Connect with us


Przegląd Meblarski

Dołek koniunktury może być już blisko. Rośnie optymizm firm meblarskich co do przyszłych zamówień

Rynek i ekonomia

Dodane:

/

Dołek koniunktury może być już blisko


Od połowy 2022 roku zarówno branża drzewna, jak i meblarska notują wyraźny spadek r/r wolumenu produkcji. Wydaje się jednak, iż powoli zbliżamy się już do dołka koniunktury w obu sektorach, na co wskazywać może m.in. fakt osłabienia dynamiki spadkowej w ostatnich miesiącach. Wpływ na to mają wprawdzie również efekty bazy, jednak pojawiają się pewne sygnały możliwej stopniowej normalizacji sytuacji popytowej w kolejnych kwartałach.

W tym kontekście zwraca uwagę dość wyraźny wzrost optymizmu producentów mebli. W sierpniowym badaniu koniunktury GUS większy odsetek ankietowanych przedsiębiorstw przewidywał wzrost aniżeli spadek portfela zamówień w najbliższych miesiącach. Dodatnie saldo wskazań firm wyniosło ponad 7 punktów procentowych i było najwyższe od wrz’21, podczas gdy jeszcze dwa miesiące wcześniej było ono zdecydowanie ujemne (-19 pp). Poprawa przewidywań popytowych w tym okresie jest wprawdzie w branży meblarskiej zjawiskiem sezonowym, lecz sam poziom wskaźnika daje pewne podstawy do umiarkowanego optymizmu. Trendy popytowe na rynku mebli są zaś ważnym wskaźnikiem wyprzedzającym koniunktury dla działającej w dużej mierze na jego rzecz branży drzewnej.

Słabszy popyt w Europie zachodniej

W krótkim okresie silne przeważenie biznesu w stronę krajów UE może jednak stanowić dla polskiej branży drzewno-meblarskiej poważne wyzwanie z uwagi na obecną słabą kondycję popytową rynku wspólnotowego. Słabnąca dynamika eksportu wyrobów drzewno meblarskich w b.r. (widoczna zwłaszcza w sektorze drzewnym) wynikała w dużej mierze ze znacznie słabszej sytuacji popytowej nie tylko w Polsce, ale również na kluczowych z punktu widzenia polskich firm rynkach europejskich.

Dobrze odzwierciedlają to statystyki łącznego importu obu grup wyrobów do krajów UE (z wyłączeniem Polski). W przypadku wyrobów drzewnych pogłębiający się spadek r/r obserwujemy od września ub.r., w branży meblarskiej zaś pierwszą negatywną zmianę r/r przyniósł gru’22.

Dotyczy to wartości importu. W przypadku wolumenów spadki r/r notowane były przez cały analizowany okres (od cze’22), co najlepiej świadczy o silnym wyhamowaniu popytu na rynku wspólnotowym.

Dodatkowo coraz mniejszym wsparciem dla sprzedaży wartościowej było w ostatnim czasie obserwowane wyhamowanie średnich cen sprzedaży wyrobów obu sektorów. Co istotne i niepokojące, w branży drzewnej tempo spadku importu krajów UE z Polski (zwłaszcza w ujęciu wolumenowym) było ostatnio szybsze niż tempo spadku łącznego importu na te rynki (najświeższe dostępne dane za maj’23, pod uwagę wzięto 3-miesięczny okres od mar’23). Polscy producenci prawdopodobnie nieznacznie tracili więc w tym czasie udziały w i tak mocno spadkowym rynku unijnym, na co mogła także wpływać ich słabnąca w tym czasie konkurencyjność cenowa.

Na niedostateczny popyt jako główną bolączkę wskazują obecnie producenci z obu branż praktycznie w całej Europie. To dodatkowo zaostrza konkurencję (także cenową) na rynku.

W Unii Europejskiej utrzymuje się wśród firm z branży drzewnej i meblarskiej silny pesymizm dotyczący sytuacji popytowej na tamtejszym rynku.

Na barierę niedostatecznego popytu w ogólnoeuropejskim badaniu Komisji Europejskiej1 wskazywało w 3Q23 aż 54% unijnych producentów wyrobów z drewna oraz 46% producentów mebli. O skali wyzwań świadczy najlepiej fakt, iż w branży drzewnej był to najwyższy odczyt od 1. Kwartału 2013 roku, a w branży meblarskiej wyższy odsetek odnotowano ostatnio w pierwszej fazie pandemii COVID-19 (2Q20).

Wyzwania popytowe odczuwają firmy z praktycznie wszystkich państw członkowskich, przy czym w Polsce odczuwalność tego problemu jest według wspomnianego badania nieco silniejsza niż na poziomie całej UE. Co istotne, na podobnie silne bariery z tego tytułu napotykają również firmy z naszego kluczowego rynku eksportowego, czyli Niemiec.

Kontynuacja wzrostu analizowanego wskaźnika w 3Q23 potwierdza, iż zła koniunktura w unijnym sektorze drzewno-meblarskim nie dotarła jeszcze do punktu zwrotu, choć prawdopodobnie jesteśmy już jego blisko. Słaby popyt oznacza zaś dla producentów nie tylko gorsze wyniki sprzedaży ilościowej, ale też siłą rzeczy wzrost konkurencji na unijnym rynku, wywierający dodatkową presję na marże z działalności.

Ożywienie na horyzoncie

Prognozy na 2024 rok zakładają stopniowe ożywienie koniunktury gospodarczej w Polsce i UE, przy wzroście kluczowego dla obu branż spożycia prywatnego. Pomóc w tym powinny niższa inflacja i obniżki stóp procentowych.

Na przyszły rok zakładane jest stopniowe ożywienie wzrostu gospodarczego zarówno w Polsce, jak i kluczowej z punktu widzenia eksportu drzewno-meblarskiego strefie euro. Ma ono być w dużym stopniu oparte o wzrost konsumpcji prywatnej, która jest głównym źródłem popytu na wyroby z drewna, a zwłaszcza meble.

Jednocześnie zakładany jest dalszy spadek inflacji, który powinien skutkować z kolei obniżkami stóp procentowych (pierwszej silnej, wynoszącej 75 punktów bazowych, doświadczyliśmy już we wrz’23). Na ten moment prognozy Banku Pekao zakładają dla Polski ich spadek (z obecnych 6,00%) do poziomu 5,75% na koniec b.r. oraz do 4% na koniec przyszłego roku. Podobne, spadkowe trendy w zakresie stóp procentowych zakłada się również w strefie euro.

Perspektywa niższej inflacji i stóp procentowych powinna być czynnikiem wspierającym popyt na dobra konsumpcyjne trwałego użytku, do jakich zaliczają się meble oraz większość produktów drzewnych. Są to bowiem kategorie wyrobów szczególnie podatne na cięcia wydatków konsumentów w warunkach zwiększonej niepewności oraz ograniczonych budżetów domowych.

Niższe koszty kredytu, w połączeniu z rządowym programem wsparcia dla młodych nabywców mieszkań, powinny ponadto sprzyjać ożywieniu na rynku mieszkaniowym (patrz kolejny slajd), z którego płynie spora część popytu na wyroby krajowej branży drzewno-meblarskiej.

Nadzieję na poprawę koniunktury w krajowej części biznesu firm drzewnych i meblarskich daje również perspektywa odbicia na rynku nieruchomości mieszkaniowych.

Budownictwo siłą napędową

Ważnym czynnikiem decydującym o pogorszeniu popytu na krajowym rynku drzewno-meblarskim było obserwowane przez kilka kwartałów silne spowolnienie na rynku mieszkaniowym.

Przez większość 2022 roku aktywność deweloperów i inwestorów indywidualnych znajdowała się w wyraźnym trendzie spadkowym, co znajdowało odzwierciedlenie w znacznie mniejszej liczbie uzyskiwanych pozwoleń na budowę oraz nowo rozpoczynanych budów. Od połowy ub.r. zaczęło to skutkować spadkiem liczby mieszkań będących w budowie (łącznie o 8% pomiędzy cze’22 a lip’23). Obecnie odbija się to już na słabnącej dynamice r/r liczby nowo oddawanych lokali, z czym będziemy mierzyć się prawdopodobnie przez kilka kolejnych kwartałów.

W ostatnim czasie pojawiają się jednak delikatne sygnały ożywienia aktywności inwestycyjnej w tym segmencie sektora budowlanego. W lip’23 mocno spowolnił spadek liczby wydanych pozwoleń budowlanych, a dynamika nowo rozpoczynanych budów zbliżyła się do zera. Częściowo jest to wywołane efektami bazy, ale stać za tym może ponowny wzrost popytu na niektóre rodzaje mieszkań, związany z programem Bezpieczny Kredyt 2%, a dodatkowym wsparciem dla ożywienia powinno stać się niedawne rozpoczęcie cyklu łagodzenia polityki monetarnej NBP.

Niższe ceny surowca

Po stronie kosztowej pewną ulgę przynosi odwrócenie trendów cenowych na rynku drewna – ceny w sprzedaży ofertowej w wielu przypadkach ustabilizowały się, na aukcjach zaś mocno spadły r/r.

Po 2 latach bardzo napiętej sytuacji popytowo-podażowej na krajowym rynku drewna, słabsze zapotrzebowanie na surowiec ze strony przetwórców doprowadziło do wyraźnego uspokojenia sytuacji. Ceny sprzedaży wielu sortymentów pozostają wprawdzie bardzo wysokie, ale też mocno obniżyły się w stosunku do rekordowych poziomów z ubiegłego roku. Stabilizują się także poziomy cen w sprzedaży ofertowej.

Pomijając fakt, iż obserwowane trendy są w dużej mierze pochodną generalnego zastoju w branży drzewno-meblarskiej, w najbliższych kwartałach mogą one stanowić pewną ulgę kosztową zwłaszcza dla części dalszych przetwórców drewna (segmentów sprzedających bezpośrednio do odbiorców końcowych), choć mogą one być dodatkowym wyzwaniem m.in. dla dysponujących w latach 2021-2022 dużą siłą przetargową firm tartacznych.

Koszty zatrudnienia są bolączką

Oprócz słabego popytu rosnącym wyzwaniem dla firm z obu branż stają się koszty zatrudnienia. Ochrona marż w warunkach rosnącej presji płacowej będzie wymagać inwestycji w automatyzację produkcji.

Niekorzystne warunki popytowe, stanowiące obecnie główną bolączkę firm z branży drzewnej i meblarskiej, sprawiły iż na dalszy plan odsunęły się wyzwania podażowe.

Przedsiębiorstwa z obu sektorów od kilku miesięcy coraz częściej zgłaszają natomiast problem rosnących kosztów zatrudnienia, co nie dziwi w kontekście dwucyfrowej dynamiki średnich wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw oraz wysokiej pracochłonności produkcji drzewnej, a zwłaszcza meblarskiej.

Przeciwdziałanie presji płacowej w najbliższych latach będzie z pewnością wymagać od firm działań (w tym nakładów inwestycyjnych) ukierunkowanych na dalszą automatyzację procesów produkcyjnych.

Potencjał w rynkach i e-commerce

Z punktu widzenia możliwości wzrostu biznesu w trudnych czasach popytowych, istotne jest to, że wiele ważnych rynków zagranicznych przedstawia wciąż spore pole do zagospodarowania przez eksporterów z naszego kraju.

Coraz większą szansą, ale też i wymogiem rynku (zwłaszcza w biznesie meblarskim), będzie poza tym rozwój kanału e-commerce. Polskie firmy mają w tym zakresie wciąż sporo do nadrobienia względem części konkurentów z UE.
Obie branże, zwłaszcza w segmentach najmocniej zorientowanych na odbiorców końcowych, dodatkowych wyzwań (ale też i szans biznesowych) powinny upatrywać w szybko rozwijającym się kanale sprzedaży internetowej. Obecność w nim staje się bowiem z jednej strony wymogiem rynkowym, z drugiej zaś może służyć jako platforma dla dodatkowej sprzedaży oraz nawiązywania nowych kontaktów biznesowych (zarówno w kraju, jak i za granicą).

Badania Eurostatu pokazują, iż meble i akcesoria domowe stają się produktami coraz częściej dystrybuowanymi za pośrednictwem internetu. Nabywanie tej kategorii wyrobów w kanale online deklarowało w ubiegłym roku około 15% ankietowanych konsumentów z UE. W niektórych krajach Europy Zachodniej, uchodzących za liderów cyfryzacji, odsetek ten przekraczał nawet 25%. Choć w Polsce meble i akcesoria domowe kupuje wciąż jedynie co dziesiąty konsument, to jednak przykłady bardziej rozwiniętych rynków UE wyznaczają możliwy kierunek zmian nawyków konsumenckich w przyszłości.

Szanse związane z rozwojem e-commerce dostrzega coraz większa część firm meblarskich z różnych państw UE. Szczególnie ciekawym przykładem jest Litwa (a więc kraj o zbliżonym poziomie zaawansowania gospodarki, a także opierający swój rozwój w dużym stopniu na eksporcie), gdzie już ponad 1/3 producentów mebli deklaruje sprzedaż online. W Polsce, pomimo stopniowego wzrostu, odsetek ten wynosi wciąż jedynie 16% i jest niższy niż średnio w UE.

Reklama



Chiny wygrywają

W polskich warunkach pod coraz większą presją może znajdować się niskokosztowy model biznesowy – zwłaszcza, że w niższych segmentach cenowych coraz mocniej „rozpychają się” producenci chińscy.

W drugiej połowie minionej dekady przyspieszyło tempo wzrostu wartości unijnego importu mebli z Chin. Szczególnie silne przyrosty miały miejsce w ostatnich dwóch latach, a łącznie w okresie 2015-22 wartość ta zwiększyła się ponad dwukrotnie.

Chiny umocniły przy tym swoją – i tak wiodącą – pozycję dostawcy mebli do UE-27. W latach 2021-22 odpowiadały już one za blisko 60% dostaw spoza granic Unii (+4 punkty procentowe vs 2015 r.), a w relacji do całkowitej wartości importu (razem z przepływami wewnątrzunijnymi) ich udział wyniósł 20% (w niektórych kategoriach mebli, m.in. do siedzenia czy szerokiej kategoria wyrobów wytwarzanych w ramach PKD 31.09, sięgnął 22- 23%).

Rosnąca obecność wyrobów z Chin na unijnym rynku może stanowić zagrożenie dla silnie nastawionych na eksport polskich producentów. Czynnik ten we wcześniejszych latach w dużym stopniu neutralizowała zazwyczaj niska jakość chińskich produktów, ustępująca meblom z naszego kraju (przewaga jakościowa rekompensująca efekt niższej ceny).

Jednak w okresie dekoniunktury połączonej z wysoką inflacją konsumenci na zachodzie Europy –podobnie jak w Polsce – ulegają coraz silniejszej pokusie obniżenia kosztów zakupu za cenę jakości.

Dołek koniunktury może być już blisko

Dołek koniunktury może być już blisko

Dołek koniunktury może być już blisko

Dołek koniunktury może być już blisko

Dołek koniunktury może być już blisko

Dołek koniunktury może być już blisko

"Kurier Drzewny" Miesięcznik branży drzewnej, meblarskiej i leśnej. Jesteśmy obecni na rynku wydawniczym od 2008 roku. KONTAKT z nami: kontakt@kurierdrzewny.eu. Przeglądaj wydania Online: E-wydania. Reklamuj się u nas: Oferta www. Reklama w wydaniu drukowanym: Oferta. Artykuły w Kurierze Drzewnym: Artykuły.

Czytaj dalej
Reklama
Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd Meblarski

Czy nowa, cienka sklejka StringPly rewolucjonizuje branżę modelarską?

Innowacyjne materiały

Dodane:

/

Paged Morąg, wiodący producent sklejki, ogłasza wprowadzenie na rynek swojego najnowszego produktu: StringPly. Ta ultracienka sklejka modelarska, produkowana z najwyższą starannością w Polsce, obiecuje rewolucję w wielu dziedzinach, od modelarstwa po projektowanie wnętrz i produkcję mebli.

Paged Morąg

Sklejka ma wiele ciekawych zastosowań, także w branży modelarskiej. Fot. Paged Morąg

StringPly to wyjątkowy materiał o grubości zaledwie 1,5 mm, co sprawia, że jest niezwykle elastyczny i lekki. Dotychczas Paged specjalizował się w produkcji sklejki o większych grubościach, jednak dzięki innowacyjnemu procesowi produkcji, firma osiągnęła przełom, wprowadzając na rynek produkt o niezrównanej cienkości i wyjątkowych właściwościach.

Do szerokiego zastosowania

Największym atutem StringPly jest jego wszechstronność. Dzięki możliwościom modelowania i gięcia, sklejka ta znajdzie zastosowanie w sztuce, rzemiośle, aranżacji wnętrz, a także w modelarstwie i tworzeniu modeli architektonicznych.

Kierownik Pracowni ds. Badań i Rozwoju w Paged LabTech, Mateusz Sasin, podkreśla, że StringPly otwiera drzwi do nowych możliwości w projektowaniu i tworzeniu, pozwalając na wyrażenie kreatywności w nieograniczony sposób.

Innowacyjna technologia produkcji sklejki StringPly opiera się na precyzyjnym procesie pozyskiwania warstw drzewnych oraz unikalnej technologii sklejania za pomocą specjalistycznego, wodoodpornego filmu. Każda z trzech warstw tej sklejki o ultracienkiej grubości (0,55 mm) jest przesycona klejem folią łączącą, co gwarantuje integralność i trwałość materiału.

Produkt z pewnego źródła

Jakość StringPly idzie w parze z ekologią. Drewno wykorzystywane do produkcji pochodzi wyłącznie ze źródeł opatrzonych certyfikatem FSC, a metoda klejenia opiera się na filmie – papierze nasyconym klejem, co przekłada się na większą trwałość produktu. Ponadto, StringPly jest niskoemisyjny i spełnia normy dotyczące bezpieczeństwa zabawek dla dzieci.

Dzięki swoim unikalnym cechom, sklejka StringPly ma szansę stać się niezastąpionym materiałem dla projektantów, artystów i rzemieślników, którzy poszukują materiału o wysokiej jakości, elastyczności i łatwości obróbki.

O Grupie Paged

Paged Morąg to część Grupy Paged, która od ponad 90 lat jest jednym z największych producentów sklejki w Europie. Grupa Paged oferuje innowacyjne rozwiązania i produkty dla wielu branż na całym świecie, opierając się na własnym centrum badawczo-rozwojowym, Paged LabTech. Działając zgodnie z najwyższymi standardami ekologicznymi i jakościowymi, firma zyskała uznanie na rynkach światowych.



Czytaj dalej

Przegląd Meblarski

Stawiają na nowoczesne systemy lakiernicze na rzecz zrównoważonej przyszłości

Chemia przemysłowa na targach Holz – Handwerk

Dodane:

/

Hesse Lignal, będąca wielopokoleniową firmą rodziną o głęboko zakorzenionej tradycji, podjęła zdecydowane kroki w kierunku ochrony środowiska i budowania lepszej przyszłości dla kolejnych pokoleń. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom współczesnego świata i dbając o zrównoważony rozwój, firma postanowiła przekształcić swój asortyment produktów lakierniczych.

Do roku 2030 firma Hesse Lignal planuje zastąpić swoje wszystkie produkty rozpuszczalnikowe ekologicznymi alternatywami oraz zwiększyć wykorzystanie surowców odnawialnych. Celem tych działań jest redukcja emisji lotnych związków organicznych (LZO) oraz ochrona zasobów naturalnych, co ma przyczynić się do stworzenia bardziej przyjaznego dla środowiska i przyszłych pokoleń świata.

Gotowi na zmiany

Już wiosną 2022 roku firma podjęła zdecydowaną decyzję o wycofaniu z asortymentu lakiernictwa takich produktów, jak lakiery nitrocelulozowe, bejce rozpuszczalnikowe oraz utwardzane kwasowo lakiery rozpuszczalnikowe do końca 2023 roku.

Następnie, w ciągu kolejnych lat do 2030 roku, wszystkie pozostałe produkty rozpuszczalnikowe zostaną zastąpione ekologicznymi alternatywami.

Warto zaznaczyć, że w związku z tymi zmianami mogą nastąpić pewne modyfikacje w działalności klientów firmy. Jednakże, firma Hesse Lignal zapewnia, że jest gotowa do współpracy i wsparcia w procesie adaptacji do nowych rozwiązań, aby razem przyczynić się do tworzenia bardziej ekologicznej i zrównoważonej przyszłości.

Rozwój mimo przeszkód

W tym momencie firma odczuwa dyskomfort na polskim rynku w powodu sytuacji ekonomicznej. Niemniej jednak intensywnie pracuje nad swoim wizerunkiem w Polsce. Jednocześnie, jak się dowiedzieliśmy podczas wizyty na jej stoisku podczas targów Holz – Hnadwerk, szuka kandydata na przedstawiciela handlowego w rejonie Polski północno – wschodniej, który uzupełni dodatkowo już istniejące struktury sprzedażowe w centralnej i południowej części kraju.

Głównym wymaganiem, które dotyczy potencjalnego kandydata jest zaangażowanie oraz zbieżność celów zawodowych.

Firma Hesse Lignal zapewnia niezbędne szkolenia, co ma na celu zapewnić dobry start nowemu przedstawicielowi.

Ekologia dla wszystkich

Zgodnie z przyjętym kierunkiem rozwoju, podczas targów Holz – Handwerk w Norymberdze firma Hesse Lignal lansuje linię swoich lakierów bezrozpuszczalnikowych, które są zgodne z dzisiejszym trendem związanym ze stosowaniem chemii przyjaznej środowisku. Pod tym względem przedsiębiorstwo ma szerokie plany wdrażania tej technologii także na rynku polskim. Obecnie pracuje tutaj już z dużymi odbiorcami, a w tym także z firmą IKEA, która kładzie duży nacisk na zrównoważony rozwój swoich produktów końcowych. Strategia firmy Hesse Lignal na najbliższy czas obejmuje intensywne działania sprzedażowe w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, które jeszcze nie stosują technologii lakierowania na bazie produktów wodnych. Jest to wyzwanie, bowiem wiąże się ze zmianą dotychczasowych przyzwyczajeń oraz z edukacją na temat lakierów przyszłości. Dlatego odbiorcy firmy mogą liczyć na rozszerzone wsparcie techniczne związane z wdrożeniem lakierów do ich produkcji.

„Strategia firmy Hesse Lignal na najbliższy czas obejmuje intensywne działania sprzedażowe w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, które jeszcze nie stosują technologii lakierowania na bazie produktów wodnych.”

Targi pod lupą

– Rezultat tegorocznej edycji targów Holz – Handwerk oceniam bardzo optymistycznie, także ze względu na ich termin odbywania się. Te targi są lepsze od poprzedniej edycji, bowiem ostatnie dwa dni były bardzo intensywne pod względem frekwencji na naszym stoisku. Zebraliśmy wiele ciekawych kontaktów, a w tym zupełnie nowe i pozytywnie rokujące na przyszłość – mówi Melanie Koeningshoven z firmy Hesse Lignal.

Na swoim stoisku zaprezentowała ona swoje innowacje, a między innymi lakiery, które pozwalają uzyskać na powierzchni wizualny efekt powłoki kamiennej. To rozwiązanie dla tych, którzy chcą uzyskać imitację naturalnego materiału wszędzie tam, gdzie jego ciężar jest przeszkodą. Poza tym firma lansuje dwuskładnikowe lakiery na bazie wody, przeznaczone do uszlachetniania naturalnych powierzchni drewnianych.

Działania firmy Hesse Lignal, także poprzez udział w targach branżowych, stanowią istotny krok w kierunku budowania społecznie odpowiedzialnego biznesu oraz promowania świadomości ekologicznej w branży lakierniczej.

Poprzez konsekwentne dążenie do wprowadzenia innowacyjnych, ekologicznych rozwiązań, firma ta pokazuje, że zrównoważony rozwój może i powinien być integralną częścią strategii każdej organizacji.

Reklama



Czytaj dalej

Przegląd Meblarski

Ostermann ma odpowiednie obrzeża

Nowe kolekcje

Dodane:

/

Ostermann
Wszystkie nowe obrzeża firmy Ostermann są dostarczane w ilościach już od 1 metra. Fot. Ostermann

Egger, Formica, Polyrey und Resopal … Kilku producentów płyt w Europie prezentuje obecnie swoje nowe kolekcje. Jak zawsze, Ostermann jest na bieżąco i dostarcza odpowiednie obrzeża, gdy tylko płyty pojawią się w sklepach.

Ilekroć producenci płyt wprowadzają nowe kolekcje, zawsze warto zajrzeć do sklepu internetowego Ostermann, gdzie stolarze mogą polegać na przysłowiowej szybkości firmy Ostermann. Eksperci Ostermann z pasją i zaangażowaniem robią wszystko, co w ich mocy, aby jak najszybciej zapewnić odpowiednie rozwiązanie dla wąskich powierzchni. I robią to, gdy tylko pierwsze płyty pojawią się w sklepach. Wszystkie nowe obrzeża firmy Ostermann są dostępne z magazynu w standardowych wymiarach 23, 33, 43 i 100 x 1 lub 2 mm. Są dostarczane w najmniejszych ilościach już od 1 metra. Więcej informacji na temat najnowszych obrzeży z kolekcji Egger, Formica, Polyrey i Resopal można znaleźć pod tagiem „#Highlights03” na stronie www.ostermann.eu.

To są trendy

W wymienionych kolekcjach znajduje się wiele subtelnych kolorów jednolitych i więcej kolorów matowych. Dekory drewniane są również bardziej matowe i mają bardziej naturalne wytłoczenia. Marmur jest nadal jednym z najpopularniejszych wzorów wśród dekorów kamiennych. Wprowadzając liczne nowości do asortymentu, firma Ostermann zawsze zapewnia pasujące obrzeża.

Egger: Dekorativ 24+

Grupa Egger, z siedzibą w St. Johann (Austria), swoją nową kolekcję Dekorativ 24+ wprowadziła na rynek na początku lutego. Składa się ona z ponad 300 płyt w ponad 100 nowych kolorach i dekorach. W kolekcji Dekorativ 24+ znajdują się eleganckie i delikatne dekory drewniane, maty oraz niezwykle aksamitnie gładkie kolory jednolite, a także klasyczne imitacje materiałów, które zachwycają wyjątkowo realistycznymi wytłoczeniami. Oczywiście dotyczy to również licznych płyt lakierowanych z serii PerfectSense z dekorami drewnianymi i jednolitymi.

Polyrey: Collection 2024

Collection 2024 od francuskiego producenta Polyrey również oferuje duży wybór ponad 440 płyt meblowych. Do wyboru jest ponad 230 kolorów jednolitych i 200 dekorów. Z czego ponad 90 stanowią nowości. Według Polyrey kolekcja zawiera „wybuchową” mieszankę aktualnych trendów. Obejmują one dekory lastryko i mozaiki, a także imitacje materiałów o wyglądzie płyt OSB i korka.

Resopal: Collection 2024

Od połowy stycznia dostępna jest również nowa oferta produktów firmy Resopal. Również w tym przypadku kolekcja została rozszerzona o różne neutralne kolory i kolejną matową powierzchnię. Spośród 335 płyt w 149 jednolitych kolorach i 186 dekorach, 71 kolorów i dekorów to nowości. Szczególnie przyciągają wzrok powierzchnie Meran Oak, nowoczesna, ale rustykalna wersja dębu, oraz nowy jasny dekor wiązu Ventura Elm.

Coming soon: The Formica® Collection

Posiadająca swoje oddziały na całym świecie grupa Formica z siedzibą w Wielkiej Brytanii, do której należy Homapal, wprowadzi na rynek nową kolekcję w połowie marca. Eksperci Ostermann spodziewają się ponad 40 nowych produktów, a także zaoferują odpowiednie obrzeża z okazji wypuszczenia na rynek tej kolekcji.

Nowe obrzeża – kompleksowa obsługa

Ostermann oferuje stolarzom nie tylko największy w Europie asortyment obrzeży dostępnych od ręki, ale także odpowiednie materiały do profesjonalnej obróbki obrzeży: od szerokiej gamy środków czyszczących i klejów topliwych po artykuły do obróbki i organizacji pracy przy obrzeżach. Oznacza to, że wiele materiałów do konstrukcji mebli można zamówić z jednego źródła, oszczędzając czas i pieniądze.

Reklama



Czytaj dalej

Przegląd Meblarski

Fabryka Fey powiększy się o halę produkcyjną i biurowiec

Inwestycje

Dodane:

/

Fabryka łóżek i materaców firmy Fey buduje nową halę produkcyjną i budynek biurowy w Topolach w województwie pomorskim. Dzięki temu zwiększa swoją powierzchnię do 18 tys. m kw.

– Rozbudowa zakładu to kolejny etap strategii, skutkującej umacnianiem naszej pozycji na rynku, dzięki zwiększającej się liczbie zamówień – mówi Zbigniew Rogulski, dyrektor operacyjny w firmie Fey. – Wszystko to sprawia, że zamierzamy zwiększyć zatrudnienie. Poszukujemy ok. 70 osób, w tym pracowników produkcyjnych oraz biurowych.

Większa powierzchnia produkcyjna

Generalnym wykonawcą inwestycji jest WPIP Construction. Rozbudowywany kompleks zlokalizowany jest w podchojnickich Topolach (województwo pomorskie), w otoczeniu Borów Tucholskich. Na infrastrukturę składają się powierzchnie produkcyjne, biurowe i magazynowe.

Kompleks należy do spółki Fey, będącej częścią niemieckiej grupy kapitałowej FEY & Co. GmbH, jednego z czołowych europejskich producentów łóżek kontynentalnych.

Dzięki rozbudowie powierzchnia fabryki wzrośnie z 13,5 do 18 tys. m kw. Aktualnie powstaje dwukondygnacyjny budynek biurowy o powierzchni 500 m kwadratowych oraz nowa hala produkcyjna o powierzchni 4 tys. m kw. Będzie ona wyposażona w instalację fotowoltaiczną o mocy 50 kWp – z możliwością jej dalszej rozbudowy.

Zmiany już jesienią

Do zadań wykonawcy – WPIP Construction należy także budowa infrastruktury zewnętrznej, m.in. miejsc parkingowych.

– Dzięki umowie, którą zawarliśmy z renomowanym producentem łóżek i materaców, umacniamy się w czołówce generalnych wykonawców realizujących w Polsce inwestycje przemysłowe – mówi Janusz Signetzki, prezes zarządu WPIP Construction. – Cieszymy się, że możemy brać udział w rozwoju firmy Fey, która po rozbudowie zakładu będzie mogła jeszcze mocniej zaznaczyć obecność na rynkach europejskich. To nasz zaufany partner, z którym współpracujemy już od 2017 r.

Zakończenie inwestycji planowane jest na październik 2024 r.

Aktualnie firma Fey w Polsce zatrudnia 450 osób – dodaje Zbigniew Rogulski, dyrektor operacyjny w firmie Fey. – Jako grupa funkcjonujemy na zachodnim rynku meblowym od 1926 r. Jesteśmy bardzo dobrze odbierani przez tamtejszych klientów. Dzieje się tak dzięki odpowiednio dobranemu asortymentowi oraz jakości produktów. Obsługujemy nie tylko sklepy wielkopowierzchniowe, ale także małe, specjalistyczne. Świadczymy dla klientów biznesowych usługi, które odróżniają nas od konkurencji. W tak trudnych czasach jesteśmy firmą zwiększającą swoją sprzedaż.

Dobra współpraca
Fey to dostawca materaców oraz łóżek do wielu sieci meblowych w Polsce i w Europie, niesieciowych salonów oraz sklepów specjalistycznych. Spółka, która wcześniej występowała pod nazwą Fabryka Materaców Relaks, jest częścią niemieckiej grupy kapitałowej FEY & Co. GmbH, której know-how i doświadczenie sięga 1926 r. Obecnie to jeden z czołowych europejskich producentów łóżek kontynentalnych.

WPIP Construction to renomowany generalny wykonawca oraz projektant z ponad 30-letnim doświadczeniem, z dorobkiem kilkuset zrealizowanych inwestycji. Firma specjalizuje się w budowaniu i wyposażaniu obiektów zaawansowanych technologicznie, a także zrównoważonych, w których stosowane są rozwiązania spełniające wysokie standardy środowiskowe.



Czytaj dalej

Popularne

Zapisz się do Newslettera!

Otrzymuj aktualizacje bezpośrednio do swojej skrzynki odbiorczej.

Wysyłaj mi Newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).

 

Zapisz się do Newslettera!

Na podany przez Ciebie adres e-mail będziemy wysyłać informacje o nowo wydanym numerze "Kuriera Drzewnego", nowych artykułach oraz o nowo dodanych ogłoszeniach

   

Tak, wysyłaj mi swój Newsletter! (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).