Connect with us

Technika, technologie, nowości

Powermat 1500 zwrócił się w ciągu dziesięciu miesięcy

Monopoliści na rynku płyty klejonej 7 mm dzięki technologii Weinig

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny
Nowy Weinig Powermat 1500 z podajnikiem poprzecznym zainstalowany w firmie Pinus. Na zdjęciu właściciele: Artur Nagier, Jerzy Nagier oraz Daniel Ampenberger - przedstawiciel firmy Weinig. Fot. KD MEDIA

Inwestycje w zakresie technologicznym w firmie Pinus oparły się w dużej mierze na ciągłej optymalizacji procesów produkcyjnych. W zakładzie postawiono na stałe ulepszanie produktów pod względem ich jakości. Dzięki technologiom Weinig rentowność w fabryce rośnie dynamicznie. Coraz lepsza jakość wyrobów i efektywna praca marketingowa owocują stałym wzrostem sprzedaży. Właściciele firmy przyznają, że to Weinig otworzył im możliwości prawdziwego rozwoju.

 
– Firma Pinus została założona przez naszego ojca w latach 80., w innej miejscowości. W Ulanowie, gdzie się obecnie znajdujemy, przedsiębiorstwo działa od 1999 roku – wyjaśnia Artur Nagier, właściciel firmy Pinus. – Głównym obszarem naszej działalności jest płyta meblowa klejona i galanteria drzewna. Produkujemy skrzynki drewniane, regały na wino oraz inne elementy do domów związane z przechowywaniem. Produkcja opiera się na drewnie klejonym. Główną bazą we wszystkich produktach są właśnie płyty z drewna klejonego, które powstają z lameli struganych na strugarce, klejonych i szlifowanych w naszym zakładzie. Zgodnie z naszym hasłem przewodnim, nasze produkty cechuje najwyższa jakość.
 

Własna tarcica od dwóch miesięcy

– Cała produkcja odbywa się tutaj, w Ulanowie – dodaje drugi z właścicieli, Jerzy Nagier. – Surowy materiał w postaci kłód przyjeżdża do nas, tu ma miejsce przecieranie, struganie, suszenie i szlifowanie. Wcześniej pracowaliśmy na gotowych półfabrykatach. Obecnie, ze względu na koszty, już dwa miesiące sami wytwarzamy tarcicę.
 

Stawiają na sosnę

W fabryce, w której pracuje 100 osób, stosowana jest sosna zwyczajna.
– W Polsce występuje sześć rodzajów sosny. My stosujemy tylko pinus sylvestris, czyli sosnę zwyczajną – oznajmia Artur Nagier. – Wynika to m.in. z niektórych umów, bo np. w przypadku IKEA musimy zagwarantować wyłącznie płytę z sosny zwyczajnej lub pospolitej.
Przerób miesięczny wynosi około 700 metrów sześciennych.

„Dzięki inwestycji w Powermat 1500 zostaliśmy uznani za monopolistę płyty 7 mm na rynku. Wcześniej nikt nie miał do tego odpowiedniej technologii i powtarzano opinię, że takiej płyty nie da się wyprodukować.”

 

Eksport przyniósł rozwój

– Rozwój firmy zaczął się od produktów z zakresu galanterii drewnianej. Już od lat 90. współpracowaliśmy praktycznie z każdą możliwą siecią typu DIY w Polsce, m.in. Castorama, Praktiker, OBI, ale także z sieciami zagranicznymi, np. na Wyspach Brytyjskich. To właśnie dzięki eksportowi do krajów zachodnich, który osiągał 80 – 90 proc., udało nam się rozwinąć skrzydła – wspomina współwłaściciel. -Kolejno nawiązaliśmy kontakt z firmą IKEA i produkowaliśmy wyroby dwutorowo – płyty klejone surowe i szlifowane na fronty dla IKEA, a jednocześnie galanterię, która pozostała w ofercie do dzisiaj, oczywiście w ulepszanej i rozszerzanej formie.
Od klienta hurtowego po detalicznego
– Obsługujemy każdą gałąź dystrybucji, czyli zarówno bardzo duże sieci handlowe, mniejszych hurtowników, ale też odbiorców indywidualnych, np. za pośrednictwem Allegro oraz naszej siedziby, gdzie można przyjść i kupić pojedynczy wyrób – informuje Artur Nagier.
 

Pełne zadowolenie z S 50

Ze względu na kompleksowość produkcji Pinus posiada zaawansowany park maszynowy. Wśród urządzeń znajdują się nowoczesne technologie marki Weinig.
– Pierwsza strugarka Unimat GOLD firmy Weinig została zakupiona w 2001 roku i służy u nas w zakładzie do tej pory – tłumaczy Jerzy Nagier. – Kolejne urządzenie tego producenta to suwakowa pilarka poprzeczna Weinig Dimter OptiCut S 50, która była uruchomiona z początkiem marca 2017 roku. Jej zakup wynikał z potrzeby urządzenia do poprzecznego cięcia płyt w pakietach na wymiar z wysoką jakością cięcia oraz kapowaniem surowych kantówek przed rozcinaniem.
– Istotnym rozwiązaniem w tej maszynie jest odbój do wyrównania pakietów w stole na wejściu, pozwalający operatorowi na szybkie wyrównanie pakietów płyt. Maszuna znacznie zwiększyła wydajność cięcia poprzecznego – informuje Daniel Ampenberger, przedstawiciel firmy Weinig.
– Warto wspomnieć, że dzięki inwestycji w S 50 znacznie poprawiło się także bezpieczeństwo w zakładzie, minimalizując wypadki przy pracy. Urządzenie doskonale spełniło nasze oczekiwania. Oczywiście cieszymy się, że dzięki firmie Weinig udało nam się odwiedzić inne zakłady i zobaczyć, jak w rzeczywistości ona pracuje. Nie kupiliśmy urządzenia z katalogu, ale mieliśmy okazję zobaczyć je w akcji – dodaje współwłaściciel.
 

Raimann FlexiRip na rzecz rentowności i bezpieczeństwa

Druga inwestycja w firmie Pinus również była związana z tym, że firma chciała wyeliminować ręczne wycinanie elementu na pilarkach i tego typu maszynach. Korzyści z pierwszej inwestycji w S 50 były tak duże, że krótko po uruchomieniu maszyny OptiCut S 50 w maju tego samego roku zamówiona została następna maszyna Raimann FlexiRip 3200. Miała ona zwiększyć bezpieczeństwo i rentowność cięcia wzdłużnego, jednocześnie zapewniając wysoką jakość cięcia.
– Weinig jest jedną z najlepszych firm oferujących rozwiązania dla przemysłu drzewnego, zatem byliśmy przekonani co do jakości tej technologii i zdecydowaliśmy się na zakup – wyjaśnia Artur Nagier.
– Raimann FlexiRip 3200 jest wyposażony w automatyczny tryb uruchamiania cyklu cięcia i stół o szerokości użytkowej 1800 mm. Pozwala to na rozcinanie w trybie automatycznym dużych formatów oraz pakietów płyt w małych formatach ułożonych po całej długości cięcia obok siebie – tłumaczy Daniel Ampenberger. – Automatyczne zamykanie szczeliny piłowej StripLock skutecznie zapobiega dostawaniu się odprysków lub wąskich listew po cięciu do maszyny, zapewniając cięcie bez zakłóceń, również przy niewielkich naddatkach.

Maszyny Weinig Dimter OptiCut S 50 i Raimann FlexiRip 3200 tworzą idealny zestaw do zwiększenia rentowności rozkroju nie tylko w tym przedsiębiorstwie. Maszyny te w wyjątkowo krótkim czasie zarobiły na siebie i otworzyły drogę do inwestycji w następną maszynę – dla Pinus bardzo kluczową.
 

Trzecia, kluczowa inwestycja

Udana współpraca i bardzo duże zadowolenie z pierwszych dwóch inwestycji sprawiły, że firma zdecydowała się na kolejny zakup technologii Weinig. W kwietniu 2018 roku zamówiono Weinig Powermat 1500 z podajnikiem poprzecznym.
– Maszynę przeznaczono i specjalnie wyposażono do rozcinania kantówek cienkimi piłami na lamele, z jakością do klejenia. Celem inwestycji było zwiększenie wykorzystania drewna, wydajności i jakości. Układ i obroty wrzecion, moce silników oraz narzędzia dobrano na miarę. Efektem tego było zwiększenie rentowności produkcji lameli do klejenia w firmie Pinus, które przewyższały nawet najśmielsze oczekiwania pana Jerzego – dodaje Daniel Ampenberger.
 

Stuprocentowa gwarancja jakości

– Warto wspomnieć o bardzo dużej pomocy przedstawiciela firmy Weinig podczas zakupu – dodaje Artur Nagier. – Inwestycję w Powermat 1500 realizowaliśmy ze środków własnych i cena na początku, w porównaniu do ofert maszyn włoskich, była zaporowa (dwukrotnie wyższa). Jednak jakość i zaangażowanie całego sztabu w firmie Weinig przekonały nas, że nasz produkt finalny, mowa tu o płycie klejonej 7 mm na fronty dla IKEA, będzie bardzo dobrze wykonany. Gdy nadszedł czas na analizę kosztów, to firmy włoskie proponowały nam urządzenia, które będą najprawdopodobniej wykonywać lamele, ale nie zapewniały tego w 100 proc. Weinig natomiast gwarantował pewną i doskonałą jakość. W tym przypadku najważniejszym etapem, poza cięciem wzdłużnym i poprzecznym, było struganie i zależało nam na odpowiedniej technologii.
 

Maszyna na miarę

W przypadku Powermat 1500 dla firmy Pinus bardzo istotne było uzgodnienie narzędzi do rozkroju. Dzięki temu powstała maszyna idealnie dopasowana do potrzeb produkcyjnych klienta, aby sprostać zadaniu produkcji lameli do klejenia z wymaganą jakością. Zaowocowało to bardzo krótkim czasem zwrotu inwestycji przez zwiększenie wykorzystania drewna, wydajności i jakości lameli. Dzięki temu obniżyły się koszty dalszych procesów produkcyjnych i znacznie zwiększyła się rentowność produkcji.
 

Monopolista na płytę 7 mm

– Warto wspomnieć, że dzięki inwestycji w Powermat 1500 zostaliśmy uznani za monopolistę płyty 7 mm na rynku. Wcześniej nikt nie miał do tego odpowiedniej technologii i powtarzano opinię, że takiej płyty nie da się wyprodukować. Kiedy zaczęliśmy ją wytwarzać, ogłosiliśmy przetarg dla zakładów Swedwood dotyczący tego, dla kogo będziemy ją dostarczać. Byliśmy niewielką firmą i dało nam to wiele do myślenia. Uzmysłowiliśmy sobie, jak ważny i trudny jest to ten produkt. Zależało nam na jeszcze lepszej jakości, stąd rozmowy z Panem Danielem na temat technologii Weinig. To właśnie odpowiedni dobór silników i narzędzi sprawił, że jest to optymalna maszyna dla naszych potrzeb – zapewnia współwłaściciel.
 

Mniejsze straty materiałowe

– Na etapie wyrobu maszyny dobieraliśmy także narzędzia. Bardzo ważne były głowice, wybraliśmy spiralne. Dobraliśmy odpowiednie piłki do konkretnego posuwu, wilgotności oraz grubości drewna, tak aby straty materiałowe były jak najmniejsze. Udało nam się osiągnąć grubość rzazu 1,8 mm – wyjaśnia Jerzy Nagier. – W produkcji osiągnęliśmy wynik 77 proc. uzysku netto do brutto przy cienkich, 9-milimetrowych lamelach.
 

Inwestycja zwróciła się w ciągu dziecięciu miesięcy

– Inwestycja opłacona ze środków własnych zwróciła się w ciągu dziesięciu miesięcy, a dzięki tej strugarce z etapu obróbki płyty wyeliminowaliśmy 20 osób – wyjaśnia Artur Nagier. – Maszyna dała nam duże możliwości, które wykorzystujemy do dzisiaj. Możemy teraz ciąć elementy w pakietach i strugać je seryjnie.
– Pilarkę S 50 i strugarkę Powermat 1500 obsługuje jeden operator. Wcześniej, przed inwestycją, były to 22 osoby – opowiada współwłaściciel. – W naszym zakładzie wysuszona kantówka w pierwszej kolejności jest cięta na elementy, a następnie czterostronnie strugana i przygotowana pod klejenie. Z jednej kantówki otrzymujemy 9 elementów o grubości 9 mm. Proces ten przebiega bardzo szybko. Następnie materiał trafia na prasy i kolejno na halę cięcia poprzecznego i wzdłużnego. Ostatnim etapem jest szlifowanie.
 

Dodatkowa rolka dociskowa

– Nie zawsze można wszystko tak zaplanować, aby działało od razu perfekcyjnie – przyznaje przedstawiciel handlowy firmy Weinig. – Ważne jest jednak, żeby we współpracy klienta z dostawcą maszyny, przy dobrej wymianie informacji i przy odpowiednich reakcjach na komunikowane potrzeby, doprowadzić maszynę do perfekcji. Tutaj mieliśmy do czynienia z taką sytuacją. Dopiero po uruchomieniu okazało się, że do właściwego wykonywania swojej pracy Powermat 1500 musiał mieć jeszcze dołożoną boczną rolkę dociskową tuż przed pierwszym dolnym wrzecionem. Po tej zmianie maszyna pracuje już perfekcyjnie. Nie osiągnęlibyśmy tego, gdyby nie dobra współpraca i częste kontakty z klientem. Atutem Weiniga jest między innymi to, że odpowiednią strukturą przedstawicielstw dba o klienta – zarówno przed inwestycją, jak i po. To pozwala nam być blisko klientów i zadbać również o istotne szczegóły – zapewnia Daniel Ampenberger.
 

„To ta maszyna sprawiła, że przebiliśmy wszystkich konkurentów w zakresie dostaw dla polskich zakładów Swedwood, a to za sprawą jakości i ceny. Żaden dostawca nie dorównywał naszym produktom.”

 

Bezkonkurencyjni w dostawach dla Swedwood

– To ta maszyna sprawiła, że przebiliśmy wszystkich konkurentów w zakresie dostaw dla polskich zakładów Swedwood, a to za sprawą jakości i ceny. Żaden dostawca nie dorównywał naszym produktom – tłumaczy Jerzy Nagier. – Rozmawiając z ówczesnym dyrektorem jednego z zakładów Swedwood, usłyszałem, że chciałby zmniejszyć ilość odpadów z płyty na fronty meblowe z 30 do 2 – 3 proc. Zaproponowałem, że osiągniemy taką jakość w ciągu trzech miesięcy. Udało się to zrobić. Dzięki Powermatowi 1500 mamy doskonale przygotowany materiał do klejenia. Nie występują podcięcia, pęknięcia czy też rozwarstwienia. W czasach, kiedy IKEA zrezygnowała z wielu dostawców, nam nie odmówiono współpracy ze względu na doskonałą jakość i cenę, jakie oferowaliśmy. W pewnym momencie zdecydowaliśmy, że będziemy bardziej dywersyfikować produkcję, zostawiając 50 proc. dla IKEA. Był to bardzo dobry krok, bowiem nawet dziś, w czasach kryzysu, nie widać u nas spowolnienia lub przestojów. Nasz odpad produkcyjny to dziś zaledwie 1 – 2 proc., a to właśnie dzięki technologii Weinig. Rozwój i możliwość sprostania oczekiwaniom odbiorców były możliwe dzięki firmie Weinig.
 

Bezawaryjne

– W trakcie trzyletniego użytkowania S 50 zdarzyła nam się tylko jedna usterka pomiaru, która została błyskawicznie naprawiona przez serwis Weiniga. Poza tym, technologie firmy są bezawaryjne. Praca tych urządzeń, w porównaniu do innych maszyn, to prawdziwa „muzyka dla uszu”. Dodatkowo, odpowiednie wyciszenie sprawia, że hałas także skutecznie zredukowano, z korzyścią dla naszych pracowników – dodaje współwłaściciel.
 

Weinig – to się opłaca

Udana inwestycja wymaga trafnie wyposażonej maszyny, skrojonej według indywidualnych potrzeb produkcyjnych klienta. Wtedy przedsięwzięcie przynosi konkretne korzyści, a efektem jest krótki czas amortyzacji. W firmie Pinus inwestycje w maszyny Weiniga zwróciły się bardzo szybko. Patrząc na krótki czas ich amortyzacji, trzeba stwierdzić, że maszyny wcale nie były drogie.
Wiemy, że do naszych cen nieraz trudno się przekonać, ale nie jest ona tu ważna. Istotny jest czas zwrotu inwestycji poprzez korzyści, które przynosi. Kolejnym ważnym atutem firmy jest fakt, że podchodzi się rozsądnie np. do założeń wydajnościowych i tolerancji. Pozwala to na realne obliczenie efektów przedsięwzięcia przez naszych klientów – podsumowuje Daniel Ampenberger.

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

  • Kurier Drzewny

    Nowy Weinig Powermat 1500 z podajnikiem poprzecznym zainstalowany w firmie Pinus. Na zdjęciu właściciele: Artur Nagier, Jerzy Nagier oraz Daniel Ampenberger - przedstawiciel firmy Weinig. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Inwestycja w Powermat 1500 zwróciła się w ciągu dziesięciu miesięcy, a dzięki tej strugarce z etapu obróbki płyty wyeliminowano20 osób. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Inwestycja w Powermat 1500 zwróciła się w ciągu dziesięciu miesięcy, a dzięki tej strugarce z etapu obróbki płyty wyeliminowano20 osób. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Inwestycja w Powermat 1500 zwróciła się w ciągu dziesięciu miesięcy, a dzięki tej strugarce z etapu obróbki płyty wyeliminowano20 osób. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Inwestycja w Powermat 1500 zwróciła się w ciągu dziesięciu miesięcy, a dzięki tej strugarce z etapu obróbki płyty wyeliminowano20 osób. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Osiągnięto wynik 77 proc. uzysku netto do brutto przy cienkich, 9-milimetrowych lamelach. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Pilarka S 50 ustawiona jest w jednej lini ze strugarkę Powermat 1500. Obydwie maszyny obsługuje 1 operator. Wcześniej były to 22 osoby. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Pilarka S 50 ustawiona jest w jednej lini ze strugarkę Powermat 1500. Obydwie maszyny obsługuje 1 operator. Wcześniej były to 22 osoby. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Pilarka S 50 ustawiona jest w jednej lini ze strugarkę Powermat 1500. Obydwie maszyny obsługuje 1 operator. Wcześniej były to 22 osoby. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Pilarka S 50 ustawiona jest w jednej lini ze strugarkę Powermat 1500. Obydwie maszyny obsługuje 1 operator. Wcześniej były to 22 osoby. Fot. KD MEDIA

  • KurierDrzewny

    Pilarka S 50 ustawiona jest w jednej lini ze strugarkę Powermat 1500. Obydwie maszyny obsługuje 1 operator. Wcześniej były to 22 osoby. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Sterowanie maszyn odbwa się za pomocą monitorów z ekranami dotykowymi. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Piła do przekroju wzdłużnego Weinig Flexirip. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Piła do przekroju wzdłużnego Weinig Flexirip. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Piła do przekroju wzdłużnego Weinig Flexirip. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Produkty galanterii drzewnej z oferty Pinus. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Produkty galanterii drzewnej z oferty Pinus. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny

    Produkty galanterii drzewnej z oferty Pinus. Fot. KD MEDIA

  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • KurierDrzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Czytaj dalej
Reklama prenumerata
Kliknij aby skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Technika, technologie, nowości

Automatyzacja w rzemiośle dalej się rozwija

Innowacje

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

HOMAG
Dzięki intelliOptimizer Stacking optymalizacja przebiega jeszcze lepiej i w sposób w pełni dostosowany do potrzeb. Fot. HOMAG

Automatyzacja i systemy Smart-Factory są bardzo pożądane w zakładach przetwórstwa drewna. Stosuje się je w wykroju za pomocą pił robotów SAWTEQ B-300/B-400 flexTec i produktów cyfrowych firmy HOMAG. Możliwości rosną ze względu na obfitość narzędzi. W ten sposób, dzięki intelli Optimizer Stacking, dodano cyfrowy produkt HOMAG, który znacznie redukuje liczbę stosów podczas automatycznego układania i związane z tym koszty obsługi.

 
W rzemiośle indywidualny wykrój części i małe wielkości partii należą do codzienności. Tylko ci, którzy zorganizują się w sposób jak najbardziej efektywny, mogą pozostać konkurencyjni w dłuższej perspektywie. Na czele postępu znajdują się zakłady, które stawiają na piły robota HOMAG, takie jak SAWTEQ B-300/B-400 flexTec. W sposób bezobsługowy i w pełni automatyczny można więc wyprodukować do 800 części na zmianę. Tendencja wzrasta, ponieważ firma, dzięki coraz większej palecie cyfrowych produktów, zapewnia, że robot całkowicie zintegrowany z piłą może wykonywać wykrój elementów nieprzerwanie przez dłuższy czas i tym samym pracować jeszcze wydajniej.

 

intelli Optimizer Stacking – konsekwentne udoskonalanie algorytmu stertowania

Dla zrozumienia: aby piły SAWTEQ B-300/B-400 flexTec były tak samo dobrze przystosowane do pracy robota, jak do klasycznej pracy operatora, wszystkie gotowe elementy są konwencjonalnie układane w stosy na paletach. Palety do pracy z robotem leżą na maksymalnie pięciu indywidualnie ustawionych stołach podawczych w obszarze roboczym. Sterowany przez algorytm, może w pełni automatycznie tworzyć niewymiarowe stosy na paletach. Są one stabilne i opcjonalnie zoptymalizowane pod kątem komisjonowania lub materiału, a tym samym dostosowane do kolejnych stacji obróbczych. Dzięki nowemu rozwiązaniu intelliOptimizer Stacking przedsiębiorstwo konsekwentnie rozwinęło algorytm stertowania i przekształciło go w cyfrowe narzędzie. Można obsługiwać intuicyjnie bez dodatkowych umiejętności. Dodatkowo błyskawicznie dostarcza on strategie stertowania dla zdefiniowanych celów i zapytań dotyczących optymalizacji.

 

Mniej stosów i przerw, a więcej korzyści

W jaki sposób miejsca układania w stosy będą optymalnie wykorzystywane? Jaka jest najskuteczniejsza strategia odciążenia pracowników? Jak można maksymalnie rozszerzyć produkcję automatyczną? W jaki sposób zwiększa się wydajność urządzenia? W przypadku piły robota SAWTEQ B-300/B-400 flexTec algorytm stertowania firmy udziela już dokładnych odpowiedzi na te pytania. Dzięki intelli Optimizer Stacking optymalizacja przebiega jeszcze lepiej i w sposób w pełni dostosowany do potrzeb. Podczas przygotowania pracy narzędzie określa indywidualnie najlepszą strategię stertowania dla każdego biegu. Wyniki są przekazywane przez użytkownika bezpośrednio do piły.
 
Opisywane narzędzie redukuje liczbę stosów, a tym samym wymaganych ich zmian o maks. 20 procent. Osiągnięto to dzięki konsekwentnej, zorientowanej na stos zmianie sortowania planów rozkroju. To z kolei prowadzi do lepszego wykorzystania palet przez robota. IntelliOptimizer Stacking wydłuża odstępy czasu między zmianami stosu i rozszerza tryb pracy automatycznej. W porównaniu z poprzednimi latami, piła samodzielnie wykonuje wykrój elementów na jeszcze dłuższych odcinkach. Oznacza to mniej przestojów i więcej korzyści w pracy robota.

 

Jedno narzędzie, dwa sposoby użytkowania

Użytkownicy korzystają z systemu iintelli Optimizer Stacking firmy HOMAG w zależności od potrzeb i elastycznie na dwa sposoby. Pierwszy to Cut Rite. Przedsiębiorstwo udostępnia system jako oddzielne narzędzie dla sprawdzonego oprogramowania optymalizacji. Plany rozkroju będą bezpośrednio ładowane do intelli Optimizer Stacking z Cut Rite i tam analizowane. Samo narzędzie niczego nie zmienia w planach rozkroju. Redukuje ono liczbę stosów jedynie przez inteligentne przesortowanie.
 
Drugi sposób korzystania z tego narzędzia to intelli Divide Cutting Premium. W tej aplikacji firma w pełni zintegrowała intelli Optimizer Stacking – ten, kto uruchamia aplikację, może natychmiast korzystać z nowego narzędzia. intelli Divide Cutting Premium bierze pod uwagę sytuację stosu podczas dzielenia za pomocą SAWTEQ B-300/B-400 flexTec i oferuje użytkownikom po optymalizacji różne alternatywy.

HOMAG

Dzięki intelliOptimizer Stacking optymalizacja przebiega jeszcze lepiej i w sposób w pełni dostosowany do potrzeb. Fot. HOMAG

 

prenumerata

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

Wygodna i uniwersalna wiertarko-wkrętarka od Würth

Nowości rynkowe

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Würth

Wiertarko-wkrętarka ABS 12 COMPACT to dziewiąte narzędzie z serii M-CUBE od Würth Polska. Jest przeznaczona do lekkich i umiarkowanych prac z zakresu wiercenia oraz wkręcania. Została opracowana na podstawie najwyższych wymagań profesjonalistów.

 
Dzięki szerokiemu zastosowaniu ABS 12 COMPACT sprawdzi się w wielu branżach, m.in. elektrycznej, meblarskiej, budowlanej, metalowej, instalatorskiej czy samochodowej. 16-stopniowe sprzęgło zapewnia precyzyjną pracę, a zaawansowana elektronika chroni silnik przed przegrzaniem, wyłączając go automatycznie w przypadku przeciążenia. Urządzenie z łatwością wkręca wkręty o średnicy 3 – 6 mm. Dzięki zastosowaniu systemu wysuwanych akumulatorów ma wąski uchwyt i stabilną podstawę. Nowa wiertarko-wkrętarka od Würth Polska jest wygodna nawet przy zastosowaniach powyżej wysokości głowy. Ze względu na małą wagę umożliwia długą pracę, nie obciążając nadmiernie dłoni. Uchwyt wiertarski z funkcją blokowania mocuje akcesoria od 0,8 do 10 mm w sposób pewny i niezawodny, a lampka LED na bloku akumulatora podświetla obszar roboczy.

 

Jeden akumulator, wiele narzędzi

Jak każde urządzenie z serii M-CUBE, wiertarko-wkrętarka ta dostępna jest w wersjach: z ładowarką i akumulatorami oraz bez wyposażenia. Dzięki temu można w ekonomiczny sposób zbudować park narzędzi akumulatorowych. Jeden akumulator, pasujący do wszystkich narzędzi, to także porządek i wygoda. Seria M-CUBE jest na bieżąco uzupełniana o kolejne narzędzia.

 
Dane techniczne:
– napięcie: 12 V/DC
– prędkość biegu jałowego 1/2 bieg min./maks.: 0 – 400/0 – 1500 obr./min.
– maks. moment obrotowy, twardy/miękki: 32/19 Nm
– zakres uchwytu: 0,8 – 10 mm
– oprawa uchwytu wiertarskiego:
1/2 cala x 20 UNF
– maks. średnica wiercenia w stali:
10 mm
– maks. średnica śruby: 6 mm
– długość: 177 mm
– wysokość: 215 mm
– ciężar z akumulatorem: 1,21 kg
Produkt dostępny jest w e-sklepie producenta, sklepach stacjonarnych oraz u przedstawicieli handlowych Würth Polska.

Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

Nowy odpylacz średniociśnieniowy do odsysania pyłu ze szlifierek ręcznych i miejsc pracy

Odpylacz HÖCKER POLYTECHNIK – Vacumobil MD 160

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

HÖCKER POLYTECHNIK
Vacumobil MD 160 może jednocześnie odpylać kilka maszyn ręcznych. HÖCKER POLYTECHNIK

Mobilny odpylacz Vacumobil MD 160 służy do profesjonalnego odsysania ze szlifierek ręcznych i miejsc pracy. Kompaktowa i zajmująca mało miejsca jednostka może równolegle odciągać pył nawet z sześciu szlifierek ręcznych. Odpylacz generuje maksymalne podciśnienie do 10 000 Pa, co pozwala na wydajne odpylanie. Maszyna w wyposażeniu opcjonalnym może także pomóc odkurzać podłogi, stoły szlifierskie lub inne urządzenia według potrzeb. Co ważne, cechuje ją niskie zużycie energii przy jednoczesnej dużej wydajności odbioru materiału. Odpylacz zapewnia stuprocentowe wykorzystanie energii cieplnej poprzez powrót powietrza.

 

Maksymalne podciśnienie 10 000 Pa

Decydującym czynnikiem w efektywności tego urządzenia jest zwiększona moc ssąca. Przy podciśnieniu 7000 Pa i wydajności 1450 m3/h oraz do 10 000 Pa przy 500 m3/h Vacumobil MD 160 nadaje się do dokładnego odsysania pyłu z ręcznych narzędzi elektrycznych i pneumatycznych, a także z maszyn obróbczych. W przeciwieństwie do tradycyjnych odkurzaczy przemysłowych, może jednocześnie odpylać kilka elektro- lub pneumanarzędzi. Automatyczne zasuwy mogą być kontrolowane za pomocą opcjonalnego sterowania.

 

Energooszczędny i cichy

Urządzenie z silnikiem IE3 5,5 kW jest uruchamiana przez falownik w sposób przyjazny dla silnika i energooszczędny. Jest też stale kontrolowana w zależności od zapotrzebowania na moc. Zapewnia to maksymalną wydajność przy zoptymalizowanym zużyciu energii i chroni silnik przed przeciążeniem. Hałas podczas pracy nie przekracza 70 dB (A).
Co ważne, maszynę cechuje niskie zużycie energii przy jednoczesnej dużej wydajności odbioru materiału. Odpylacz zapewnia stuprocentowe wykorzystanie energii cieplnej poprzez powrót powietrza.
Urządzenie charakteryzuje się kompaktową konstrukcją (zajmuje jedynie ok. 2 m2).

 

Stopień filtracji kategorii M

Vacumobil MD 160 to odkurzacz klasy H3 (resztkowa zawartość pyłu 0,1 mg/m³), ​​co czyni go idealnym i specjalnie zaprojektowanym do materiałów drewnopochodnych. Dzięki materiałowi filtracyjnemu kategorii M do pyłu -nadaje się również do wielu innych suchych pyłów.

 

Akcesoria opcjonalne

Dodatkowo urządzenie może być także wyposażone w automatyczne sterowanie i uruchamiane sygnałem z maszyny, zestaw specjalnych końcówek dla odkurzacza oraz ssawę do odkurzania podłóg.

„Przy podciśnieniu 7000 Pa i wydajności 1450 m3/h oraz do 10 000 Pa przy 500 m3/h Vacumobil MD 160 nadaje się do dokładnego odsysania pyłu z ręcznych narzędzi elektrycznych i pneumatycznych, a także z maszyn przetwórczych.”

 

Odpylanie podczas pracy ręcznej oraz maszynowej

HÖCKER POLYTECHNIK

Odpylacz zapewnia stuprocentowe wykorzystanie energii cieplnej poprzez powrót powietrza. HÖCKER POLYTECHNIK

Vacumobil MD 160 pracuje przy podciśnieniu do 10 000 Pa. Można go wykorzystać zarówno w warsztacie rzemieślniczym, jak i przy większej produkcji. Ten średniociśnieniowy odciąg sprawdzi się dla:
– maszyn do obróbki ręcznej – odpylanie pyłu z ręcznych urządzeń obróbczych, takich jak szlifierki, piły czy strugarki;
– odpylania maszynowego – funkcja odpylacza maszyn obróbczych;
– uniwersalnego zastosowania w warsztacie – idealny jako przejezdne urządzenie do elastycznego wykorzystania w warsztacie, gdy potrzebne jest mocne podciśnienie w krótkim czasie;
– do czyszczenia podłóg i maszyn – dzięki niezbędnym akcesoriom urządzenie może służyć również do czyszczenia podłóg lub trudno dostępnych części maszyn.

 

Wysokiej jakości materiał filtracyjny

Powierzchnia filtracyjna w urządzeniu wynosi 10 m2 i wykonana została z wysokiej jakości materiału filtracyjnego z certyfikatem pozostałości pyłu klasy M (przepuszczalność <0,1 proc., co oznacza skuteczność filtracji na poziomie 99,9 proc.). Dokładne czyszczenie rękawów filtracyjnych odbywa się za pomocą przedmuchów sprężonym powietrzem.

 

Przełącznik wyboru do zmiany pojemnika

Maszyna wyposażona jest w oczekujący na opatentowanie tryb konserwacji, umożliwiający bezpyłową wymianę pojemnika na pył.

 

Sterowanie PLC

Odpylacz ma szafkę sterowniczą ze sterowaniem PLC i wyświetlaczem tekstowym.

 

Bez kurzu i pyłu

Specjalna klapa zapobiega powrotowi pyłu podczas regeneracji filtra offline. Odpylacz ma wyjmowany pojemnik na pył o pojemności 115 litrów, który można usunąć za pomocą dwóch prostych ruchów. Urządzenie zapewnia niską resztkową zawartość pyłu <0,1 mg/m³ (H3) zgodnie z TRGS 553.

Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

Wciągarki i chwytaki Krpan

Maszyny leśne

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny
Słoweński producent oferuje ponad dwadzieścia modeli wciągarek - mechaniczne, elektrohydrauliczne i dwubębnowe. Wszystkie powstają zgodnie z europejskimi przepisami bezpieczeństwa (CE) oraz przechodzą przez pięć punktów kontroli końcowej, tj. sprawdzenie: montażu, elektryki, hydrauliki, wyglądu oraz uruchomienie testowe. Fot. Serafin P.U.H/Krpan

Słoweński Krpan jest największym producentem maszyn leśnych na świecie. Swoją działalność rozpoczął ponad czterdzieści lat temu od produkcji wciągarek leśnych. Wraz z rozwojem firma poszerzała asortyment o chwytaki leśne, łuparki, piło-łuparki, głowice ścinkowe czy przyczepy leśne.

 

Wciągarki leśne

Wciągarka to dzisiaj flagowy produkt marki – znany i ceniony, przez lata udoskonalany, dzięki czemu jest wyjątkowo bezpieczny, solidny i jednocześnie nowoczesny. Słoweński producent oferuje ponad dwadzieścia modeli wciągarek – mechaniczne, elektrohydrauliczne czy dwubębnowe. Wszystkie powstają zgodnie z europejskimi przepisami bezpieczeństwa (CE) oraz przechodzą przez pięć punktów kontroli końcowej, tj. sprawdzenie: montażu, elektryki, hydrauliki, wyglądu oraz uruchomienie testowe. Przy produkcji Krpan korzysta z najnowszych rozwiązań technologicznych oraz podzespołów najbardziej uznanych marek. Wytrzymała obudowa wykonana jest ze stali drobnoziarnistej szwedzkiej marki Ssab, lina stalowa dostarczana jest przez niemiecką firmę Taurus, łańcuch napędowy produkowany jest przez japońskie przedsiębiorstwo Tsubaki, a zawleczki pochodzą od austriackiego Rubiga. Wszystkie maszyny są malowane proszkowo fasadową farbą austriackiej firmy Tiger. Wciągarki są bardzo funkcjonalne, ponieważ szybko i łatwo można je połączyć za pomocą wałka odbioru mocy z większością dostępnych na rynku ciągników. Ponadto posiadają prosty system sterowania oraz dużą siłę uciągu.
 
Najlżejsze i najprostsze w konstrukcji to modele serii S i E/ER. Ich siła uciągu waha się od 3,5 do 7,5 tony, a standardowa długość liny stalowej wynosi 50 – 80 metrów. Posiadają także długą i wytrzymałą prowadnicę liny. Wciągarki z serii E i ER wyposażone są w opatentowaną przekładnię redukcyjną, która umożliwia wolniejsze wciąganie, a tym samym mniejsze obciążenie ciągnika. Wciągarki serii EH (elektrohydrauliczne) są większe i cięższe – ich uciąg wynosi od 4,5 do 9,5 tony, a standardowa długość liny stalowej to 70 – 100 metrów. Modele EH, w przeciwieństwie do mechanicznych, mogą być sterowane pilotem lub zdalnie za pomocą dwóch systemów radiowych – włoskiego Elca Vetta lub niemieckiego Terra. Opcjonalnie można je doposażyć w opatentowany bloczek hydrauliczny z wyłącznikiem. Utrzymuje on odpowiednie napięcie liny stalowej w stosunku do bębna, co umożliwia równomierne jej nawijanie. Z bloczkiem współpracuje zawór prędkości odwijania liny. Z kolei opatentowana zębatka osiowa pełni rolę hamulca i pomaga podczas pracy w trudniejszych terenach. Seria DH to najnowocześniejsze wciągarki produkowane przez Krpana. Wyróżniają się stałą siłą uciągu oraz mechanizmem różnicowym, który sprawia, że ich sprawność wynosi nawet 98 proc. Stała siła uciągu przy pustym i pełnym bębnie gwarantuje bezproblemową pracę niezależnie od odległości od wciągarki. Natomiast wysoka wydajność napędu znacząco obniża zużycie paliwa. Siła uciągu waha się od 6,5 do 8,5 tony, a standardowa długość liny to 120 metrów. Wciągarki DH zawierają opatentowany mechanizm bezpieczeństwa zatrzymujący nawijanie liny, gdy bęben jest pełny oraz niski środek ciężkości, który gwarantuje stabilność wciągarki i ciągnika podczas poślizgu. Dzięki temu uzyskano wyjątkową niezawodność działania i przyjazną dla użytkownika obsługę.

 

Chwytaki do pni

Wciągarki leśne cieszą się popularnością w terenach górskich i na wyżynach. Tam, gdzie teren jest bardziej płaski królują chwytaki do drewna. Krpan oferuje dwa rodzaje: serię KL z płytą montażową do traktorów oraz GR pod żurawie leśne.
Chwytaki KL podłączymy do dowolnego ciągnika – w zależności od modelu do wyboru są przyłącza II kategorii, Euroramka bądź zaczep do Skid Steer. Sterowane są one hydrauliką traktora, joystickiem mechanicznym lub elektrycznym. Nośność chwytaków waha się od 1500 do 3000 kg, a maksymalna rozpiętość kleszczy 150 – 220 cm. Większe modele mają w standardzie hydrauliczne ramię teleskopowe. Chwytaki KL można doposażyć we wciągarkę hydrauliczną ze zdalnym sterowaniem radiowym, rotor 55 kN (zamiast standardowego 45 kN), joystick elektryczny czy rozszerzenie płyty o 320 mm na każdej stronie.
 
Chwytaki GR wykorzystuje się do żurawi leśnych. Podłączane są za pomocą kołnierzy hydraulicznych (stałych lub ruchomych). Mają pojedynczy lub podwójny hamulec oraz bardzo ostre ramiona wykonane ze stali drobnoziarnistej HARDOX 450 Ssab. Ładowność chwytaków to 20 – 50 kN. Standardowe ramiona można opcjonalnie wymienić na łyżkę z chwytakiem lub chwytak do biomasy.
 
Wszystkie maszyny Krpan objęte są trzyletnią gwarancją. W Polsce markę reprezentuje Serafin P.U.H. z podkrakowskich Przybysławic. Firma nie tylko je sprowadza i sprzedaje, ale również ma magazyn z częściami wymiennymi i oferuje serwis każdego urządzenia – zarówno stacjonarny, jak i mobilny.

Portal Drzewny

Nośność chwytaków waha się w granicy od 1500 do 3000 kg, a maksymalna rozpiętość kleszczy 150 – 220 cm. Fot. Serafin P.U.H. /Krpan

Serafin P.U.H dostarcza maszyny marki Krpan oraz świadczy usługi w zakresie doradztwa oraz uruchomienia. Klienci mogą liczyć na porady w wyborze odpowiedniej maszyny do pracy i konserwacji. Jednym z niedawnych wdrożeń było dostarczenie wciągarki Krpan 6,5 EH do śląskiego klienta. Ten konkretny elektryczno-hydrauliczny model charakteryzuje siła wciągania 65 kN (6,5 t) oraz średnia prędkość wciągania 0,6 m/s.

Serafin

Jedno z niedawnych wdrożeń – wciągarka Krpan 6,5 EH dostarczona do śląskiego klienta. Fot. Serafin P.U.H


Serafin

Jedno z niedawnych wdrożeń – wciągarka Krpan 6,5 EH dostarczona do śląskiego klienta. Fot. Serafin P.U.H

Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Popularne w tym miesiącu

Zapisz się do Newslettera!

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).