Connect with us

Aktualności

Dziedzictwo zaklęte w drewnie

Piękne przedmioty z czerwonego dębu amerykańskiego

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny
Regał muzyczny stworzony przez Martino Gampera jest doskonałym przykładem zrónoważonego projektowania. Fot. AHEC

W maju 2019 roku Sir John Sorrell, dyrektor Festiwalu Designu w Londynie, we współpracy ze Stowarzyszeniem Handlowym Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego, zaprosił szefów londyńskich instytucji kultury do wspólnego projektu z udziałem najbardziej obiecujących europejskich projektantów. Celem było stworzenie projektów pod wspólnym hasłem „Legacy” (Dziedzictwo) – tak powstały osobiste lub bardziej związane z wykonywanym zawodem przedmioty, które przedstawiciele świata kultury przekażą w przyszłości członkowi swojej rodziny lub kierowanej przez siebie instytucji. W ramach projektu „Legacy” powstało łącznie 10 obiektów z czerwonego dębu amerykańskiego.

 

Kurier Drzewny

Od lewej: Sir John Sorell, Martino Gamper. Fot. AHEC

Kurier Drzewny

i Tamara Rojo. Fot. AHEC

Projekt „Legacy” przekazuje przesłanie o zrównoważonym rozwoju na wiele sposobów. W obliczu globalnych zmian środowiskowych przedmioty powinny być projektowane z myślą o trwałości i możliwości przekazywania ich kolejnym pokoleniom – czy to w rodzinie, czy w ramach instytucji. Jednym z 10 projektów był „Regał muzyczny” zamówiony przez Tamarę Rojo, dyrektorkę artystyczną English National Ballet, a twórcą Martino Gamper.

 

Tamara Rojo, kawaler Orderu Imperium Brytyjskiego, która pełni funkcję dyrektorki artystycznej English National Ballet od 2012 roku:

– Kiedy byłam mała, w domu nie mieliśmy telewizora, więc jako jedynaczka często wypełniałam wolny czas słuchaniem muzyki z płyt winylowych gromadzonych przez moich rodziców. Włączałam muzykę i tańczyłam w pokoju. Rodzice wyemigrowali do Kanady jeszcze przed moim urodzeniem, a tam zetknęli się z innym stylem muzyki niż ten, w którym wyrastali w rodzinnej Hiszpanii. Z pietyzmem kolekcjonowali muzykę. Jednym z najbardziej cenionych przez nich muzyków, a przez to i przeze mnie, jest Leonard Cohen – jedną z pierwszych płyt, jakie od nich pożyczyłam i nigdy nie oddałam, był album właśnie Cohena! Podebrałam im też wiele płyt z hiszpańską muzyką ludową. Pierwszym zakupionym przeze mnie albumem był „Thriller” Michaela Jacksona, co zapoczątkowało dalszy rozwój kolekcji.
Kiedy przeprowadziłam się do Londynu, zabrałam ze sobą sporą część zbieranych przeze mnie płyt, aby móc odtworzyć atmosferę domu. Niedawno musiałam wyprowadzić się na rok z mojego mieszkania, które wymagało remontu – bardzo wtedy zatęskniłam za moimi albumami. Potem okazało się, że nie ma na czym umieścić tych winyli i że bardzo bym chciała mieć półkę czy regał na płyty.

Urodziłam się w Kanadzie, gdzie amerykański dąb czerwony jest gatunkiem powszechnie występującym. Jesienią jego liście barwią się na głęboką czerwień, kontrastując z zielenią innych drzew. Mimo że wychowywałam się w Hiszpanii, zawsze czułam związek z kolorami tego gatunku i kształtem jego liścia. Z drewnem mam kontakt każdego dnia, ponieważ codziennie rano rozpoczynamy próby od chwytu oburącz naszego drążka, który wykonany jest z drewna, a do tego tańczymy na drewnianej podłodze. W domu pierwszą wykonaną przeze mnie czynnością było zwinięcie dywanu, żebym mogła boso chodzić po drewnianej podłodze. Drewno to coś, co fizycznie odczuwam każdego dnia.

Moja praca, jako dyrektorki artystycznej zespołu baletowego, polega na dbaniu o nasze dziedzictwo oraz poznawaniu tradycji i dzieł, które powstały w przeszłości, a następnie takim ich prezentowaniu, aby mogły zostać zrozumiane przez dzisiejszego odbiorcę. Myślę, że o tym jest też ten projekt – tworzeniu mebli na nowo, w sposób, który jest aktualny obecnie. Uwielbiam przedmioty wykonane ręcznie, ponieważ mam wrażenie, że one żyją wiecznie, zwłaszcza jeśli się o nie dba. Zamierzam długo cieszyć się regałem na płyty, ponieważ to ogromny przywilej otrzymać coś stworzonego specjalnie dla siebie. Mam nadzieję, że kiedyś ten wyjątkowy mebel trafi do kogoś, kto też będzie czerpał z niego radość.

 

Wywiad z Martino Gamperem, projektantem biorącym udział w projekcie Legacy

Martino Gamper (1971) jest włoskim projektantem i producentem mebli, który mieszka i pracuje w odnowionej drukarni we wschodnim Londynie. Oprócz projektowania, studiował on rzeźbę i pracował w gastronomii – jedzenie i eksperymenty to regularnie powtarzające się motywy w jego pracach.

Z czego znane jest twoje studio?
Moja praca polega głównie na wymyślaniu i tworzeniu. Nie tylko kreujemy nowe pomysły i projekty, ale również tworzymy i produkujemy, dlatego warsztat stanowi integralną część studia. Współpraca z zakładem Benchmark przy projekcie okazała się właśnie dlatego ciekawa, ponieważ nasze profesje się nakładają. Wizyta w ich warsztacie, podpatrywanie, w jaki sposób tworzą meble, to bardzo ciekawe doświadczenie. Sama rozmowa, jaką przeprowadziłem z pracownikami, okazała się być wymianą myśli między producentami mebli.

W jaki sposób projekt regału na płyty winylowe odzwierciedla twoje kreatywne myślenie?
Jednym z celów projektu było stworzenie przedmiotu modułowego. Zrezygnowałem z klejenia, więc cała konstrukcję połączyłem na jaskółczy ogon, który mocuje się od góry, a nie z boku. Zapewnia to podobną wytrzymałość, ale jest łatwiejsze w produkcji i użytkowaniu oraz stwarza nieograniczone możliwości w tworzeniu regałów modułowych. Tego rodzaju drobne szczegóły są dla mnie bardzo ciekawe. Kształt samego mebla przypomina nieco rzeźbę, co jest kolejnym, równie interesującym aspektem, ponieważ chodzi o zakwestionowanie koncepcji, że mebel powinien być prostokątny lub dwuwymiarowy.

Skąd czerpałeś inspirację do stworzenia projektu?
Inspiracją był sposób, w jaki zazwyczaj eksponuje się na regale płyty, które zazwyczaj układane są grzbietami do użytkownika. Zapamiętujemy jednak przede wszystkim okładki płyt, a nie ich grzbiety, więc pomyślałem, że obrócę skośnie półki, aby Tamara widziała okładki i łatwiej znalazła to, czego szuka.

Jakie właściwości surowca najbardziej cię zaciekawiły i jak je wykorzystałeś w projekcie?
Widziałem wcześniej meble z użyciem czerwonego dębu amerykańskiego, ale głównie był to fornir, a nie lite drewno. Jest to dość szybko rosnący gatunek, stąd jego wyraziste usłojenie. Aby podkreślić i ukazać rys słojów, postanowiłem zróżnicować elementy pionowe i poziome regału oraz zastosować różne wykończenia. Części poziome wybarwiłem amoniakiem i wyglądają jak ciemny kasztan lub orzech, podczas gdy części pionowe zostały lekko wybielone. Analogicznie, elementy poziome wykonałem z litego drewna, gdyż są one elementami konstrukcyjnymi, z kolei pionowe są fornirowane, by nieco ożywić mebel. Regał sam w sobie nie jest projektem statycznym ze względu na przechylenie w jedną stronę, ale chciałem nadać mu jeszcze większego dynamizmu, wykorzystując w tym celu usłojenie: słoje skierowane są w jednym kierunku, a regał w przeciwnym.

Co sądzisz o drewnie jako surowcu?
Miałem sporo szczęścia, bo już w młodym wieku mogłem pracować z drewnem, a dodatkowo, mając 14 lat, odbyłem staż we Włoszech, więc drewno stało się w dużej mierze częścią mojego DNA. Jednak jest to materiał, który wciąż mnie zaskakuje, dlatego staram się go różnie interpretować, stale zmieniać podejście do pracy z nim. Jednym z powodów, dla których zdecydowałem się na tę pracę od najmłodszych lat, jest fakt, że drewno jest znacznie cenniejszym surowcem niż na przykład metal. Jeśli popełnisz błąd w pracy z metalem, zawsze możesz go pospawać. W pewnym sensie jest tu przestrzeń na delikatne oszustwo. W przypadku drewna albo wiesz, jak z nim pracować, albo nie. Nie da się niczego ukryć.

Czy podczas tworzenia projektu pojawiły się jakieś niespodzianki lub wyzwania?
Wyzwaniem na pewno był czas, ponieważ termin był krótki i wszystko musiało wydarzyć się bardzo szybko. Praca z warsztatem Benchmark była przyjemnością. Mogłem z nimi prowadzić bezpośrednie rozmowy o surowcu i procesie tworzenia. Koledzy z Benchmark odwiedzili mnie w studiu. Zrobiłem małą makietę projektu i bardzo szybko porozumieliśmy się co do ostatecznych szczegółów, więc sam proces był szybki, a jednocześnie rozmowy życzliwe i otwarte.

Co dla ciebie oznacza idea dziedzictwa (Legacy) w projektowaniu?
Myślę, że termin „dziedzictwo” ma wiele aspektów. Często odnosi się do czegoś klasycznego, co pozostaje z nami na dłużej ze względu na swoje cechy. Jest to też coś trwałego przekazywane z pokolenia na pokolenie. Tworzę projekty, które – mam nadzieję – pozostaną na świecie przez długi czas. Uważam, że jest to najbardziej zrównoważony sposób tworzenia mebli. Dziedzictwo to także sposób obchodzenia się z danym przedmiotem, dbanie o niego i jego wartość emocjonalną. Wszystko to tworzy historię, narrację, a w efekcie – dziedzictwo.

Kurier Drzewny

Regał muzyczny stworzony przez Martino Gampera jest doskonałym przykładem zrónoważonego projektowania. Fot. AHEC

Kurier Drzewny

Regał muzyczny stworzony przez Martino Gampera jest doskonałym przykładem zrónoważonego projektowania. Fot. AHEC

 

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Czytaj dalej
Reklama
Komentarze

Aktualności

Dla hobbystów i profesjonalistów

Z wizytą w firmie WoodFan.pl

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Portal Drzewne
W ofercie firmy znajdziemy bogaty wybór popychaczy stolarskich. Fot. Aleksandra Lamek

W dobie wielkich marketów i różnego rodzaju „gotowców” dostępnych na wyciągnięcie ręki, coraz więcej osób stawia na powrót do rzemiosła, indywidualność i filozofię DIY. Dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z pracą w drewnie, ale i dla profesjonalnych zakładów, poszukujących nowoczesnych rozwiązań, firma WoodFan.pl przygotowała bogatą ofertę narzędzi stolarskich. Znajdziemy tu m.in. stoły do frezarek, odciągi, ściski, dłuta, strugi, kleje oraz piły japońskie – wszystko, co potrzebne, by wykonać własny stół, półki, a nawet… długopis.

 
– Zamiłowanie do pracy w drewnie było we mnie od zawsze, ale pomysł na rozpoczęcie własnej działalności narodził się trzy lata temu – opowiada Sebastian Lorenc, współwłaściciel firmy WoodFan.pl. – Pracując na etacie przy komputerze, w ramach rozwijania swojego hobby zacząłem po godzinach przekształcać swój garaż w warsztat stolarki. Zainspirowali mnie m.in. YouTuberzy z Kanady, i USA którzy pokazywali, jak w pomysłowy sposób wykorzystywać narzędzia wtedy jeszcze niedostępne w Polsce. Postanowiłem, że sam zacznę je sprowadzać i sprzedawać.

 
– Obecnie naszymi klientami są niewielkie zakłady stolarskie, jak również majsterkowicze i hobbyści, którzy szukają ciekawych rozwiązań, chcąc udoskonalić swój warsztat – dodaje Dariusz Pek, współwłaściciel. – Dzięki narzędziom, które mamy w swojej ofercie, brak wiedzy czy dużego doświadczenia nie jest problemem: wystarczą chęci, żeby zrobić coś własnego i niepowtarzalnego.

 

Narzędzia z różnych zakątków świata

Sprowadzane z różnych zakątków świata narzędzia, które można znaleźć w sklepie WoodFan.pl, pomagają w zaprojektowaniu i stworzeniu idealnego miejsca do pracy w drewnie. – Dla tych, którzy chcą wykonać swój stół roboczy, oferujemy kompletne oprzyrządowanie. Niezależnie od tego, czy ma to być stół do frezarki, wiertarki czy prowadnica pod ukośnicę, pomagamy znaleźć najlepsze i najbardziej dopasowane do potrzeb rozwiązanie – podkreśla Sebastian Lorenc.
Dobrym przykładem są chociażby T-tracki, czyli specjalne profile aluminiowe. Stosuje się je w różnego rodzaju stołach i blatach roboczych. Te oferowane przez WoodFan.pl wykonane są z wysokiej jakości aluminium i dostępne są w różnych wariantach i rozmiarach. Idealnie nadają się do montażu zacisków, przyrządów pomiarowych, grzebieni stolarskich czy block stopów.

 

Sprytny sposób na własne meble

Kolejnym produktem, który jest niezwykle przydatny dla majsterkowiczów planujących wykonanie własnych mebli, jest szablon do wiercenia otworów CabinetMate Milescraft. To sprytne rozwiązanie umożliwia wykonanie za jednym razem 11 otworów w jednym rzędzie, w odstępie 32mm. Zestaw zawiera specjalne samocentrujące się sprężynowe wiertło 5mm, które wykonuje otwory o stałej głębokości i samocentruje się w otworach szablonu. Szablon umożliwia również dodatkowo wyznaczenie otworów pod nawiasy Euro. – To bardzo przydatne narzędzie, które nawet osobie bez większego doświadczenia w tej dziedzinie pomoże w wykonaniu np. prostych półek – mówi Sebastian Lorenc.
Dużym zainteresowaniem cieszą się także przyrządy do niewidocznych połączeń typu „pocket hole” – są to tzw. połączenia kieszeniowe. Technika ta polega na nawierceniu otworu (kieszeni) pod odpowiednim kątem i głębokością, a następnie wkręceniu odpowiedniej długości wkrętu, który będzie trzymał oba łączone elementy. Powstały otwór po nawierceniu można zakryć drewnianą zaślepką.  – Mając takie narzędzie w bardzo prosty i szybki sposób można stworzyć np. półki, mając gwarancję, że połączenie będzie estetyczne i niezwykle trwałe – przekonuje Dariusz Pek.

 

Japońskie piły – jakość i precyzja

W ofercie WoodFan.pl warto zwrócić uwagę na bogaty wybór oryginalnych japońskich pił marki Shogun. – To profesjonalne, znakomicie wykonane narzędzia, które zyskują w Polsce na popularności. Ten, kto raz spróbuje ich używać, nie będzie chciał już wrócić do tradycyjnych pił – przekonuje Sebastian Lorenc. Warto podkreślić, że japońskie piły charakteryzują się najwyższą jakością – są specjalnie utwardzane i chromowane. Chromowanie zapobiega rdzewieniu i sprawia, że twardsza powierzchnia ostrza zapewnia jeszcze lepszą wydajność cięcia. Ciekawostką jest fakt, że w przypadku piły japońskiej cięcie następuje tylko w momencie pociągania jej do siebie. Ze względu na tę różnicę japońskie piły mają ostrza które są cieńsze, lżejsze i gładsze powodujące szybsze oraz precyzyjne cięcie o wąskim rzazie.

 

Bezpieczeństwo najważniejsze

– Mamy też coś dla tych, którym zależy na zapewnieniu bezpieczeństwa pracy – mówi Sebastian Lorenc. – To popychacze stolarskie o różnym stopniu zaawansowania, poczynając od tych najprostszych, a kończąc na modelu GRR-RIPPER 3D Pushblock MicroJig, który jest mercedesem wśród takich urządzeń.
Wykorzystany w tym modelu materiał Green-GRIP zapewnia doskonałą przyczepność do obrabianych przedmiotów i materiałów takich jak np.: dąb, czereśnia, orzech, heban, sosna, topola, klon, plastik i aluminium. Bieżnikowane rowki gwarantują lepszą trakcję na obrabianym przedmiocie, nawet gdy są pokryte trocinami. Natomiast w pełni regulowana konstrukcja umożliwia nieograniczoną liczbę zastosowań.

 

Domowa produkcja długopisów? To proste!

– Ciekawym pomysłem, który chcemy w Polsce wypromować, jest własnoręczne toczenie piór i długopisów – mówi Sebastian Lorenc. – To może być doskonały pomysł na prezent, ale nie tylko. Oferujemy narzędzia, które pozwalają na szybkie i sprawne toczenie, np. profesjonalną stalową Mandrelę z serii Axminster Evolution. Poprzez swoją specjalną budowę zmniejsza wibrację toczonego elementu i automatycznie dostosowuje się do długości, dzięki czemu nie jest wymagane przesuwanie konika. Takie rozwiązanie to duża oszczędność czasu.

W ofercie WoodFan.pl znajdziemy też tokarki brytyjskiej marki Axminster. To idealna propozycja nie tylko dla początkujących majsterkowiczów, którzy rozpoczynają swoją przygodę z toczeniem w drewnie.

– Coraz częściej zauważamy, że wiele osób szuka inspiracji, chcąc połączyć przyjemne z pożytecznym i stworzyć w zaciszu własnego domu coś wyjątkowego. Mieliśmy doskonały dowód na to podczas zakończonych niedawno targów LUBDREW, gdzie pokazy na żywo i rozmowy z majsterkowiczami z różnych zakątków Polski stały się jedną z najważniejszych części tego wydarzenia. Jeśli ktoś ma odrobinę chęci i fajny, niebanalny pomysł, to z pewnością pomożemy mu go zrealizować – podsumowuje Dariusz Pek.

Czytaj dalej

Aktualności

Solidne i ekonomiczne

Węgierskie urządzenia do optymalizacji, łączenia na długość i klejenia drewna

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Portal Drzewny

Oferta węgierskich marek ZÉGER kft. i NF Mikrotechkft. to solidne maszyny za rozsądną cenę. Dystrybutorem na terenie Polski jest SL sp. z o.o. z miejscowości Zarzecze k/Boguchwały. Wśród nich znajduje się szeroki zakres urządzeń do cięcia wzdłużnego i porzecznego, optymalizacji, łączenia na długość, klejenia i rozkroju płyt. Dodatkowo, poza pojedynczymi urządzeniami, można zamówić kompletną linię, która pozwoli usprawnić procesy produkcyjne.

 
Od prawie 20 lat firma SL sp. z o.o. oferuje polskim przedsiębiorstwom związanym z produkcją drzewną maszyny produkcji węgierskich firm ZÉGER kft. z Egeru i NF Mikrotech kft. z Törökszentmiklós. Oferta maszyn jest różnorodna, skierowana zarówno do małych i średnich, jak również dużych firm. Pierwsze maszyny do naszego kraju trafiły już w latach 90. Były to przede wszystkim pilarki optymalizujące.

 

Pilarki współpracujące ze skanerem

Znanymi urządzeniami z oferty firmy są pilarki optymalizujące CC. Mają różnorodną konfigurację i współpracują ze skanerem WOODINSPECTOR. Na bazie tych pilarek możliwe jest dostarczenie kompletnej linii: od strugarki, po rozsortowanie elementów, składającej się dodatkowo z urządzenia do automatycznego podawania rozciętych na strugarce listew do podajnika skanera – z opcją formowania pakietów nadmiaru listew (lub wymiaru przeznaczonego do innej produkcji) – i dalej do optymalizerki oraz sortownika.

 

Do rozkroju poprzecznego

Z kolei pilarki szybkotnące SBS i SHS2 to urządzenia przeznaczone do rozkroju poprzecznego tarcicy (obrzynanie, rozkrój, optymalizacja na szerokości). Wykonywane są w wersjach: z ruchomą przykładnicą (SBS), ruchomymi dwoma piłami (SHS2), jak również, na specjalne życzenie, z jedną stałą i dwoma ruchomymi piłami.

 

Łączenie na długość

Do łączenia na długość elementów pozyskanych w procesie optymalizacji i usuwania wad przedsiębiorstwo proponuje automatyczne linie do łączenia wzdłużnego FR400. Możliwa jest też konfiguracja linii w zależności od potrzeb klienta, tj. długość oraz wydajność prasy, automatyczny stół załadowczy itp.

 

Oraz wiele innych

To nie koniec bogatej oferty dystrybutora. Wśród popularnych i sprawdzonych maszyn znajdują się także prasy bezkońcowe do łączenia na długość elementów konstrukcyjnych oraz wiele innych urządzeń znajdujących zastosowanie w automatyzacji procesu produkcji, m.in.: ostrzarki do palików, maszyny do okuwania podestów rusztowaniowych, manipulatory oraz centra obróbcze do produkcji skrzydeł drzwiowych i ościeżnic. Są one wykonywane pod indywidualne potrzeby użytkowników.

 

Prasy wysokiej częstotliwości

– Technologia wysokich częstotliwości to możliwość uzyskania największej wydajności w technologii klejenia płyt – wyjaśnia Wojciech Słowik, dyrektor i prezes zarządu w firmie SL sp. z o.o. – Tutaj dobrą kombinację najlepszej technologii, solidnego wykonania i przystępnej ceny prezentują prasy wysokiej częstotliwości oraz kompletne linie automatyczne do klejenia płyt produkowane przez NF Mikrotech kft. z Törökszentmiklós. Kompletna linia z automatem nanoszącym klej, stołem kompletującym, wózkiem załadowczym prasy, prasą o długości do 5500 mm i szerokości 1200 mm, stołem rozładowczym oraz automatycznym, programowanym rozkrojem poprzecznym płyt – to doskonałe i efektywne rozwiązania przy produkcji płyty klejonej zarówno meblarskiej, jak też podestów rusztowaniowych itp. Warte polecenia są również urządzenia do pakietowania tarcicy i listew – dodaje dyrektor.

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).


 

Czytaj dalej

Aktualności

DREMA 2020: sukces mimo trudnych warunków

Ważne wydarzenie dla branży

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Portal Drzewny
Odwiedzający mieli okazję poznać innowacyjne rozwiązania zarówno dla majsterkowiczów i rzemieślników, jak i dużych zakładów produkcyjnych. Fot. Aleksandra Lamek

Po czterech intensywnych dniach dobiegły końca Międzynarodowe Targi Maszyn, Narzędzi i Komponentów dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego DREMA.
– Mimo niesprzyjających okoliczności udało nam się zorganizować owocne i bezpieczne wydarzenie biznesowe. Wielu wystawców podkreślało, że, z biznesowego punktu widzenia, targi były dla nich bardzo udane – mówi Andrzej Półrolniczak, dyrektor DREMY.

Opr. (red)
 
DREMA 2020, która odbyła się w dniach 15 – 18 września br., była okazją do śledzenia najnowszych trendów zarówno w branży meblarskiej, jak i drzewnej. Zwiedzający zapoznawali się z potencjałem nowoczesnych rozwiązań i pogłębiali wiedzę poprzez szereg wydarzeń uzupełniających. Szczególną uwagę przykuwały stoiska z produktami nagrodzonymi prestiżowym Złotym Medalem Grupy MTP, cztery kreatywne stoiska uhonorowane wyróżnieniami Acanthus Aureus oraz kilkadziesiąt nowości na rynku.

 
W gronie laureatów konkursu o Złoty Medal Grupy MTP znaleźli się:
– ABRYS SysTEM, oprogramowanie online do projektowania i konfiguracji mebli, sprzedaży i produkcji sterowanej zamówieniami/ABRYS Maciej Rezner – zgłaszający i producent,
– odpylacz strumieniowy VACO MAX/NAWARA SERWIS s.c. Marzena i Rafał Nawara – zgłaszający i producent,
– ploter frezujący 1325 ATC/POLSKA GRUPA CNC Damian Laskowski – zgłaszający i producent,
– ploter LED-UV EFI PRO 16H/ATRIUM Centrum Ploterowe sp. z o.o. – zgłaszający i producent,
– zrobotyzowana linia do produkcji mebli na wymiar dla małych i średnich firm/INFOTEC CNC sp. z o.o. – zgłaszający i producent,
– ISKRA – technologia produkcji mebli/K&K Katarzyna Brzezińska – zgłaszający i producent,
– jednowarstwowy cutter do tkanin Gerber Technology Z1/INTEX sp. z o.o. – zgłaszający, Gerber Technology – producent.


Statuetkę Acanthus Aureus otrzymali:

– WEINIG VERTRIEB UND SERVICE GmbH &Co. KG,
– TECHNODREWNO sp. z o.o.,
– CEHPOL Poznań sp. z o.o.,
– INFOTEC CNC sp. z o.o.,
– FELDER GROUP POLSKA sp. z o.o.

Na tegorocznych targach odbyło się wiele wydarzeń, takich jak: popularne strefy Drema Design oraz Drema Tools z bogatą gamą narzędzi, ekscytujące Mistrzostwa Polski we Wbijaniu Gwoździ, Poligon Lakierniczy, Wyczarowane z Drewna oraz nowość – strefa Drema Hobby. Zaletą wystawy jest możliwość obejrzenia maszyn w akcji. Oprócz indywidualnych stoisk wystawców, taką możliwość stworzyły specjalne przestrzenie, które na czas trwania targów zamieniły się w pokazowe fabryki, gdzie prezentowane były nowoczesne technologie, rozwiązania i maszyny do obróbki drewna.

„Jak wyglądałaby wystawa bez możliwości poszerzenia wiedzy i odpowiedzi na wiele pytań dotyczących branż drzewnej i meblarskiej? Drugiego dnia wystawy odbył się V Ogólnopolski Kongres Meblarski „Polskie Meble – Konkurencyjna Polska” organizowany przez Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Producentów Mebli we współpracy z Grupą MTP i firmą Promedia. Tegoroczne hasło kongresu brzmiało: „Gospodarka post-covid – wyzwania dla polskiej branży meblarskiej”.”

 

V Ogólnopolski Kongres Meblarski

Jak wyglądałaby wystawa bez możliwości poszerzenia wiedzy i odpowiedzi na wiele pytań dotyczących branż drzewnej i meblarskiej? Drugiego dnia wystawy odbył się V Ogólnopolski Kongres Meblarski „Polskie Meble – Konkurencyjna Polska” organizowany przez Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Producentów Mebli we współpracy z Grupą MTP i firmą Promedia. Tegoroczne hasło kongresu brzmiało: „Gospodarka post-covid – wyzwania dla polskiej branży meblarskiej”. Partnerami strategicznymi wydarzenia były firmy: Egger, GTV, Western Union International Bank oraz kancelaria Domański Zakrzewski Palinka sp. k. Podczas wydarzenia poruszono kwestie związane z gospodarką post COVID i zmianą układu sił na światowym rynku meblarskim, budowaniem marki własnej jako elementem budowania przewagi konkurencyjnej na rynkach zagranicznych czy tworzenia alternatywnych kanałów dystrybucji. W kongresie wzięło udział wielu profesjonalistów, którzy z zainteresowaniem wysłuchali wystąpień prelegentów.

„Mimo niesprzyjających okoliczności udało nam się zorganizować owocne i bezpieczne wydarzenie biznesowe. Wielu wystawców podkreślało, że, z biznesowego punktu widzenia, targi były dla nich bardzo udane.”

 

Kobieca moc

Wydarzenie „Między siłą a wrażliwością – kobiety w świecie mebli” zorganizowała Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli we współpracy z Grupą MTP. W spotkaniu, mającym na celu integrację kobiet pracujących zarówno w przemyśle meblarskim, jak i drzewnym, wzięło udział kilkadziesiąt kobiet. Klimatyczne wnętrza kompleksu restauracyjnego Garden City zamieniły się w przestrzeń wymiany wiedzy, czerpania wzajemnych inspiracji i nawiązywania cennych kontaktów biznesowych. Organizatorzy przygotowali dwa panele dyskusyjne;: „Klucz do sukcesu – kobieta! Jak perspektywa kobiet wpłynęła na zmiany w firmach meblarskich” (z udziałem: Marii Wegner ze Swiss Krono sp. z o. o., prof. dr hab. Ewy Ratajczak, przewodniczącej Rady Instytutu Technologii Drewna i Katarzyny Krok z Idesin M Siwek sp. j.) oraz „Różnorodność rodzi postęp – kobiety w branży meblarskiej” (udział wzięły: Anna Jósiak, Complet Chmielewscy sp. j.; Danuta Pawlik, Schattdecor sp. z o.o.; Sylwia Oleńska, SGGW, Magdalena Szraga, Black Red White SA). Pozytywnie przyjęta przez uczestniczki została także prelekcja Agaty Polak z Grupy Kapitałowej VOX pt. „Jak wolność wspiera pracę zespołową? Jak wartości wspierają organizację?” poświęcona budowaniu kultury organizacyjnej opartej na wartościach. Partnerami strategicznymi wydarzenia byli Swiss Krono i Western Union.

 

Dołącz do nas w przyszłym roku!

Kolejna edycja targów DREMA planowana jest na 14 – 17 września 2021 na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Kongres Europejskiej Federacji Producentów Maszyn do Obróbki Drewna EUMABOIS, który 18.09.2020 roku obradował online, zatwierdził listę światowych wystaw poświęconych maszynom do drewna oficjalnie rekomendowanych w przyszłym roku. Wystawa ponownie znalazła się w gronie 14 kluczowych wystaw międzynarodowych. Warto podkreślić, że poznańskie targi DREMA są jedynym krajowym wydarzeniem, które otrzymało rekomendację EUMABOIS na 2021 rok.

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).


 

Czytaj dalej

Aktualności

Nowy, ogromny tartak zamiast dodatkowych miejsc pracy przyniesie redukcję zatrudnienia na Warmii i Mazurach

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Nidzica, 7 października 2020 roku
 

Nowy, ogromny tartak zamiast dodatkowych miejsc pracy przyniesie redukcję zatrudnienia na Warmii i Mazurach

Austriacka korporacja Binderholz zapowiada inwestycję na Warmii i Mazurach. Przedsiębiorcy z branży drzewnej z regionu prognozują, że będą zmuszeni redukować zatrudnienie, a obca korporacja wykupi drewno dające pracę tysiącom pracowników w regionie. Właściciele firm drzewnych przedstawili władzom województwa swoje argumenty. Obawiają się, że ich budowane od lat firmy teraz czeka upadek, dlatego liczą na dialog i wsparcie ze strony władz.

 

Z wielkiej produkcji mało miejsc pracy

Wizja wielkiego obcego kapitału i wysokiego zatrudnienia to mrzonki. Powstanie w północno-wschodniej Polsce ogromnego tartaku firmy Binderholz kupującego w regionie 200-800 tys. m3 drewna wytworzy tylko 50 nowych miejsc pracy. Takie są standardy w korporacyjnych, zautomatyzowanych tartakach. Dlatego protestujący przedsiębiorcy uważają, że to państwo polskie, władze regionu powinny ich chronić. To oni od 10-20 lat rozwijają tu swoje firmy, tworzą nowe miejsca pracy przy zachowaniu zasad zrównoważonego rozwoju i zdrowej konkurencji.Sami nie poradzą sobie z aspiracjami i siłą korporacji budującej swój kapitał od 50-60 lat.

 

W miejscu rodzimych tartaków na mapach zostaną białe plamy

W Polsce podaż drewna na rynku uzależniona jest, w zasadzie w całości, od oferty Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i w żaden sposób nie jest skorelowana z popytem. Dlatego też pozyskanie drewna nie wzrośnie wraz z powstaniem nowego nabywcy w regionie.

Pojawienie się austriackiej korporacji wśród podmiotów zainteresowanych zakupem drewna w regionie to niszczenie lokalnych przedsiębiorców. Obecnie podmioty z branży mają możliwość zakupu drewna w dwóch procesach – po pierwsze poprzez przetargi ograniczone, do udziału w których niezbędna jest historia zakupowa i przedsiębiorca może kupić do 80% surowca, który średnio nabywał w ciągu dwóch ostatnich lat. Drugą możliwością są aukcje, w których historia zakupowa nie ma znaczenia, do aukcji może stanąć każdy i wygrywa ten, kto zaproponuje najlepszą cenę. – W tym przypadku jest rzeczą oczywistą, że my nie będziemy konkurencją dla wielkiej korporacji – mówi Maciej Remuszko z Tartaku Napiwoda.Udział bogatej firmy w aukcjach wygeneruje znaczny wzrost ceny drewna. Konsekwencje?W sytuacji drastycznego wzrostu zapotrzebowania cena surowca wzrośnie do poziomu nieosiągalnego dla większości obecnie istniejących podmiotów gospodarczych. W pierwszej kolejności spowoduje to zmniejszenie skali produkcji, a w kolejnej – może prowadzić nawet do upadłości części firm. Efektem tego będzie między innymi wspomniana redukcja zatrudnienia. Dla korporacji Binderholz wzrost cen jest jedynie elementem strategii biznesowej, która posłuży do zbudowania tzw. historii zakupów w Lasach Państwowych. A dla nas oznacza to rychły koniec działalności – dodaje.
Dodatkowym efektem tej sytuacji będzie drastyczny wzrost cen na artykuły drzewne (np. więźby) dla mieszkańców północno-wschodniej Polski.

 

Transport drewna z zagranicy? To żaden interes

Bazując na wieloletnim doświadczeniu zawodowym i znajomości branży przedsiębiorcy z regionu są przekonani, że zapowiedzi Binderholz o dostarczaniu do produkcji drewna głównie spoza regionu są realne. Taki model biznesowy w branży drzewnej nie jest ekonomicznie uzasadniony. Koszt surowca to blisko 60-70% wszystkich kosztów produkcji. Transport nawet tańszego drewna z większych odległości oznacza wzrost kosztów materiałowych – do poziomu 75-85%. Dlatego wszystkie nowe tartaki lokalizowane są tam, gdzie istnieje baza surowcowa, tak aby promień dostaw drewna nie przekraczał 150 km. Transport drewna okrągłego na duże odległości się nie opłaca. Inaczej sytuacja ma się z już bardziej przetworzonym produktem jak tarcica lub wyrobem finalnym – np. meblami i oknami. W przypadku droższych produktów transport na dużą skalę znajduje swoje uzasadnienie.

 

Sprzedaż drewna na terenie Regionalnej Dyrekcji LP ma się dobrze

Twierdzenie, że Lasy Państwowe mają problem ze sprzedażą drewna, a inwestycja w ogromny tartak zagospodaruje tylko niesprzedane drewno, też nie jest prawdziwe.
Przejściowe problemy ze sprzedażą drewna pojawiły się na południu i zachodzie Polski (firmy kupują tam tańszy surowiec z Niemiec i Czech) i były związane z wymieraniem świerka w Europie. Zanim powstanie nowy tartak, nadwyżka drewna w Europie zostanie zużyta, a Lasy Państwowe nie będą miały problemu ze zbytem – co było normą przez ostatnie 10 lat.
Obecnie na terenie RDLP Olsztyn drewno nadające się do przetarcia sprzedaje się na aukcjach dobrze, a ceny zwykle utrzymują się na poziomie 105-110% wyjściowych. Dzieje się tak dlatego, że transport surowca na dalekie odległości nie jest opłacalny i przedsiębiorcy nie widzą sensu w ściąganiu drewna z innych krajów. Podobnie będzie z firmą Binderholz – bardziej będzie się jej opłacało kupić droższy surowiec na miejscu, niż przepłacać za transport. Nie bez znaczenia jest też fakt, że najtańsze drewno jest na Białorusi, jednak od kilku lat kraj ten praktycznie zakazał wywozu nieprzerobionego surowca przez granicę.

 

Nasze lasy nie zwiększą wycinki

W latach 2008-2018, kiedy energicznie rozwijały się istniejące zakłady i powstawały nowe, Lasy Państwowe zwiększyły pozyskanie drewna z 30 do 40 mln m3/rok. Dlatego też otwarcie np. IKEI w Wielbarku nie odbiło się zbyt negatywnie na lokalnych firmach. Jednak obecnie nie jest już planowany dalszy wzrost pozyskania surowca przez Lasy Państwowe, dlatego drewno okrągłe będzie towarem coraz bardziej deficytowym, a rozwój firm przecierających drewno powinien być zrównoważony i stopniowy.
Wspieranie obcych koncernów?
 
– Nie walczymy z tą inwestycją. Walczymy z jej wspieraniem przez władzę – z dawaniem ulg w podatkach i ponoszeniem kosztów z nią związanych. Władza lokalna, regionalna i krajowa powinna wspierać jedynie takie inwestycje, które będą miały pozytywny wpływ na region, a tu będzie odwrotnie – dodaje Zdzisław Kobus z firmy Trakpol w Wielbarku.
 
Jak zaznacza Dariusz Czepło z tartaku Leuro w Muszakach: – My też chcemy rozwijać nasze firmy i uważamy, że władza powinna w pierwszej kolejności wspierać lokalnych przedsiębiorców, a dopiero potem międzynarodowe korporacje. To zrozumiałe, że włodarze chcą dobrze dla regionu i nie mają złych intencji. Tym razem jednaknie są świadomi wszystkich zagrożeń, więc wspólnie z kolegami zdecydowaliśmy się przedstawić nasz punkt widzenia pisząc list otwarty.

 

Wspólny głos przedsiębiorców z branży

W ciągu 6 dni pod listem otwartym informującym o negatywnych konsekwencjach inwestycji podpisało się 54 przedsiębiorców zatrudniających ponad 4000 pracowników. – Gdybyśmy mieli więcej czasu liczby te byłyby 5-krotnie większe – puentuje Marian Gerka właściciel zakładu produkującego palety w Brodnicy.
Więcej informacji udzieli:

Anna Fic
Wordsmith PR
PR Manager
e-mail: a.fic@wordsmith.pl
kom.: 516-486-450

 
Portal Drzewny
 
Portal Drzewny
 
Portal Drzewny

Czytaj dalej

Popularne w tym miesiącu

Zapisz się do Newslettera!

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).