Connect with us


Galeria

Jak nie poddać się fałszywej ekonomii?

GOMA – każda linia jest wyjątkowa

Dodane:

/

GOMA


GOMA

Linie do klejenia drewna w firmie GOMA produkuje się na zamówienie i pod konkretne potrzeby. Zbyt mała nie sprosta wymaganiom. Zbyt duża obciąży finansowo zakład i nie wykorzysta w pełni swojego potencjału. Jak mówi Henryk Leśniak: „nie chodzi o to, by do kiosku ruchu dowozić gazety tirem”. O prawidłowym doborze, ekonomii wyboru oraz tym, jak powstają linie do klejenia drewna szyte na miarę – rozmawiamy z reprezentantem firmy GOMA.

Alicja Bagnucka: Kiedy powstały pierwsze urządzenia GOMA do łączenia drewna?
Henryk Leśniak: GOMA przeszła przekształcenia własnościowe i organizacyjne. Dziś korzysta z projektów i wiedzy inżynieryjnej oraz doświadczenia pracowników związanych z tą marką od lat. Pierwsze linie do łączenia drewna powstały w latach 90. Potem były modyfikowane. Pierwowzór można odnaleźć w maszynach. Zmieniały się elektronika i pneumatyka, a to wpływało na wydajność, dokładność, obsługę oraz sterowanie.

Alicja Bagnucka: Jakie linie do łączenia drewna oferuje dziś firma?
Henryk Leśniak: Produkujemy linie w czterech różnych rodzajach, zależnie od wydajności i grubości przerabianej tarcicy. Różnią się zastosowaną technologią, układem i ceną. Najwydajniejsza i jednocześnie najdroższa linia przeznaczona jest do ciężkiego drewna. Tę dwuczopiarkową, w pełni zautomatyzowaną linię może obsługiwać zaledwie jeden pracownik, chociaż potrzebni są jeszcze pomocnicy. Ta linia jest tak szybka, że potrzebuje stałego podawania nowego materiału, nad czym pracują dodatkowi operatorzy. Kolejnym modelem, nieco mniejszym, jest linia oparta na tej samej hydraulicznej prasie i o tych samych parametrach obróbczych, z tą różnicą, że jest to linia jednoczopiarkowa. Trzecia opcja to linia skonfigurowana na innej bazie. Znajdziemy tutaj czopiarkę, inną prasę, o mniejszych parametrach, z mniejszym silnikiem i stołem obróbczym. Ta linia dostarczana jest jako półautomat. Czwartą możliwością są linie w wersji „ekonomicznej”, które są najtańsze i często kupowane przez małe firmy. Dla tej linii potrzebujemy dwóch pracowników – jeden obsługuje czopiarkę, a drugi prasę. W urządzeniach stosujemy sprawdzone komponenty znanych marek. Używamy polskich silników, solidnych procesorów. Tworzymy urządzenia na długie lata wydajnej produkcji.

Alicja Bagnucka: Oferują Państwo łączenie na zygzak czy kreskę?
Henryk Leśniak: Wszystkie linie można łączyć na kreskę oraz zygzak, niezależnie od jej rodzaju i wielkości. Kiedyś maszyny produkowano do jednego rodzaju połączeń – na kreskę lub zygzak. Dziś w standardzie mamy obie opcje. Zmiana jest bardzo prosta – wystarczy przestawić funkcję na maszynie, ustawić frez i dyszę klejową. Maszyna mająca jedną opcję nie będzie znacznie tańsza, a jednak dwie możliwości dają ogromne szanse. Linie i maszyny mają wiele parametrów. Większość z nich, np. czas zaciskania, przytrzymania i długości, jest sterowana i programowana z pulpitu, dla wygody oraz maksymalnych korzyści użytkownika.

Alicja Bagnucka: Czy któraś z tych czterech rodzajów linii dominuje, jeśli chodzi o zamówienia?
Henryk Leśniak: W produkcji mamy wszystkie linie na podobnym poziomie. Duże znaczenie ma fakt, że każda z nich jest dodatkowo wyposażana w urządzenia o różnych parametrach, zgodnie z życzeniami klienta. Dla przykładu – oferujemy prasy w standardzie 6, 4,5 i 3 m do każdego z tych linii, ale robimy także większe na życzenie klienta, nawet do 9 m.

Alicja Bagnucka: GOMA znana jest z produkcji linii na indywidualne zamówienie. Jak to wygląda w praktyce?
Henryk Leśniak: Poza wyposażeniem linii ustalamy także jej układ – czy czopiarka ma być z lewej, czy z prawej strony itd. Wszystkie detale uzgadniamy każdorazowo przy dowolnym zamówieniu. Nie robimy linii „na magazyn”, zbyt dużo jest tu uzgodnień indywidualnych. Ustawienie całej linii zależy od wielu parametrów. Dlatego każdy dialog zaczyna się zawsze od dokładnych uzgodnień z inwestorem.

Alicja Bagnucka: Od czego zaczyna się rozmowa z potencjalnym klientem?
Henryk Leśniak: Staramy się zawsze doradzić. Pytamy klienta m.in.: na jakie potrzeby, ile przerabia drewna i jak chce pracować. Istotny jest fakt czy firma produkuje klejonkę tylko na własne potrzeby, czy na handel. Ważne są także parametry tego, co dany zakład chce produkować – grubość i szerokość drewna. Na bazie tych pytań prezentujemy konkretne maszyny, które mogą być składnikami takiej linii. Następnie determinantem w tym wyborze jest wydajność. Kolejnym pytaniem jest liczba pracowników, ponieważ w przypadku najmniejszych linii oferujemy maszyny w półautomacie lub trybie ręcznym. Nie możemy zapominać o cenie – rozmawiamy z inwestorem o tym, jakimi środkami dysponuje i wtedy dobieramy sprzęt.

Alicja Bagnucka: Czy potencjalny zainteresowany może liczyć na pomoc w wyborze, jeśli nie jest pewien czego do końca szuka?
Henryk Leśniak: Oferujemy pełne doradztwo. Przed samym wysłaniem oferty zadajemy szereg szczegółowych pytań. Mówimy, że „nie chodzi o to, żeby do kiosku dowozić gazety tirem”. Często spotykamy osoby, które chcą kupić największą możliwą linię wyłącznie ze względu na jej wydajność. Niestety, nie zdają sobie sprawy z tego, że musi przy niej pracować sztab ludzi, wycinać wady itd. W przypadku takiej linii trzeba nieustannie przygotowywać materiał, żeby na bieżąco go dostarczać do maszyny, inaczej urządzenie nie będzie w pełni wykorzystywane. Park maszynowy musi być przygotowany, a ludzie świadomi tego, czego wymaga od nas taka szybka i bardzo wydajna linia. Maszyny wchodzące w jej skład powinny być odpowiednio dobrane pod potrzeby oraz możliwości.

Alicja Bagnucka: Czyli nie kupujemy linii na zapas?
Henryk Leśniak: Maszyna powinna być kupiona na zapas, ale lekki. Na tzw. „3 kroki”, ale nie kilometr. Chociaż wszystko zależy od danego przypadku. Jeśli prosperująca firma z ekonomicznymi argumentami myśli o zakupie większego urządzenia, to wtedy jest to inna rozmowa. Nie warto także kupić za małej linii. Jeśli w obliczeniach wychodzi nam wartość z pogranicza, to lepiej zdecydować się na większą. Planujmy na 2 – 4 lata do przodu, tym bardziej że te maszyny nie są tanie. Jednak nie polecamy kupowania największej i najbardziej wydajnej linii, która może kiedyś ewentualnie nam się przyda. Dlatego bardzo długo rozmawiamy z klientami przed podjęciem decyzji oraz zapewniamy pełne doradztwo ekonomiczne. Maszyna ma usprawniać pracę i generować zysk, a nie być obciążeniem kosztowym dla zakładu.

Reklama

Alicja Bagnucka: Czy taki dialog może być prowadzony przez internet? Czy ze względu na ograniczenia pandemiczne jest to możliwe drogą online?
Henryk Leśniak: Zdecydowanie! Nie ma z tym żadnego problemu. Czasem, gdy wymaga tego sytuacja, również odwiedzamy zakłady i pomagamy w dobraniu odpowiedniej linii oraz jej ustawieniu. Zdarza się także, że przyszli odbiorcy odwiedzają nas w zakładzie, gdyż chcą nas bliżej poznać i zobaczyć produkcję. Kontakty międzyludzkie są bardzo ważne, ale dzięki technologii możemy realizować zamówienia oraz kontaktować się z klientami online bardzo szybko, efektownie oraz bezpiecznie. Dysponujemy również szczegółowymi filmami odnośnie linii naszej produkcji. Wielu odbiorców ceni sobie szybką i efektywną komunikację na odległość.

Alicja Bagnucka: Jeśli już dojdzie do porozumienia w zakresie wielkości i wyposażenia linii, co jest następnym krokiem w procesie?
Henryk Leśniak: Przesyłamy zainteresowanemu schemat linii z parametrami jej długości i szerokości, a przedsiębiorca dopasowuje go do swojej hali i mówi nam, co chciałby w tym ustawieniu zmienić. Po ewentualnych zmianach i akceptacji przystępujemy do realizacji. Oferujemy też pewne udogodnienia, uproszczenia. Na początku robiliśmy wszystkie maszyny okołoprodukcyjne do klejonki. Obecnie oferujemy jedynie linie, wycinarki wad oraz zespoły automatyczne, dzięki którym można połączyć naszą linię z innymi maszynami w zakładzie.

Alicja Bagnucka: Czy maszyna do wycinania wad jest częścią linii?
Henryk Leśniak: Nie. I niestety nie wszyscy producenci klejonki wiedzą, że muszą kupić maszynę do klejonki, która wycina sęki. Nie produkujemy optymalizerek, ale wycinarki wad. Są to innego typu urządzenia dostosowane specjalnie do określonych zadań oraz produkcji klejonki. Do produkcji drewna klejonego wystarczy taka wycinarka wad. Chodzi o wykorzystanie potencjału niektórych maszyn oraz ich cenę. Zależnie od produkcji, nie zawsze trzeba kupować drogą optymalizerkę. Jest to podobna fałszywa ekonomia, tak jak we wspomnianym przykładzie kiosku i dowożenia gazet tirem, gdzie zwykły samochód dostawczy, a nawet osobowy, spełniłby tę funkcję. Podkreślę raz jeszcze – wszystko zależy od specyfiki zakładu oraz jego mocy przerobowych.

Alicja Bagnucka: Po zamówieniu i wyprodukowaniu nadchodzi czas na uruchomienie i szkolenie. Jak to wygląda?
Henryk Leśniak: Naszym zadaniem jest uruchamianie maszyn, mamy na nie certyfikaty. Musi być to uzgodnione z odbiorcą, to nie dzieje się „z automatu”. Szczegóły zawsze ustalane są z przedsiębiorcą. W trakcie tego procesu pomagamy także w wyborze odpowiedniego czasu zaciskania i ilości stosowanego kleju. Większość rzeczy ustawiana jest z pulpitu, niektóre mechanicznie, np. wystarczy odkręcić śrubę. Podczas uruchomienia odpowiadamy na wszelkie pytania odbiorcy i użytkownika.

Alicja Bagnucka: Co się dzieje, jeśli w trakcie użytkowania pojawiają się nowe pytania, problemy lub wątpliwości?
Henryk Leśniak: Wszystkie linie są przygotowane do tego, żeby później zdalnie je diagnozować. Służymy także informacją telefoniczną, jeśli coś się dzieje. Jak najszybciej próbujemy ustalić przyczynę usterki, często są to drobnostki, jak np. poluzowanie lub zakurzenie czujnika. Ale jeśli jest coś poważnego, to przyjeżdżamy i pomagamy. Odbiorcy bardzo to chwalą. Zauważamy, że krajowi przedsiębiorcy coraz bardziej doceniają polskie maszyny, a także fakt, że wraz z zakupem otrzymują doradztwo i obsługę. Jesteśmy u klienta nawet w 2 – 3 dni. Pomocy telefonicznej nie odmawiamy nigdy, nawet jeśli jest to maszyna po gwarancji lub taka, która nie była kupiona u nas. Zdarza się, że dzwoni ktoś, kto kupił maszynę używaną naszej marki. Staramy się przynajmniej pokrótce pomóc i wyjaśnić czego może dotyczyć problem.

  • GOMA

    Zestaw do wykonywania połączeń na mikrowczepy do produkcji wielkoseryjnej i masowej 2FC-10 KZ6 - PZ6/2 – dwie czopiarki i jedna prasa. Fot. GOMA

  • GOMA

    Zestaw do wykonywania połączeń na mikrowczepy do produkcji wielkoseryjnej i masowej 2FC-10 KZ6 - PZ6/2 – dwie czopiarki i jedna prasa. Fot. GOMA

  • GOMA

    Ekonomiczna linia do łączenia drewna FC-10MLKT+HK6. Zestaw do wykonania łączenia na mikrowczepy w produkcji małoseryjnej składa się z jednej czopiarki i jednej prasy. Fot. GOMA

  • Goma

    Ekonomiczna linia do łączenia drewna FC-10MLKT+HK6. Zestaw do wykonania łączenia na mikrowczepy w produkcji małoseryjnej składa się z jednej czopiarki i jednej prasy. Fot. GOMA

  • Goma

    Ekonomiczna linia do łączenia drewna FC-10MLKT+HK6. Zestaw do wykonania łączenia na mikrowczepy w produkcji małoseryjnej składa się z jednej czopiarki i jednej prasy. Fot. GOMA

  • Goma

    Zestaw do wykonania łączenia na mikrowczepy w produkcji średnioseryjnej i masowej (FC-10 KZ6 - PZ6/2) - przemysłowy zestaw z jedną czopiarką. Fot. GOMA

  • Goma

    Zestaw do wykonania łączenia na mikrowczepy w produkcji średnioseryjnej i masowej (FC-10 KZ6 - PZ6/2) - przemysłowy zestaw z jedną czopiarką. Fot. GOMA

  • Goma

    Zestaw do wykonania łączenia na mikrowczepy w produkcji średnioseryjnej i masowej (FC-10 KZ6 - PZ6/2) - przemysłowy zestaw z jedną czopiarką. Fot. GOMA

  • Goma

    Linia półautomatyczna do łączenia na mikrowczepy w produkcji średnioseryjnej (AFC-10MLKT + HK6) – jedna czopiarka i jedna prasa. Fot. GOMA

  • GOMA

    Linia półautomatyczna do łączenia na mikrowczepy w produkcji średnioseryjnej (AFC-10MLKT + HK6) – jedna czopiarka i jedna prasa. Fot. GOMA

  • Goma

    Linia półautomatyczna do łączenia na mikrowczepy w produkcji średnioseryjnej (AFC-10MLKT + HK6) – jedna czopiarka i jedna prasa. Fot. GOMA

  • GOMA

  • GOMA
  • GOMA
  • GOMA
  • Goma
  • Goma
  • Goma
  • Goma
  • Goma
  • Goma
  • GOMA
  • Goma
  • GOMA

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Czytaj dalej
Reklama
Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria

Nowa odsłona stolarki drewnianej marki Eko-Okna na targach Fensterbau Frontale 2024

Eko-Okna na Fensterbau Frontale 2024

Dodane:

/

Drzwi Naturo 68 z czytnikiem linii papilarnych, butelkowo zielone drzwi Naturo 80 czy okrągłe Naturo 68 z designerską, antracytową szybą Planibel Dark Grey – firma Eko-Okna z Kornic zaprezentowała na targach Fensterbau Frontale drewnianą stolarkę w nowej odsłonie. Goście docenili innowacje, wyjątkowy design i jakość wykonania, potwierdzając to, z czego słynie marka: nowoczesność i solidność.

Międzynarodowe targi okien, drzwi i fasad Fensterbau Frontale odbywały się w dniach 19-22 marca w Niemczech. W Norymberdze swoje firmy zaprezentowało kilkuset wystawców z całego świata. Jak mówią przedstawiciele Eko-Okna, firma przyjechała na targi z jasno określonymi celami.

– Chcieliśmy nie tylko zaprezentować produkty, ale także podkreślić naszą innowacyjność i jakość wśród konkurencji – mówi Marzena Bauerek, kierownik działu marketingu w Eko-Oknach. – Celem było przyciągnięcie uwagi potencjalnych klientów oraz nawiązanie nowych relacji biznesowych. I to się udało.

Okna i drzwi prosto z natury

Te targi były dla przedsiębiorstwa z Kornic okazją, by zaprezentować drewnianą stolarkę w nowej odsłonie. Pojawiły się drzwi Naturo 68 z czytnikiem linii papilarnych o bardzo nowoczesnym wyglądzie. Nie zabrakło też butelkowo zielonych drzwi Naturo 80, klasycznych i eleganckich, idealnych do projektów renowacyjnych.

Nowoczesny design

– Fani designu mogli podziwiać unikalne okna Naturo 80 ALU, z aluminiowymi nakładkami, które można lakierować w kolorach z całej palety RAL. Dla ceniących sobie prostotę i ciepło mieliśmy funkcjonalne okno Naturo 80 i system przesuwny Naturo 68 HST – mówi Adrian Nowacki, zastępca kierownika produkcji okien drewnianych.

By zaprezentować możliwości produkcji okien nietypowych, Eko-Okna przywiozły okrągłe Naturo 68 z designerską, antracytową szybą Planibel Dark Grey.

Targi Fensterbau Frontale

Targi Fensterbau Frontale odbywają się co dwa lata, jednocześnie z targami Holz-Handwerk. Podczas edycji w 2022 roku, oba wydarzenia zgromadziły ponad 28 tysięcy odwiedzających z ponad 100 państw oraz 708 wystawców z 33 krajów. Wystawcy prezentowali produkty i usługi na powierzchni 13 hal.

Sukces na targach

Firma Eko-Okna może być zadowolona z udziału w targach. Jak mówią jej przedstawiciele, reakcje odwiedzających oraz potencjalnych klientów były bardzo pozytywne. Produkty spotkały się z zainteresowaniem – goście zwracali uwagę na ich estetykę, innowacyjność oraz wysoką jakość wykonania. Setki osób wyraziły zainteresowanie nawiązaniem współpracy biznesowej z Eko-Oknami.

„Firma Eko-Okna może być zadowolona z udziału w targach Fensterbau Frontale w Norymberdze. Jak mówią jej przedstawiciele, reakcje odwiedzających oraz potencjalnych klientów były bardzo pozytywne. Produkty spotkały się z zainteresowaniem – goście zwracali uwagę na ich estetykę, innowacyjność oraz wysoką jakość wykonania”

Tegoroczne doświadczenia sprawiły, że firma planuje kontynuować obecność na przyszłych edycjach targów Fensterbau Frontale oraz uczestniczyć w innych podobnych wydarzeniach branżowych. Opinie odbiorców są informacją zwrotną wykorzystywaną do doskonalenia strategii marketingowej oraz w procesie technologicznym, by lepiej odpowiadać na potrzeby zmieniającego się rynku.

Okna Naturo 68

Drewniany system okienny o najmniejszej głębokości zabudowy. Dzięki zastosowaniu najnowszych technologii, produkt ten cechuje się wysoką energooszczędnością. System dostępny jest w dwóch wersjach: STANDARD oraz ALU. Na targach firma zaprezentowała m.in. okrągłe okna Naturo 68 z designerską, antracytową szybą Planibel Dark Grey.

Reklama



Okna Naturo 80

Naturo 80 to system będący ewolucją Naturo 76, jednego z najpopularniejszych rozwiązań z drewna. Nieznacznie powiększona głębokość zabudowy pozwala na zastosowanie większych pakietów szklenia, co umożliwia zaoferowanie odbiorcom poprawionych parametrów termicznych całych konstrukcji. Okna Naturo 80 tworzone są w oparciu o etycznie pozyskiwany surowiec, który podlega specjalnej obróbce poprawiającej jego parametry. Do tworzenia profili używane jest drewno klejone z kilku warstw dla uzyskania lepszych parametrów statycznych i podniesienia trwałości. Okna pokrywane są czterema warstwami lakierów TEKNOS, które chronią je przed działaniem szkodliwych czynników oraz pozwalają na uzyskanie walorów estetycznych.



Czytaj dalej

Aktualności

Zmiana terminu i synergia między projektami pozwoliły wrócić na drogę świetności

Dodane:

/

Połączone ze sobą, odbywające się w cyklu dwuletnim targi Holz-Handwerk i Fensterbau Frontale powróciły teraz do terminu wiosennego. I była to bardzo dobra decyzja, choć na sukces tegorocznej edycji norymberskich targów wpłynęło więcej czynników niż tylko zmiana w kalendarzu.

Targi w Norymberdze są od wielu lat dla naszej redakcji przyczynkiem do odwiedzin jednych z najciekawszych, europejskich imprez wystawienniczych skierowanych do branży obróbki drewna i produkcji mebli. Organizatorzy wprawdzie nazywają Holz – Handwerk targami dla rzemiosła, ale w mojej opinii wybiegają one swoją zawartością znacznie dalej poza zakres potrzeb małych warsztatów stolarskich.

Dodatkową wartość dla wystawców i zwiedzających są równolegle odbywające się Fensterbau Frontale, gdzie w całej okazałości prezentują się producenci stolarki otworowej (drewno, aluminium, PCV). Co budujące – w tym roku w FBF wzięło udział wzięło 36 firm z Polski, a m.in. EkoOkna, Polkres Edwood, Sigroll i wiele innych.

Statystycznie rzecz ujmując…

Na kilka tygodni przed targami spotkałem się plotkami, że tegoroczny Holz – Handwerk to nie będzie to, co kiedyś. Że nie będzie takiej firmy i takiej też nie będzie. I powiem tak: jeżeli ktoś podjął decyzję o tym, aby „odpuścić” sobie targi w Norymberdze – niech żałuje. W ciągu czterech dni odwiedziło je łącznie około 75 000 osób z 112 krajów, które spotkały się na terenie Targów Norymberskich z 973 wystawcami z 44 krajów, aby omówić najnowsze trendy w swojej dziedzinie: w obróbce drewna, produkcji mebli, a także w produkcji stolarki otworowej. Targi w tym roku zostały uzupełnione przez wszechstronny program towarzyszący, który zawierał ciekawe konferencje oraz prezentacje poruszające aktualne zagadnienia branżowe.

„W ciągu czterech dni targi Holz-Handwerk oraz Fensterbau Frontale odwiedziło łącznie około 75 000 osób z 112 krajów, które spotkały się na terenie Targów Norymberskich z 973 wystawcami z 44 krajów.”

„W ciągu czterech dni targi Holz-Handwerk oraz Fensterbau Frontale odwiedziło łącznie około 75 000 osób z 112 krajów, które spotkały się na terenie Targów Norymberskich z 973 wystawcami z 44 krajów.”

Uczestnictwo w Holz-Handwerk i Fensterbau Frontale z mojej perspektywy pozwoliło zagłębić się w nowych produktach i technologiach produkcji, a także nawiązać cenne kontakty oraz zaktualizować wiedzę z zakresu aktualnych wyzwań branży na arenie międzynarodowej. Jakie wnioski udało się wyciągnąć?

Pomimo lub właśnie z powodu napiętej sytuacji w branży budowlanej, połączenie targów Holz- Handwerk i Fensterbau Frontale ponownie cieszyło się dużą popularnością w tym roku, przyciągając odwiedzających z sektorów stolarskiego, ciesielskiego, architektonicznego oraz okiennego i fasadowego z całego świata do Norymbergi.

Świetna atmosfera, żywe dyskusje w halach wystawowych i bardzo pozytywna opinia ze wszystkich stron, pozwalają nie tylko organizatorom, ale także uczestnikom spojrzeć na cztery udane dni targów z dużym zadowoleniem. Jak podkreślają organizatorzy – niezależne badanie ankietowe potwierdziło również jakość odwiedzających targi oraz wysoki odsetek obecności osób podejmujących decyzje. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Holz-Handwerk cieszył się tak dużym zainteresowaniem, pomimo warunków gospodarczych panujących w branży budowlanej i że ponownie udało nam się zaprezentować wszystkie wymagania operacyjne branży stolarskiej oraz cały łańcuch obróbki drewna – mówi Stefan Dittrich, Dyrektor Wykonawczy Holz-Handwerk, NürnbergMesse. – Sukces wydarzenia jednoznacznie pokazuje: wyzwania, zwłaszcza te trudne, sprawiają, że Holz-Handwerk stają się jeszcze ważniejsze – dodaje Stefan Dittrich.

Bezcenne forum prezentacji

Najnowsze systemy profili, szkło w architekturze, technologia mocowania, systemy bezpieczeństwa, maszyny, systemy i wiele więcej czekało na odkrycie przez zwiedzających na stoiskach 644 wystawców na odbywających się równolegle targach Fensterbau Frontale. – Impreza po raz kolejny wyraźnie potwierdziła swoją pozycję jako wiodących na świecie targów branżowych dla okien, drzwi i fasad. W naszej opinii i nie tylko była ona głównym punktem spotkań dla odwiedzających z całego świata poszukujących najnowszych trendów i rozwiązań – mówi Elke Harreiß, Dyrektor Wykonawczy Fensterbau Frontale, NürnbergMesse. – Stoiska wystawców, niektóre z nich bardzo imponujące, prezentowały ekscytujące produkty, w tym wiele premier światowych zarówno od liderów rynku, jak i startupów – podsumowuje Elke Harreiß.

Specjalnymi atrakcjami w programie towarzyszącym były Forum Fensterbau Frontale, Forum Architektura-Okno-Fasada z towarzyszącymi wycieczkami oraz forum „Przewodnik po cyfryzacji”. Ciekawą przestrzeń prezentował pawilon „Młodzi Innowatorzy”, w której tworzenie zaproszono uczniów i studentów kierunków branżowych.

Obiektywna ocena

Mimo zewsząd napływających od dłuższego czasu sygnałów o spadkach w branży drzewnej i meblarskiej – próżno szukać marazmu nie tylko w Norymberdze, ale także na targach w Polsce, które mieliśmy okazję odwiedzić od początku br. Powstała teoria, że trudny czas weryfikuje dotychczasowe schematy działania i zmusza do poszukiwania nowych rozwiązań zmierzających do optymalizacji biznesu.

Reklama



Czytaj dalej

Galeria

Wysokie kompetencje i ciągły rozwój to ich DNA

Z wizytą w SCM Group Polska

Dodane:

/

22-23 lutego w Suchym Lesie pod Poznaniem odbyły się Dni Otwarte Centrum Technologicznego SCM Group Polska. W trakcie tego wydarzenia, uczestnicy mieli okazję zapoznać się z najnowszymi osiągnięciami w dziedzinie obrabiarek drewna, technologii cięcia, okleinowania oraz maszyn stolarskich.

Wizyta w siedzibie SCM Group Polska w Suchym Lesie była dla jej klientów nie tylko przyczynkiem do obejrzenia ciekawego show roomu z maszynami w roli głównej. Przede wszystkim stanowiła okazję do bezpośrednich rozmów ze sprzedawcami oraz technikami firmy, którzy w szczegółach wyjaśniali niuanse związane z prezentowanymi technologiami. Z perspektywy naszej redakcji takie doświadczenie również jest niezwykle cenne, także pod kątem możliwości zebrania unikalnych informacji o rynku drzewnym i meblarskim.

Show Room w centrum uwagi

Wśród atrakcji czekających na gości znalazły się prezentacje najnowszych modeli maszyn, które usprawniają procesy produkcji w branży obróbki drewna. Jednym z głównych punktów programu był pokaz możliwości przemysłowej okleiniarki Stefani X, która umożliwia oklejanie wąskich płaszczyzn pod kątem 45 stopni. Ponadto, zaprezentowano model okleiniarki Olimpic 500, dedykowany dla średnich przedsiębiorstw, również posiadający tę innowacyjną funkcję.

Uczestnicy mieli okazję śledzić proces rozkroju surowca na pile panelowej Gabbiani S115, a następnie obserwować, jak elementy trafiają na różne modele okleiniarek, począwszy od mniejszych Olimpic 300, aż po przemysłową okleiniarkę Stefani.

Ponadto podczas Dni Otwartych SCM Polska zaprezentowała obróbkę płyt drewnopochodnych na zaawansowanych maszynach CNC, takich jak Morbidelli X200 i CX110. Nie zabrakło również tradycyjnych maszyn do obróbki drewna, takich jak centra obróbcze, frezarki, wyrówniarki, czy strugarki.

Oferta partnerów

Aby zapewnić pełen wgląd w proces produkcji mebli, SCM Polska zaprosiła do udziału firmy partnerskie, takie jak REHAU, LCM, Jowat i wiele innych. Ponadto, eksperci z PKO Leasing byli dostępni na miejscu, aby przedstawić atrakcyjne oferty finansowania inwestycji. Firma LignumSoft zaprezentowała swoje intuicyjne, modułowe oprogramowanie do zarządzania projektowaniem, produkcją oraz sprzedażą mebli.

Wśród innych partnerów wydarzenia warto wymienić ITA TOOLS, które zademonstrowało swoje innowacyjne narzędzia, oraz Imas, specjalizujące się w rozwiązaniach z zakresu instalacji odpylania.

Dni Otwarte SCM Polska to nie tylko prezentacje maszyn, ale także okazja do nawiązania bezpośrednich kontaktów handlowych oraz zdobycia wiedzy na temat najnowszych trendów w branży.

DNA SCM Group Polska

Podczas naszego pobytu w siedzibie firmy gościł nas Andrea Santi, członek zarządu i dyrektor SCM Group Polska, który działa w firmie SCM od 11 lat. Jak mówi, przez ten czas w polskim oddziale przedsiębiorstwa zaszły znaczące zmiany, chociażby pod względem rozbudowy sprzedaży, czy zaplecza serwisowego.

W ciągu ostatnich pięciu lat polski rynek stał się dla Grupy SCM jednym z czołowych odbiorców technologii obróbki drewna i produkcji mebli, zarówno w zakresie małych firm, jak i odbiorców przemysłowych, produkujących na dużą skalę. Jak wynika z doświadczenia firmy – struktura jej odbiorców w Polsce cały czas ewoluuje. – Przez ostatnie lata przybyło nam bardzo dużo klientów chociażby z branży producentów stolarki otworowej (okna i drzwi), a także producentów domów drewnianych. Jest tam bardzo duży potencjał, ponieważ do tej pory były to małe firmy, gdzie większość pracy wykonywana była ręcznie lub za pomocą maszyn używanych. Konkurencja na rynkach zagranicznych przyniosła trend zmierzający do automatyzacji za pomocą nowoczesnych maszyn – mówi Adrea Santi.

Nie da się ukryć, że branża meblarska w Polsce, po czasie dynamicznych wzrostów w latach 2021-2022 boryka się ze spadkami. Niemniej jednak, jak przyznaje Santi, wśród klientów SCM Group Polska są przedsiębiorstwa, które radzą sobie nawet lepiej niż we wspomnianym okresie hossy. Jest to uzależnione od rynku na jakim działają, gdzie eksportują.

Niezależnie od profilu firmy oraz jej kondycji – rynek wyczuwalnie wywiera presję na ceny oferowane przez producentów maszyn. Dlatego od ponad dwóch lat SCM Group proponuje te same cenniki dla rynku polskiego, mimo inflacji oraz innych czynników uzasadniających ewentualne podwyżki.

Dzięki takiej elastyczności firma bierze udział w wielu ciekawych projektach. – Mogę wspomnieć, że obecnie realizujemy duży projekt dla dużego producenta drzwi. Wg założeń powinien on się zakończyć uruchomieniem całego parku maszynowego do końca br. – mówi Santi. Firma jest w stanie realizować różnej wielkości projekty, również te bardzo zaawansowane, dzięki wsparciu zaawansowanego działu konstrukcyjnego we Włoszech. – Mamy wysokiej jakości techników i jesteśmy w stanie szybko reagować na całym świecie. – dodaje.

Dni Otwarte w siedzibie SCM Group Polska były momentem na odświeżenie wiedzy oraz kontaktów i po tej wizycie pozostało pozytywne wrażenie. Należy jednak wspomnieć, że show room w Suchym Lesie jest otwarty dla klientów przez cały rok.

scm

www.scmwood.com
+48 61 651 47 95

Reklama



Czytaj dalej

Galeria

Z VIDOK-iem na rynek okien premium

Inwestycje z bliska

Dodane:

/

vidok

VIDOK- w mojej opinii jeden z wiodących producentów w branży produkcji okien premium, osiąga bardzo dobre wyniki jakości i wydajności po zakupie oraz uruchomieniu nowoczesnej maszyny do obróbki drewna Conturex Artis Plus. Maszyna, od firmy Weinig wyposażona w zaawansowane technologie zdobyła uznanie w przedsiębiorstwie.

Firma VIDOK powstała ponad 30 lat temu zaczynając od produkcji okien PCV i aluminiowych. Produkcja okien drewnianych ruszyła w roku 1999 kiedy to zakupiono komplet maszyn do ich produkcji od firmy Weinig. Od tamtej pory ma w swojej ofercie wszystkie trzy typy produktów. Na tamte czasy była to najnowocześniejsza, dostępna technologia dedykowana do wielko seryjnej produkcji okien.

Rynek podyktował zmiany

– Lata płynęły, rynek zaczął oczekiwać także krótkich serii produktów i aby usprawnić produkcję okien drewnianych pod tym względem, korzystając z funduszy unijnych zbudowaliśmy halę, jednocześnie reorganizując produkcję. Przyszedł też czas na zakup maszyn CNC, bowiem musieliśmy iść „z duchem czasu” odnośnie wymagań technologicznych i jakościowych – mówi Marek Szewczyk, Wiceprezes Zarządu, manager ds. technicznych spółki VIDOK. – Chcieliśmy też zwiększyć możliwości produkcyjne ze względu na to, że wchodzimy na coraz większą liczbę zagranicznych rynków (m.in. Europa, USA, Kanada, Arabia Saudyjska), które mają różne wymagania, chociażby co do wykończenia okien drewnianych – dodaje Marek Szewczyk.

W związku z powyższym firma podjęła decyzję o zakupie centrum obróbczego Conturex Artis Plus marki Weinig. Jak dowiedziałem się podczas wizyty w zakładzie produkcyjnym w Rudnej Małej (woj. podkarpackie) decyzja o podjęciu kolejnej współpracy z firmą Weinig była rzeczywiście dobra, ponieważ w ciągu czterech miesięcy od deklaracji „na tak” firma otrzymała kompletną maszynę z narzędziami i oprogramowaniem. Dzięki szybkiej dostawie i wsparciu ze strony Weinig produkcja ruszyła od ręki. Obecnie przedsiębiorstwo korzysta z Conturexa przede wszystkim przy produkcji krótkich serii okien o profilu 78mm z drewna sosnowego, dębowego oraz meranti, przeznaczonych do projektów inwestycyjnych, gdzie oczekuje się wysokiej jakości. Trzeba zaznaczyć, że dzięki tej inwestycji Vidok wyróżnia się indywidualnym podejściem do wymagań odbiorców, którzy często oczekują realizacji specjalnych zamówień typu łuki, czy trapezy. Nie bez znaczenia są też oszczędności wynikające z kosztów pracy, energii oraz miejsca na hali produkcyjnej.

Conturex pod lupą

Muszę przyznać, że centrum obróbcze Conturex jest mi znane sprzed kilkunastu lat, kiedy to miałem okazję brać udział w jego premierze w siedzibie firmy Weinig w Tauberbischofsheim (Niemcy). W tamtym czasie była to nowość na skalę światową. Jak widać – główne założenia tej technologii okazały się spójne z trendami rynkowymi, również na naszym, polskim gruncie. Obecnie Conturex Artis Plus cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że jest produkowany na bieżąco, aby był dostępny „od ręki” dla potencjalnych klientów.

Conturex w wersji Artis Plus wyróżnia się jednym wrzecionem głównym o imponującej mocy 30 kW, z talerzowym magazynem narzędzi oferującym 50 miejsc, oraz wrzecionem uniwersalnym o mocy 12,5 kW z magazynem narzędzi na 17 miejsc. Warto zaznaczyć, że oba wrzeciona pracują na przemian, co pozwala na ciągłą obróbkę drewna. Maszyna jest zdolna do obróbki elementów o długości do 4500 mm.

Jedną z kluczowych zalet Conturex jest podawanie wystruganych elementów kompletami na podajnik, umożliwiając płynną pracę na produkcji. Dzięki temu, na wyjściu można odebrać komplety ram i skrzydeł do składania na prasie. To rozwiązanie eliminuje czasochłonne czynności takie jak czekanie, sortowanie czy szukanie elementów do kompletu, co zostało docenione w firmie Vidok.

Operator maszyny ma również możliwość łatwego dodawania kolejnych elementów na podajniku w każdej chwili, co dodatkowo zwiększa efektywność produkcji.

Kontynuacyjna obróbka odbywa się na dwóch stołach obróbczych, gdzie wrzeciono główne i uniwersalne wykonują różnorodne operacje, zapewniając kompletną obróbkę w jednym mocowaniu.

Co ważne, firma Weinig oferuje kompleksowy pakiet usług w cenie maszyny, co obejmuje szkolenie operatorów w fabryce, szkolenie podczas uruchomienia oraz asystę przy produkcji. Ten obszerny pakiet usług sprawia, że operatorzy są w stanie w krótkim czasie nabyć umiejętności potrzebne do efektywnej pracy z maszyną.

– Spółka Vidok, wcześniej wybierając konkurencyjne rozwiązanie, teraz zdecydował się na Conturex Artis Plus ze względu na atrakcyjną cenę oraz krótki termin realizacji. To pokazuje, że Weinig przekonuje nie tylko innowacyjnymi rozwiązaniami technologicznymi idące w parze z kompleksową obsługą projektu, ale potrafi też zaskoczyć wydajnością w dobrej cenie – mówi Daniel Ampenberger reprezentujący firmę Weinig.

„Spółka VIDOK, wcześniej wybierając konkurencyjne rozwiązanie, teraz zdecydowała się na Conturex Artis Plus ze względu na atrakcyjną cenę oraz krótki termin realizacji.”

Zarówno personel biurowy, jak i pracownicy produkcji w firmie Vidok udowodnili, że są zgranym zespołem, co przełożyło się na płynne uruchomienie maszyny i bezproblemową produkcję. Wszyscy są zadowoleni zarówno z obsługi maszyny, jak i z jej osiągnięć produkcyjnych.

Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technologicznym, Conturex Artis Plus wpisuje się w oczekiwania rynku, dostarczając efektywnego narzędzia do precyzyjnej obróbki drewna, zaspokajając jednocześnie potrzeby nawet najbardziej wymagających klientów. Warty podkreślenia jest fakt, iż to wyjątkowe centrum obróbcze w 100 procentach spełnia kryteria firmy VIDOK, która realizuje zamówienia dla wymagającego rynku inwestycyjnego. Z jednej strony oczekuje on elastyczności co do różnorodnych wymiarów okien, a z drugiej – potencjału produkcyjnego, który wynika z dużego wolumenu zamówień.

Zobacz więcej:



Czytaj dalej

Popularne

Zapisz się do Newslettera!

Otrzymuj aktualizacje bezpośrednio do swojej skrzynki odbiorczej.

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).