Connect with us
   




Galeria

Niezawodne i nowoczesne narzędzia do stolarki, podłóg i mebli

POLCOMM – dostawca dedykowanych rozwiązań narzędziowych

Dodane:

/

Kurier Drzewny

POLCOMM z Chlewisk k. Lubartowa specjalizuje się w narzędziach skrawających do produkcji mebli, drewnianej stolarki budowlanej oraz podłóg. Firma produkuje narzędzia specjalistyczne, często w jednostkowych egzemplarzach, zapewniające wytwarzanie formatek meblowych lub profili okiennych czy drzwiowych, charakterystycznych dla określonego producenta. Produkty dostosowane są do jednostkowych wymagań klienta nie tylko pod względem podstawowych parametrów narzędzia, jakimi są jego wymiary, ale także odpowiednio do obrabianego materiału, maszyny i warunków pracy.

 

Produkcja pod określone wymagania odbiorcy

Podlubartowski producent od niespełna 20 lat obecny jest w sektorze obróbki drewna. Swoją działalność rozpoczął od oferowania noży wymiennych. Po kilku latach powstała pierwsza z dwóch fabryk produkujących narzędzia skrawające.

Firma dynamicznie rozwijała zakres swoich możliwości produkcyjnych, rozwiązań systemowych i informatycznych.

Wieloletnie doświadczenie zaowocowało zróżnicowaną ofertą narzędzi skrawających do obróbki drewna, materiałów drewnopochodnych i tworzyw. Obecnie POLCOMM jest cenionym na rynku ekspertem dedykowanych rozwiązań narzędziowych.

Reklama

Produkuje narzędzia specjalistyczne, często w jednostkowych egzemplarzach, zapewniające wytwarzanie formatek meblowych lub profili okiennych czy drzwiowych, charakterystycznych dla określonego producenta.

– POLCOMM na rynku wyróżnia się innowacyjnością i elastycznością. Jest w stanie dostosować się do klienta w każdym aspekcie.

Nasza firma nie wykonuje narzędzi masowych, typowych, ale wychodzi naprzeciw obecnym tendencjom wśród producentów, którzy chcą się wzorniczo odróżnić od konkurencji, więc sięgają po narzędzia profilowe, wykonywane tylko dla nich – mówi Iwona Paczuska, specjalista ds. marketingu i PR w firmie POLCOMM. – Oferujemy także wsparcie i doradztwo techniczne w zakresie obróbki, doboru narzędzi oraz technologii produkcji.

Atutem firmy są doświadczeni doradcy techniczni, którzy potrafią doradzić klientom w doborze narzędzi, zaproponować zmiany w procesach obróbki i pomóc we wdrożeniu całościowej technologii.

We własnym biurze konstrukcyjnym nasza firma projektuje wysoko specjalistyczne narzędzia skrawające.

Reklama

Produkty dostosowane są do jednostkowych wymagań klienta, nie tylko pod względem podstawowych parametrów narzędzia, jakimi są jego wymiary, ale także, odpowiednio do obrabianego materiału, maszyny i warunków pracy.

Dzięki temu, że nasze wyroby spełniają oczekiwania odbiorców, obecnie ponad 80 procent nowych zamówień otrzymujemy z polecenia- dodaje Iwona Paczuska.

 

Narzędzia monolityczne, lutowane i składane

Firma produkuje narzędzia ze stali szybkotnącej, węglika spiekanego oraz diamentu polikrystalicznego. Rozwiązania POLCOMM znajdują zastosowanie między innymi przy produkcji mebli, stolarki otworowej, schodów i podłóg.
– Zakres produkowanych narzędzi można podzielić na monolityczne, lutowane i składane lub wg sklasyfikowanych przez firmę grup produktowych – wyjaśnia Iwona Paczuska. – W ofercie znajdziemy frezy i głowice trzpieniowe, frezy i głowice nasadzane, wiertła, piły tarczowe, noże wymienne oraz systemy mocowań.

W grupie narzędzi trzpieniowych możemy wyróżnić: frezy monolityczne z HSS oraz HM, frezy z nakładkami lutowanymi HM lub PCD, a także głowice trzpieniowe na noże wymienne HM.

Reklama

Popularnością cieszą się frezy trzpieniowe proste do produkcji mebli, frezy profilowe do profilowania frontów meblowych, frezy z ostrzami z diamentu polikrystalicznego do formatowania płyt meblowych, frezy proste, tzw. wiercące z ostrzem PCD do frezowania kieszeni w drewnie miękkim i płytach.

W ofercie spersonalizowanych rozwiązań wyjątkiem są frezy spiralne do obróbki wstępnej i wykańczającej, które w standardowych wymiarach dostępne są „od ręki”.

Produkowane są zarówno ze stali szybkotnącej, jak i węglika spiekanego, z różną geometrią ostrzy i wariantami rowka wiórowego. Oczywiście producent i w tej grupie produktowej wykonuje narzędzia specjalistyczne dedykowane konkretnym potrzebom odbiorców.

 

Do zanieczyszczonego drewna i skomplikowanych profili

Znaczną część produkcji POLCOMM stanowią narzędzia nasadzane, a wśród nich: frezy proste i profilowe z ostrzami HSS, HM lub PCD, głowice proste i profilowe na noże wymienne i głowice formatyzujące.
– W tej grupie produktów prym wiodą narzędzia z ostrzami z diamentu polikrystalicznego. Znajdują one zastosowanie w obróbce drewna litego twardego i egzotycznego oraz materiałów drewnopochodnych okleinowanych lub laminowanych – tłumaczy Iwona Paczuska.

Reklama

– Diamentowe ostrza charakteryzuje wysoka odporność na ścieranie oraz duża odporność na obciążenia dynamiczne.
Świetnie sprawdzają się przy obróbce materiałów trudnoobrabialnych, które często zawierają zanieczyszczenia.

POLCOMM oferuje również narzędzia z ostrzem PCD dedykowane obróbce drewna miękkiego. Lata doświadczeń zaowocowały wyselekcjonowaniem odpowiedniego gatunku diamentu do takiego zastosowania.

Bardzo dobre wyniki sprzedaży wśród narzędzi nasadzanych odnotowują frezy nasadzane profilowe z ostrzami PCD. Firma ma w portfolio ogromną liczbę zrealizowanych projektów tych narzędzi.

Popularne są rozwiązania o modułowej budowie umożliwiającej wykonywanie bardzo skomplikowanych profili, te ze zmienną geometrią ostrzy zapewniającą obrabianie materiałów z okleinami bez wyrwań oraz do profili, gdzie wymagana jest bardzo wysoka jakość obrabianej powierzchni.

Poza frezami PCD także głowice nasadzane na noże wymienne do obróbki drewna litego i klejonego mają liczne grono odbiorców.

Reklama

Przeznaczone są do formatowania i wyrównywania powierzchni. Oferowane są różne głowice w różnej konfiguracji: z korpusem wykonanym ze stali lub stopów lekkich, z nożami HSS lub HM, z mocowaniami na tulei mechanicznej lub hydro. Uznaniem wśród producentów mebli cieszy się głowica formatyzująca do wysokowydajnej obróbki na formatyzerkach.

Jej konstrukcja została opracowana we współpracy ze światowymi ekspertami, znacznie podwyższono wydajność narzędzia, zredukowano poziom hałasu, wzrosła również jakość obróbki krawędzi okleinowanych materiałów. Rosnące grono odbiorców mają frezy nasadzane z ostrzami z węglika spiekanego do złącz klinowych.

Oferowane wczepy wykonywane są w znormalizowanych wymiarach. Ich modułowa konstrukcja umożliwia łączenie frezów w pakiety od 2 do nawet 50 sztuk, a tym samym cięcie różnych grubości drewna. Precyzja wykonania poszczególnych elementów gwarantuje zachowanie dokładności profilu obrabianego materiału.

Wprowadzona do oferty jesienią tego roku głowica nasadzana prosta na noże wymienne PCD zyskuje wciąż nowych odbiorców. Przeznaczona jest do frezowania powierzchni bocznych w materiałach drewnopochodnych.

Stanowi doskonałą alternatywę dla dotychczasowych nabywców frezów nasadzanych prostych z lutowanymi ostrzami diamentowymi. Zyskujemy wysoką wydajność i cichszą pracę.

Reklama

Geometria ostrzy i lekki aluminiowy korpus redukują poziom generowanego podczas pracy hałasu. Jeden stały korpus, możliwość wielokrotnego ostrzenia noży, opcja ich łatwej wymiany – to również oszczędności w kosztach dla użytkowników. Głowicę na noże wymienne PCD charakteryzuje wydłużona żywotność, stabilność i wysoka jakość obrabianych powierzchni.

Producenci mebli zyskują wysoko opłacalne rozwiązanie do obróbki płyt przed okleinowaniem wąskich płaszczyzn.

 

Precyzyjne nawiercanie

Szeroka gama wierteł do otworów przelotowych i nieprzelotowych o różnej średnicy i geometrii ostrza to kolejna składowa asortymentu podlubartowskiego zakładu. Produkowane są wiertła monolityczne HSS i HM, wiertła z powłokami zmniejszającymi zużycie ścierne, wiertła stopniowe o złożonym kształcie, wiertła puszkowe z ostrzami węglikowymi lub diamentowymi.

Dostępne są zróżnicowane warianty uchwytów umożliwiających montaż na różnych maszynach, m.in. standardowe uchwyty walcowe – z płazką lub bez, jak i zakończone gwintem.
– Coraz bardziej nowoczesne wiertarki wykonujące większą liczbę obrotów na minutę wymagają coraz lepszej klasy wierteł – twierdzi Iwona Paczuska.

Reklama

– POLCOMM oferuje odpowiedni dobór wiertła do obrabianego materiału oraz parametrów procesu. Jednym z ciekawszych rozwiązań jest wiertło puszkowe PCD, które zapewnia wysoką jakość krawędzi otworu w materiałach z różnorodną okleiną.

Opracowano geometrię wiertła z ostrzami z diamentu polikrystalicznego, gdzie jedynie element stabilizujący ruch obrotowy wiertła wykonany został z węglika spiekanego. Zastosowano podwójną liczbę nacinaków o specjalnej geometrii i rozdzielacz wióra na powierzchni czołowej.

Uzyskano narzędzie o niskich oporach skrawania, zapewniające tym samym lepszą wydajność. Innym specjalistycznym rozwiązaniem jest wiertło stopniowe z ostrzami z węglika spiekanego.

Narzędzie zostało zaprojektowane do wiercenia w poprzek włókien i jednoczesnego wykonywania kilku operacji obróbczych: wiercenia, powiercania, fazowania obu stron otworu oraz zaokrąglania krawędzi elementu.

 

Reklama

Piły tarczowe do różnych materiałów

W ofercie producenta są również piły tarczowe do cięcia wzdłużnego i poprzecznego oraz formatowania i rowkowania.
– POLCOMM produkuje piły do popularnych na rynku maszyn, a także nietypowe stosowane na specjalnych obrabiarkach z każdym, nawet najbardziej skomplikowanym rodzajem otworu mocującego – informuje Iwona Paczuska.

– Oferowane są piły do różnych materiałów – począwszy od drewna litego, płyt drewnopochodnych, poprzez tworzywa sztuczne, na kompozytach skończywszy.

W zależności od obrabianego materiału oraz specyfiki i technologii skrawania, stosowane są różne rozwiązania konstrukcyjne w zakresie geometrii ostrzy, noży zgarniających i nacięć wyciszających w korpusie piły. Dostępne są ostrza wykonane z HM i PCD.

Noże ze stali szybkotnącej lub węglika

Ważną grupę produktów dla firmy stanowią noże wymienne, od których POLCOMM rozpoczął swoją działalność.
– Dostępne są noże standardowe, profilowe, proste, ryflowane i systemu TERSA – wyjaśnia Iwona Paczuska.

W zależności od potrzeb odbiorów dobierane są optymalne rozwiązania spośród noży ze stali szybkotnącej, pełnowęglikowych lub z wkładkami lutowanymi z węglika spiekanego.

Reklama

Firma realizuje indywidualne zamówienia na niestandardowe długości noży oraz dowolne kształty.

Kąty przyłożenia, kąty styczne profilu i boków są dokładnie dobierane do rodzaju obrabianego materiału oraz warunków panujących podczas obróbki.

Odpowiedni gatunek węglika spiekanego przyczynia się do podwyższenia dokładności i powtarzalności obróbki.

 

Standardowe mocowania oraz specjalny system PSS

Uzupełnieniem oferty podlubartowskiego zakładu są systemy mocowań. Firma dobiera optymalne rozwiązania dla narzędzi trzpieniowych i nasadzanych, w zależności od typu maszyny, rodzaju produkcji i warunków pracy. Dostępne są trzpienie walcowe, trzpienie hydro, oprawki hydro, oprawki i tuleje rozprężne, tuleje hydro, tuleje redukcyjne.

Reklama

Poza podstawowymi rodzajami mocowań oferuje system regulacji PSS, rodzaj mocowania umożliwiającego płynną regulację położenia frezów względem siebie.

– System PSS jest świetnym rozwiązaniem przy seryjnej produkcji elementów łączonych na pióro-wpust, gdzie wymagana jest wysoka dokładność – zapewnia Iwona Paczuska. – Pozwala skompensować nierównomierność ruchu obrotowego wrzecion maszyny. Umożliwia również użycie jednego tylko zestawu narzędzi do produkcji elementów parkietu, paneli czy boazerii o różnych wymiarach.

 

Istotny jest serwis narzędzi

POLCOMM poza narzędziami, oferuje również ich serwis. Profesjonalne serwisowanie zapewnia produktom dalszą pracę na wymaganym poziomie jakościowym. Jednocześnie pozwala ono wygenerować oszczędności w związku z odłożeniem w czasie zakupu nowych narzędzi.

– Proces ostrzenia poprzedzony jest czyszczeniem narzędzia i pomiarami ubytków, określana jest minimalna warstwa, jaką należy zdjąć – opisuje Iwona Paczuska. – Ostrzenie wykonywane jest z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, na zautomatyzowanych szlifierkach CNC.

Reklama

Maszyny sterowane numerycznie pozwalają osiągnąć wysoką dokładność, co wpływa na wzrost skuteczności oraz żywotność narzędzia.

Oprogramowanie centrów obróbczych pozwala na wykonanie ostrzenia dowolnego profilu narzędzia z zachowaniem pierwotnych geometrii ostrza.

Nowoczesna technologia, oparta na systemach CAD-CAM, umożliwia bardzo dokładne odwzorowanie zawartej w pliku ścieżki profilu na krawędziach skrawających.

Reklama
  • Kurier Drzewny

  • Kurier Drzewny

  • Kurier Drzewny

  • Kurier Drzewny

  • Kurier Drzewny

  • Kurier Drzewny

  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny
  • Kurier Drzewny

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Kontynuuj czytanie
Reklama prenumerata
Kliknij aby skomentować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria

Branża meblarska spotkała się we Włoszech

SICAM Pordenone 2021

Dodane:

/

Kurier Drzewny
W trakcie targów SICAM można zapoznać się z najciekawszymi rozwiązaniami dla przemysłu meblowego. Fot. Materiały organizatora

Dwunasta edycja SICAM, która odbyła się w Pordenone w dniach 12 – 15 października, odniosła sukces, który przewyższył najbardziej optymistyczne prognozy. Ponad 540 wystawców z Włoch i 28 innych krajów potwierdziło siłę sektora komponentów i akcesoriów dla przemysłu meblarskiego, który nadal rozwijał się w latach 2020 – 2021, a nawet zintensyfikował swoje zdolności projektowe i produkcyjne.

 

Kurier Drzewny

Kolejna edycja SICAM odbędzie się w dniach 18 – 21 października 2022 r. Fot. Materiały organizatora

Chęć osobistego spotkania na targach była bardzo duża. Możliwość zobaczenia się, wspólnego wypracowania pomysłów, wymiany doświadczeń i oceny projektów to właśnie cel targowy, który pozwolił gościom SICAM na kontakty personalne. Do Pordenone przybyli profesjonaliści z branży meblarskiej z 97 krajów (poza Włochami), reprezentując ponad 7200 firm. 66 proc. z nich pochodziło z Włoch, a pozostali z zagranicy. Ta okazała liczba była trudna do wyobrażenia jeszcze w tygodniach poprzedzających wydarzenie ze względu na wszystkie ograniczenia nałożone w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się pandemii, kiedy to międzynarodowe rozkłady lotów wciąż są dalekie od poziomów z 2019 roku.

 
– Jednak wiele firm w nas uwierzyło – mówi Carlo Gobbi, założyciel i organizator SICAM. – Goście byli na bieżąco z sytuacją rynkową i naprawdę chcieli powrócić na targi czy do spotkań twarzą w twarz, mając świadomość, że w tym formacie można rozwinąć nowy biznes.

 
Atmosfera w halach była podobna do tej sprzed pandemii. Można było zaobserwować wyraźną chęć powrotu do normalnej pracy, z jeszcze większą intensywnością.
– W tym roku – bardziej niż kiedykolwiek – osoby, które przybyły do Pordenone i zdecydowały się wziąć udział w SICAM, były bardzo usatysfakcjonowane – dodaje Carlo Gobbi. – Potwierdzeniem jest liczba zgłoszeń na targi SICAM w 2022 r. To działania i reakcje firm pokazują czy nasza impreza „działa”.

 
SICAM 2021 okazał się bardzo skutecznym wydarzeniem. Targi w formule osobistych kontaktów w tym początkowym okresie ożywienia wyraźnie pokazały, że świat biznesu nie może obejść się bez tego uświęconego tradycją narzędzia, które jest aktualne i ważne.Znamy już termin targów w 2022 roku. Odbędą się one w dniach 18 – 21 października.

Reklama

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Kontynuuj czytanie

Galeria

Skąd wzięły się fotele uszaki

Meble z historią

Dodane:

/

Kurier Drzewny
Fotel Malmo. Fot. Galeria Wnętrz DOMAR/Halomeble

Nieodłącznymi elementami aranżacji wnętrz są łóżka, sofy, stoły i… fotele. Choć na rynku dostępnych jest wiele rodzajów tego mebla, od wielu lat jednym z najbardziej docenianych modeli w Polsce i za granicą stały się tak zwane uszaki, czyli wingback chairs. Zachwycające ciekawym designem, miękkością i przytulnością, doskonale wpasowały się w historyczne, jak i nowoczesne aranżacje salonów, sypialni oraz pokojów dziecięcych. Historię oraz fenomen uszaków przedstawia Aldona Mioduszewska z Galerii Wnętrz DOMAR.

 

Początki w Anglii

Wszystko zaczęło się na początku XVI wieku w Anglii. Chłodna aura i zimne pomieszczenia w angielskich domach poskutkowały innowacyjnym rozwiązaniem meblowym, które w późniejszym czasie na stałe zagościło we wnętrzach na całym świecie.
– Ten wynalazek meblarski polegał na tym, że do dotychczasowych foteli dodano po bokach oparcia oraz wstawiono tapicerowane osłony, potocznie zwane skrzydłami lub uszami – stąd angielska nazwa wingback chair. Chroniły one odkryte ramiona i dekolty dam przed przeciągami oraz były wdzięcznymi podpórkami pod głowy – mówi Aldona Mioduszewska z Galerii Wnętrz DOMAR.
Fotele uszaki okazały się być bardzo wygodne – na tyle, że kobiety w szerokich sukniach mogły spokojnie rozsiąść się na obszernym siedzisku. Sam mebel był bardzo stabilny dzięki toczonym nóżkom i kusił miękką tapicerką. Dzięki temu innowacyjny fotel zawojował salony, sypialnie oraz gabinety.
– Warto dodać, że uszaki stały się także elementem popkultury. Nawet doczekały się portretu – chodzi o obraz w wykonaniu Paula Cezanne’a, a w XX wieku powstały ciekawe wariacje na temat tych mebli w postaci słynnego fotela Egg Arne Jacobsena oraz smukłego Wingback Chair Toma Dixona – wyjaśnia ekspert z Galerii Wnętrz DOMAR.

 

Współczesne uszaki

W czasach współczesnych pozycja foteli uszaków wcale nie odbiegła od tego, gdzie znajdowały się w XVI w. Model ten jest wciąż popularnym elementem wystroju salonów, sypialni, gabinetów, a nawet pokojów dziecięcych. Dzięki obłym i miękkim kształtom, niekiedy unowocześnionym i dopasowanym do danej aranżacji wnętrza, sprawdzają się w przypadku długiego czytania książek, oglądania telewizji, pracy przy komputerze, grania na konsoli, a nawet do drzemek.
– Uszaki to bardzo wysoki komfort odpoczynku. Mogą być zarówno elementem dekoracyjnym, jak i zapewniać relaks po ciężkim tygodniu pracy. Co więcej, ich wygląd łatwo można dopasować do stylu, w jakim urządzamy nasze pomieszczenie. Taki mebel sprawdzi się więc w przytulnych wnętrzach retro, boho i japandi oraz tam, gdzie stawia się na minimalizm oraz surowość – podpowiada Aldona Mioduszewska.

Reklama

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Kontynuuj czytanie

Galeria

Oszczędniej, szybciej i wydajniej

Inwestycja w wydajność w tartaku Dalekie

Dodane:

/

Kurier Drzewny
Piły stosowane w zakładzie przekładają się na wysoką jakość cięcia. Fot. KD MEDIA

Przeprowadzona w tartaku Jerzego Abramczyka inwestycja w pilarkę Combimes-BNK marki EWD pozwoliła na usprawnienie produkcji, zwiększenie wydajności oraz oszczędność surowca. Za sprawą tego urządzenia udało się wyeliminować wielopiłę i obrzynarkę. Jak informuje właściciel zakładu, teraz za pomocą jednej maszyny można rozpuszczać pryzmy i obrzynać deski boczne, a pomimo zmieniającego się rynku bez problemu można dostosowywać się do nowych potrzeb odbiorców.

 

Kurier Drzewny

Od lewej: Horst Hermas, inżynier sprzedaży i planowania z firmy EWD, Karolina Szymańska, córka właściciela zakładu, Mateusz Szymański, zięć właściciela oraz Jerzy Abramczyk, właściciel. Fot. KD MEDIA

Poszukiwanie usprawnień

– Działalność zaczęliśmy w 1994 roku. Nasza siedziba mieści się w Wólce Folwark. Zakład został zbudowany przez nas od podstaw, w szczerym polu. W 2011 roku zakupiliśmy od Mazowieckiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego kolejny tartak – w Dalekim, w Puszczy Białej. Ten zakład ma obecnie 102 lata i jest jednym z większych tartaków na Mazowszu. W latach 70. pracowało tu około 350 osób. Odziedziczyliśmy także sprzęt, który tu był stosowany, w tym dwa traki pionowe ramowe. Tartak był przeznaczony pod przerób drewna wielkowymiarowego. Wydajność nie była taka, jakiej oczekiwaliśmy i dlatego poszukiwaliśmy rozwiązań związanych z usprawnieniem i polepszeniem pracy – mówi Jerzy Abramczyk, właściciel tartaku.

 

Na drodze do innowacji

Po kilku latach, Jerzy Abramczyk, dzięki pomocy Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, odwiedził kilkanaście tartaków w Europie i po zapoznaniu się z różnymi rozwiązaniami zaczął prowadzić rozmowy z kilkoma dostawcami sprzętu, głównie z firmą EWD.
– Ten producent maszyn zaprezentował nam kilka tartaków na terenie Niemiec. Były to zakłady o dużych przerobach – od 25 do 200 tysięcy metrów. Na jednym z wyjazdów zobaczyliśmy kilka ciekawych rozwiązań, m.in. wieloczynnościową maszynę, która zarówno obrzyna deski boczne, jak i rozpuszcza pryzmę. Przykuło to moją uwagę i zdecydowaliśmy, że chcemy iść właśnie w tym kierunku – dodaje Jerzy Abramczyk.
W 2015 roku właściciel tartaku zaczął prowadzić rozmowy z EWD.
– Udało nam się sfinalizować ten kontrakt w 2017 roku – dodaje Mateusz Szymański, zięć właściciela tartaku. – Ogłosiliśmy przetarg i wybraliśmy tę firmę jako dostawcę pożądanego urządzenia.

 

Reklama

Nowa hala i nowe urządzenia

W 2018 roku rozpoczęła się budowa w ramach tej inwestycji, która obejmowała halę wraz z wyposażeniem maszynowym.
– W naszym zakładzie zamontowaliśmy obrzynarkę Combimes-BNK marki EWD, a następnie, przy współpracy z dostawcą urządzenia, ustaliliśmy, że w przypadku reszty podajników i sortowni skorzystamy z polskich producentów – wyjaśnia Karolina Szymańska, córka właściciela. – W drugim przetargu do dostarczenia wyposażenia dodatkowego wybraliśmy firmę Madrew sp. z o.o. ze Szczecinka, która zamontowała wszystkie podajniki i przenośniki oraz sortownie. W sumie budowa całej inwestycji trwała około pół roku.
– Była to bardzo duża inwestycja, dostarczono do nas około 50 ciężarówek maszyn wraz z halą – dodaje Jerzy Abramczyk.
W efekcie istniejący tartak z dwoma trakami pionowymi został przeorganizowany tak, że obie pilarki pracują jako pryzmujące. Przetarty materiał (pryzmy i deski boczne) trafia na obrzynarkę EWD, która obrzyna deski i rozpuszcza pryzmy. Pozwoliło to wyeliminować stanowisko do ręcznego cięcia desek i obsługi obrzynarki, a zatem pozwoliło zaoszczędzić pracę oraz czas produkcji.

 

Zwiększenie wydajności

Uruchomienie nowej inwestycji miało miejsce w czerwcu 2018 roku.
– Udało nam się usprawnić całą pracę – mówi Mateusz Szymański. – Obecnie w zakładzie pracują dwie pilarki ramowe. Traki bydgoskie rozcinają kłody na pryzmy i deski boczne, a następnie obrzynarka Combimes-BNK rozpiłowuje pryzmy i obrzyna deski boczne. Z obrzynarki tarcica trafia na sortownię wzdłużną, gdzie dzielona jest na materiał boczny i główny. To usprawniło naszą produkcję oraz zwiększyło wydajność.
Tartak Jerzego Abramczyka przerabia drewno kłodowane o długości od 2,5 do 6 metrów. Jest to głównie surowiec sosnowy, lokalny, pochodzący z Puszczy Białej. Zakład produkuje wyroby strugane, kantówkę w klasie C24 (sortowanie wytrzymałościowe odbywa się metodą maszynową), a także tarcicę, deskę elewacyjną i szalunkową oraz podłogi, deski i tarasy.
– Dzięki tej inwestycji zwiększyliśmy przerób drewna wielkowymiarowego. Obecnie w tym tartaku przerabiamy 30 tysięcy metrów sześciennych surowca – wyjaśnia właściciel tartaku. – Dwukrotnie zwiększyła się nasza wydajność i wszystko zostało zautomatyzowane. Wcześniej pierwszy trak pryzmował, a drugi rozpuszczał pryzmę. Natomiast obecnie oba traki jednocześnie pryzmują. Jesteśmy zadowoleni z tej inwestycji. Za sprawą jednej maszyny uzyskaliśmy pożądany efekt dla zakładu o ówczesnym przerobie do 30 tysięcy.

 

Duża elastyczność

– Ogromną zaletą pilarki jej szeroki zakres pracy. Maszyna rozpiłowuje materiał od 18 do 225 mm – tłumaczy córka właściciela. – Dla nas jest bardzo ważne to, że nie musimy się nastawiać tylko na dużych kontrahentów i duże wymiary, ale w ciągu dnia możemy szybko przestawić się na nowe zadania. Możemy nawet ciąć kilka wymiarów jednocześnie. W program operacyjny możemy wgrać różne szerokości i to dodatkowo optymalizuje całe cięcie. Zastosowane tutaj pływające piły obetną to, co będzie optymalne do wycięcia. Maszyna ma rozbudowany program, który ułatwia i wykorzystuje materiał oraz cały dostępny surowiec – jest to ogromną zaletą.

Reklama

Firma EWD oferuje program eWood, którego zadaniem jest usprawnienie pracy w całym zakładzie. To autorskie oprogramowanie komputerowe pozwala na ilościową i jakościową optymalizację przetarcia. Użytkownik może zarządzać schematami przetarcia oraz tworzyć nowe, jak również uzyskiwać tabele kalkulacyjne, nadzorować stan techniczny komponentów, a nawet tworzyć statystyki produkcyjne.
– Oprogramowanie sprawdza nam się doskonale. Jest bardzo intuicyjne i proste w obsłudze oraz programowaniu. Jeśli potrzeba pomocy i interwencji, to kontaktujemy się telefonicznie z dostawcą, a serwisanci bezpośrednio łączą się z komputerem. Oprogramowanie jest naprawdę godne polecenia – dodaje Karolina Szymańska.
– Dziś już nie trzeba przestawiać maszyn za pomocą kluczy tylko wszystko odbywa się zza biurka i z dużych odległości. Nie ma znaczenia lokalizacja, możemy być nawet w innym kraju – zapewnia Jerzy Abramczyk. – U nas wszystko programowane jest z biura.

 

Inwestycja odpowiada na aktualne potrzeby

Obecnie tartak Abramczyk eksportuje 50 procent swojej produkcji.
– Kiedyś produkowaliśmy więcej podkładów kolejowych, potem zaczęliśmy wytwarzać kantówkę konstrukcyjną, która wysyłana jest do Niemiec – wyjaśnia Mateusz Szymański. – Z zakładu w Dalekim min. 70 procent produkcji trafia na eksport. W Polsce zostaje materiał na deskę elewacyjną i szalunkową. Co istotne – od 2015 roku, kiedy podejmowaliśmy pierwszy wybór o tej maszynie, rynek się zmienił, ale dzięki temu urządzeniu możemy produkować to, co chcemy i uzyskiwać doskonałe rezultaty, niezależnie od zmieniających się trendów.
– Zmieniające się rynki nie są nam już straszne. Na tej maszynie możemy dostosowywać się do potrzeb klientów. W 2018 roku rynek wyrobów struganych był trochę inny, w ostatnim czasie także się zmienił. Za sprawą tego urządzenia możemy w szybkim czasie przestawić się na określone wymiary i ilość pracy – dodaje Jerzy Abramczyk.

 

Od kłody po gotowy produkt

W tartaku Jerzego Abramczyka przecierane jest drewno kłodowane – dotyczy to 90 procent produkcji.
– Dostarczone do nas drewno trafia na wózek sortujący Baljer&Zembrod, który rozsortowuje je na poszczególne grubości – tłumaczy wyjaśnia właściciel. – Co ważne, dzięki inwestycji w Combimes-BNK nie musimy dobierać grubości tak dokładnie, bo maszyna sobie z tym i tak poradzi. Następnie drewno trafia na stół podawczy, gdzie przechodzi przez korowarkę, która oczyszcza materiał. W dalszej obróbce otrzymujemy odpady boczne pozbawione kory. To tu powstają zrębki papiernicze i kora do ogrodów. Po korowaniu drewno trafia na dwa traki pionowe bydgoskie, gdzie jest rozpiłowywane na deski boczne i pryzmy. Następnie za sprawą dwóch podajników – przenośników poprzecznych, umieszczonych jeden nad drugim, deska boczna i pryzma oddzielnie przenoszone są na obrzynarkę Combimes-BNK. Na dolnym poziomie transportowana jest deska boczna, a na górnym pryzma. Obrzynarka ma to do siebie, że pozwala operatorowi reagować zależnie od sytuacji, np. jeśli podczas rozpuszczania pryzm podawanych na stół manipulacyjno-pomiarowy obrzynarki z górnego przenośnika zapełni się deskami bocznymi dolny przenośnik, to wtedy operator wyłącza napęd przenośnika z pryzmami i uruchamia przenośnik dolny podający deski boczne na stół manipulacyjno-pomiarowy przed obrzynarką. Następnie materiał główny trafia do sortowni głównej, a materiał boczny na sortownię wzdłużną. Z sortowni drewno przekazujemy do suszarni, a potem trafia z powrotem na halę – na struganie. Produkujemy dużo drewna suchego. Sortujemy je odpowiednio i wytwarzamy tarcicę C24 oraz różnego rodzaju galanterię struganą, ogrodową, szalówki i podłogi ryflowane. Jeśli klient sobie tego życzy, to dodatkowo oferujemy impregnację ciśnieniową.

Reklama

 

Z dbałości o surowiec

Combimes-BNK pozwala przecinać materiał od 18 do 225 mm z prędkością do 180 m/min.
– Drewno musi być proste, żeby uzyskać te wydajności, ale na tej maszynie mamy także możliwość przycięcia jeśli na surowcu występuje krzywizna -dodaje Jerzy Abramczyk. – Przy krzywiznach operator musi zrobić kilka czynności więcej, wiec wydajność jest nieco mniejsza, ale taka operacja też jest możliwa.
– Bardzo ważna jest tu sama optymalizacja, nic się nie marnuje. Maszyna sprawia, że lepiej można wykorzystać drewno – dodaje Karolina Szymańska. – Jeśli program uzna, że nie uda się wyciąć zadanego materiału, to sam proponuje wycięcie innego, który można będzie jeszcze pełnowartościowo sprzedać. Dzięki temu nic nie idzie w odpad. Otrzymujemy cieńszy materiał niż chcieliśmy, ale możemy ciągle go sprzedać. Wcześniej, gdy pojawiał się odpad, to trafiał na tzw. „4 klasę” i to od razu oznaczało sprzedaż za niższą cenę.

 

Maszyna warta polecenia

– Przez wyjazdy i podpatrzenie pracy Combimes-BNK w innych zakładach zauważyłem, że jest to maszyna warta polecenia szczególnie dla tartaku, który przerabia 25 – 30 tys. metrów sześciennych drewna – dodaje Jerzy Abramczyk. – Ogromną zaletą tego urządzenia jest możliwość wyeliminowania wielopiły i obrzynarki. Za pomocą jednej maszyny obrabiamy wszystko. Możemy też powiedzieć, że zainwestowalibyśmy w to urządzenie jeszcze raz. Polegamy na doświadczeniu firmy EWD.
– Cenimy sobie współpracę z Tartakiem Abramczyk – oznajmia Horst Hermas, inżynier sprzedaży i planowania z firmy EWD. – Mamy w siedzibie dwóch pracowników mówiących w języku polskim, dlatego kontakty dla obu stron są bardzo łatwe i bezproblemowe. Zaletą całej kooperacji jest wspomniana już możliwość zdalnej integracji w maszynę.

 

Reklama

W kierunku dalszych inwestycji

Tartak Jerzego Abramczyka nie zatrzymuje się w miejscu i planuje dalsze inwestycje.
– Inwestujemy w naszym pierwszym zakładzie w Wólce w zakresie przerobu drewna średniowymiarowego. Jesteśmy w trakcie projektu i budowy nowej hali, nowej suszarni oraz nowej kotłowni. Mamy zamówione kolejne maszyny, które mają usprawnić prace wykonywane ręcznie. Dążymy do tego, aby bardziej się rozwijać i automatyzować – podsumowuje właściciel tartaku.

 

Kurier Drzewny

Schemat linii EWD w tartaku. Fot. EWD

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Kontynuuj czytanie

Galeria

Składana ukośnica FlipGo

Narzędzia ręczne i elektronarzędzia

Dodane:

/

Kurier Drzewny
Składany FlipGo przenosi się tylko jedną ręką. Fot. Rexton/iF DESIGN AWARD 2021

Składana ukośnica FlipGo marki Rexton to solidna, kompaktowa i łatwa do przenoszenia maszyna do obróbki drewna. Piła na nowo definiuje sposób przemieszczania tego typu narzędzi, optymalizuje przestrzeń magazynową i zmniejsza emisję dwutlenku węgla dzięki płaskiej konstrukcji. Jest łatwiejsza do pakowania i wysyłki.

 
Piła ukośna FlipGo marki Rexton charakteryzuje się przydatną funkcją składania. Sprawia to, że elektronarzędzie jest kompaktowe i łatwe w manipulacji oraz przewozie. Do przenoszenia konwencjonalnej piły ukośnej potrzebne są dwie ręce, podczas gdy składany FlipGo można przenosić tylko jedną. Urządzenie można łatwo złożyć w dwóch krokach i zajmuje dużo mniej miejsca w samochodzie czy warsztacie. Funkcja przesuwu i szeroki zakres kątów cięcia ukośnego do 60° spełniają wymagania większości projektów na placu budowy.

 

Nagrodzona za design

Rexon zdobył uznanie za wzornictwo swojego elektronarzędzia. FlipGo został nagrodzony w światowej sławy konkursie iF DESIGN AWARD 2021. Składana ukośnica, rywalizująca wśród 10 000 zgłoszeń z 52 krajów, zdobyła uznanie 98-osobowego jury za estetyczną konfigurację i innowacyjną dwustopniową, składaną na płasko konstrukcję, która umożliwia przenoszenie jedną ręką i zapewnia więcej przestrzeni.

 

Reklama

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Kontynuuj czytanie
Reklama

Popularne w tym tygodniu

Zapisz się do Newslettera!

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).