Connect with us

Technika, technologie, nowości

Zaspokajanie potrzeb odbiorcy w zakresie wysokojakościowych narzędzi

Polskie firmy na targach LIGNA

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Gopol
Firma GOPOL prezentowała swoje wyroby na targach LIGNA po raz trzeci. Fot. Alicja Bagnucka

O jakości produktów, dbaniu o narzędzia oraz potrzebach niestandardowej produkcji rozmawiamy z Wojciechem Adamskim, dyrektorem handlowym w firmie GOPOL.

Alicja Bagnucka: Który raz są Państwo na targach LIGNA w Hanowerze?
Wojciech Adamski: Na targach LIGNA prezentujemy się jako wystawcy po raz trzeci. Wcześniej oczywiście obecni byliśmy tutaj jako zwiedzający.

Alicja Bagnucka: Jaki był cel państwa wystawiennictwa na tegorocznych targach?
Wojciech Adamski: Chcemy rozwijać się na rynkach europejskich. Jesteśmy także zainteresowani bardziej odległymi krajami. Rynek polski jest niewielki i już nasycony, a dzięki obecności za granicą możemy jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła.
Obecnie w zakresie eksportu sprzedajemy bardzo dużo produktów na Litwę Białoruś czy też do Niemiec. Ale są to nie tylko kraje sąsiadujące, bowiem sprzedajemy nasze produkty nawet w tak odległe regiony świata jak Australia.

Alicja Bagnucka: Skąd pojawiły się aż tak egzotyczne zapytania?
Wojciech Adamski: Są to właśnie kontakty, które narodziły się po poprzednich targach LIGNA.

Alicja Bagnucka: Co mogli zobaczyć odwiedzający w tym roku na Państwa stoisku?
Wojciech Adamski: W tym roku w Hanowerze prezentowaliśmy praktycznie cały zakres naszej produkcji. Znalazły się tutaj piły tarczowe czy też frezy, które chcemy nieco bardziej promować. Nie zabrakło oczywiście narzędzi diamentowych, o które często pytają klienci. Dzięki naszej ekspozycji mieliśmy okazję pokazać nasz zasięg produkcyjny dla wszystkich odwiedzających. Jednym z najmocniejszych naszych produktów są piły tarczowe do wielopiły i jako producent, mamy duży potencjał, który możemy wykorzystać na rzecz wyprodukowania piły dostosowanej do potrzeb konkretnego klienta.

Alicja Bagnucka: Oferują Państwo nie tylko produkty?
Wojciech Adamski: Tak, to prawda. Oferujemy serwis narzędzi, które zużywają się w naturalny sposób. Posiadamy mobilnych handlowców, którzy odwiedzają klientów, służą im swoją radą i doświadczeniem. Będąc regularnie u klientów, nasi handlowcy odbierają narzędzia, jak również dostarczają je po wykonanym serwisie. Oferujemy między innymi regenerację czy profesjonalne ostrzenie. Przywracamy narzędziom 100% używalności. Bardzo dużą uwagę zwracamy na terminowość i staramy się te usługi wykonywać jak najszybciej, aby narzędzie wróciło do klienta natychmiast po wykonanym serwisie.

Alicja Bagnucka: Na czym polega prawidłowe użytkowanie narzędzia?
Wojciech Adamski: Warto pamiętać o tym, że w którymś momencie narzędzia przestają spełniać swoje zadania i nie mogą być regenerowane w nieskończoność. To ile czasu (godzin czy miesięcy) jest w stanie pracować określone narzędzie zależy w bardzo dużej mierze od kultury pracy w danym zakładzie. Dbanie o narzędzie i rodzaj przecieranego drewna mają duży wpływ na wytrzymałość i żywotność konkretnego egzemplarza.
Wśród uniwersalnych wskazówek, jakie przekazujemy naszym klientom, jest pamiętanie o dbaniu o narzędzie i zdejmowaniu go w odpowiednim czasie. Narzędzie nie może pracować do tak zwanego „oporu”. Moment zmiany (zdjęcia) weryfikowany być powinien przez pracowników, którzy bazować powinni na swoim doświadczeniu. Wpływ na to ma oczywiście rygor pracy narzucony w danej firmie. My jednak często przypominamy, że gonienie terminów czy też targetów nie zawsze wychodzi na dobre.

Alicja Bagnucka: Jak wygląda proces wprowadzania do oferty nowych produktów?
Wojciech Adamski: W przypadku nowych narzędzi ciężko mówić o rewolucji, jest to raczej ewolucja. Zdarza nam się ulepszać narzędzia, które już cieszą się powodzeniem na rynku i bardzo dobrze pracują. Z reguły takie procesy przeprowadzane są na potrzeby klienta. Dla przykładu podczas poprzedniej edycji wydarzenia wprowadziliśmy do oferty dwie nowe piły Ultra i Optimo, które dziś z powodzeniem sprzedajemy wielu klientom. Wprowadzamy na rynek takie produkty, które potrzebne są przedsiębiorcom. Aktywnie reagujemy na potrzeby naszych odbiorców.

Alicja Bagnucka: Co jeszcze wyróżnia Państwa firmę?
Wojciech Adamski: Oferowane przez nas narzędzia praktycznie bronią się same. Odbiorcy naszych produktów wskazują na stabilną jakość i profesjonalizm w wykonaniu narzędzi, serwisu a przede wszystkim doradztwie techniczno – handlowym. Ważna jest również powtarzalność produkcji no i oczywiście konkurencyjne ceny.

Alicja Bagnucka: Oferują Państwo także wyroby specjalne?
Wojciech Adamski: Tak, jest to kolejna nasza mocna strona, o której warto wspomnieć. Jeśli zgłosi się do nas klient z propozycją lub potrzebą, a nasze moce produkcyjne i możliwości pozwalają nam je spełnić, to wtedy z przyjemnością pomagamy mu zrealizować dane zlecenie. Nie ograniczamy się tutaj ani ilością ani wielkością zamówienia.

Alicja Bagnucka:
Skąd pojawiają się te nowe zapytania?
Wojciech Adamski: Potrzeby na indywidualne narzędzia pochodzą tak naprawdę z rynku i często związane są z tym, że producenci maszyn również ścigają się ze sobą. Aby być konkurencyjny na swoim rynku wprowadzają takie zmiany do technologii, które odbijają się także na dostawcach komponentów w tym narzędzi. My jako producenci narzędzi oczywiście poszukujemy rozwiązań, jak dopasować się do ciągle zmieniającego się rynku.

Gopol

W takcie targów w Hanowerze zaprezentowano szeroki zakres produktów marki GOPOL. Fot. Alicja Bagnucka

Alicja Bagnucka: Czy polskie firmy są gotowe na te rewolucje?
Wojciech Adamski: Wprowadzenie nowości oczywiście zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem. Dla firm, które zmuszone są zainwestować w nowe maszyny a także narzędzia, każda zmiana to czas na przystosowanie się do nowych warunków. Z jednej strony zmiany są potrzebne, jednak pamiętajmy o tym, że niosą one duże zawirowania w samych przedsiębiorstwach. My jesteśmy uczciwi wobec klienta i staramy się ułatwiać jego produkcję. Jeżeli rozwiązanie, które on forsuje wydaje nam się nieodpowiednie, to robimy wszystko by mu to wytłumaczyć i nie podejmujemy się tego zadania. Nie chodzi o to, aby jednorazowo złapać klienta i sprzedać produkt, tylko aby zaspokoić jego potrzeby i sprawić, że będzie naprawdę zadowolony, z tego co u nas kupił. Zawsze w tym momencie staramy się dobrać i doradzić inne rozwiązanie które mogłoby rozwiązać problemy odbiorcy.

Alicja Bagnucka: Dziękuję za rozmowę.

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Czytaj dalej
Reklama
Komentarze

Aktualności

Nowy system dezynfekcji stworzony przez firmę Barberán

Promienie UV

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny
Urządzenie składa się z wlotu powietrza z filtrem cząstek stałych, wentylatora o dużym przepływie i tunelu z dwiema lampami UVC o dużej mocy. Fot. Barberán

Firma Barberán opracowuje wydajne urządzenie do dezynfekcji promieniami ultrafioletowymi, dostosowane do kabin przemysłowych i warsztatów.


opr. (ab)

Wraz ze wznowieniem działalności w swojej fabryce w kwietniu ubiegłego roku, Barberán zaprojektował urządzenie do dezynfekcji powietrza promieniowaniem ultrafioletowym, jako środek bezpieczeństwa dla swoich pracowników. To skuteczne urządzenie, niewytwarzające ozonu, szanujące środowisko, jest zdolne do eliminacji mikroorganizmów, takich jak: wirusy (COVID-19), bakterie (E-Coli), drożdże i grzyby w ciągu kilku sekund.

Portal Drzewny

Nowa jednostka do dezynfekcji powietrza Jet Cleaner powstała w oparciu o badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych nad właściwościami promieniowania UV w celu dezaktywacji koronawirusa oraz innych wirusów i bakterii obecnych w powietrzu. Fot. Barberán

Dezynfekcja dużych obszarów roboczych

Korzystając z długiej historii i doświadczenia w projektowaniu oraz produkcji systemów utwardzania oraz suszenia za pomocą promieniowania ultrafioletowego, przedsiębiorstwo opracowało niedawno prototyp, który już działa z pełną mocą w jej obiektach. Jest teraz także dostępny dla klientów lub innych firm produkcyjnych, potrzebujących rozwiązania do dezynfekcji dużych obszarów roboczych.

 

Dezaktywacja koronawirusa i innych wirusów

Nowa jednostka do dezynfekcji powietrza Jet Cleaner powstała w oparciu o badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych nad właściwościami promieniowania UV w celu dezaktywacji koronawirusa oraz innych wirusów i bakterii obecnych w powietrzu. Aby osiągnąć tę dezynfekcję, urządzenie wykorzystuje promieniowanie ultrafioletowe o wielkości 254 nanometrów, pracujące z energią co najmniej 6,6 mJ/m2.

Portal Drzewny

Urządzenie składa się z wlotu powietrza z filtrem cząstek stałych, wentylatora o dużym przepływie i tunelu z dwiema lampami UVC o dużej mocy. Fot. Barberán

W dwóch rozmiarach

Urządzenie przeznaczone jest do dezynfekcji przestrzeni o dużej objętości powietrza (magazyny przemysłowe, centra logistyczne, dystrybucja itp.). Składa się z wlotu powietrza z filtrem cząstek stałych, wentylatora o dużym przepływie i tunelu z dwiema lampami UVC o dużej mocy. Urządzenie można przymocować do sufitu lub ściany; posiada regulowany wlot i wylot powietrza oraz jest sterowane pilotem.
Jet Cleaner firmy Barberán jest produkowany w dwóch rozmiarach, model X do oczyszczania powietrza o powierzchni 400 m2 i model XL do przestrzeni 750 m2.

Portal Drzewny

Nowa jednostka do dezynfekcji powietrza Jet Cleaner powstała w oparciu o badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych nad właściwościami promieniowania UV w celu dezaktywacji koronawirusa oraz innych wirusów i bakterii obecnych w powietrzu. Fot. Barberán

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

Rodzinna firma, w której jakość jest na pierwszym miejscu

Klejenie drewna

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Portal Drzewny
Pneumatyczny ścisk stołowy doskonale nadaje się do klejenia i montażu szuflad, frontów meblowych, ramek drzwiowych, okien, drzwi, łuków oraz elementów ramowo płycinowych stosowanych w stolarstwie meblowym. Fot. TECH-FA-MILER

Wszystkie lata działalności przedsiębiorstwa TECH-FA-MILER, działającego od 1990 roku, to czas specjalizacji, zdobywania doświadczenia, doskonalenia maszyn oraz wprowadzania nowych rozwiązań konstrukcyjnych i różnorodnych typów maszyn. Dziś firma może pochwalić się szerokim gronem zadowolonych klientów oraz produktami najwyższej jakości.

 
opr. (al)

 
TECH-FA-MILER z miejscowości Paproć k. Nowego Tomyśla (woj. wielkopolskie) jest firmą rodzinną, założoną w 1990 roku. Od początku działalności zajmuje się produkcją pras pneumatycznych do klejenia drewna litego oraz pneumatycznych urządzeń montażowych.

 
– Podczas produkcji zawsze dbamy o każdy szczegół, stosując materiały oraz pneumatykę najwyższej jakości. Poza tym jesteśmy bardzo elastyczni. Oprócz maszyn o standardowych wymiarach, wykonujemy również prasy i urządzenia dostosowane do indywidualnych potrzeb klienta. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom konstrukcyjnym nasze produkty są proste w eksploatacji, bardzo wydajne, niezawodne i bezpieczne w obsłudze. Ponadto zapewniają wysoką jakość klejonego drewna. Można je spotkać w dużych firmach oraz małych warsztatach stolarskich. Z uwagi na swoją niezawodność i konkurencyjne ceny, od lat cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym – podkreśla Irena Miler, właścicielka firmy TECH-FA-MILER.
 

Prasa pneumatyczna wiatrakowa typ PW-6 lub PW-4

Jednym z podstawowych produktów w ofercie firmy jest prasa wiatrakowa PW-6 lub PW-4, która służy do klejenia płyty meblowej, blatów, stopni schodowych, parapetów itp. Prasa posiada sześć pól załadowczych (PW-6) lub cztery pola załadowcze (PW-4). Na każdym polu znajdują się belki dociskowe wyposażone w poduszki pneumatyczne, które służą do sprasowania elementów klejonych. Liczba docisków uzależniona jest od gabarytów prasy. Każda belka dociskowa wyposażona jest w imak dociskowy pneumatyczny, który ma za zadanie wyrównanie płaszczyzny. Obrót pól załadowczych odbywa się za pomocą motoreduktora. Prasy pneumatyczne wiatrakowe mogą kleić elementy o długości maksymalnej 3200 mm, szerokości maksymalnej 1100 mm i grubości do 65 mm. Ciśnienie robocze nie powinno wówczas przekraczać 0,8 MPa.
Klejenie drewna na prasie wiatrakowej o czterech lub sześciu polach załadowczych pozwala osiągnąć bardzo wysoką wydajność. Przykładowo, na prasie o wymiarach:
L = 3000 x 1000 x 6 pól załadowczych, jednorazowy wkład elementów klejonych wynosi 18 m2, co daje wydajność sklejenia na jednej zmianie ponad 200 m2 płyty meblowej.

 

Pneumatyczny ścisk stołowy otworowy typ PSS

Pneumatyczny ścisk stołowy otworowy to urządzenie, które doskonale nadaje się do klejenia i montażu szuflad, frontów meblowych, ramek drzwiowych, okien, drzwi, łuków oraz elementów ramowo płycinowych stosowanych w stolarstwie meblowym. Prasy posiadają jedno lub dwa pola załadowcze, a każde z nich od jednego do czterech stanowisk roboczych wyposażonych w siłowniki pneumatyczne tłokowe sterowane zaworem z dźwignią ręczną. Urządzenie ma docisk wyrównujący pneumatyczny (od czoła), a także imaki – dociski wyrównujące śrubowe oraz belki oporowe stałe i przestawne. Prasę wyposażono w możliwość regulacji grubości załadunku. Siła docisku regulowana jest filtroreduktorem ciśnienia. Prasy wykonywane są na stojaku stałym lub regulowanym do pozycji poziomej. Na prasie można kleić elementy o długości 3500 mm, szerokości 2000 mm oraz grubości 120 mm.

TECH-FA-MILER

Pneumatyczny ścisk stołowy doskonale nadaje się do klejenia i montażu szuflad, frontów meblowych, ramek drzwiowych, okien, drzwi, łuków oraz elementów ramowo płycinowych stosowanych w stolarstwie meblowym. Fot. TECH-FA-MILER

Portal Drzewny

Jednym z podstawowych produktów w ofercie firmy jest prasa wiatrakowa PW-6, która służy do klejenia płyty meblowej, blatów, stopni schodowych, parapetów itp. Fot. TECH-FA-MILER

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

Branża odnotowuje 30-procentowy wzrost zamówień na budynki drewniane

Uruchomiono trzecią linię prefabrykacji drewnianej w Czarnkowie

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Portal drzewny
Nowoczesna linia zamontowana w nowo wybudowanej hali w Czarnkowie, wyposażona m.in. w sterowane numerycznie centrum firmy Weinmann, pozwala na szybkie i precyzyjne wykonywanie elementów ścian, stropów oraz dachów. Fot. STEICO

Z wykonanych w Czarnkowie elementów prefabrykowanych, jeszcze w tym roku w dużych miastach w Polsce, w ekspresowym tempie, zostanie zmontowanych kilka obiektów przychodni medycznych. Realizacja projektu będzie możliwa dzięki uruchomieniu w zakładzie STEICO w Czarnkowie trzeciej linii do prefabrykacji. Zdaniem firmy, branża budownictwa drewnianego w Polsce już teraz rośnie w tempie 30 procent rocznie i nie wyklucza dalszych inwestycji.

 
opr. (red)
 
– W technologii prefabrykacji nie mamy obecnie żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o bezpieczeństwo pożarowe. Natomiast w przypadku wysokości budynku to na polskim rynku możemy realizować każdą inwestycję do wysokości pięciu kondygnacji – wyjaśnia Marcin Zboroń, dyrektor ds. rozwoju i kontaktów biznesowych w STEICO sp. z o.o. – Nie ma limitu w kwestii kubatury i powierzchni realizowanej inwestycji, dlatego podejmujemy się wszystkich zleceń.
 
Takim podjętym przez STEICO „wyzwaniem” będzie wykonanie prefabrykowanych elementów, z których zrealizowane zostaną budynki placówek medycznych. W Polsce powstało już wiele obiektów użyteczności publicznej w technologii prefabrykowanego szkieletu drewnianego; są szkoły i żłobki; po raz pierwszy zrealizowane zostaną przychodnie. Inwestor, doświadczony przedsiębiorca z branży budowlanej, od początku był przekonany do atutów prefabrykowanego budownictwa drewnianego. Kluczowym argumentem okazała się jedna z najważniejszych zalet technologii – krótki czas realizacji projektu.
 
– Ma to związek z sytuacją epidemiologiczną. Inwestor zdecydował, że jest to ostatni moment, kiedy taką sieć przychodni należałoby w Polsce uruchomić. Dzięki temu, że budynki będą realizowane w systemie prefabrykacji, jest szansa, że jesienią, kiedy spodziewana jest druga fala epidemii, będą już funkcjonowały 2 – 3 obiekty. Docelowo przewidziane jest 15 budynków na terenie całego kraju – zdradza Marcin Zboroń.
 
Prefabrykacja nie tylko zwiększa wydajność procesu inwestycyjnego, usprawniając prace budowlane, ale pozwala wdrożyć nowoczesne rozwiązania i spełnić niezbędne wymogi czy to w zakresie energooszczędności i komfortu użytkowników, czy trwałości, bezpieczeństwa, a nawet specyficznych wymogów stawianych wyspecjalizowanym obiektom.
 
– System dla przegród zewnętrznych i przegród dachowych, opracowany przy zaangażowaniu naszych technologów wspólnie z inwestorem, wymagał takich rozwiązań, aby przy zapewnieniu pełnej szczelności budynku, zachowały one równocześnie parametry otwartości dyfuzyjnej – tłumaczy dyrektor Zboroń. – Czyli, żeby budynki mogły oddychać, funkcjonować przez cały rok przy niskich i wysokich temperaturach, zapewniając odpowiedni klimat wewnątrz, a jednocześnie, aby niesprzyjające środowisko wewnątrz budynku, wynikające z jego specyfiki, nie wpływało na jego trwałość i jakość.
 

Trzy linie z pełnym obłożeniem

U podłoża decyzji o podjęciu się usługi komplementacji elementów do produkcji domów drewnianych, czyli przejęciu od partnerskich firm wykonawczych części procesu realizacji inwestycji polegającej na prefabrykacji elementów gotowych, leżał prognozowany wówczas wzrost zamówień publicznych. W ciągu trzech lat, które były potrzebne na realizację procesu inwestycyjnego, sytuacja na rynku całkowicie się zmieniła – skala zamówień publicznych wynosi zaledwie ok. 20 budynków rocznie, czyli 10 procent tego, czego oczekiwano. Mimo to w Czarnkowie uruchomiona została trzecia linia do prefabrykacji i – podobnie jak dwie poprzednie – już pracuje przy pełnym obłożeniu – zapewnia Marcin Zboroń.
 
To efekt rozwoju rynku komercyjnego. Aż 80 procent zamówień, realizowanych w nowoczesnym zakładzie w Czarnkowie na dwóch liniach automatycznych i jednej manualnej, dotyczy domów indywidualnych. Gotowe do montażu elementy są przygotowywane zarówno na zlecenie partnerów wykonawczych, współpracujących z firmą STEICO, jak i deweloperów, którzy realizują inwestycje polegające na budowie domów bliźniaczych i szeregowych.
 
Moce produkcyjne nowoczesnego zakładu prefabrykacji pozwalają wyprodukować gotowe elementy do zrealizowania ok. 350 budynków wolnostojących o powierzchni użytkowej ok. 130 m2. Dodatkowo, na linii ruchomej, tzw. motylkowej, obsługiwanej manualnie, można wykonać ok. 500 kompletnych dachów o powierzchni ok. 300 m2. Od grudnia będą również realizowane inwestycje z kompletną stolarką budowlaną, czyli z zamontowanymi drzwiami i oknami.
 
– To, że uruchomiliśmy trzecią linię produkcyjną wynika z tego, że zamówień jest cały czas więcej niż wynosi nasz potencjał produkcyjny. W przypadku materiałów drewnopochodnych dla budownictwa szkieletowego odnotowaliśmy wzrost rok do roku o około 35 procent. W przypadku prefabrykacji nie mamy jeszcze punktu odniesienia dla własnych linii, natomiast dynamika polskiego rynku prefabrykowanego budownictwa drewnianego szacowana jest na poziomie kilkudziesięciu procent – mówi Marcin Zboroń.
 

Wsparcie techniczne i merytoryczne

Prócz rozwijanego potencjału techniczno-technologicznego, STEICO zbudowało wokół zakładu prefabrykacji sieć partnerską, tworzoną przez profesjonalnych wykonawców budynków w technologii szkieletu drewnianego. Aby zostać jej członkiem, trzeba spełniać rygorystyczne wymogi w zakresie wiedzy i doświadczenia we wznoszeniu budynków w konstrukcji drewnianej. Swoim partnerom firma zapewnia również dodatkowe wsparcie techniczne i merytoryczne przy realizacji każdego wspólnego projektu.
– Zatrudniliśmy 15 osób do działu wsparcia technicznego. Są to przede wszystkim konstruktorzy oraz doradcy techniczni, których zadaniem jest wspomaganie architektów i naszych partnerów wykonawczych w opracowaniu projektu wykonawczego – informuje dyrektor ds. rozwoju i kontaktów biznesowych. – Cały projekt warsztatowy bierzemy na siebie i wykonujemy go osobno – niezależnie od tego czy jest to powtarzalny, gotowy, czy indywidualny.

 STEICO

Zamknięty łańcuch cyfrowy pozwala na bezpośrednie przełożenie projektów na elementy prefabrykowane, z których zrealizowany zostanie budynek. Pozwala to wyeliminować źródła błędów, wpływające na dodatkowe koszty i spowolnienie procesu inwestycyjnego. Fot. STEICO

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

FABA ciągle na czele

Narzędzia

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny
Trzydziestoletni rozwój firmy „FABA” S.A. można uznać za wielki sukces, gdyż obecny zakład nie przypomina już tego sprzed dekad. Z małego, rzemieślniczego zakładu stał się światowym liderem eksportującym wyroby do ponad 50 krajów świata. Fot. „FABA” S.A.

„FABA” S.A. istnieje już blisko 30 lat. Historia i rozwój firmy są ściśle wpisane w transformację polityczną i rozwojową naszych rodzimych przemysłów: meblarskiego, tartacznego i płyt wiórowych. Śledząc rozwój branży drzewno-meblarskiej przedsiębiorstwo podążało za nowinkami, rozwijając swoje produkty, które spełniały oczekiwania większości klientów na terenie kraju.

opr. (red)
 
Poprzez proces ciągłego inwestowania w sprzęt i ludzi FABA stała się nowoczesną i bardzo dobrze funkcjonującą firmą w branży narzędziowej na arenach europejskiej i światowej, specjalizującej się w obróbce drewna oraz materiałów drewnopochodnych. Tworzenie nowych i nowoczesnych narzędzi jest priorytetem dla przedsiębiorstwa w powiązaniu z procesami technologicznymi. Oferta obejmuje m.in.: piły, głowice formatyzujące i frezowe, zestawy narzędzi do produkcji drzwi i okien, narzędzia do złącz, frezy, wiertła, noże, narzędzia diamentowe oraz systemy mocowań. Piły i frezy z ostrzami diamentowymi (DP) produkowane są w FABA DI.

 

Ciągle ulepszane narzędzia

Podwyższanie jakości narzędzi zarówno pod względem eksploatacyjnym, jak i wizualnym jest wpisane w codzienną strategię zakładu. Nowe konstrukcje narzędzi wielokrotnie opracowywane są we współpracy z odbiorcami w firmach produkcyjnych, dostosowując je do specyfiki produkcji oraz wymogów klienta. Specjaliści docierają do kluczowych i mniejszych odbiorców, dzieląc się wiedzą i omawiając trudne tematy.

 

Nowe konstrukcje

Każdego roku konstruktorzy marki opracowują wiele nowatorskich konstrukcji, które po okresie prób i testów wprowadzane są jako standardowe do katalogu. Zbieranie doświadczeń przez konstruktorów i technologów firmy jest ważnym elementem rozwoju, dlatego też technicy i doradcy handlowi uczestniczą we wszelkiego rodzaju szkoleniach oraz targach krajowych lub zagranicznych. Owocuje to doświadczeniem co do jakości oferowanych wyrobów.

 

Światowy lider

Trzydziestoletni rozwój przedsiębiorstwa można uznać za wielki sukces, gdyż obecny zakład nie przypomina już tego sprzed dekad. Z małego, rzemieślniczego zakładu stał się wielkim, światowym liderem eksportującym wyroby do ponad 50 krajów świata. Jego tradycja sięga kilkudziesięciu lat. FABA istnieje od ponad 70 lat, natomiast jako spółka akcyjna od 30. Odbiorcy wyrobów marki znajdują się na wszystkich kontynentach naszego globu. Najważniejsi pochodzą z krajów znajdujących się najbliżej Polski, np. Rosji, Ukrainy, Białorusi, Szwecji, Finlandii, Austrii, Niemiec.
 
Poza Europą produkty firmy wysyłane są do takich krajów, jak: Chile, Nowa Zelandia, Stany Zjednoczone, Australia czy RPA.

 

Stawiają na rozwój

Zakład w dalszym ciągu dynamicznie się rozwija, inwestując w maszyny, urządzenia oraz infrastrukturę budowlaną. Niespodziewane nadejście pandemii Covid-19 w szerokim stopniu nie ograniczyło działalności firmy.
 
Opracowana strategia działania, w tym dostosowanie się do sytuacji gospodarczo-epidemiologicznej w kraju, wzmogło czujność przedsiębiorstwa przyczyniając się do przejścia przez ten trudny okres bez większych problemów. Zaplanowany zakup maszyn i urządzeń, zgodnie z umowami zawartymi tuż przed pandemią, był nadal realizowany. Wszystkim tym zamierzeniom przyświecał optymizm, a analizy zostały przeprowadzone poprawnie.

 

Nowa hala

W poprzednim roku przedsiębiorstwo oddało do użytku nowoczesną halę produkcyjną, w której rozwijać będzie narzędzia trzpieniowe i wiertła służące m.in. do obróbki metali, mające zastosowanie w przemysłach: lotniczym, motoryzacyjnym oraz energetycznym. Przedsięwzięcie to wymaga dodatkowej modernizacji parku maszynowego połączonego z modyfikacją oprogramowania. Oczywiście automatyzacja i digitalizacja produkcji nie zastąpią wykwalifikowanego personelu, który stanowi ważny kapitał społeczny firmy. Technologia cyfrowa wymaga również ścisłej współpracy ze specjalistami obserwującymi proces produkcji. Stanowi ona wsparcie dla pracowników i wpływa na szybki przepływ informacji i optymalizację procesów produkcyjnych.

 

Szybsze dostawy

Obecnie zakład jest na etapie modernizacji magazynu wyrobów gotowych, gdyż wielkość wysyłek do klientów każdego dnia powiększa się. Firmie zależy na tym, aby wyroby docierały do odbiorców jak najszybciej i zabezpieczone były w odpowiedni sposób.
 
– Jesteśmy gotowi na zmiany w zależności od potrzeb przedsiębiorstwa – mówi Artur Pęcherzewski, członek zarządu, dyrektor techniczny w firmie FABA. – Otwieramy się na nowe rozwiązania współpracy oraz komunikacji z klientami, rozbudowując narzędzia porozumiewania się również w formie elektronicznej.

 

Robotyzacja produkcji

W najbliższych latach FABA pragnie w dalszym ciągu rozwijać swoją produkcję, dostarczając do odbiorców coraz lepsze i nowoczesne produkty spełniające ich oczekiwania. Nie bez znaczenia jest także cena wyrobów, na którą coraz bardziej zwracają uwagę klienci. Dlatego też marka rozwija w dynamiczny sposób robotyzację procesów produkcyjnych oraz prowadzi politykę wymiany starych, mało wydajnych maszyn na nowoczesne, wielokrotnie wyposażone w elementy robotyki. Wszystkie te działania mają na celu zmniejszenie kosztów produkcji i obniżenie lub niepodwyższanie produkowanych wyrobów na przestrzeni kilku lat.

 

Umacnianie współpracy

– W najbliższej przyszłości planujemy wziąć udział w targach LIGNA celem poznania nowych klientów, jak również zacieśnieniem relacji z tymi, z którymi współpracujemy od wielu lat – dodaje Artur Pęcherzewski. – Życzymy naszym klientom powodzenia i dobrych biznesów na przyszłość Mam nadzieję, że współpraca z dotychczasowymi będzie nadal umacniać się, a nowi klienci dołączą do naszego zespołu i wspólnie będziemy cieszyć się z obchodzonego jubileuszu, który przypada już w styczniu przyszłego roku. Zapraszamy do zapoznania się z bogatą ofertą firmy zamieszczoną również na stronie www.faba.pl oraz Facebooku: fabababoszewo.

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej

Popularne w tym miesiącu

Zapisz się do Newslettera!

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).