta. Dla przykładu podczas poprzedniej edycji wydarzenia wprowadziliśmy do oferty dwie nowe piły Ultra i Optimo, które dziś z powodzeniem sprzedajemy wielu klientom. Wprowadzamy na rynek takie produkty, które potrzebne są przedsiębiorcom. Aktywnie reagujemy na potrzeby naszych odbiorców.

Alicja Bagnucka: Co jeszcze wyróżnia Państwa firmę?
Wojciech Adamski: Oferowane przez nas narzędzia praktycznie bronią się same. Odbiorcy naszych produktów wskazują na stabilną jakość i profesjonalizm w wykonaniu narzędzi, serwisu a przede wszystkim doradztwie techniczno – handlowym. Ważna jest również powtarzalność produkcji no i oczywiście konkurencyjne ceny.

Alicja Bagnucka: Oferują Państwo także wyroby specjalne?
Wojciech Adamski: Tak, jest to kolejna nasza mocna strona, o której warto wspomnieć. Jeśli zgłosi się do nas klient z propozycją lub potrzebą, a nasze moce produkcyjne i możliwości pozwalają nam je spełnić, to wtedy z przyjemnością pomagamy mu zrealizować dane zlecenie. Nie ograniczamy się tutaj ani ilością ani wielkością zamówienia.

Alicja Bagnucka:
Skąd pojawiają się te nowe zapytania?
Wojciech Adamski: Potrzeby na indywidualne narzędzia pochodzą tak naprawdę z rynku i często związane są z tym, że producenci maszyn również ścigają się ze sobą. Aby być konkurencyjny na swoim rynku wprowadzają takie zmiany do technologii, które odbijają się także na dostawcach komponentów w tym narzędzi. My jako producenci narzędzi oczywiście poszukujemy rozwiązań, jak dopasować się do ciągle zmieniającego się rynku.

Gopol

W takcie targów w Hanowerze zaprezentowano szeroki zakres produktów marki GOPOL. Fot. Alicja Bagnucka

Alicja Bagnucka: Czy polskie firmy są gotowe na te rewolucje?
Wojciech Adamski: Wprowadzenie nowości oczywiście zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem. Dla firm, które zmuszone są zainwestować w nowe maszyny a także narzędzia, każda zmiana to czas na przystosowanie się do nowych warunków. Z jednej strony zmiany są potrzebne, jednak pamiętajmy o tym, że niosą one duże zawirowania w samych przedsiębiorstwach. My jesteśmy uczciwi wobec klienta i staramy się ułatwiać jego produkcję. Jeżeli rozwiązanie, które on forsuje wydaje nam się nieodpowiednie, to robimy wszystko by mu to wytłumaczyć i nie podejmujemy się tego zadania. Nie chodzi o to, aby jednorazowo złapać klienta i sprzedać produkt, tylko aby zaspokoić jego potrzeby i sprawić, że będzie naprawdę zadowolony, z tego co u nas kupił. Zawsze w tym momencie staramy się dobrać i doradzić inne rozwiązanie które mogłoby rozwiązać problemy odbiorcy.

Alicja Bagnucka: Dziękuję za rozmowę.

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kliknij aby skomentować

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Galeria

Systemy do suszenia drewna o zmniejszonym zużyciu energii

Nowoczesne technologie dla branży drzewnej

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowano:

/

Kurier Drzewny

BIGonDRY Srl to znana włoska firma produkująca wysokowydajne systemy suszenia, piece do obróbki cieplnej ISPM-15, waporyzatory oraz systemy termomodyfikacji drewna, które osiągają temperaturę 230° C.

 
BIGonDRY Srl zawsze był zaangażowany w opracowywanie nowych rozwiązań, mając na celu nie tylko jakość, ale także ekorozwój i oszczędność energii. Przykładem tego jest ich najnowszy system odzysku ciepła REC PLUS, którego sprawność potwierdzona przez własnych klientów wynosi ponad 30%. Wymiennik ciepła powietrze / powietrze o przepływie krzyżowym jest zaprojektowany i zainstalowany w taki sposób, aby jak najlepiej wykorzystać gorące i wilgotne powietrze opuszczające suszarnię do przekazywania energii do zimnego i suchego powietrza wlotowego. Efektem rekuperatorów jest system zarządzania i pilotowania procesu suszenia, który pozwala na maksymalne wykorzystanie ciepła oddawanego do powietrza wewnątrz komory suszenia, optymalizując jej efektywność i obniżając koszty urządzenia.

 

Proces modyfikacji drewna w wysokiej temperaturze

BIGonDRY Srl od lat prowadzi badania we współpracy z najważniejszymi europejskimi instytutami badawczymi, aby zaoferować swoim klientom niezwykle zaawansowane technologiczne i niezawodne rozwiązania. Najnowszy program badawczy pozwolił na przeprowadzenie w pilotażowym zakładzie BIGonDRY serii badań termomodyfikacji wstępnie utwardzonej tarcicy z 9 wybranych gatunków drewna, w ściśle kontrolowanych i powtarzalnych warunkach procesowych.

 
Wyniki przeprowadzone na drewnie TERMOWANYM w procesie BIGonDRY o nazwie STYL + WOOD® dały wyjątkowe rezultaty w zakresie stabilności wymiarowej, która jest podstawowym parametrem końcowego zastosowania drewna oraz trwałości. Stabilność wymiarowa w rzeczywistości pozwala na obróbkę materiału z gwarancją, że po osiągnięciu ostatecznego zamierzonego zastosowania nie ulega on znacznym zmianom wymiarowym, dzięki czemu można go używać w różnych obszarach i wyjątkowych zastosowaniach końcowych, takich jak przebudowa i renowacja budynków, produkcja parkietu do użytku wewnętrznego, deski tarasowe i okładziny do użytku na zewnątrz, meble o wyjątkowym wzornictwie, do użytku w sektorze żeglarskim i w saunach.
 
Ten niezwykły krok naprzód w technologii drewna oznacza, że ​​drewno modyfikowane termicznie (coraz częściej zwane również LTM) może być stosowane w najbardziej ekstremalnych warunkach, zastępując inne stabilne materiały (takie jak tworzywa sztuczne, których produkcja jest jednak znacznie zanieczyszczająca), bez napotykania najczęstszych problemów podczas używania drewna: słabej trwałości i jego „mobilności” po umieszczeniu w wilgotnym środowisku. W procesie nie są stosowane żadne substancje chemiczne, więc powstałe produkty należy uznać za całkowicie biokompatybilne. LTM posiada również sprawdzone właściwości trwałości, stabilności i wyglądu, powtarzalne w zabiegach, dzięki czemu urządzenia BIGonDRY są niezwykle niezawodne.

Kontynuuj czytanie

Technika, technologie, nowości

Pomiar wilgotności i temperatury drewna podczas obróbki termicznej PWT-8FIT

Nowość w ofercie TANEL

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowano:

/

Kurier Drzewny
Urządzenie pozwala precyzyjnie kontrolować warunki podczas suszenia drewna. Fot. TANEL

Najnowszy miernik z oferty TANEL – model PWT-8FIT – przeznaczony jest do stacjonarnego pomiaru wilgotności i temperatury zarówno drewna, jak i wewnątrz komory w trakcie jego suszenia. Doskonale sprawdza się m.in. podczas produkcji opakowań.

 

Tanel

PWT-8FIT przeznaczony jest do stacjonarnego pomiaru wilgotności i temperatury zarówno drewna, jak i wewnątrz komory w trakcie jego suszenia. Urządzenie umożliwia drukowanie wyników. Zakres pomiarowy wynosi 8 – 60 proc. dla wilgotności drewna, 0 – 80° C dla jego temperatury oraz wewnątrz komory. Miernik współpracuje z 11 gatunkami drewna (jodła, sosna, świerk, brzoza, jawor, klon, jesion, orzech, dąb, buk, topola).

 

Szczególnie do palet typu EUR

Miernik znajduje zastosowanie przy produkcji opakowań drewnianych, a w szczególności palet typu EUR. Urządzenie pozwala spełnić wymagania fitosanitarne (ISPM 15, „Wytyczne dla unormowania drewnianych materiałów opakowaniowych w handlu międzynarodowym”) w zakresie dokumentowania obróbki cieplnej drewna (temperatura, czas) oraz jego wilgotności końcowej (palet). Jest zgodny z zaleceniami (wymaganiami) Instytutu Technologii Drewna w Poznaniu, który stanowi jednostkę prowadzącą rejestr producentów opakowań drewnianych w Polsce.

 

Przygotowanie miernika do pomiaru temperatury drewna

W celu poprawnego pomiaru temperatury drewna należy w najgrubszym elemencie wywiercić otwór o średnicy φ5,5/10,5 mm. W tak przygotowany otwór należy włożyć czujnik temperatury, a otwory wiercić na taką głębokość, by plastikowa osłona czujnika zanurzyła się w drewnie na głębokość około 10 mm (Rys. 1). Pomiar temperatury drewna musi być wykonany w miejscu możliwie najbardziej odległym od źródła ciepła i nie wyżej niż 1 m nad posadzką.
Przygotowanie miernika do pomiaru temperatury wewnątrz komory
Czujnik temperatury powietrza należy umieścić w połowie długości komory na wysokości ok. 150 cm – w miejscu, gdzie jest wyraźny (intensywny) przepływ powietrza (Rys. 2).

 

Przygotowanie miernika do pomiaru wilgotności drewna

Pomiar wilgotności drewna wymaga wcześniejszego zainstalowania elektrod pomiarowych. W tym celu należy:
– w drewnie przeznaczonym do suszenia wywiercić w odległości 25 mm dwa otwory φ 3,8 – 4 mm na głębokość ok. 25 mm lub do połowy grubości tarcicy (jeżeli grubość tarcicy jest mniejsza niż 50 mm); linia łącząca otwory powinna być prostopadła do włókien; zaleca się, by otwory znajdowały się w środku deski, co najmniej 50 cm od jej końca (Rys. 3);
– odłączyć igły od przewodów i wbić je w otwory, tak by końcówki igieł były na ich dnie;
– włożyć przewody do otworów w igłach.

 

Szybkie i proste przeprowadzanie pomiarów

W celu dokonania pomiarów należy załączyć zasilanie odbiornika i drukarki, a pokrętłem „GATUNEK DREWNA” wybrać odpowiedni rodzaj (temperatura drewna jest automatycznie uwzględniana przy obliczaniu ostatecznej wilgotności drewna). Na wyświetlaczu pojawią się wyniki pomiarów, na przemian (co 5 sekund):
▪ TD – temperatura drewna [°C],
▪ TP – temperatura powietrza w komorze [°C],
▪ WD – wilgotność drewna [%].
Za pomocą przycisku „START” należy wybrać żądaną częstotliwość wydruku: pierwsze naciśnięcie przycisku włącza wydruki co 60 minut oraz powoduje druk nazwy firmy i adres producenta opakowań. Drugie zmienia częstotliwość wydruku na 15 minut. Kolejne częstotliwość wydruku na 5 minut. Następne powodują zmianę częstotliwości wydruku na 15, 60 minut oraz wyłączenie wydruku (druk linii końcowej).
Urządzenie pozwala także na przeprowadzanie pomiarów bez wydruku, jak również wydruk w dowolnym momencie.

Kurier Drzewny

Kurier Drzewny

Rys 1 Pomiar temperatury drewna. Uwaga – przy wyjmowaniu czujnika nie wolno ciągnąć za przewody. Długość przewodów nie ma wpływu na wynik.

Kurier Drzewny

Rys 2 Pomiar temperatury wewnątrz komory.

Tanel

Rys 3 Pomiar wilgotności drewna.

Tanel

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Chroń drewniane okna, drzwi i okładziny przed uszkodzeniem przez grad

Ochrona stolarki przed czynnikami atmosferycznymi

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowano:

/

Kurier Drzewny

Ze zmieniającymi się warunkami pogodowymi, drewniane okna, drzwi i okładziny są coraz bardziej zagrożone uszkodzeniami spowodowanymi gradobiciem. Powłoka TEKNOFINISH HAILRESIST 4800 od Teknos ma nową warstwę nawierzchniową premium, która wygina się pod wpływem gradobicia, zapobiegając pękaniu warstwy powłoki, a tym samym chroniąc drewno znajdujące się tuż pod nią.

 
Aby powłoka lakiernicza skutecznie chroniła drewno, musi być nienaruszona i nie może mieć pęknięć. Dlatego powstała unikalna technologia TEKNOFINISH HAILRESIST, dzięki której stworzono powłokę uginającą się pod wpływem gradobicia i pochłaniającą energię uderzenia, co chroni w ten sposób przed pękaniem lakieru ochronnego. Efekt przetestowano w ramach projektu badawczego. Powierzchnie pokryte TEKNOFINISH HAILRESIST 4800 zapewniają klasę odporności na grad HW 3.

 

Nadaje się on do wszystkich gatunków drewna stosowanych w stolarce zewnętrznej w obszarach gradowych. Podobnie jak w przypadku istniejących lakierów nawierzchniowych Teknos, zalecany system obejmuje wstępną obróbkę drewna iglastego za pomocą AQUA PRIMER 2907-02, a następnie warstwę nawierzchniową lub TEKNOL AQUA 1410-01 w celu ochrony przed sinizną oraz AQUAPRIMER 2900 dla wyrównania koloru i idealnie równych powierzchni, a także warstwę wierzchnią.

 

„Elastyczna powłoka TEKNOFINISH HAILRESIST 4800 będzie działać wielokrotnie. Ta wyjątkowa technologia stanowi ogromne korzyści dla producentów okien, drzwi i okładzin drewnianych na obszarach objętych gradem.”

 
Aplikacja TEKNOFINISH HAILRESIST nie stwarza żadnych problemów. Produkt jest zgodny z EN 927-10 oraz ma doskonałe właściwości wyrównujące i przyczepne. 4800 może być barwiony na wszystkie półprzezroczyste kolory. Dzięki wysokiej przezroczystości uzyskuje naturalne kolory z niezawodną ochroną przed promieniowaniem UV i doskonałą odpornością na warunki atmosferyczne.
– Burze gradowe są coraz większym wyzwaniem w wielu regionach, dlatego ważne jest, aby producenci oferowali właściwe rozwiązanie – mówi Søren Juhl Hansen, dyrektor ds. zarządzania produktami w firmie Teknos. – Rozwiązania samonaprawiające się na bazie mikrokapsułek zapewniają naprawę, którą można uwolnić tylko raz. Natomiast elastyczna powłoka TEKNOFINISH HAILRESIST 4800 będzie działać wielokrotnie. Ta wyjątkowa technologia stanowi ogromne korzyści dla producentów okien, drzwi i okładzin drewnianych na obszarach objętych gradem.

Kontynuuj czytanie

Technika, technologie, nowości

Drewniane schody na lata

Pomysł na piękne wnętrze

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowano:

/

Kurier drzewny
Schody wykonane z drewna od lat stanowią jeden z najpopularniejszych wyborów. Fot. JAF Polska

Schody łączą kondygnacje, oddzielają strefę dzienną od nocnej i wytyczają ciąg komunikacyjny. Jednak oprócz funkcjonalności, są również efektowną ozdobą domu – zwłaszcza te wykonane z drewna. Jaki gatunek tarcicy wybrać, żeby cieszyć się ich urokiem jak najdłużej? Na to pytanie odpowiada Paweł Torz, ekspert od tarcicy w JAF Polska.

 

Kurier Drzewny

Schody wykonane z drewna od lat stanowią jeden z najpopularniejszych wyborów. Fot. JAF Polska

Schody to jeden z najbardziej skomplikowanych, a zarazem podatnych na zużycie elementów architektury budynku. Muszą być one dopasowane do kształtu klatki schodowej oraz pomieszczeń, przy okazji będąc wygodnymi i trwałymi w użyciu. W związku z tym, schody wykonane z drewna od lat stanowią jeden z najpopularniejszych wyborów.
Drewno jako materiał jest piękne, ciepłe w dotyku i pozwala na niemal dowolne możliwości obróbki. Wprowadza do wnętrza przyjazny, naturalny klimat, pasując zarówno do tradycyjnych wnętrz, jak i nowoczesnych, minimalistycznych aranżacji. Schody z drewna są także ekskluzywnym dopełnieniem dla stali, betonu i szkła. Zalecane wymiary określają przepisy budowlane, natomiast materiał i sposób wykończenia leżą po naszej stronie. Co więc wybrać, by służyło nam na lata?

 

Schody z drewna

Kluczową decyzją jest wybór odpowiedniego gatunku drewna i jego odpowiednie zabezpieczenie. Z założenia na bok odkładamy gatunki miękkie, chociaż mogą nadać się na niektóre elementy konstrukcyjne. Drewno na schody musi być twarde i odporne na długotrwałe użytkowanie, czyli duże obciążenia, ścieranie, przypadkowy upadek ciężkiego przedmiotu i wiele innych zdarzeń.
 
– Najchętniej wybierane przez producentów schodów są zazwyczaj gatunki rodzime. Drewnem najbardziej popularnym jest niezmiennie dąb. Choć dębowe schody są droższe w wykonaniu ze względu na relatywnie wyższą cenę tarcicy dębowej, ich wysoką cenę rekompensują imponująca żywotność drewna oraz jego niepowtarzalne walory estetyczne. Ciekawym rozwiązaniem są obecnie schody jesionowe – barwione i wykończone na dąb. Ze względu na zbliżoną budowę, te dwa gatunki posiadają bardzo podobne właściwości, przy czym jesion jest prawie dwa razy tańszy. Ostatnimi czasy popularność, zwłaszcza na rynku skandynawskim, zyskują schody z wangami malowanymi na biało, których trepy wykonane są z naturalnego dębu. Wanga to belka, w którą wsuwane lub nasadzane są stopnie. Nadaje się do tego drewno olchowe, które jest miękkie i znacznie tańsze, ale w tej roli sprawdza się znakomicie. Z gatunków nieco bardziej egzotycznych prym wiodą: modrzew syberyjski, sapelli i iroko (przede wszystkim na schody zewnętrzne). Posiadamy również orzech amerykański w czterech klasach jakości: od bezsęcznej po sękatą. To bardzo ładny gatunek o nieregularnym usłojeniu, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Świetnie komponuje się z orzechowymi meblami – mówi Paweł Torz, ekspert od tarcicy w JAF Polska.

 

Betonowe, samonośne, dywanowe

Najpopularniejszym wariantem są schody betonowe, obłożone z zewnątrz drewnem. Drewniane stopnie układa się na betonowej konstrukcji. Takie rozwiązanie zajmuje jednak sporo miejsca.
 
– Czasem jest też nieosiągalne ze względu na zbyt małą nośność stropu. Dlatego bardzo popularne są drewniane schody samonośne. Elementy konstrukcyjne takich schodów mogą być w całości drewniane lub metalowe. Ciekawą odmianą są schody dywanowe, które prezentują się lekko i designersko. To zasługa braku widocznych elementów konstrukcyjnych. Efekt lekkości możemy uzyskać też w schodach spiralnych bez podstopnic. Niestety są one mniej wygodne w codziennej eksploatacji. Zwłaszcza dla osób starszych lub małych dzieci. Z tego samego powodu ważnym elementem jest przemyślane umieszczenie balustrad. Mimo że poręcz nie każdemu musi się podobać, to pełni swoją funkcję i znacząco podnosi bezpieczeństwo użytkowania. Balustrada w schodach dywanowych stanowi integralną część konstrukcji, która odpowiada za przenoszenie obciążeń. Schody mogą być również wyposażone w spocznik, czyli płaską platformę łączącą biegi schodowe. Wyznacza on miejsce wygodnego postoju w drodze na szczyt – wyjaśnia Paweł Torz.

 

Konserwacja

A co w przypadku konserwacji schodów wykonanych z drewna? Do wyboru mamy klasycznie lakier oraz olej.
– Powierzchnia olejowana jest mniej śliska, a zarysowania mniej widoczne. Olej możemy też łatwo uzupełnić, przeprowadzając miejscową renowację. Lakier jest bardziej odporny na zabrudzenia i łatwo utrzymamy go w czystości. Niestety ziarenka piasku, zgrzytające pod podeszwą buta, mogą zostawić na nim trwały ślad. Lakierowanych schodów nie odnowimy fragmentarycznie, za to wymagają tego rzadziej. Niezależnie od rodzaju wykończenia, schody posiadają trudno dostępne zakamarki. Dlatego tak istotna jest ich precyzyjna konserwacja. Solidnie zabezpieczone drewniane schody to satysfakcja z każdym stopniem -zapewnia, ekspert od tarcicy w JAF Polska.

Kontynuuj czytanie

Popularne w tym miesiącu

Zapisz się do Newslettera!

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).