Connect with us

Aktualności

Dziedzictwo zaklęte w drewnie

Piękne przedmioty z czerwonego dębu amerykańskiego

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Kurier Drzewny
Regał muzyczny stworzony przez Martino Gampera jest doskonałym przykładem zrónoważonego projektowania. Fot. AHEC

W maju 2019 roku Sir John Sorrell, dyrektor Festiwalu Designu w Londynie, we współpracy ze Stowarzyszeniem Handlowym Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego, zaprosił szefów londyńskich instytucji kultury do wspólnego projektu z udziałem najbardziej obiecujących europejskich projektantów. Celem było stworzenie projektów pod wspólnym hasłem „Legacy” (Dziedzictwo) – tak powstały osobiste lub bardziej związane z wykonywanym zawodem przedmioty, które przedstawiciele świata kultury przekażą w przyszłości członkowi swojej rodziny lub kierowanej przez siebie instytucji. W ramach projektu „Legacy” powstało łącznie 10 obiektów z czerwonego dębu amerykańskiego.

 

Kurier Drzewny

Od lewej: Sir John Sorell, Martino Gamper. Fot. AHEC

Kurier Drzewny

i Tamara Rojo. Fot. AHEC

Projekt „Legacy” przekazuje przesłanie o zrównoważonym rozwoju na wiele sposobów. W obliczu globalnych zmian środowiskowych przedmioty powinny być projektowane z myślą o trwałości i możliwości przekazywania ich kolejnym pokoleniom – czy to w rodzinie, czy w ramach instytucji. Jednym z 10 projektów był „Regał muzyczny” zamówiony przez Tamarę Rojo, dyrektorkę artystyczną English National Ballet, a twórcą Martino Gamper.

 

Tamara Rojo, kawaler Orderu Imperium Brytyjskiego, która pełni funkcję dyrektorki artystycznej English National Ballet od 2012 roku:

– Kiedy byłam mała, w domu nie mieliśmy telewizora, więc jako jedynaczka często wypełniałam wolny czas słuchaniem muzyki z płyt winylowych gromadzonych przez moich rodziców. Włączałam muzykę i tańczyłam w pokoju. Rodzice wyemigrowali do Kanady jeszcze przed moim urodzeniem, a tam zetknęli się z innym stylem muzyki niż ten, w którym wyrastali w rodzinnej Hiszpanii. Z pietyzmem kolekcjonowali muzykę. Jednym z najbardziej cenionych przez nich muzyków, a przez to i przeze mnie, jest Leonard Cohen – jedną z pierwszych płyt, jakie od nich pożyczyłam i nigdy nie oddałam, był album właśnie Cohena! Podebrałam im też wiele płyt z hiszpańską muzyką ludową. Pierwszym zakupionym przeze mnie albumem był „Thriller” Michaela Jacksona, co zapoczątkowało dalszy rozwój kolekcji.
Kiedy przeprowadziłam się do Londynu, zabrałam ze sobą sporą część zbieranych przeze mnie płyt, aby móc odtworzyć atmosferę domu. Niedawno musiałam wyprowadzić się na rok z mojego mieszkania, które wymagało remontu – bardzo wtedy zatęskniłam za moimi albumami. Potem okazało się, że nie ma na czym umieścić tych winyli i że bardzo bym chciała mieć półkę czy regał na płyty.

Urodziłam się w Kanadzie, gdzie amerykański dąb czerwony jest gatunkiem powszechnie występującym. Jesienią jego liście barwią się na głęboką czerwień, kontrastując z zielenią innych drzew. Mimo że wychowywałam się w Hiszpanii, zawsze czułam związek z kolorami tego gatunku i kształtem jego liścia. Z drewnem mam kontakt każdego dnia, ponieważ codziennie rano rozpoczynamy próby od chwytu oburącz naszego drążka, który wykonany jest z drewna, a do tego tańczymy na drewnianej podłodze. W domu pierwszą wykonaną przeze mnie czynnością było zwinięcie dywanu, żebym mogła boso chodzić po drewnianej podłodze. Drewno to coś, co fizycznie odczuwam każdego dnia.

Moja praca, jako dyrektorki artystycznej zespołu baletowego, polega na dbaniu o nasze dziedzictwo oraz poznawaniu tradycji i dzieł, które powstały w przeszłości, a następnie takim ich prezentowaniu, aby mogły zostać zrozumiane przez dzisiejszego odbiorcę. Myślę, że o tym jest też ten projekt – tworzeniu mebli na nowo, w sposób, który jest aktualny obecnie. Uwielbiam przedmioty wykonane ręcznie, ponieważ mam wrażenie, że one żyją wiecznie, zwłaszcza jeśli się o nie dba. Zamierzam długo cieszyć się regałem na płyty, ponieważ to ogromny przywilej otrzymać coś stworzonego specjalnie dla siebie. Mam nadzieję, że kiedyś ten wyjątkowy mebel trafi do kogoś, kto też będzie czerpał z niego radość.

 

Wywiad z Martino Gamperem, projektantem biorącym udział w projekcie Legacy

Martino Gamper (1971) jest włoskim projektantem i producentem mebli, który mieszka i pracuje w odnowionej drukarni we wschodnim Londynie. Oprócz projektowania, studiował on rzeźbę i pracował w gastronomii – jedzenie i eksperymenty to regularnie powtarzające się motywy w jego pracach.

Z czego znane jest twoje studio?
Moja praca polega głównie na wymyślaniu i tworzeniu. Nie tylko kreujemy nowe pomysły i projekty, ale również tworzymy i produkujemy, dlatego warsztat stanowi integralną część studia. Współpraca z zakładem Benchmark przy projekcie okazała się właśnie dlatego ciekawa, ponieważ nasze profesje się nakładają. Wizyta w ich warsztacie, podpatrywanie, w jaki sposób tworzą meble, to bardzo ciekawe doświadczenie. Sama rozmowa, jaką przeprowadziłem z pracownikami, okazała się być wymianą myśli między producentami mebli.

W jaki sposób projekt regału na płyty winylowe odzwierciedla twoje kreatywne myślenie?
Jednym z celów projektu było stworzenie przedmiotu modułowego. Zrezygnowałem z klejenia, więc cała konstrukcję połączyłem na jaskółczy ogon, który mocuje się od góry, a nie z boku. Zapewnia to podobną wytrzymałość, ale jest łatwiejsze w produkcji i użytkowaniu oraz stwarza nieograniczone możliwości w tworzeniu regałów modułowych. Tego rodzaju drobne szczegóły są dla mnie bardzo ciekawe. Kształt samego mebla przypomina nieco rzeźbę, co jest kolejnym, równie interesującym aspektem, ponieważ chodzi o zakwestionowanie koncepcji, że mebel powinien być prostokątny lub dwuwymiarowy.

Skąd czerpałeś inspirację do stworzenia projektu?
Inspiracją był sposób, w jaki zazwyczaj eksponuje się na regale płyty, które zazwyczaj układane są grzbietami do użytkownika. Zapamiętujemy jednak przede wszystkim okładki płyt, a nie ich grzbiety, więc pomyślałem, że obrócę skośnie półki, aby Tamara widziała okładki i łatwiej znalazła to, czego szuka.

Jakie właściwości surowca najbardziej cię zaciekawiły i jak je wykorzystałeś w projekcie?
Widziałem wcześniej meble z użyciem czerwonego dębu amerykańskiego, ale głównie był to fornir, a nie lite drewno. Jest to dość szybko rosnący gatunek, stąd jego wyraziste usłojenie. Aby podkreślić i ukazać rys słojów, postanowiłem zróżnicować elementy pionowe i poziome regału oraz zastosować różne wykończenia. Części poziome wybarwiłem amoniakiem i wyglądają jak ciemny kasztan lub orzech, podczas gdy części pionowe zostały lekko wybielone. Analogicznie, elementy poziome wykonałem z litego drewna, gdyż są one elementami konstrukcyjnymi, z kolei pionowe są fornirowane, by nieco ożywić mebel. Regał sam w sobie nie jest projektem statycznym ze względu na przechylenie w jedną stronę, ale chciałem nadać mu jeszcze większego dynamizmu, wykorzystując w tym celu usłojenie: słoje skierowane są w jednym kierunku, a regał w przeciwnym.

Co sądzisz o drewnie jako surowcu?
Miałem sporo szczęścia, bo już w młodym wieku mogłem pracować z drewnem, a dodatkowo, mając 14 lat, odbyłem staż we Włoszech, więc drewno stało się w dużej mierze częścią mojego DNA. Jednak jest to materiał, który wciąż mnie zaskakuje, dlatego staram się go różnie interpretować, stale zmieniać podejście do pracy z nim. Jednym z powodów, dla których zdecydowałem się na tę pracę od najmłodszych lat, jest fakt, że drewno jest znacznie cenniejszym surowcem niż na przykład metal. Jeśli popełnisz błąd w pracy z metalem, zawsze możesz go pospawać. W pewnym sensie jest tu przestrzeń na delikatne oszustwo. W przypadku drewna albo wiesz, jak z nim pracować, albo nie. Nie da się niczego ukryć.

Czy podczas tworzenia projektu pojawiły się jakieś niespodzianki lub wyzwania?
Wyzwaniem na pewno był czas, ponieważ termin był krótki i wszystko musiało wydarzyć się bardzo szybko. Praca z warsztatem Benchmark była przyjemnością. Mogłem z nimi prowadzić bezpośrednie rozmowy o surowcu i procesie tworzenia. Koledzy z Benchmark odwiedzili mnie w studiu. Zrobiłem małą makietę projektu i bardzo szybko porozumieliśmy się co do ostatecznych szczegółów, więc sam proces był szybki, a jednocześnie rozmowy życzliwe i otwarte.

Co dla ciebie oznacza idea dziedzictwa (Legacy) w projektowaniu?
Myślę, że termin „dziedzictwo” ma wiele aspektów. Często odnosi się do czegoś klasycznego, co pozostaje z nami na dłużej ze względu na swoje cechy. Jest to też coś trwałego przekazywane z pokolenia na pokolenie. Tworzę projekty, które – mam nadzieję – pozostaną na świecie przez długi czas. Uważam, że jest to najbardziej zrównoważony sposób tworzenia mebli. Dziedzictwo to także sposób obchodzenia się z danym przedmiotem, dbanie o niego i jego wartość emocjonalną. Wszystko to tworzy historię, narrację, a w efekcie – dziedzictwo.

Kurier Drzewny

Regał muzyczny stworzony przez Martino Gampera jest doskonałym przykładem zrónoważonego projektowania. Fot. AHEC

Kurier Drzewny

Regał muzyczny stworzony przez Martino Gampera jest doskonałym przykładem zrónoważonego projektowania. Fot. AHEC

 

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Czytaj dalej
Reklama prenumerata
Kliknij aby skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aktualności

W ciągu pięciu lat liczba budynków drewnianych wzrosła ponad dwukrotnie

Wiadomości PDD

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Portal branży drzewnej, leśnej i meblarskiej

W ubiegłym roku w Polsce powstało 905 budynków w konstrukcji drewnianej. I choć nadal jest to zaledwie 1 proc. ogółu budownictwa, od pięciu lat notowana jest stała tendencja wzrostowa. W 2015 roku liczba budynków w konstrukcji drewnianej wynosiła zaledwie 348 – tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Eksperci Polskich Domów Drewnianych wskazują, że rosnąca popularność konstrukcji drewnianych to dobry znak, choć potencjał tego rynku jest znacznie większy. Każdego roku może powstawać nawet 15 tys. budynków drewnianych.

Z najnowszego raportu GUS wynika, że w 2020 roku powstało 92,2 tys. nowych budynków mieszkalnych. Pomimo pandemii, która utrudniała funkcjonowanie wielu gałęzi gospodarki, odnotowano wzrost o 7,7 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.

Biorąc pod uwagę rodzaj budynków i technologię ich wznoszenia, w 2020 roku dominowały budynki jednorodzinne, których powstało 89,2 tys., natomiast wielorodzinnych powstało 2,9 tys. Podobnie jak w latach poprzednich, prym wiodła tradycyjna technologia, którą zastosowano przy budowie 98,5 proc. nowych budynków mieszkalnych oddanych do użytkowania. Na drugim miejscu są konstrukcje drewniane, które odpowiadają za 1 proc. całego rynku budowlanego.

– Z naszych szacunków wynika, że udział budownictwa drewnianego w całym sektorze, w ciągu najbliższych dwóch dekad, może zwiększyć się aż do 20 proc. Zyska na tym nie tylko środowisko naturalne dzięki ograniczeniu śladu węglowego, ale też mieszkańcy, którzy będą mogli żyć w zdrowych i przyjaznych mieszkaniach oraz domach. Nawet aktualnie udział budynków drewnianych w ogóle budownictwa jest wyższy niż wskazują na to dane GUS, które m.in. nie uwzględniają wszystkich wydanych pozwoleń na budowę, a tylko budynki oddane do użytku ­ mówi Tomasz Szlązak, prezes zarządu Polskich Domów Drewnianych SA.

Dwukrotny wzrost w ciągu pięciu lat

W 2015 roku oddano do użytku 348 budynków w konstrukcji drewnianej oraz 351 mieszkań. Rok później ta liczba wzrosła do odpowiednio 378 budynków oraz 381 mieszkań, a w 2017 roku wyniosła 455 budynków oraz 486 mieszkań. W 2018 roku liczba budynków w konstrukcji drewnianej to 658, natomiast liczba mieszkań 674. Natomiast w 2019 roku było to 708 budynków oraz 730 mieszkań. Ubiegły rok utrwalił tendencję wzrostową. Wybudowano aż 905 budynków w konstrukcji drewnianej oraz 940 mieszkań.

– Tendencja wzrostowa w liczbie budynków w konstrukcji drewnianej, którą warto odnotować, nie zmienia jednak faktu, że procentowy udział tego typu budownictwa, według danych GUS, nadal oscyluje wokół 1 proc. Wiemy jednak, że dzięki nowoczesnym technologiom prefabrykacji, które pozwalają budować wielokondygnacyjne budynki, zwiększymy ten udział. Zaczynamy od Łodzi i Choroszczy, gdzie powstają osiedla domów jednorodzinnych. Następnie zrealizujemy inwestycję w Środzie Śląskiej, gdzie powstanie nawet ok. 1400 mieszkań w czterokondygnacyjnych budynkach – podsumowuje Tomasz Szlązak.

Czytaj dalej

Aktualności

Skrócenie czasu produkcji z miesiąca do tygodnia

Drawel Meble podbija rynek

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Siłę Drawela stanowi zespół stolarzy z zacięciem artystycznym. Fot. Drawel Meble
Siłę Drawela stanowi zespół stolarzy z zacięciem artystycznym. Fot. Drawel Meble

Duże inwestycje poczynione przez małą stolarnię z Wydmin w powiecie giżyckim zwrócą się szybciej niż zakładano. Dzięki nowym urządzeniom firma nie tylko znacznie skróciła czas oczekiwania na meble przez klientów, ale także otwiera się na nowe rynki.

 
Drawel Meble to niewielka rodzinna stolarnia znana na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Firma zatrudnia na stałe dziesięć osób, głównie stolarzy, a zarządzaniem i marketingiem zajmują się właściciele.
Drawel na rynku jest już 28 lat i w regionie cieszy się dużą popularnością.
– Naszą siłą zawsze była jakość oferowanych przez nas produktów – mówi Grzegorz Milewski, zarządzający firmą. – Jesteśmy perfekcjonistami i wszystko co u nas powstaje musiało być wykonane z dużą dbałością. Pracują tu doświadczeni stolarze, większość mebli produkowaliśmy tradycyjnie, z zachowaniem najwyższych standardów sztuki meblarskiej .
Klienci zamawiający meble w Drawelu mogli być pewni że firma zadba o każdy szczegół.
– Produkcja, od pomiaru przez akceptację projektu, po sam montaż, jest realizacją indywidualnie dobranych rozwiązań i według własnego stylu – zapewniają przedstawiciele stolarni. – Wykonujemy nie tylko meble na wymiar, ale również dbamy o ich funkcjonalność i odpowiednie zagospodarowanie przestrzeni.
W ofercie są przede wszystkim meble kuchenne projektowane na wymiar z płyt wiórowych i MDF, szafy oraz zabudowy do przedpokoju i projektowane indywidualnie szafki, np. pod telewizor. Są także zestawy mebli ogrodowych sprzedawane za pośrednictwem dużych kontrahentów.

 

Coraz więcej klientów

Stolarnia nigdy nie narzekała na brak klientów, ale w ostatnim czasie liczba zamówień zaczęła się zwiększać. Wiąże się to nie tylko z umocnieniem pozycji na rynku przez Drawela, ale również ogólną sytuacją w branży.
Jak wiadomo, na rynku meblarskim konkurencyjność jest duża. Wygrywają ci, których oferta jest urozmaicona, dobrej jakości oraz indywidualnie dopasowana do klienta. Ważna jest też różnorodność oferowanych produktów.
 

„Jak wiadomo, na rynku meblarskim konkurencyjność jest duża. Wygrywają ci, których oferta jest urozmaicona, dobrej jakości oraz indywidualnie dopasowana do klienta. Ważna jest też różnorodność oferowanych produktów.”

 
Jak pokazują prognozy, wartość sprzedanej produkcji w branży meblarskiej ciągle rośnie i dynamika ta będzie utrzymywać się również w tym roku i kolejnych. Wśród powodów wzrostu zainteresowania meblami wymienia się epidemię koronawirusa, która spowodowała, że ludzie stali się mniej mobilni, a środki zaoszczędzone na zagranicznych wyjazdach zaczęli inwestować w wyposażenie mieszkań. Jeszcze do niedawna wzrost liczby klientów wiązał się z wydłużeniem czasu oczekiwania na meble.
– Zaczęliśmy zastanawiać się nad technologią, która pozwoliłaby ten czas skrócić, i tak trafiliśmy do firmy Seron – opowiada Grzegorz Milewski.

 

Maszyna dopasowana do indywidualnych potrzeb

Seron jest polskim producentem maszyn z szeroką ofertą urządzeń dla branży meblarskiej. Firma stawia na nowoczesne technologie i indywidualną, dopasowaną do potrzeb ofertę dla klientów. Dlatego współpraca między Drawelem a Seronem od początku przebiegała bardzo dobrze.
Przeglądając ofertę dostawcy, właściciele zdecydowali się na zautomatyzowane centrum obróbcze ProNest.
To typowe rozwiązanie dedykowane przemysłowi meblarskiemu produkującemu meble skrzyniowe i tapicerowane. Maszyna z systemem podawczo-odbiorczym przeznaczona jest do rozkroju i nawiertów pionowych płyt drewnopochodnych. Jest w pełni zautomatyzowana, a automatyczny załadunek i rozładunek pozwala na wydajną obróbkę z udziałem tylko jednego operatora. Kolejnym atutem jest jej wysoka wydajność: nesting 200 płyt laminowanych w ciągu 8 godzin przestaje być wyzwaniem. Nie bez znaczenia pozostają również intuicyjna obsługa i bardzo przyjazny interfejs.
Maszynę odznaczono Złotym Medalem Targów DREMA oraz Złotym Medalem w konkursie Wybór Konsumenta Targów DREMA w Poznaniu. Posiada „Opinię o innowacyjności”, która umożliwia dofinansowanie zakupu ze środków unijnych.
– Chcieliśmy dopasować urządzenia do naszych potrzeb, dokładając stoły, podawczy i drugi, do odbioru płyt, które ułatwią nam obróbkę. Okazało się, że nie będzie z tym żadnego problemu. Od producenta otrzymaliśmy dokładnie takie rozwiązanie, na jakim nam zależało – mówi właściciel firmy. – Wdrożenie i szkolenie przebiegały zgodnie z planem. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy.

 

Krócej, lepiej, więcej

– Nowe rozwiązanie znacznie ułatwiło procesy produkcji i skróciło czas dostawy. Teraz jesteśmy w stanie wykonać zamówienie już w ciągu tygodnia. Wcześniej potrzebowaliśmy na to co najmniej miesiąca – wyjaśnia Grzegorz Milewski.
Zaoszczędzony czas produkcji to nie jedyna korzyść z inwestycji. Stolarnia zyskała również większe możliwości w zakresie projektowania, a meble, które trafiają do klienta, wykonane są z jeszcze większą precyzją.
– Nie oznacza to, że rezygnujemy z produkcji indywidualnej, wiele szczegółów nadal dopracowujemy ręcznie – dodaje. – Z maszyny Serona jesteśmy bardzo zadowoleni. Z czystym sumieniem polecam innym stolarniom zarówno to rozwiązanie, jak i współpracę z firmą.
Drawel Meble nastawia się na rozwój. W najbliższym czasie chce rozszerzyć ofertę, zdobyć nowych klientów oraz rozwijać sklep internetowy, który ma być alternatywą na czas pandemii.
Seron jest jedną z najbardziej inwestycyjnych firm na polskim rynku.

 

„Nowe rozwiązanie znacznie ułatwiło procesy produkcji i skróciło czas dostawy. Teraz jesteśmy w stanie wykonać zamówienie już w ciągu tygodnia. Wcześniej potrzebowaliśmy na to co najmniej miesiąca.”

 

Nieustanny rozwój

– W ciągu ostatnich kilku lat ze wsparciem Funduszy Europejskich zrealizowaliśmy programy inwestycyjne o wartości 7,2 mln złotych, a w roku 2021 rozpoczęliśmy inwestycję, której łączna wartość opiewać będzie na blisko 15,6 mln złotych. Celem tych przedsięwzięć jest wprowadzanie na rynek nowości technologicznych oraz rozwój obecnych rozwiązań, by jeszcze skuteczniej odpowiadać na potrzeby naszych klientów i dostarczać produkty konkurencyjne w skali światowej – informuje Artur Kołodziejczyk z firmy SERON.

Czytaj dalej

Aktualności

Kryzys korzystny dla branży parkieciarskiej?

Producenci podłóg podsumowują rok

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Portal drzewno leśny

Europejska Federacja Przemysłu Parkietowego (FEP) wstępnie podsumowała miniony rok. Pełne dane tradycyjnie udostępnione zostaną w czerwcu.

 
Na podstawie wstępnych informacji uzyskanych od swoich członków zarząd FEP przedstawił informacje podsumowujące rok 2020. Jak zauważono, po spadku sprzedaży zanotowanym w pierwszej połowie roku, rynek zanotował wzrosty, szczególnie w ostatnim kwartale minionego roku. To dobra wiadomość, bo wyniki pierwszych sześciu miesięcy roku wskazywały na istotne spadki sprzedaży.

 
Na podstawie dotychczas dostępnych danych można szacować, że łączna sprzedaż podłóg drewnianych w państwach członkowskich FEP pozostała na podobnym poziomie jak w roku 2019. W poszczególnych krajach sytuacja może się jednak kształtować odmiennie. Rynki w Austrii, Szwecji, Szwajcarii oraz w mniejszym stopniu Hiszpanii – najprawdopodobniej odrobiły straty z początku roku. We Francji i Włoszech, choć pod koniec minionego roku również nastąpiło ożywienie rynku, raczej zanotowano spadki sprzedaży. W Niemczech, największym rynku zbytu drewnianych podłóg w Europie, wiosną odnotowano jedynie niewielkie straty. Spodziewane wyniki całego roku mają być lepsze od poprzedniego głównie ze względu na ożywioną działalność renowacyjną.

 

Zmiana nawyków konsumenckich

Władze FEP oceniają, że pomimo niepewnej przyszłości związanej z trudnym do przewidzenia rozwojem sytuacji pandemicznej, kryzys może być korzystny dla branży parkieciarskiej. Opinia ta dotyczy istotnej zmiany nawyków konsumenckich. Przekłada się to na wzrost wydatków związanych z renowacją mieszkań i stosunkowo częstszym wyborem podłóg drewnianych w miejsce innych materiałów podłogowych.
Europejska Federacja Przemysłu Parkietowego skupia przedsiębiorstwa z ponad 20 europejskich państw, które zajmują się produkcją podłóg z drewna. Polskę reprezentują trzy firmy: Baltic Wood, Barlinek oraz Jawor-Parkiet.

 

prenumerata

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

Czytaj dalej

Aktualności

Nowoczesne budownictwo drewniane tak samo bezpieczne jak murowane, ale ceny ubezpieczeń się różnią

Budownictwo

Kurier Drzewny. Magazyn Drzewny, Meblarski i Leśny

Opublikowane:

/

Portal drzewno leśny
Ubezpieczenie budynku drewnianego kosztuje więcej. Z analizy porównawczej dostępnych polis wynika, że klienci za ubezpieczenie budynku drewnianego zapłacą nawet 75% więcej niż betonowego. Fot. Archiwum

Źródło: Polskie Domy Drewniane

Z punktu widzenia bezpieczeństwa nowoczesne budynki powstające z drewna nie różnią się od tych z betonu. Świadomość konsumentów jest jednak mała. 84% Polaków boi się łatwopalności budynków drewnianych, a 55% kwestionuje ich trwałość – wynika z raportu Ministerstwa Środowiska. Obawy konsumentów potwierdzają różnice w cenach ubezpieczeń. Polisa dla budynku betonowego jest nawet o kilkadziesiąt procent tańsza niż dla drewnianego. Eksperci Polskich Domów Drewnianych wskazują, że dialog z branżą ubezpieczeniową to istotny element edukacji rynku w zakresie bezpieczeństwa budownictwa drewnianego.

Prefabrykowane modułowe konstrukcje drewniane powoli zadomawiają się na polskim rynku. Ich popularyzacja musi jednak iść w parze ze wzrostem świadomości branży i konsumentów. Na razie pierwsze trzy skojarzenia Polaków z budynkiem drewnianym to: dom góralski (74%), letniskowy (67%) oraz wiejski (57%). Niewielu ma świadomość możliwości budowania całorocznych domów jednorodzinnych (14% wskazań) oraz budynków wielorodzinnych (2%) – wynika z raportu Ministerstwa Środowiska. Ponadto aż 84% Polaków jest zdania, że dom drewniany jest łatwopalny, 70% stwierdza, że jest narażony na szkodniki, a 55% podważa jego trwałość.

– Jedną z naszych misji jest popularyzacja wiedzy, która potwierdza, że nowoczesne budownictwo drewniane jest tak samo odporne, trwałe i bezpieczne, jak betonowe. Potwierdza to m.in. eksperyment pożarowy przeprowadzony w Pionkach w sierpniu 2020 r. Wynika z niego, że nowoczesne konstrukcje drewniane mają nawet wyższą odporność ogniową niż inne materiały, które zwiększają swoją objętość wraz ze zmianą temperatury. Użyte do budowy drewno konstrukcyjne jest niezwykle wytrzymałe, a poddane odpowiedniej obróbce mechanicznej i chemicznej nie tylko zyskuje dobrą odporność ogniową, ale też długo opiera się procesom starzenia – mówi Andrzej Schleser, Członek Zarządu Polskich Domów Drewnianych S.A.

 

Trwałość i ekologia budownictwa drewnianego

Na wykorzystaniu drewna przy tworzeniu budynków zyskuje środowisko. Z danych European Forest Institute wynika, że uwzględniając cały cykl życia budynku, budownictwo betonowe odpowiada za zużycie 42% całkowitej energii, 35% emisji gazów cieplarnianych i 30% zużycia wody. Natomiast eksperci z Bangor University w Walii zbadali, że jedna kilkupiętrowa konstrukcja drewniana to ponad tysiąc ton CO2 w atmosferze mniej. Do wybudowania domu drewnianego zużywa się również mniej wody. Kluczowa jest jednak wykorzystywana technologia. Prefabrykacja, która dzięki powtarzalności czynności wykonywanych w fabryce, gwarantuje właściwy poziom dokładności i najwyższą jakość. Odnosi się to również do odporności pożarowej.

– Nasza firma od wielu lat działa na rynku skandynawskim. W Szwecji i Norwegii budownictwo modułowe w szkielecie drewnianym oznacza połączenie najlepszych cech tradycyjnego budownictwa drewnianego, z nowoczesnymi rozwiązaniami prefabrykacji, projektowania i produkcji, co pozwala uzyskać najwyższą jakość oraz niespotykaną poza fabryką precyzję. Tam jednak nie trzeba nikogo do tego budownictwa przekonywać, w Polsce jest trochę inaczej. Mamy jednak nadzieję, że dzięki przenoszeniu naszych najlepszych doświadczeń ze Skandynawii na kolejne projekty na polskim rynku, przekonamy klientów, że moduły drewniane są trwałe, powstają błyskawicznie, są kompleksowe i ekologiczne – mówi Roman Jakubowski, Dyrektor Handlowy i Członek Zarządu Unihouse S.A.
Takie samo bezpieczeństwo, różne ceny ubezpieczeń

Ubezpieczenie budynku drewnianego kosztuje więcej. Z analizy porównawczej dostępnych polis wynika, że klienci za ubezpieczenie budynku drewnianego zapłacą nawet 75% więcej niż betonowego. Różnice wahają się od 75% do ok. 14% na niekorzyść budynku drewnianego, choć są również ubezpieczyciele, którzy stosują tę samą stawkę dla obu typów budynków.

– Firmy ubezpieczeniowe ostrożnie podchodzą do szacowania ryzyka. W większości wyżej wyceniają ubezpieczenie domu drewnianego niż betonowego. Natomiast zgodnie z najnowszymi danymi budownictwo drewniane jest tak samo bezpieczne, jak betonowe. Wydaje się zatem konieczne stworzenie nowej kategorii ubezpieczeń, która obejmie nowoczesne budownictwo drewniane. Na razie jest to niewielki wycinek rynku budowlanego, bo zaledwie ok. 1%, ale biorąc pod uwagę potencjał tego segmentu oraz jego rozwój na świecie, ten odsetek będzie rósł. Naszym celem jest zwiększenie udziału budownictwa drewnianego w Polsce do nawet 20% w 2040 roku – podsumowuje Andrzej Schleser.

Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Popularne w tym miesiącu

Zapisz się do Newslettera!

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).