Connect with us
 
 
 
perdita dell'udito di vardenafil €77.92

Aktualności

Polscy meblarze odpowiedzialni społecznie – laureaci nagrody Ambasador Meblarstwa za CSR

Wiadomości OIGPM

Dodane:

/

Kurier Drzewny
Ambasador Meblarstwa - BRW. Fot. OIGPM

Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli nagrodziła polskie firmy z sektora meblarskiego za działania z zakresu CSR. Tytuły Ambasadorów Meblarstwa za społeczną odpowiedzialność w biznesie otrzymało pięć przedsiębiorstw: Black Red White, Complet Chmielewscy, DES Meble, GTV i Swiss Krono. Zostały one docenione za zaangażowanie w walkę z koronawirusem w 2020 roku.

 
Ostatnie dwa lata upływają pod znakiem walki z pandemią. W dramatycznych chwilach to często właśnie przedsiębiorcy, w poczuciu odpowiedzialności za innych, przychodzą z pomocą lokalnej społeczności i służbie zdrowia, oferując wsparcie w postaci wyposażenia czy funduszy. Wśród nich nie brakuje również firm z branży meblarskiej, na co postanowiła zwrócić uwagę Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli, przyznając nagrody Ambasadorów Meblarstwa polskim przedsiębiorstwom, które szczególnie zaangażowały się w pomoc w walce z koronawirusem w ubiegłym roku. Poniżej prezentujemy laureatów tego prestiżowego wyróżnienia branżowego.

 

Black Red White

W 2020 roku, na początku pandemii, służba zdrowia zmagała się przede wszystkim z brakiem środków ochrony osobistej i tu z pomocą niemal natychmiast ruszyli producenci z branży meblarskiej. Spółka Black Red White podjęła się pomocy lokalnej społeczności, szyjąc maseczki ochronne dla personelu medycznego.
– Wiemy, jak licznym wyzwaniom musi sprostać służba zdrowia w obliczu pandemii Covid-19. Mając na uwadze rosnące potrzeby personelu medycznego i brak dostępu do podstawowych środków higieny osobistej w danym czasie, nie mogliśmy pozostać obojętni. Był to również wyraz wsparcia i podziękowanie za ich trud oraz pracę – tłumaczy Michał Jaskulski, wiceprezes zarządu Black Red White.

 

Complet Chmielewscy (Complet Furniture)

Complet Furniture wsparła dwa gnieźnieńskie szpitale, ofiarowując 2,5 tys. masek ochronnych. Zostały one uszyte w fabryce firmy z wykorzystaniem specjalnych materiałów medycznych. W akcję szycia masek zaangażowała się część załogi Complet Furniture, z działów krojowni i szwalni. Dodatkowo przedsiębiorstwo przekazało dwa pojedyncze łóżka kontynentalne gnieźnieńskiemu pogotowiu.
– Prospołeczna aktywność jest wpisana w DNA naszej firmy. Od wielu lat wspieramy organizacje pozarządowe oraz osoby prywatne, które borykają się z problemami natury egzystencjalnej i ciężkimi chorobami. Cieszymy się, kiedy możemy wspomóc szczytny cel. Widzimy w tego typu działaniach, poza wynikami finansowymi, głębszy sens naszej działalności – wyjaśnia Robert Chmielewski, współwłaściciel & CEO Complet Chmielewscy, zarządzający marką Complet Furniture.

 

DES Meble

W szycie maseczek zaangażowała się również spółka DES Meble, dostarczając 12 tys. maseczek dla opolskich ośrodków (głównie USK, szpitali, hospicjum, pielęgniarek Caritas, OSP).
– Był to dla naszych pracowników i ich rodzin, mieszkańców Opolszczyzny i całej Polski nadzwyczaj trudny czas. Chcieliśmy chociaż trochę przyczynić się naszą pomocą do chronienia zdrowia i walki z pandemią. W tamtym czasie dostęp do maseczek, które pomagają personelowi i pacjentom w walce z koronawirusem, był bardzo ograniczony. Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu jest największym ośrodkiem medycznym w naszym regionie i to właśnie w nim potrzeba ochrony personelu medycznego, jak i pacjentów, była największa. Po rozmowach ze szpitalem oraz sprawdzeniu przez przedstawicieli USK atestu materiału rozpoczęliśmy akcję szycia maseczek. Okazało się jednak, że potrzeby są o wiele większe, dlatego wspomogliśmy więcej ośrodków – wspomina zarząd firmy.

 

Reklama

GTV

Firma GTV przekazała ponad 30 tys. maseczek okolicznym placówkom medycznym i pracującym w nich osobom. Trafiły one do Szpitala Kolejowego im. dra med. Włodzimierza Roeflera w Pruszkowie, Wojskowego Instytutu Medycznego oraz Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie.
– Jesteśmy polską spółką, główna siedziba znajduje się w Pruszkowie. Czujemy się silnie związani z tym miejscem. Wraz z doniesieniami o rosnącej liczbie przypadków zakażeń koronawirusem wszyscy z niepokojem odczuliśmy, że sytuacja sanitarna staje się krytyczna, szczególnie w naszym województwie. To naturalne, że chcieliśmy pomóc lekarzom i personelowi, którzy są na pierwszej linii frontu w walce z pandemią – relacjonuje Artur Okliński, dyrektor generalny GTV.

 

Swiss Krono

Swiss Krono wspomogło finansowo lub rzeczowo 105. Kresowy Szpital Wojskowy i Szpital na Wyspie w Żarach, Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze, Wielospecjalistyczny Szpital w Gorzowie Wielkopolskim oraz Ortopedyczno-Rehabilitacyjny Szpital Kliniczny w Poznaniu. Firma wspierała także lokalne inicjatywy żarskich społeczników, którzy na własną rękę podejmowali działania, np. szyjąc maseczki dla różnych służb zaangażowanych w walkę z Covid-19. Jak tłumaczy Jarosław Masina, rzecznik prasowy firmy, pomoc wynikała z odruchu serca: ”Jako Swiss Krono od wielu lat wspieramy lokalną społeczność, skupiając się na takich aktywnościach, jak: sport, kultura, edukacja czy dobroczynność. W tym jednak przypadku pojawiło się nowe wyzwanie, służba zdrowia stanęła na pierwszej linii w walce z nieznaną pandemią chroniąc nas wszystkich, zmagając się z nowym zagrożeniem przy jednoczesnym braku podstawowych narzędzi do skutecznej walki z tą pandemią, nie mogliśmy stać biernie.

 

Odpowiedzialni nie tylko w pandemii

Wszyscy laureaci nagrody Ambasador Meblarstwa mają wpisaną społeczną odpowiedzialność biznesu w swoją misję, angażując się także w wiele innych działań poza walką z pandemią. Na przykład Black Red White od wielu lat wspiera liczne inicjatywy społeczne i działa na rzecz środowiska naturalnego. W ostatnim czasie, we współpracy z firmą Budimex, przedsiębiorstwo pomogło wybudować „Dom z Serca” dla potrzebującej rodziny, wspierało lokalne akcje, jak pomoc w zbiórce środków na leczenie, brało udział w biciu zielonego rekordu Polski, a także stworzyło obieg zamknięty dla folii stretch.
 
Prospołeczna aktywność towarzyszy też na stałe firmie Complet Chmielewscy. Od lat wspomaga ona akcję WOŚP (zarówno finansowo, jak i przekazując na licytacje swoje produkty) oraz angażuje się w wartościowe projekty kulturalne i medialne. W najbliższym czasie planuje wesprzeć dwa regionalne muzea, zlokalizowane w pobliżu siedziby przedsiębiorstwa, które opiekują się dobrami narodowymi z epoki pierwszych Piastów i początków państwa polskiego.
 
GTV natomiast co roku angażuje się w akcję Szlachetna Paczka oraz pomaga Pruszkowskiemu Stowarzyszeniu na Rzecz Zwierząt. W zeszłym roku spółka wzięła udział w wyzwaniu #GaszynChallenge na rzecz 7-letniej Sandry, która walczyła z SMA, a w tym roku zaangażowała się w zbiórkę środków na pilną operację serca dla córki pracownika.
Aktywność w obszarze odpowiedzialności społecznej biznesu ma długą tradycję w Swiss Krono. W Żarach i regionie lubuskim firma znana jest ze wspierania lokalnych klubów sportowych, szkół i ośrodków kultury. Wśród nich są m.in.: AGROŚ Żary (zapaśnicy i lekkoatleci), Promień Żary (piłkarze), BC Swiss Krono Żary (koszykarze), Żarski Dom Kultury, Gminna Biblioteka Publiczna w Dąbiu, klub koszykarski z Zielonej Góry ENEA Zastal BC Zielona Góra czy też Filharmonia Zielonogórska.
 
Społeczną odpowiedzialność biznesu stara się wpisywać w swoje działania także DES Meble, cyklicznie wspierając różne inicjatywy.
Ambasadorzy Meblarstwa nie zamierzają spocząć na laurach. Deklarują zgodnie, że będą rozwijać strategię CSR w najbliższych latach. Miejmy nadzieję, że nagrody promujące społeczną odpowiedzialność biznesu przyczynią się do jej wzrostu w całej branży meblarskiej.

O Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Producentów Mebli
Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli została powołana 9 stycznia 1996 r. w celu reprezentowania i obrony interesów zrzeszonych w niej podmiotów gospodarczych oraz kształtowania w obrocie gospodarczym zasad dobrego obyczaju i uczciwej konkurencji. Misją Izby jest integracja polskiej branży meblarskiej w celu skutecznego współuczestnictwa w kształtowaniu rozwoju polskiej branży meblarskiej, aktywne promowanie polskich mebli w kraju i na świecie oraz wspieranie dążeń do zapewnienia konsumentom pełnej satysfakcji z zakupu i użytkowania wyrobów polskiego przemysłu meblarskiego.

  • Kurier Drzewny

    Ambasador Meblarstwa - BRW. Fot. OIGPM

  • Kurier Drzewny

    Ambasador Meblarstwa - Complet Chmielewscy (Complet Furniture). Fot. OIGPM

  • Kurier Drzewny

    Ambasador Meblarstwa - DES Meble. Fot. OIGPM

  • Kurier Drzewny

    Ambasador Meblarstwa - GTV. Fot. OIGPM

  • Kurier Drzewny

    Ambasador Meblarstwa - Swiss Krono. Fot. OIGPM

  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Czytaj dalej
Reklama

Linia przetarcia BRODPO

Duża brykieciarka BT-80

Zaprawki drewniane

okleinarka

Palnik do spalania biomasy

Tartak

Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Aktualności

Światowe premiery, kluczowe marki – odliczamy dni do targów WINDOOR-TECH!

Hale wypełnione maszynami i technologiami do produkcji nowoczesnych okien i drzwi – to czeka już za kilka dni wszystkich profesjonalistów związanych ze stolarką. Święto branży: Targi WinDoor-tech i Budma potrwa od 31 stycznia do 3 lutego 2023.

Dodane:

/

WINDOOR-TECH

Hale wypełnione maszynami i technologiami do produkcji nowoczesnych okien i drzwi – to czeka już za kilka dni wszystkich profesjonalistów związanych ze stolarką. Święto branży: Targi WinDoor-tech i Budma potrwa od 31 stycznia do 3 lutego 2023.

 
W ramach targów WinDoor-tech będzie można zobaczyć ekspozycję ponad 50 wystawców, którzy czekając na tę edycję od czterech lat, szykują swoją kompleksową ofertę. Nowoczesne technologie i narzędzia dla stolarki otworowej zajmą niemal dwa pawilony a łącznie z targami Budma będzie ich aż dziewięć.

 
– Doceniamy bardzo zaufanie jakim obdarzyli nas wystawcy kreujący tę edycję wspólnie z nami. Obecna sytuacja na rynku budowlanym jest wyzwaniem dla firm, które muszą na nowo zmierzyć się z walką o swoją pozycję. Odpowiednia strategia marketingowa jest skuteczną bronią w tej batalii. Jestem przekonany, że udział w targach WinDoor-tech może znacznie przyczynić się do wzmocnienia marki. Przewidujemy w tym roku duże zainteresowanie nowymi technologiami. To one w czasach szczególnie silnej konkurencji wpływają na notowania producentów stolarki. Wygrają ci, którzy będą bliżej technologii przyszłości. To jutro dzieje się dziś a targi WinDoor-tech są miejscem gdzie te trendy są bardzo widoczne – mówi Mateusz Szymczak, dyrektor targów WinDoor-tech.

 

Na targi po premiery i nowości!

W ankietach prowadzonych przez Grupę MTP wśród zwiedzających targi, niezależnie od branży, główny powód ich obecności na targach jest jeden. Ponad 80 proc. ankietowanych przyjeżdża po inspiracje i premiery produktowe. W tym roku na targach WinDoor-tech również będzie można po raz pierwszy zobaczyć niektóre maszyny i rozwiązania do produkcji stolarki. Część wystawców już zdradza co pokaże na swoim stoisku.

HOMAG – światowy lider wśród producentów maszyn i urządzeń do obróbki drewna za pomocą specjalnych okularów VR umożliwi nie tylko przeniesienie się do fabryki przyszłości, ale także na zaprojektowanie własnego parku maszynowego. – Podczas targów zaprezentujemy również stół montażowy służący do wytwarzania drewnianych konstrukcji ramowych BUILDTEQ A-500, most wielofunkcyjny WALL-TEQ M-120 przeznaczony do automatycznej obróbki elementów płytowych konstrukcji prefabrykowanych oraz Centrum obróbcze CENTATEQ P-210 do produkcji okien, drzwi i schodów – informuje Rafał Kryczka, kierownik Administracji Sprzedaży HOMAG Polska.

 
ELUMATEC – wiodący na świecie producent i dostawca maszyn do obróbki profili aluminiowych, z tworzyw sztucznych i stalowych w segmencie premium to tegoroczny laureat Złotego Medalu MTP.
Na targach WinDoor-tech firma zaprezentuje zarówno rozwiązania do obróbki profili stalowych, aluminiowych jak i PVC.

 
– Polską premierę będzie miało nagrodzone Złotym Medalem MTP, najbardziej kompaktowe centrum obróbcze do profili aluminiowych – maszyna o nazwie SBZ 118. To świetnie zaprojektowanie rozwiązanie, 3-osiowe centrum obróbcze profili oferujące pełną funkcjonalność: frezowanie, wiercenie i nacinanie. Jest dobrym wyborem ze względu na wysoką wydajność, prostotę użytkowania, oszczędność miejsca oraz niski koszt inwestycyjny. Kolejną premierą będzie przedstawienie serii maszyn pod marką someco do zgrzewania profili PVC na potrzeby branży stolarki otworowej. Zaprezentowana zostanie m.in. maszyna someco SM 4H – w pełni cyfrowa, pozioma zgrzewarka CNC oferująca zarówno technologię standardowego jak i bezwypływkowego zgrzewania.

Projekt someco narodził się z połączenia dwóch skonsolidowanych doświadczeń, niemieckiego zespołu zajmującego się centrami obróbczymi i włoskiego zespołu zajmującego się zgrzewaniem standardowym oraz bezwypływkowym. W Polsce wyłącznym dystrybutorem produktów someco jest Elumatec Polska. – zachęca do odwiedzin stoiska Mariusz Krukowski
Dyrektor Generalny Elumatec.

Reklama

 
ORGADATA to firma która napędza rozwój branży okien, drzwi i fasad dzięki narzędziom cyfrowym. Wyróżnia ją ponad 40-letnie doświadczenie i wiodąca pozycja w zakresie technologii, czego dowodem jest flagowy program – LogiKal®, nagrodzony Złotym Medalem MTP targów WinDoor-tech 2023. Nadchodzącą aktualizację w postaci LogiKal® 12 firma Orgadata East Europe pokaże na targach. – Nowe centrum projektowe, widok wprowadzania elementów i 3D to tylko niektóre przykłady zmian. Wygląd i koncepcja obsługi zostały dopasowane do pakietów firmy Microsoft, aby nawigacja była tak prosta i przejrzysta, jak tylko możliwe. Aktualizacja oprogramowania podąża także za nowymi trendami, jak np. ułatwia pracę z wieloma ekranami czy funkcją wielu okien – informuje wystawca. Ponadto na stoisku ORGADATA będzie można zapoznać się z LogiKal® MES -centrum zarządzania, które kontroluje, digitalizuje i optymalizuje produkcję a także Datasafe – rozwiązaniem pozwalającym na łatwe sterowanie ogromną liczbą danych.

 
FIMTEC-POLSKA rekordzista powierzchni wystawienniczej, którego stoisko zajmie aż 1251 m2, laureat 3 Złotych Medali 2023 i tegoroczny jubilat (25 lat!) także nie ukrywa co pokaże na targach. Firma buduje imponującą ekspozycję szykując światowe premiery. Jedną z nich będzie FAB CUT 3B RS DYNAMIC- centrum obróbczo-tnące wyposażone w moduły dom przykręcania stali i wiercenia otworów pod dyble wraz z robotem do montażu zaczepów. Poraz pierwszy na targach firma zaprezntuje DCM2 – cyfrową zgniatarkę do naroży aluminiowych.

 
Zwiedzający stoiosko Fimtec-Polska będą mogli zobaczyć także m.in. nowoczesne roboty do zgrzewania kształtowego, centra obróbczo-tnące i piły do aluminium.

 
SCHMALZ zaprezentuje manipulator podciśnieniowy. Ponadto na stoisku wystawcy uczestnicy będą mogli z pomocą ekspertów sami przetestować systemy do przenoszenia metali, stali czy drewna. SCHMALZ to lider na rynku automatyki z podciśnieniowymi i ergonomicznymi systemami obsługi. Szerokie spektrum w dziale automatyki podciśnieniowej obejmuje pojedyncze elementy, takie jak przyssawki lub generatory podciśnienia, kompletne systemy chwytakowe i rozwiązania mocujące do mocowania elementów roboczych, na przykład na centrach obróbczych CNC.

 
WEGOMA POLSKA, firma, której mija 20 lat na rynku to czołowy producent i dostawca maszyn do cięcia i obróbek profili z aluminium, PVC, stali oraz drewna. Jej odbiorcami jest głównie rynek producentów okien I drzwi oraz wyspecjalizowane firmy produkcyjne zajmujące się obróbką różnego rodzaju profili oraz płyt.

 
-Na targach WinDoor-tech pokażemy trzy najpopularniejsze centra obróbcze do aluminium PCV oraz stali, dwie duże piły dwugłowicowe umożliwiające cięcie profili w dwóch płaszczyznach oraz dwóch profili naraz. Będzie też czterogłowicowa zgrzewarka pionowa i oczyszczarka CNC oraz temperówka CNC produkcji Wegoma – zdradza plany Wegoma Polska jej właściciel Konrad Józefiak.

 
Firma STÜRTZ POLSKA to kolejny wystawca nagrodzony Złotym Medalem MTP Kapituła konkursu przyznała ten prestiżowy laur Automatycznemu systemowi bufrowania i sortowania wraz z robotem do szklenia zarządzanym przez program ProOpt. Rozwiązanie zostanie zaprezentowane podczas targów WinDoorTech.

 
Zarówno wystawcy jak uczestnicy targów WinDoor-tech będą mogli skorzystać z doradztwa gospodarczego dotyczącego diagnozy stanu przedsiębiorstwa, programów naprawczych czy systemów zarządzania. Eksperci TAXCOACH wesprą zainteresowanych nowoczesnymi i kompleksowymi rozwiązaniami z zakresu księgowości.

 
To tylko niewielki ułamek bogatej oferty jaką zaprezentują wystawcy targów WinDoor-tech, część firm nie zdradza jak zamierza przyciągnąć profesjonalistów i jakimi produktami ich zaskoczyć. Odwiedzić będzie można także stoiska m.in. takich liderów jak: ITA TOOLS, SZKŁOMAL, IMAC, MC DIAM, KLAES POLSKA, HEGLA, EXPOGLASS, NORGPOL, R&D TECH, PERTICI INDUSTRIES i wielu przedsiębiorstw związanych z innowacyjnymi technologiami i rozwiązaniami do produkcji okien i drzwi.

Reklama

 

Wiedza bliska środowisku

Targi WinDoor-tech i Budma to nie tylko bogata przestrzeń, którą aranżują wystawcy, prześcigając się w nowoczesnych projektach stoisk i kompleksowej ofercie, ale także miejsce gdzie przyjeżdża się po wiedzę i inspiracje. Dlatego w bogatym, tegorocznym programie nie zabraknie konferencji poświęconych stolarce otworowej. Szczególny nacisk zostanie położony na aspekt ekologiczny produkcji okien.
Jedną z takich inicjatyw jest konferencja EPPA Europejskiego Stowarzyszenia Branżowego Dostawców Systemów Okiennych z PCV pt.: Profile okienne z PCW i ich łańcuch wartości kluczem do ochrony klimatu i rozwoju biznesu. Stowarzyszenie EPPA dla branży okiennej w Polsce i Europie”. Intencją organizatorów wydarzenia, które odbędzie się 1 lutego w pawilonie 10 na Międzynarodowych Targach Poznańskich, jest przedstawienie kierunków działania w celu maksymalizacji recyklingu produktu jakim jest okno w całym procesie cyklu życia, jak również określenie operacyjne wykorzystania okien demontowanych podczas renowacji budynków i wstawiania nowych energooszczędnych produktów. EPPA uruchamia program, dzięki któremu stowarzyszenie będzie integratorem działań wspierających producentów okien, salony okienne oraz firmy montujące okna w odbiorach okien z demontażu. EPPA zadba także o dalsze sprawne ich przekazanie do wyspecjalizowanych w Polsce firm zajmujących się przetwarzaniem na surowce, z których będzie można wyprodukować nowe okna. Konferencja skierowana jest do decydentów zajmujących się działaniami marketingowymi, sprzedażowo-logistycznymi jak i serwisowymi zarówno producentów, dystrybutorów oraz firm instalacyjnych i serwisujących urządzenia. Podczas wydarzenia nie zabraknie takich pytań jak: Co ekonomia cyrkularna oznacza w praktyce, jakie korzyści niesie producentom i konsumentom i jak wpływa na wielki i mały biznes.

 
Zielone barwy, kojarzące się z energooszczędnością, dominować będą także na MONTERIADZIE 2023. Nowa odsłona wydarzenia skupiona będzie wokół oszczędzania ciepła.

 
Już 31 stycznia na MONTERIADZIE 2023 ruszą pokazy montażu. Hasło przewodnie tegorocznej edycji to: Zadbaj o ciepły dom. – Powracamy z MONTERIADĄ na targi BUDMA w Poznaniu, tym razem w nowych, zielonych barwach. To nawiązanie do energooszczędności i ekologii, wiodących trendów współczesnego budownictwa. Wspólnie z Partnerami pokażemy, jak dzięki wykorzystaniu nowoczesnych, dobrze zamontowanych okien, drzwi zewnętrznych i bram garażowych można oszczędzać ciepło w domu. Idea wydarzenia doskonale wpisuje się też w tematykę kampanii społecznej „DOBRY MONTAŻ-Zadbaj o ciepły dom” – podkreśla Paweł Wróblewski, Dyrektor Zarządzający Związku POiD, organizatora wydarzenia.

 
Na MONTERIADZIE 2023 zobaczymy przede wszystkim codzienne montaże na żywo ciepłych okien, drzwi zewnętrznych i bram garażowych Partnerów wydarzenia – wiodących marek z branży stolarki budowlanej. Bardzo ważnym elementem MONTERIADY 2023 będzie spotkanie wystawców, członków Związku POiD, dziennikarzy oraz przedstawicieli organizacji i instytucji związanych z branżą stolarki. Posłuży ono wymianie doświadczeń i dyskusji na temat przyszłości branży w 2023 roku. Wydarzenie potrwa do 3 lutego 2023.

 
Hasło „termomodernizacja” przez wszystkie przypadki będzie odmieniane na seminarium pt. „Rynek remontowy szansą dla producentów materiałów budowlanych”, które odbędzie się podczas targów 1 lutego w pawilonie 10. Podczas seminarium Maksymilian Miros z Centrum Analiz Branżowych przedstawi aktualne dane na temat polskiego rynku budowlanego i pokaże, jak duży potencjał drzemie w rynku remontowym. Koalicja Termomodernizacji chce pomóc branży zdobyć nowych klientów dzięki funkcjonującym w Polsce programom finansowania wymian okien i drzwi. Z tego powodu zainicjowała akcję dotacjenaokna.pl.

 
Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA oraz Międzynarodowe Targi Maszyn, Narzędzi i Komponentów do Produkcji Okien, Drzwi, Bram i Fasad WINDOOR-TECH potrwają od 31 stycznia do 3 lutego 2023 r. na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

 
Więcej na:
www.windoortech.pl
www.budma.pl

Reklama
Czytaj dalej

Aktualności

Dokąd zmierza polska branża meblarska?

Wiadomości OIGPM

Dodane:

/

Meblarstwo

OIGPM

Michał Strzelecki, Dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, opowiada o sukcesach, wyzwaniach i kierunku rozwoju branży meblarskiej.

Źródło: OIGPM

Michał Strzelecki

Michał Strzelecki, Dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli. Fot. OIGPM

Jakie wydarzenia wywarły największy wpływ na branżę meblarską w 2022 roku?

Michał Strzelecki: 2022 rok to niewątpliwie jeden z najbardziej trudnych i nieprzewidywalnych okresów w historii polskiej branży meblarskiej. Osobiście – a z branżą meblarską w Polsce związany jestem już ponad 25 lat – nie pamiętam takiego czasu, w którym producenci mebli musieliby mierzyć się z tak dużą liczbą problemów i wyzwań w jednym czasie.

Ostatnie 12 miesięcy upłynęło nam pod znakiem pandemii. Pomimo tego, że znacząca część restrykcji zniknęła z naszego codziennego życia, a do samej choroby już trochę się „przyzwyczailiśmy”, to jednak gospodarczo świat wciąż nie otrząsnął się z problemów związanych z zerwanymi łańcuchami dostaw, zamykanymi fabrykami w Chinach i brakiem surowców czy komponentów, a także z kłopotów spowodowanych wzrostami cen materiałów do produkcji mebli. Dodatkowo, wirus SARS-COV-2 na niektórych rynkach nadal wprowadza niepewność w zakresie popytu na meble.

Natomiast najbardziej tragicznym wydarzeniem, z jakim mamy do czynienia od lutego 2022, jest niewątpliwie wojna w Ukrainie. Napaść militarna Rosji na Ukrainę to tragedia humanitarna i społeczna. Nikt z nas nie spodziewał się jeszcze rok temu, że za naszą wschodnią granicą prowadzone będą działania wojenne, które pociągać będą za sobą ofiary śmiertelne wśród ludności cywilnej. Wojna, poza wymiarem ogromnej ludzkiej tragedii, to oczywiście również problem gospodarczy. Lawinowy wzrost kosztów surowców czy energii, szalejąca inflacja i jednoczesny duży spadek zamówień postawiły ponownie nasz przemysł w niezmiernie trudnej sytuacji. Spadki zamówień, sięgające nawet 50%, spowodowane niepewnością gospodarczą i inflacją, nałożyły się na dynamiczne wzrosty kosztów związanych z produkcją meblarską. Firmy, tracąc płynność finansową, zmuszane są do redukcji mocy produkcyjnych, a przez to do zmniejszania zatrudnienia.

Jednocześnie, chciałbym tu wspomnieć również o problemach czysto prawnych, które uderzają w polski przemysł meblarski. Jak wiemy, UE wprowadziła sankcje na Rosję i Białoruś, które między innymi zamknęły możliwość importowania tańszego surowca drzewnego czy materiałów drewnopochodnych z tych rynków. Import ten dla polskiego meblarstwa miał niemałe znaczenie, gdyż nasi producenci mieli możliwość korzystania z tańszych surowców. Z drugiej strony, UE nie zakazała jednocześnie wprowadzania na polski i unijny rynek mebli produkowanych w Rosji i Białousi z wykorzystaniem tychże tańszych surowców. Sytuacja ta dodatkowo destabilizowała i tak już rozchwiany rynek. Dzięki działaniom między innymi Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, import mebli z Rosji w całości został zablokowany w styczniu 2023 roku. Niestety, meble z Białorusi nadal mogą być importowane na teren UE!

Polska branża meblarska należy do najprężniejszych sektorów naszej gospodarki. Jakie sukcesy udało się jej osiągnąć w roku 2022?

Michał Strzelecki: Rok 2022 był na tyle trudny dla naszego meblarstwa, że chyba możemy tu mówić raczej o małych sukcesach, niż o znaczących wydarzeniach. Uważam, że branża, pomimo niemałych problemów, broni się na razie przed dużymi upadłościami czy lawinowymi zwolnieniami grupowymi. To właśnie jeden z tych małych sukcesów. Kolejnym małym sukcesem będzie utrzymanie poziomu wartości sprzedanej w okolicach wyniku z roku 2021 – jeśli się to uda, będzie to w dużej mierze rezultat inflacji, niemniej za jakiś czas o powodach nikt nie będzie pamiętał i wynik będzie istniał w przestrzeni publicznej i biznesowej. Jeśli jednak chodzi o wolumen sprzedaży, spodziewam się niestety spadków.

Sukcesem jest też na pewno zainteresowanie i determinacja polskich producentów mebli w zakresie zdobywania nowych rynków. Świadczy o tym chociażby coraz bardziej imponująca ekspozycja polskich mebli organizowana przez OIGPM na największych targach meblowych na świcie w High Point w USA. Podczas ostatniej edycji, na blisko 400 metrach kwadratowych swoją ofertę zaprezentowały takie firmy, jak: BRW, Meble Wójcik, Intermeble, Wajnert czy Homenestry. W projekt ten zaangażowały się również z powodzeniem Zagraniczne Biura Handlowe PAIH z USA. Sukcesem w tym trudnym czasie była również silna obecność polskich firm na targach meblowych w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Niemczech czy w Belgii.

 

Jakich wyzwań może spodziewać się branża w 2023 roku?

Michał Strzelecki: Myślę, że wyzwania stojące przed polską branżą meblarską w roku 2023 nie będą się szczególnie różniły od tych z roku 2022. Wszystko niestety będzie odbywało się „pod dyktando” wojny w Ukrainie i pandemii COVID. Dalszy wzrost kosztów energii elektrycznej czy gazu, wysoka inflacja, zatrzymanie akcji kredytowej, ograniczony dostęp do surowców – to główne problemy stojące przed polskim meblarstwem. Jednocześnie, nie spodziewam się w pierwszym półroczu 2023 radykalnej poprawy w zakresie ilości zamówień na meble spływających do polskich fabryk. Poprawa nastąpi, według mnie, dopiero po okresie wakacyjnym.
Ponadto dużym wyzwaniem staje się utrzymanie konkurencyjności naszej branży na rynkach eksportowych. Pamiętajmy, że nasza konkurencja z Rumunii czy Bułgarii tylko czeka na możliwość zajęcia naszego miejsca. Jednocześnie, jeśli nie dojdzie do porozumienia na linii FSC i Lasy Państwowe, możemy mieć coraz większy problem z dostępem do certyfikowanego surowca drzewnego, co również nie będzie grało na naszą korzyść. Finalnie, spodziewamy się, że rok 2023 będzie rokiem spadków w globalnych wynikach branży. Prognozujemy, iż wartość produkcji sprzedanej spadnie o około 8% w stosunku do roku 2022, a jej wolumen nawet o około 25%.

 

Reklama



W jakim kierunku będzie rozwijał się rynek mebli w Polsce i na świecie?

Michał Strzelecki: Wydaje mi się, że kluczem do sukcesu i utrzymania dalszych dynamicznych wzrostów naszej branży będzie w najbliższych latach dalsza optymalizacja procesów produkcyjnych i ich automatyzacja. Bez tego stracimy naszą konkurencyjność. Od wysokich kosztów surowców, energii czy płac nie uciekniemy, a więc musimy szukać przewag i szans właśnie w poprawie procesów i automatyzacji produkcji. Osobiście, spodziewam się, że w najbliższych latach na dobre w fabrykach mebli zagości robotyzacja. Na pewno pomocne w tym zakresie będą kontynuacje programów wsparcia, chociażby np. Robogrant. A co do samych mebli, to będziemy zdecydowanie szukać nowych materiałów, które można zastosować w produkcji meblarskiej. Problemy z surowcem drzewnym raczej będą się pogłębiały, a więc musimy szukać alternatywny. Pytanie tylko, kiedy ją znajdziemy i czy będzie równie ekologiczna.

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej

Aktualności

Produkcja wyrobów z drewna

Kwartalnik Branżowy – Analizy Sektorowe PKO Bank Polski

Dodane:

/

Produkcja wyrobów z drewna

Osłabienie koniunktury na rynku wyrobów drzewnych obserwowane od początku 3q22 w największym stopniu odczuli producenci płyt drewnopochodnych i stolarki, których wynik finansowy netto skurczył się o ok. 30% r/r. Producenci palet kontynuowali trend wzrostowy, a wyniki tartaków uległy tylko lekkiemu pogorszeniu. Branża spodziewa się spadków zamówień w 2023.

W wynikach branży drzewnej za 3q22 widać spadek zysku netto (1,04 mld zł vs 1,39 mld zł w 2q22), przy wzroście przychodów o 11,3% r/r i kosztów o 15,6% r/r. Rentowność sprzedaży osiągnęła poziom 9,7%, co jest poziomem o 1,6pp niższym niż w 2q22 (-2,8pp r/r) i jest zbieżne z obserwowanym schładzaniem koniunktury w branży. Dobre wyniki wypracowali producenci opakowań drewnianych (ROS 20%; +0,5pp r/r) oraz wyrobów tartacznych (ROS 10%; -0,6pp r/r). Rentowość produkcji płyt drewnopochodnych obniżyła się do 8,9% (-6,9pp r/r), a pozostałych wyrobów stolarskich i ciesielskich dla budownictwa do 5,1% (-2,9%). Udział przychodów ze sprzedaży zagranicznej utrzymał się na poziomie 41%.

Produkcja sprzedana branży w 3q22 była o 3,9% niższa r/r (w cenach stałych), co oznaczało pierwszy od wielu lat spadek w ujęciu r/r, nie licząc spadku o 7,5% r/r w covidowym dołku z 2q20. Wszystkie kategorie produktowe odnotowały spadki wolumenów produkcji, przy czym najsilniej spadł wolumen produkcji płyt drewnopochodnych (-26% r/r). Wzrost cen produkcji sprzedanej kontynuuje hamowanie (PPI w paź’22 16,7% r/r), a wskaźnik przewidywanych cen w branży drzewnej w lis’22 na poziomie 4,3 pkt wskazuje na malejący potencjał do przenoszenia rosnących kosztów na odbiorców.

Wskaźniki wyprzedzające koniunktury w branży przyjmują od cze’22 wartości ujemne, co wynika z obserwowanego pogorszenia koniunktury w gospodarce krajowej oraz na rynkach europejskich. Ograniczanie aktywności w budownictwie oraz mniejsza gotowość konsumentów do zakupu dóbr trwałego użytku (np. mebli) zmniejsza popyt na wyroby branży drzewnej. Ponadto branża spodziewa się wzrostu kosztów działalności w związku z rosnącymi cenami energii (co szczególnie odczują producenci płyt charakteryzujący się wysokim udziałem energii w kosztach: 5,9% w 3q22; będą oni objęci wsparciem w ramach tymczasowych ram kryzysowych Komisji Europejskiej dla sektorów szczególnie odczuwających skutki kryzysu), a także cenami surowca drzewnego i wynagrodzeń, co przy spadku popytu może przełożyć się na redukcję zatrudnienia w branży. Ryzykiem dla dostaw surowca jest rezygnacja z certyfikatów FSC przez kolejne RDLP.

Mimo obserwowanych spadków sprzedaży w 2h22, branża powinna zamknąć 2022 rok realnym wzrostem produkcji sprzedanej na poziomie ok. 5% i ok. 20-proc. wzrostem przychodów. Znacznie trudniejszy dla branży może okazać się rok 2023 – przy osłabionej dynamice przychodów i silnej presji kosztowej, wskaźniki rentowności branży mogą ulec obniżeniu.

Kurier Drzewny

Zmiana przychodów i kosztów

Kurier Drzewny

Przychody, koszty i wynik finansowy

Kurier Drzewny

Zmiana produkcji sprzedanej vs koniunktura w branży

Kurier Drzewny

Wybrane wskaźniki finansowe

Czytaj dalej

Aktualności

TECHNO ŚWIAT – zagrożenie pułapką czasu i konsumpcji

Rozwój technologiczny

Dodane:

/

Lewicki
Bezobsługowe gniazdo naprawy łuszczki po skanowaniu i analizie. Fot. Archiwum Autora

Rozwój techniki jest tak szybki, że nawet codziennie śledząc nowinki trudno nadążyć za wszystkimi ścieżkami, jakie otwiera postęp technologiczny.

Nie tak dawno na polski rynek trafiły manipulatory, roboty i zestawy CNC. Na początku dostępne były tylko dla zamożnych, ale kolejne ulepszenia spowodowały stosunkowo szybkie ich potanienie i wypieranie poprzednich modeli. Wkrótce stały się dostępne dla większości producentów naszej branży. Okazało się, że maszyny i urządzenia, które do tej pory były stosowane stały się niewygodne, niewydajne, mniej ekonomiczne. Dziś ta historia powtarza się w innym wymiarze: po wdrożeniu do obsługi produkcji elementów zaawansowanej automatyzacji z elementami sztucznej inteligencji (AI), patrząc wstecz czujemy, że do niedawna innowacyjne rozwiązania stały się technologicznie przestarzałe.

Gdy George Orwell w swej książce „Rok 1984” pisał o wszechogarniającym wzroku Wielkiego Brata i telewizorze patrzącym na użytkownika, nikt nie spodziewał się, że narzędzia te pojawią się tak szybko. Nowoczesne technologie zbierające i wysyłające informacje są dziś wykorzystywane we wszystkich sferach naszego życia. Z pewnością nawoływania do zakazywania takich technologii wynikają z nieuzasadnionego strachu przed przyszłością. Jak pokazuje choćby ChatGPT, uruchomiony pod koniec 2022 rok czatbot firmy OpenAI potrafiący rozmawiać, analizować, pisać wiersze, a nawet tworzyć kod informatyczny zgodnie z poleceniami użytkownika, sztuczna inteligencja może nasze życie ułatwić i ulepszyć. Może też jednak je utrudnić i zaszkodzić człowiekowi, jeśli jej postęp będzie źle zaprojektowany i wdrożony. Jedną z takich szkód może być ogłupienie ludzkości, która pod kuratelą AI oduczy się myśleć samodzielnie, a w efekcie pozwoli bytom cyfrowym wyprzedzić człowieka intelektualnie.

Niezależnie od tego, jaka jest przyszłość już dziś wszyscy, chcąc nie chcąc, spotykamy się z nowoczesnym światem pełnym technologicznych nowinek. Różne innowacje wykorzystywane są w medycynie, w zakładach pracy, w domach, urzędach. „Każdy rodzaj łatwej w użyciu, bezproblemowej i dostępnej technologii jest bardzo szybko akceptowany przez rynek tworząc nową gałąź produkcji” – twierdzi Artur Luty, inżynier R&D DECORA S.A. Według niego w XXI wieku jednym z głównych dóbr deficytowych jest czas i dlatego wszystkie wynalazki pozwalające na jego zaoszczędzanie lub efektywne wykorzystanie cieszą się szczególnym zainteresowaniem.

Nasuwa się jednak pytanie, czy wynalazki odpowiadają na rzeczywiste potrzeby człowieka czy może na te wykreowane przez konsumującą i produkującą coraz więcej cywilizację? Czy powiedzenie „potrzeba matką wynalazków” dotyczy zaspokajania tych realnych potrzeb, czy może kreowania nowych potrzeb poprzez wynalazki? Nawet jeśli są one w pierwszym rzędzie kupowane przez bogatych, to mogą pomóc w rozwiązywaniu różnych problemów techniczno-ekonomicznych. System elektroniczny, którego wytworem jest zdalne urządzenie transferu danych do zarządzającego (niezależnie od miejsca w jakim przebywa, który w każdej chwili może zdiagnozować sytuację i zmieniać zadania) stanowi najlepsze narzędzie w rękach doświadczonego zarządcy.

Niektórzy inżynierowie elektroniki i telekomunikacji twierdzą, że prócz korzyści nowoczesne technologie wikłają nas w błędne koło w postaci pułapki sztucznie kreowanego popytu. Zauważalny jest trend producentów dążących do zwiększenia konkurencyjności produktu poprzez wyposażanie go w coraz większą liczbę gadżetów, najczęściej zwiększających koszt wytworzenia. Często wiele z tych gadżetów jest tylko pozornym usprawnieniem, ponieważ nie przynoszą poprawy funkcjonalności dla klienta.

Lewicki

Powierzchnia lakierowana – wady do naprawy widziane po analizie sztucznej inteligencji. Fot. Archiwum Autora

Czas – produkt deficytowy

Dlaczego tak się dzieje? Nasze potrzeby w dużej mierze są sztucznie wykreowane i napędzane przez rynek. Ich część może być kreowana przez reklamodawców i gremia zainteresowane ciągłym zwiększaniem zysków ze sprzedaży. Co ciekawe, gadżeciarstwo nie zawsze jednak wynika z chęci większego zarobku u producenta. Rozmawiając z ekspertami z branży dochodzę do wniosku, że niejednokrotnie producenci chcą iść z duchem czasu, ale nie potrafią odsiać nieistotnych trendów technologicznych od tych naprawdę ważnych. Wynika to z niedostatecznej wiedzy i nienadążania za szybko zmieniającą się techniką, co prowadzi to poznawczego przytłoczenia. W jego wyniku część producentów i nie potrafi ocenić przydatności nowych rozwiązań, a w efekcie nie wyławia z rzeki innowacji tych naprawdę istotnych.

Kogo za ten stan rzeczy winić? Być może ducha czasów. Żyjemy w czasach, które są bardzo dynamiczne. To co jest nowinką dziś, jutro będzie przestarzałe. Bio-technologiczny świat zmusza nas do stawiania pytań o szczególny rodzaj zbliżeń między tym, co biologiczne i tym, co technologiczne. Cyfryzacja i transformacja energetyczna są coraz ważniejszymi czynnikami wyścigu o potęgę. Tymczasem Polsce wydaje się grozić cyfrowy i technologiczny neokolonializm i pozostawanie w ogonie rewolucji energetycznej oraz powielanie technologii, które w dniu zakupu nie są optymalne. Mamy jednak duże możliwości do wysunięcia się na czoło rozwoju, o ile tylko zostaną one racjonalnie wykorzystane. Jedna rzecz, której nie mamy to czas – zmiany globalne będą postępować niezależnie od tego, czy do nich się dostosujemy, czy nie.

Reklama



W obawie przed przyszłością

W obecnej niepewnej sytuacji globalnej trudno się dziwić, że wielu przedsiębiorców realizuje tylko plan minimum na przetrwanie kryzysowego czasu. Jeśli jednak elastycznie wykorzystuje się środki dotacji państwowych i UE z uwzględnieniem niejednoznacznych stanów zagrożenia określonych skrótem VUCA (zmienność; niepewność, złożoność, niejednoznaczność), można z dużym prawdopodobieństwem odnieść sukces (tematyka poruszana w artykule w „Kurier Drzewny” X.2022 strona 42 i 43).
Bio-technologiczny świat, w którym żyjemy, zmusza nas do stawiania pytań o szczególny rodzaj zbliżeń między tym, co biologiczne i tym, co technologiczne. Niedawno naukowcy z japońskiego uniwersytetu zaprezentowali model robota CB2, który nie tylko wyglądem przypomina człowieka, ale wyposażony jest w czujniki dotykowe, układ wzrokowy i słuchowy. Rozwijając sztuczną inteligencję człowiek sam siebie rozwija, dlatego inżynier nie dopuszcza do siebie „czarnych scenariuszy” a raczej obawia się błędnych decyzji, które tworzą zagrożenie dla ludzi. Trzeba jednak pamiętać, że wraz ze zwiększającym się komfortem użytkowania technologicznych wynalazków zwiększa się np. pobór energii, a to wiąże się ze zwiększonym zużyciem prądu. Jak zwykle wszystko ma swoją cenę. Niemniej jednak w dziedzinie wytwarzania energii coraz częściej pojawiają się informację o możliwości uzyskiwania taniej energii (np. fuzja jądrowa) i to bez negatywnego wpływu na środowisko co może zaprzeczyć powyższej tezie.

Innowacje dla potomków Jagiellonów

Polska ma nie lada dylemat związany z przyszłością rozwoju gospodarczego oraz innowacji. Problem streszcza Grzegorz Lewicki w publikacji „Czas Jagiellonów bez zagonów” w periodyku „Res Publica Nowa” z 2014 r. Według autora Polska znajduje się dziś w kluczowym momencie rozwojowym, który zaważy na jej przyszłych losach. Musi bowiem na nowo zdefiniować gałęzie gospodarki, które będzie rozwijać przez najbliższe dekady, a nawet całe kolejne stulecie. Wiele wieków temu, za czasów Jagiellonów (XIV-XVI wiek) taką „złotą” gałęzią gospodarki było rolnictwo, a żyzne zagony polskich pól mogły z zyskiem wyżywić nie tylko Polskę, ale też dużą część Europy Zachodniej. Rolnictwo było tak dobrym źródłem dochodu, że po kilku wiekach przyniosło uśpienie kreatywności Polaków. Z tego względu na pewnym etapie dziejów koncentracja szlachty wyłącznie na rolnictwie i gospodarce folwarczno-pańszczyźnianej doprowadziła do odmowy innowacji i odrzucenia reformy politycznej. Skończyło się na osłabianiu władzy królewskiej, blokowaniu rozwoju klasy mieszczańskiej i doprowadzeniu do technologicznej stagnacji przez szlachtę.

Dziś ten problem w Polsce powtarza się, gdy poszukujemy gałęzi napędowych dla Polskiej gospodarki na całe przyszłe dekady. Z pewnością nie będzie to wyłącznie rolnictwo. „Jeśli szybko nie powstaną rodzime, rozpoznawalne branże przemysłu kanalizujące talent Polaków, to za kilkadziesiąt lat obudzimy się w kraju codziennej orki inżynierów na cudzym garnuszku” – pisze Lewicki. Z kolei Marcin Kilanowski na portalu Publica.pl rozwija tę myśl, stwierdzając, że „państwo może dużo, ale bez wizjonerów, liderów społecznych czy gospodarczych – samym prawem – niewiele się zdziała”. Według autora „(…) potrzebni są nam wizjonerzy, innowatorzy, którzy mają potencjał choć być może jeszcze teraz o tym nie wiedzą. Potrzebne są warunki, w których mogą zaistnieć”. Kilanowski przywołuje w tym kontekście słowa francuskiego myśliciela Rousseau, który twierdził, że „ludzi wielkich tworzą wielkie okazje”, i że dla sukcesu kluczowe jest myślenie o nim tak, że staje się realną, możliwą do spełnienia nadzieją, a nie zwyczajną mrzonką.

Paradoksalnie, dzisiejsza sytuacja geopolityczna związana z inwazją Rosji na Ukrainę jest dla Polski pewną szansą technologiczną. Region Europy Środkowo Wschodniej, stanowiący wschodnią ścianę Unii Europejskiej oraz NATO (tzw. Trójmorze), stał się na powrót kluczowy dla stabilności świata i największe potęgi świata przy odpowiednich warunkach politycznych mogą być żywo zainteresowane wzmocnieniem tego regionu. Polska, która jest w światowej czołówce, jeśli chodzi o umiejętności matematyczne uczniów szkół podstawowych i średnich, ma zasoby ludzkie, aby dostarczać światu innowatorów na skalę globalną. To nie przypadek, że jeden z twórców wspomnianego wyżej systemu AI ChatGPT pochodzi z Kluczborka. Czego jednak obecnie brakuje to reformy kulturowej i sprzężenia kapitałowego Polski z sieciami innowacji, które dziś rozwijają się w USA, demokratycznej części Azji czy na Bliskim Wschodzie. Jak pokazał badacz Peter Turchin z wiedeńskiego Complexity Science Hub, okresy zagrożenia wojną często w historii wywołują na zagrożonych terenach wybuch kreatywności i rozwoju cywilizacyjnego. Pozostaje pytanie, czy skorzystamy z tej szansy? (tematyka poruszana szerzej w artykułach w „Kurierze Drzewnym” XII 2017 i VI.2022)

Mieczysław Lewicki

Moduł linii obróbki mechanicznej elementów meblowych i drzwiowych bez operatorów. Fot. Archiwum Autora

Cywilizacja w techno-pułapce

Cyfryzacja i algorytmizacja gospodarki wywołuje głębokie skutki społeczne na całym świecie. Elity intelektualne w dużej części nie nadążają dziś jednak za gwałtownymi przemianami rzeczywistości politycznej, gospodarczej i społecznej i dlatego opisują je za pomocą kategorii myślowych z poprzednich epok. To zasadniczo obniża jakość rządzenia, bo dylematy cywilizacyjne dotyczące przyszłości rozstrzygamy przy użyciu wiedzy dostępnej w danej chwili. To z kolei zwiększa ryzyko decyzji błędnych lub wręcz katastrofalnych, jak również rozprzestrzenianiu się destrukcyjnych ideologii. Polski dotyczy to w stopniu szczególnym, ze względu na trudne położenie geopolityczne i słabość uniwersytetów, mediów oraz think tanków. Kolejną pułapką rozwojową jest automatyzacja dużej części pracy, która powoduje, że wielu ludzi pozostanie tymczasowo bez zatrudnienia. W wyniku rewolucji technologicznej i w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat znikną takie zawody jak m.in.: pracownik produkcji składający produkty, pakowacz produktów, pracownik transportu wewnątrzzakładowego, pracownik podający i zdejmujący elementy do i z maszyn oraz wiele innych niewymagających szczególnych kwalifikacji oraz analizy. Co gorsza, w wyniku ekspansji sztucznej inteligencji, skurczy się też rynek na zawody, gdzie liczą się kompetencje analityczne. Pocieszające jest to, że w najbliższym dwudziestoleciu w naszej branży technika nie zastąpi nam zupełnie człowieka, a jedynie zwiększy wymagania w zakresie przygotowania zawodowego i umiejętności szybkiego dostosowania się do nowych rozwiązań i trendów technologicznych.

Czy techno-entuzjazm, cechujący się bezkrytycznym zaufaniem do rozwoju i tunelowym postrzeganiu rzeczywistości i człowieczeństwa przez pryzmat techniki, jest ideologią niebezpieczną?”

Czy techno-entuzjazm cechujący się bezkrytycznym zaufaniem do rozwoju i tunelowym postrzeganiu rzeczywistości i człowieczeństwa przez pryzmat techniki jest ideologią niebezpieczną? O tym w debacie wokół premiery książki „Cyber kontra real” na spotkaniu, które odbyło się 19 października 2022 roku w Krynicy Zdrój podczas wydarzenia „Krynica Forum 2022 rozmawiali autorzy książki: prof. Andrzej Zybertowicz – socjolog, do 2020 r. wykładowca i profesor nadzwyczajny UMK, doradca społeczny prezydenta RP, doradca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jarema Piekutowski – publicysta-socjolog, badacz i analityk, współpracownik Uniwersytetu Warszawskiego.

Kontakt z autorem:
startingmex@gmail.com

O tych i innych problemach automatyzacji i stosowania sztucznej inteligencji w przemyśle drzewnym i meblarskim w kolejnym wydaniu „Kuriera Drzewnego”.

Reklama



Kurier Drzewny

Automatyczne układanie i wyrównywanie okleiny. Fot. Materiały organizatora

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej
Reklama

Targi


Targi branży drzewnej, meblarskiej i leśnej

12-15 stycznia 2023
DOMOTEX, Hanower, Niemcy

31 stycznia – 3 lutego 2023
BUDMA, Poznań

21-24 lutego 2023
MEBLE POLSKA, Poznań

7-9 marca 2023
WOOD TECH WARSAW EXPO
Nadarzyn

17-19 marca 2023
LAS-EXPO, Kielce

23-25 marca 2023
Warsaw Home Gift&Deco
Nadarzyn

25-26 marca 2023
LUBDREW, Lublin

18-23 kwietnia 2023
Salone del Mobile. Milano
Mediolan, Włochy

Reklama

DREW-BUD

Dodane w tym tygodniu

Kurier Drzewny

Zapisz się do Newslettera!

Otrzymuj aktualizacje bezpośrednio do swojej skrzynki odbiorczej.

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).