Connect with us
 




Technika, technologie, nowości

Nowy obracak chroni przed kaleczeniem kłody

Rozwiązania dla tartaków

Dodane:

/

Kurier Drzewny

W trakcie targów LIGNA firma Artiglio zaprezentowała swoją gamę urządzeń dla przemysłu tartacznego. Ich solidna konstrukcja i nowoczesna technologia sprawiają, że są one nieocenionymi pomocnikami w zakładach drzewnych różnej wielkości. O włoskiej myśli technicznej opowiada Zdzisław Orlewski z firmy Janpol, dystrybuującej urządzenia Artiglio na terenie Polski.

Alicja Bagnucka: Czym wyróżniają się rozwiązania Artiglio prezentowane w tym roku na LIGNIE?
Zdzisław Orlewski: Należy przede wszystkim wspomnieć o wózku, który jest w pełni hydrauliczny. Maszyny napędzane są z silnika głównego. Urządzenia wyposażono w zawory proporcjonalne, którymi zarządza komputer. Wózek pochylony jest pod kątem 17 stopni, co ułatwia odprowadzanie urobku. Dzięki temu deski z wózka spadają bardzo łagodnie, a to z kolei gwarantuje brak pęknięć. Pamiętajmy o tym, że ucięta deska przewrócona gwałtownie jest bardzo podatna na wszelkie uszkodzenia.

Alicja Bagnucka: Na stoisku widzieliśmy także rozwiązanie dla dużych przedsiębiorstw, proszę powiedzieć, czym ono się charakteryzuje?
Zdzisław Orlewski: Owszem, w trakcie targów LIGNA można było zobaczyć na ekspozycji model 1600, który przystosowany jest do cięcia do przodu i tyłu. Urządzenie posiada specjalny układ wózków, dzięki czemu nie występują puste przebiegi. Jest to rozwiązanie dedykowane bardzo dużym przedsiębiorcom, których przetarcie wynosi ok. 100 kubików na zmianę. Technologia dostępna jest z kanterem, który także jest pochylony. Wszystkie ruchy kantera napędzane są hydraulicznie. Nie ma dodatkowych silników czy dodatkowych pomp. Wszystkim zarządza jedna duża pompa zamontowana na głównym silniku, która napędza zarówno wózek, jak też odpowiada za manipulowanie kanterem, wózkiem oraz obracanie. Ta uproszczona konstrukcja powstała z potrzeby zapewnienia większej wygody klientowi, a to przekłada się także na łatwiejszą konserwację oraz mniejszą awaryjność samego urządzenia. Taka instalacja pracuje już w Niemczech oraz Austrii, jak również we Włoszech. W Polsce rozwiązań tego typu jeszcze nie ma. W ostatnich latach powstały dwie linie z wózkiem hydraulicznym, ale prostym.

Alicja Bagnucka: Czy zakup od włoskiego producenta oznacza dla polskiego odbiorcy barierę językową?
Zdzisław Orlewski: Pomagamy klientom. Jeżeli mają jakiś problem z maszyną, to zawsze mogą do nas zadzwonić, a my kontaktujemy się bezpośrednio z producentem we Włoszech i umożliwiamy proste oraz skuteczne rozwiązanie danego problemu. Operatorzy mają obecnie także możliwość podłączenia maszyny pod kamerę, dzięki czemu jest ona bezpośrednio diagnozowana przez dział techniczny. To sprawia, że można w łatwy sposób zdiagnozować między innymi usterki elektroniczne, jak błędy programu. Takie problemy można rozwiązać błyskawicznie przez Internet. Eliminuje to potrzebę jeżdżenia, czekania i przestojów maszyny.

Alicja Bagnucka: Co cechuje maszyny marki Artiglio?
Zdzisław Orlewski: Naszym zdaniem, solidność i technologia tych urządzeń mówią same za siebie. Wcześniej współpracowaliśmy z inną firmą i dostrzegamy znaczną różnicę. Artiglio cechuje się bardzo dobrymi maszynami o wysokiej jakości. Wszystkie urządzenia wykonywane są pod konkretne potrzeby odbiorcy. Jestem tartacznikiem z bardzo długim stażem, więc z łatwością obserwuję oraz oceniam, co potencjalnie potrzebowałby nabywca tych urządzeń. Dzięki temu wiem, co go zadowoli, a co stanowić może dla niego problem. Tym, co najbardziej boli każdego tartacznika są różne awarie. Wiążą się one np. z przestojami. Kolejną sprawą jest to, że on potrzebuje maszyny uniwersalnej. Szczególnie, jeżeli produkuje wyroby ze szlachetnego drewna, a nie tylko deski paletowe.

Reklama

Alicja Bagnucka: Jakie z rozwiązań Artiglio są szczególnie warte uwagi?
Zdzisław Orlewski: Maszyny posiadają system wspomagający operatora, skanujący każdą kłodę i wprowadzający ją do ewidencji, dzięki czemu właściciel może mieć kompletną listę oraz kontrolę nad wszystkimi elementami procesu produkcji. Dzięki tej pomocy cięcie ustawiane jest optymalnie, tak żeby nie było zbyt dużo okrajów, jak również aby nie zabrakło materiału do tak zwanej ostatniej deski. System sprawia, że eliminuje się powstanie błędu oraz ułatwia pracę operatorowi. Jest to duże ułatwienie również dlatego, że w tym momencie operatorem maszyny może być osoba, która jest nieco mniej wykwalifikowana. To może być pomocne, ponieważ obecnie mamy bardzo duży problem z pracownikami na rynku. Operator musi być jedynie sprawny manualnie oraz umieć odczytywać dane z komputera.
Operator wywołuje tylko program, decydując na jaką szerokość będzie chciał deskę, a system optymalizuje wszystko samodzielnie. Jeśli chce on wprowadzić jakąś zmianę, może to zrobić, ale ciągle nad wszystkim czuwa system i w razie potencjalnego błędu poinformuje o tym pracownika.

Alicja Bagnucka: Wspomniał Pan, że maszyny Artiglio to rozwiązania uniwersalne. Dlaczego?
Zdzisław Orlewski: Liczba kolumn oraz możliwości ich niezależnej manipulacji sprawiają, że jeżeli operator pracuje na krótkich kłodach, to wystarczą mu jedynie dwie kolumny, a jedną – zapasową – można wstawić na „parking” na końcu torowiska. Jedna kolumna waży aż 4,5 tony, więc jeżeli przestajemy używać i ciągnąć element o takiej wadze, to uzyskujemy mniejsze zużycie prądu oraz maszyny, ponieważ jedna kolumna nie jest w ogóle eksploatowana.
Ten modułowy, opatentowany system sprawia, że można klientowi zaproponować dokładnie to, czego chce. Odbiorca  może wybierać pomiędzy rozwiązaniami 2+1, 2+2+1 i 2+1+1.
Podczas przygotowania i wyboru najlepszej technologii dla kontrahenta, pytamy go, na przykład, jakiej długości kłód drewna tnie on najwięcej. W zależności od podanego wymiaru, dostosowujemy dwie kolumny maszyny jako stałe, a następnie dodatkową trzecią z możliwością dowolnego dostawienia. Dla klienta bardzo ważne jest to, że może za pomocą tej technologii ciąć bardzo różne rodzaje oraz wymiary drewna.
W maszynach Artiglio przez zastosowanie hydrauliki nie występuje tak zwany błąd zużyciowy, jak poluzowanie łańcuchów, zużycie zębatek czy też innych elementów ślizgowych.
Urządzenia cechują się nowinkami i ulepszeniami. W nowych modelach tak zastosowano siłę nacisku haka, aby nie wbijał się za mocno w materiał. W urządzeniach wprowadzono również specjalną dźwignię do obrotu przecinanej kłody na wózku. Dzięki czemu wyeliminowano kaleczenie drewna.

Alicja Bagnucka: Dziękuję za rozmowę.

Reklama

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Czytaj dalej
Reklama prenumerata
Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Technika, technologie, nowości

Recykling HDF w branży podłogowej

Quick-Step z kolejnym innowacyjnym rozwiązaniem opartym na rewolucyjnej technologii recyklingu

Dodane:

/

Kurier Drzewny
Opracowana technologia pozwala poddać recyklingowi HDF i ponownie wprowadzić go do produkcji podłóg. Fot. Quick-Step

Firma Quick-Step opracowała i opatentowała innowacyjną technologię, która umożliwia recykling HDF, stanowiącego rdzeń podłóg laminowanych. Unikatowy proces daje możliwość odseparowania włókien drzewnych od istniejącej płyty HDF i dzięki temu umożliwia ich ponowne wykorzystanie w procesie produkcji podłóg. Jest to pierwsze na świecie rozwiązanie, które pozwala na przerobienie płyty HDF na nowy materiał.

 

Kurier Drzewny

Celem Grupy Unilin jest zastąpienie do 2030 roku co najmniej 25 proc. mieszanki surowców włóknami pochodzącymi z recyklingu. Fot. Quick-Step

Zamknięty obieg

Quick-Step od dziesięcioleci wprowadza na rynek laminaty i inne typy podłóg, działając zgodnie z założeniami zrównoważonej gospodarki. Ważnym aspektem tego procesu jest utrzymanie drewna w zamkniętym obiegu produkcyjnym najdłużej, jak to jest możliwe. Płyta HDF (High Density Fibreboard), czyli płyta pilśniowa stanowiąca rdzeń podłóg laminowanych Quick-Step, nie tylko składa się całkowicie z odzyskanego drewna, ale dzięki specjalnej technologii teraz można poddać ją recyklingowi.

 

Odzysk a recykling

Jaka jest więc różnica między płytą HDF z odzysku a płytą HDF z recyklingu? Do tej pory Quick-Step wykorzystywał do produkcji płyt HDF wyłącznie drewno z odzysku. Pochodziło ono z remontów dróg, tartaków i zrównoważonej gospodarki leśnej. Gdyby nie wykorzystano go w produkcji, to zostałoby spalone. Zamiast więc je niszczyć, Quick-Step używa surowca do produkcji podłóg – w związku z tym nie dochodzi do emisji CO2 do atmosfery i ograniczona jest wycinka drzew.
 
Co więcej, firma spędziła lata poszukując sposobów, aby dać płycie HDF „drugie życie”. Po szeroko zakrojonych badaniach, Grupa Unilin – spółka macierzysta Quick-Step – stała się pierwszym na świecie producentem, który w końcu osiągnął ten cel dzięki opatentowanej technologii recyklingu.
 

„Nowa technologia pozwala na nawilżenie
i rozluźnienie włókien HDF, dzięki czemu mogą być one ponownie wykorzystane.”

 
Przez długi czas recykling płyt HDF był niemożliwy, ponieważ nie można było „przefiltrować” w procesie przemysłowym kleju wiążącego włókna drzewne. W związku z tym większość płyt pilśniowych po zakończeniu okresu użytkowania trafiała do spalarni. Nowa technologia pozwala na nawilżenie i rozluźnienie włókien HDF, dzięki czemu mogą być one ponownie wykorzystane. Opatentowana technologia sprawia, że proces produkcyjny naszych płyt HDF, które stanowią rdzeń laminatów Quick-Step, ma obieg zamknięty.

Reklama

 

Innowacje w dziedzinie zrównoważonego rozwoju

– To rewolucyjne osiągnięcie jest w pełni zgodne z naszym zobowiązaniem, by wprowadzać innowacje w dziedzinie zrównoważonego rozwoju. Używamy opatentowanej technologii, aby całkowicie zamknąć proces produkcyjny paneli z HDF. Jesteśmy jednak świadomi, że HDF to tylko jeden z elementów całego procesu. Dlatego będziemy wciąż stawiać na innowacje, by opracować jeszcze bardziej zrównoważone rozwiązania podłogowe. Mamy nadzieję, że przyczynią się one do realizacji celów klimatycznych Porozumienia Paryskiego – zauważa Ruben Desmet, prezes Unilin Flooring.

 

O 380 tys. ton CO2 mniej każdego roku

Początkowo nowa technologia recyklingu będzie stosowana oraz udoskonalana w zakładzie produkcji płyt MDF i HDF firmy Unilin Panels w Bazeilles, we Francji. W późniejszym okresie zdolności produkcyjne w tym zakresie zostaną rozszerzone na inne zakłady, a przetwarzane będą w nich również materiały zebrane poza zakładem. Celem Grupy Unilin jest zastąpienie do 2030 roku co najmniej 25 proc. mieszanki surowców włóknami pochodzącymi z recyklingu, co pozwoli zaoszczędzić 380 tys. ton CO2 rocznie.

Kurier Drzewny

Opatentowany proces sprawia, że proces produkcyjny płyt HDF, które stanowią rdzeń laminatów Quick-Step, ma obieg zamknięty. Fot. Quick-Step

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Reklama
Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

Zastosowanie drewna na ogrzewaniu podłogowym

Porady i informacje Chapel Parket Polska sp. z o.o.

Dodane:

/

Kurier Drzewny
Podłogi z drewna można z powodzeniem stosować z ogrzewaniem podłogowym. Fot. Chapel Parket Polska

Montaż drewnianej podłogi na instalacji grzewczej od wielu już lat cieszy się ogromną popularnością. Znaczenie ma tu zarówno rodzaj, jak i grubość drewna oraz wartość przewodności cieplnej, gdyż wpływa ona bezpośrednio na opór cieplny. Bardzo istotne są: odpowiedni montaż oraz prawidłowe wygrzanie posadzki. Porady z zakresu zastosowania podłogi drewnianej z ogrzewaniem podłogowym przekazuje Chapel Parket Polska sp. z o.o.

 

Kurier Drzewny

Podłogi z drewna można z powodzeniem stosować z ogrzewaniem podłogowym. Fot. Chapel Parket Polska

Jak powszechnie wiadomo, drewno to naturalny materiał o właściwościach higroskopijnych. Co to oznacza? Otóż, reaguje ono na warunki panujące w jego otoczeniu (w tym wilgotność i temperaturę). Nie oznacza to jednak, że montaż na ogrzewaniu podłogowym jest niemożliwy. Wręcz przeciwnie, należy zapoznać się z kilkoma cennymi informacjami.

 

Lepszy jest materiał warstwowy

– Na „podłogówkę” nie zaleca się drewna litego, które cechuje się wysokim oporem cieplnym, co powoduje, że ogrzewanie jest nieekonomiczne i mało efektywne. Lite drewno jest jednocześnie bardziej podatne na „pracę” drewna niż materiał inżynieryjny, czyli warstwowy – podkreśla Sebastian Kos, ekspert marki Chapel Parket.
Drugi z wymienionych powstaje przez połączenie kilku warstw drewna (których słoje są ułożone prostopadle do siebie) w jeden, trwały element. Taka budowa znacznie ogranicza „pracę” drewna. Jednocześnie warstwowa konstrukcja nie hamuje w znaczący sposób przepływu ciepła. Podłogi wykonane z materiału inżynieryjnego są bardziej odporne na zmiany wilgotności i temperatury.

 

Reklama

Wartość oporu cieplnego, grubość drewna i przewodność cieplna

Należy zwrócić uwagę na kilka czynników, a właściwie – poznać wartości odpowiednich zmiennych. Zgodnie z normą DIN 4725, na wodnym ogrzewaniu podłogowym można instalować materiały, których wartość oporności przewodzenia ciepła nie przekracza 0,15 m2K/W (metr do kwadratu – Kelwin/ Wat).
– Pod pojęciem „oporność przewodzenia ciepła” kryje się stopień izolacyjności danego materiału: im jest on niższy, tym większa ilość ciepła będzie przewodzona przez materiał – wyjaśnia Paweł Bekas, ekspert marki Chapel Parket. Na wartość oporu cieplnego wpływa nie tylko grubość drewna, ale także jego przewodność cieplna (współczynnik przewodzenia ciepła), wyrażająca właściwości termoizolacyjne surowca. Im jest wyższa jego wartość, tym więcej ciepła przepłynie przez dany surowiec.
– Grubość drewna ma znaczenie, ale równie istotna jest wartość przewodności cieplnej, gdyż wpływa ona bezpośrednio na opór cieplny. Dla przykładu: kryteria wspomnianej wcześniej normy spełniają zarówno warstwowe podłogi Chapel Parket In Beteween o grubości 15, jak i 20 mm – dodaje Paweł Bekas.

 

Mniej widoczne efekty naturalnej „pracy drewna”

Warto pamiętać, że inwestorzy, którzy planują montaż na „podłogówce” jasnego drewna powinni wziąć pod uwagę fakt, iż odcienie te bardziej uwidocznią naturalny proces kurczliwości materiału.
– W takim materiale szczeliny (choć mają dosłownie do milimetra szerokości) będą bardziej widoczne. Z podłóg w jasnych barwach nie trzeba jednak rezygnować. Rozwiązaniem jest wybór desek z mikrofazą, dzięki której poszczególne deski będą wyodrębnione, a efekty naturalnej „pracy drewna” mniej widoczne – informuje Sebastian Kos.

 

Z wrażeniem trójwymiarowości

Wybór drewna dedykowanemu ogrzewaniu podłogowemu jest bardzo duży. Na rynku dostępne są nie tylko deski, ale także klepki, a nawet kasetony, które można z powodzeniem montować na „podłogówce”.
– Elementy te wyróżniają się nie tylko ciekawą kolorystyką, ale także fakturą. Warstwowe podłogi Chapel Parket In Between są heblowane, dzięki czemu rysunek drewna jest wyeksponowany, a drewno sprawia wrażenie trójwymiarowego. Serię tworzą elementy w 56 wybarwieniach, każdy znajdzie więc odpowiednie dla siebie rozwiązanie – zapewnia ekspert marki Chapel Parket.

Reklama

 

Odpowiedni fachowiec

– Montaż podłogi najlepiej jest zlecić doświadczonej osobie, która nie tylko dysponuje odpowiednią wiedzą, ale i stosownymi narzędziami pozwalającymi np. ocenić wilgotność wylewki. Istotne jest, aby instalację drewna na „podłogówce” powierzyć właśnie parkieciarzowi, a nie „złotej rączce” – radzi Paweł Bekas.
Drewno to szlachetny surowiec, który wymaga odpowiedniego potraktowania. Biorąc pod uwagę, że instalacja każdej podłogi wykonanej z tego materiału jest inwestycją długoterminową, warto postawić na fachowca z branży drzewnej.

 

Wygrzanie posadzki

Zanim jednak parkieciarz przystąpi do pracy, należy przeprowadzić proces wygrzania posadzki, którego celem jest usunięcie wilgoci z wylewki. Czynność ta jest konieczna. Jeśli ją pominiemy, to nadmiar wilgoci zostanie wchłonięty przez drewno.
– Wbrew pozorom (i nazwie) sam proces wygrzania posadzki nie jest skomplikowany. Polega on na utrzymywaniu określonej temperatury instalacji grzewczej w pomieszczeniu, w którym zostanie zamontowane drewno. Inwestor powinien kierować się instrukcjami dostarczonymi wraz z podłogą, a wykonanie kolejnych czynności udokumentować w specjalnym protokole. Cały proces trwa około miesiąca. Znacznie łatwiej wygrzać posadzkę niż ponosić konsekwencje zaniedbania tej czynności – akcentuje przedstawiciel marki Chapel Parket.
Dodatkowym argumentem przemawiającym za przeprowadzeniem wygrzania posadzki (i sporządzeniem protokołu z tej czynności) jest fakt, iż dokument ten może stanowić istotny element gwarancji na podłogę.

 

Reklama

Co z temperaturą?

Nie powinna ona przekraczać 28 stopni Celsjusza. Warto pamiętać także, że zbyt wysokie temperatury wysuszają drewno, a gwałtowne i duże wahania mogą prowadzić do jego uszkodzenia.
– Temperatura pomieszczenia nie powinna być wyższa niż 28 stopni. Biorąc pod uwagę, że nagrzewa się cała podłoga, nie ma obawy, że w pomieszczeniu będzie zbyt zimno. Optymalny poziom temperatury mieści się w przedziale 18 – 22 stopni, natomiast wilgotność powinna wynosić od 45 do 60 proc. Warunki te są odpowiednie zarówno dla domowników, jak i… samej podłogi – tłumaczy Sebastian Kos.
Mówiąc o temperaturze, trzeba podkreślić, że (na początku sezonu grzewczego i na jego zakończenie) jej wartość musi być­ regulowana sukcesywnie – na początku sezonu grzewczego o maksymalnie 1 lub 2 stopnie na dzień. Chodzi o to, aby uniknąć „szoku” temperaturowego.

Kurier Drzewny

Inżynieryjny materiał powstaje przez połączenie kilku warstw drewna (których słoje są ułożone prostopadle do siebie) w jeden, trwały element. Taka budowa znacznie ogranicza „pracę” drewna, a warstwowa konstrukcja nie hamuje w znaczący sposób przepływu ciepła. Fot. Chapel Parket Polska

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

Cyfrowa, wydajna i wysoce precyzyjna

Nowa, cienkotnąca piła taśmowa DSB Twinhead Pro XM

Dodane:

/

Kurier Drzewny

Wintersteiger AG z regionu Górnej Austrii przygotowuje cienkotnącą piłę taśmową DSB Twinhead na to, co przyniesie przyszłość. Najnowszy model Pro XM otwiera nową generację tych maszyn – z cyfrowymi rozwiązaniami, które zwiększają efektywność procesów produkcyjnych oraz z odświeżonym interfejsem użytkownika. Dodatkowo piła taśmowa została zoptymalizowana pod kątem obróbki miękkich gatunków drewna. Ta nowa, cienkotnąca piła taśmowa przeznaczona jest do zadań wymagających bardzo wysokiej wydajności. Wersja bazowa wyposażona jest w dwa moduły piłowe, ale istnieje możliwość rozbudowy do sześciu.

 

Kurier Drzewny

Maszyna posiada możliwość rozbudowy do sześciu modułów. Fot. Wintersteiger

Nowa maszyna DSB Twinhead Pro XM z dwoma modułami piłowymi to cienkotnąca piła taśmowa do zastosowań w przemyśle – wszędzie tam, gdzie stawiane są wysokie wymagania pod względem wydajności. Poprzedni model to dojrzała konstrukcja, którą zoptymalizowano pod wieloma względami. Andreas Ramsauer, kierownik produktu, wyjaśnia:
– W tym projekcie chodziło o to, aby sprawdzoną już maszynę wyposażyć w rozwiązania oparte na postępach w dziedzinie cyfryzacji, które pozwoliłyby naszym klientom w pełni wykorzystać wszystkie dostępne możliwości techniczne. W efekcie powstała piła taśmowa DSB Twinhead Pro XM, która jest w pełni gotowa na przyszłe wyzwania, jeśli chodzi o jakościowe, cienkowarstwowe cięcie drewna.

 

Trzy maszyny i sześć modułów piłowych

Wersja bazowa może zostać rozbudowana do trzech maszyn połączonych szeregowo. Odpowiada to łącznie sześciu modułom piłowym w jednym urządzeniu produkcyjnym. Dzięki podwójnemu wyposażeniu każdej maszyny model ten nie zabiera wiele miejsca w hali produkcyjnej.

Reklama



 

Cyfryzacja zwiększająca efektywność procesów produkcyjnych

Cyfryzacja stwarza ogromne szanse i możliwości. Przy wystarczającej ilości danych na temat procesu cięcia, np. prędkości posuwu w przypadku różnych gatunków drewna, możliwe jest podejmowanie decyzji wpływających na optymalne działanie pił.
– Ostatnie lata pokazały, że cyfryzacja dotarła także do branży przetwórstwa drewna. Postanowiliśmy więc podjąć ten wątek w naszych pracach badawczo-rozwojowych – dodaje Andreas Ramsauer.
W maszynie DSB Twinhead Pro XM wprowadzono następujące rozwiązania cyfrowe:
– Cyfrowe rozpoznawanie brzeszczotu. Podczas uruchamiania automatycznie rozpoznaje wybrany brzeszczot Wintersteiger i dostarcza dane dotyczące np. prędkości posuwu. Dane maszyny i narzędzia zostają ze sobą skojarzone. Upraszcza to także zarządzanie narzędziami. Z wyjątkiem gatunku drewna i specyficznych danych klienta nie trzeba wprowadzać żadnych danych ręcznie.
– Automatyczny pomiar szerokości bloku. Mierzy szerokość bloku za pomocą czujników optycznych, dostarczając wiarygodnych informacji na temat przepustowości, tj. pociętych metrów kwadratowych.
– Automatyczne monitorowanie łożysk. Funkcja ta pozwala na dokumentowanie stanu łożysk i przy wystarczającej ilości danych pozwala przewidzieć zbliżającą się awarię łożyska. W przypadku stwierdzenia zużycia możliwa jest zapobiegawcza wymiana łożysk w czasie dostosowanym do planów produkcyjnych.
– Połączenie z myWintersteiger Cloud. Dane dotyczące mocy produkcyjnej (np. na konkretnej zmianie) i zarządzania narzędziami są zapisywane w strukturyzowanej formie w chmurze myWintersteiger Cloud i przejrzyście prezentowane na pulpicie sterowniczym maszyny. Te informacje stanowią punkt wyjścia dla ciągłego udoskonalania procesu produkcyjnego. W pakiecie ze zdalną konserwacją maszyn klient automatycznie otrzymuje połączenie z chmurą.

 

Zasadniczy cel: rozkrój miękkich gatunków drewna

Przy rosnących cenach drewna jakościowe cięcie cienkowarstwowe odgrywa coraz ważniejszą rolę także w przypadku miękkich gatunków drewna. Trend ten został podjęty na etapie rozwoju maszyny, zaś nowy model DSB Twinhead Pro XM został zoptymalizowany pod kątem tego właśnie obszaru zastosowań. Do usprawnień technologicznych zaliczyć należy bardzo wydajne odsysanie wiórów i szybszy posuw z prędkością sięgającą 45 metrów na minutę.
– W maszynie w jeszcze większym stopniu uwzględnione są potrzeby branży obróbki drewna miękkiego, co prowadzi do optymalnych rezultatów cięcia. Nie ma także problemu, jeśli chodzi o realizację indywidualnych projektów zgodnie z życzeniem klienta – tłumaczy kierownik produktu.

 

Reklama



Złożona maszyna, prosta obsługa

Podczas projektowania maszyny wzięto pod uwagę przede wszystkim perspektywę operatora. Aby jej obsługa była jak najbardziej intuicyjna, przeprojektowano interfejs użytkownika. Cienkotnąca piła taśmowa została wyposażona w 12-calowy ekran dotykowy z czytelnym menu prowadzącym operatora przez program obróbki.
Dużą uwagę przywiązano także do kwestii dostępności maszyny na wypadek prac serwisowych i konserwacyjnych. Achim Priewasser, współpracujący z działem rozwoju maszyn jako technik zastosowań, potwierdza:
– Nowy model Pro XM jest o krok do przodu, jeśli chodzi o utrzymanie i czyszczenie. Wysoka precyzja rezultatów cięcia to kolejny plus przemawiający na rzecz nowej maszyny. Potężny postęp daje się również zauważyć w prostej obsłudze na ekranie dotykowym.

 

Więcej niż tylko cienkotnąca piła taśmowa

Specjaliści VAP-Wintersteiger GmbH mogą zaprojektować zautomatyzowane linie produkcyjne, a klient otrzyma wszystko z jednej ręki. Oprócz nowej, cienkotnącej piły taśmowej DSB Twinhead Pro XM klienci dodatkowo dostają opracowane i wyprodukowane przez firmę Wintersteiger brzeszczoty taśmowe, dostępny na całym świecie serwis techniczny oraz indywidualne rozwiązania automatyzacyjne, opracowane z myślą o potrzebach konkretnych klientów. Firma oferuje także rozwiązania pozwalające na finansowanie zakupu maszyn, wynajem, leasing i płatności ratalne.

Więcej informacji:
www.wintersteiger.com/Twinhead-Pro-XM

Reklama
Czytaj dalej

Technika, technologie, nowości

Dwie lub cztery deski w jednym przejściu

Wysokowydajne traki tarczowe BHS

Dodane:

/

Kurier Drzewny
Maszyny BHS przeznaczone są do cięcia niesortowanego, drobnego drewna okrągłego o średnicy 200 - 340 mm (maks. 390 mm). Fot. MS Maschinenbau u. Vertriebs GmbH

MS Maschinenbau u. Vertriebs GmbH specjalizuje się w maszynach dla tartacznictwa. W ofercie firmy znajdziemy traki, korowarki, a nawet rębaki oraz rozwiązania z zakresu mechanizacji i sortowania. Przedsiębiorstwo dostarcza maszyny na cały świat i dla przedsiębiorstw o różnej wielkości.

 

Kurier Drzewny

Dzięki tej maszynie możliwe jest wyprodukowanie dwóch lub czterech nieobrzynanych desek w jednym przejściu. Fot. MS Maschinenbau u. Vertriebs GmbH

Wysokowydajne, 4- lub 6-ostrzowe traki tarczowe BHS z oferty MS Maschinenbau u. Vertriebs GmbH przeznaczone są do cięcia niesortowanego, drobnego drewna okrągłego, najlepiej o średnicy 200 – 340 mm. Wydajność zależy przede wszystkim od wielkości wsadu i średnicy ciętego drewna okrągłego. Dzięki tej maszynie możliwe jest wyprodukowanie dwóch lub czterech nieobrzynanych desek w jednym przejściu, przy wysokich prędkościach posuwu, które można regulować do 30 m/min – w zależności od średnicy drewna. Urządzenia pozwalają osiągnąć dzienną wydajność cięcia drewna okrągłego na poziomie powyżej 150 m3. Opcjonalnie maszyny BHS można doposażyć w laser, przedłużenie skrzydła stołu podającego do 8000 mm oraz opcję automatycznej regulacji szerokości z sześcioma stałymi wymiarami.

 

Znają się na tartacznictwie

Przedsiębiorstwo zajmuje się rozwojem, produkcją i dystrybucją maszyn tartacznych. Oferuje także kompleksowe usługi w zakresie ustawiania całych linii produkcyjnych oraz zajmuje się naprawą, remontami i handlem używanymi maszynami tartacznymi.
 
Wieloletnie doświadczenie w branży pozwala firmie na szybkie rozpoznanie potrzeb oraz praktyczne wdrożenie innowacji technicznych. Doświadczeni pracownicy zajmują się rozwiązywaniem problemów we wszystkich obszarach techniki tartacznej. Z oferty MS Maschinenbau u. Vertriebs GmbH korzystają tartaki różnej wielkości z całego świata. Każdorazowo firma dobiera odpowiednie rozwiązania według zlecenia odbiorcy. Dzięki bardzo szerokiej gamie urządzeń jest w stanie w pełni zaspokoić potrzeby nowoczesnych tartaków maszynami własnej produkcji. Urządzenia pracują w najtrudniejszych warunkach środowiskowych. Niezależnie od tego czy mrozy sięgają -50° C na Syberii, czy upał +50° C w Papui Nowej Gwinei, a także jaka jest wilgotność względna, maszyny te zawsze doskonale się sprawdzają.
 
Są one specjalnie zaprojektowane do kłód o średnicy do 45 (72) cm. Oznacza to, że drewno, którego inaczej nie można by było optymalnie przetworzyć, może być teraz wykorzystywane jako cenne listwy i deski. Wszystkie maszyny są projektowane i produkowane w Fischbeck.
Praktyczne doświadczenie stale wpływa na przemyślaną ich konstrukcję. Wieloletnia niezawodność wynika z fachowej obróbki najwyższej klasy komponentów. Stosowane są tylko części znanych producentów wysokiej jakości.

Kurier Drzewny

 

Reklama

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej
Reklama

Popularne w tym tygodniu

Zapisz się do Newslettera!

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).